- Oczyszczanie skóry tłustej i mieszanej cz. I -

wtorek, 23 września 2014


- Masz rozszerzone pory na nosie, czole lub policzkach?
- Twoja cera szybko się błyszczy zyskując nieświeży wygląd?
- Twoja cera klei się po jakimś czasie, jeśli nie użyjesz matującego kremu?
- Masz skłonność do niedoskonałości?
- Na Twojej twarzy pojawiają się wągry?
- Zauważasz nieładny koloryt skóry (szara cera)?

- Zdarza się, że Twoja skóra się łuszczy?


Jeśli odpowiedziałaś TAK na co najmniej 3 pytania, Twoja skóra jest tłusta lub mieszana. Oznacza to, że należy o nią odpowiednio zadbać, co jest problematyczne.


Wiele kobiet bardzo szorstko obchodzi się ze swoją tłustą cerą, chcąc ją dokładnie doczyścić. Stosują alkoholowe żele, masując dwa razy dziennie twarz szczotką lub ostrymi peelingami do "codziennej pielęgnacji". W ten sposób ich cera po jakimś czasie z tłustej przechodzi we wrażliwą i odwodnioną, co powoduje, że skóra szaleje – zamiast ograniczyć nadmiar sebum i być matowa, zwiększa pracę gruczołów łojowych, aby zmniejszyć utratę wody. Błędne koło. Dlatego w codziennej pielęgnacji trzeba trzymać się kilku reguł oczyszczania, które pomogą nam zapanować nad tym szaleństwem. ;)
 
Źródło: http://www.glamour.com/lipstick/blogs/girls-in-the-beauty-department/2013/06/shailene-woodley-might-want-to


NALEŻY:
  • Stosować delikatne żele, które oczyszczają, ale nie naruszają bariery ochronnej naskórka. Nie stosujmy mydeł w kostkach ani w płynie, bo zawarte w nich silne detergenty niszczą zdrowe komórki naskórka i mają otwartą drogę do głębszych warstw skóry. Mogą przez to wnikać do naczyń krwionośnych i być transportowane po całym organizmie, dlatego właśnie podejrzewa się je o uczestniczenie w patogenezie nowotworów. Czego więc unikać?
Unikamy: alkoholu, składników komedogennych (listę można łatwo znaleźć w Internecie) oraz wszystkich detergentów anionowych, które silnie oczyszczają skórę: Sodium Lauryl Sulfate (SLS), Sodium Coco Sulfate (SCS), Sodium Laureth Sulfate (SLES), Ammonium Lauryl Sulfate (ALS), Ammonium Laureth Sulfate (ALES), Sodium C14-16 Olefin Sulfonate, Sodium Cocoyl Sarcosinate, Sodium Myreth Sulfate, TEA-dodecylbenzenesulfonate, Ethyl PEG-15 Cocamine Sulfate, Dioctyl Sodium Sulfosuccinate, Alkylbenzene Sulfonates, Sodium Lauryl Sulfoacetate.


Pożądane składniki: detergenty niejonowe: Coco Glucoside, Decyl Glucoside, Lauryl Glucoside, Laureth-10 (Lauryl Ether 10), Laureth-23, Laureth-4, PEG-10 Sorbitan Laurate, Polysorbate- (20, 21, 40, 60, 61, 65, 80, 81), PPG-1 Trideceth-6, Steareth- (2, 10, 15, 20), C11-21 Pareth- (3 do 30), C12-20 Acid PEG-8 Ester, cynk, miedź, siarka, ekstrakty ziołowe, retinol, retinoidy, kwas salicylowy, kwas glikolowy, lipohydroksykwasy.


Przykładowe kosmetyki (najczęściej są to te ziołowe, dlatego poniżej podaję przykłady kosmetyków nie-ziołowych):
Żel do mycia twarzy z organicznym ekstraktem z oliwy z oliwek, pomarańczy i ogórka, MessinianSpa, ok. 20 zł
Kostka myjąca do twarzy Angels On Bare Skin, Lush, ok. 50 zł (warto spróbować też innych kostek tej firmy), Źródło: www.wizaz.pl
Puder myjący, Make Me Bio, ok. 30 zł, Źródło: www.wizaz.pl

Bez zdjęcia: polecam również żel myjący Acne Control, Ava, który kosztuje niewiele ponad 10 zł i jest łatwo dostępny w drogeriach (np. Hebe).


Ewentualnie: detergenty amfoteryczne (które towarzyszą pożądanym składnikom): Cocamidopropyl Betaine, Coco Betaine, Cocoamphoacetate, Cocoamphodipropionate, Disodium Cocoamphodiacetate, Disodium Cocoamphodipropionate, Lauroamphoacetate, Sodium Cocoyl Isethionate.

Oczywiście wymienione składniki mogą zmienić grupę, do której zostały przydzielone, w zależności od danej osoby. Żeby wiedzieć, na jakie składniki nasza cera źle reaguje, możemy zapisywać negatywnie działające kosmetyki, a potem porównać ich skład i znaleźć powtarzające się składniki (najczęściej są to te na początku składu).
  • Unikać chlorowanej wody do mycia twarzy i włosów. Taka woda odwadnia skórę zwiększając uczucie ściągnięcia i również narusza barierę ochronną. Najlepiej więc myć twarz przegotowaną lub butelkowaną wodą. Można również zrezygnować z mycia wodą na rzecz oczyszczania emulsją Cetaphil, która nie wymaga użycia wody. Na początku stan skóry może się pogorszyć lub możemy mieć uczucie niedomytej skóry, ale przyzwyczaimy się do tego. Taki zabieg nie zaburza naturalnej równowagi cery. 
Źródło: www.wizaz.pl
  • Nie stosować do oczyszczania twarzy toników. Wiele osób myli toniki z płynami micelarnymi. Płyn micelarny oczyszcza skórę i może zastąpić oczyszczanie wodą (jednak nie jest to wskazane w przypadku, gdy mamy wągry - wtedy trzeba znaleźć naprawdę dobry płyn micelarny, który oczyści i nie zapcha), a tonik służy do wyrównania pH skóry już po oczyszczeniu. Ja wystrzegam się toników w pielęgnacji twarzy, ponieważ nie przynoszą na mojej skórze oczekiwanych rezultatów. Zapychają skórę w wyniku przeciążenia (tonik+krem to zbyt wiele dla skóry, która już z natury obkleja się sebum). Przy tym nadmierna ilość substancji odżywczych stanowi świetną pożywkę dla bakterii. Jeśli więc stosujesz tonik, a nie widzisz poprawy, odstaw go na jakiś czas.
  • Unikać peelingów mechanicznych do codziennej pielęgnacji, które uwrażliwiają i odwadniają skórę. To samo dotyczy szczotek do mycia twarzy, które dodatkowo są olbrzymim siedliskiem bakterii.
Źródło: www.ebay.com, www.ecowasbal.com
  • Szczoteczki soniczne warto zastąpić mimo wszystko masażerem lub własnymi dłońmi. Masaż poprawia ukrwienie i wchłanianie substancji odżywczych (w  trakcie masażu rośnie temperatura, co zwiększa tempo ruchów cząsteczek).
  • Osuszać twarz papierowymi ręcznikami, chusteczkami kosmetycznymi, a nawet papierem toaletowym. Tu uwaga: nie urywajmy kawałka od tego, który wisi przy toalecie! Oblepiony jest on bakteriami, które pochodzą ze spłukiwanej wody. Przeznaczmy rolkę specjalnie do osuszania twarzy, najlepiej zamkniętą w strunowym woreczku, żeby ochronić ją przed bakteriami. W ostateczności zmieniajmy za każdym razem ręcznik do wycierania twarzy i nie korzystajmy nigdy dwukrotnie z tego samego. Wydaje się to błahostką, ale ma to faktycznie olbrzymi wpływ na stan naszej cery.
  • Warto stosować ziołowe napary lub szukać ziołowych składników w stosowanych kosmetykach, np. ekstrakty łopianu, rumianu, szałwii, lipy, kozieradki, siemienia lnianego, krwawnika, pokrzywy. Bywa jednak, że takie ziołowe ekstrakty są zbyt słabe dla cery trądzikowej i trzeba je stosować bardzo długo, zanim zobaczymy efekty. Jednocześnie zioła mogą wysuszyć skórę, więc trzeba równolegle stosować substancje intensywnie nawilżające, typu czysty kwas hialuronowy. W tym miejscu nie polecam kosmetyków oczyszczających Himalaya, bo zioła zmieszane są tam ze szkodliwymi substancjami i przesuszają skórę.
1. Żel z Neem i Bazylią Azjatycką, Patanjali Ayurved Limited/ Indie, Źródło: www.pachnidlamazidla.pl
2. Żel do mycia twarzy, Floslek, Źródło: www.wizaz.pl
3. Rumiankowy żel do mycia twarzy, Sylveco, Źródło: www.czteryporyroku.sklep.pl

  • Warto do gotowego żelu dodać kilka kropel olejku z drzewa herbacianego, cytronelowego, lawendowego, laurowego, grapefruitowego, pettit grain, limetkowego lub pichtowego, które mają silne działanie antybakteryjne i zbawiennie działają na problematyczną skórę.
  • Skóra tłusta może się łuszczyć, ale nie musi być to wynikiem jej przesuszenia. Łuszczy się, ponieważ ma zbyt grubą warstwę rogową i nie radzi sobie ze złuszczaniem, aż staje się ono widoczne. Aby to łuszczenie usunąć, należy zastosować peeling - nawilżenie nie zlikwiduje tego problemu. Nie radzę jednak stosować peelingów przeznaczonych do codziennej pielęgnacji. Uważam, że jest to szkodliwa grupa kosmetyków, która została wynaleziona na potrzeby marketingu i zamiast służyć – szkodzi tłustej skórze. Uwrażliwia skórę na czynniki zewnętrzne, alergeny i starzenie podobnie jak silne detergenty! Dodatkowo peelingi mechaniczne powodują rozprzestrzenianie się bakterii na twarzy. Dlatego też warto zastąpić je peelingami enzymatycznymi lub kwasami, szczególnie jeśli mamy sporo niedoskonałości. Dlaczego? Zastanówmy się, jaki sposób czyszczenia drewnianej podłogi jest lepszy: szorowanie szczotką czy stosowanie preparatów oczyszczających?
Peeling należy więc robić regularnie, ale nie za często. Najlepiej 1 raz w tygodniu. Powszechnie mówi się, że peeling można stosować 2 razy w tygodniu. Moim zdaniem to za dużo. Trzeba pozwolić skórze się zregenerować, a powstałemu naskórkowi dać czas na złuszczenie się. Taki proces nie trwa 2-3 dni, a tyle musiałby trwać, gdybyśmy robiły peeling 2 razy w tygodniu. Wystarczy spojrzeć na gojące się rany, siniaki, otarcia, ślady po strupach - one nie znikają w 2 dni! Usuwanie martwego naskórka i sebum zmniejsza możliwość powstawania wągrów i zaskórników, dotlenia skórę i pobudza do regeneracji, eliminuje szary koloryt.  

Tu: można stosować peelingi z silnymi detergentami, żeby dokładnie doczyścić pory. Dodatkowo przeważnie stosuje się alfa i beta hydroksykwasy, retinoidy i kwas trójchlorooctowy (TCA).


A jak Ty radzisz sobie ze swoją problematyczną cerą? A może Twoja cera jest sucha? Podziel się swoimi wskazówkami, może którejś z nas pomożesz. :)

8 komentarzy

  1. Bardzo lubię Fitomed, miałam kiedyś żel pod prysznic z tej firmy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żelu pod prysznic jeszcze nie stosowałam, ale żele do twarzy i szampony mają genialne. :)

      Usuń
  2. Moja cera jest sucha w kierunku mieszanej. Staram się nie używać produktów do twarzy poza płynem micelarnym, ponieważ reszta jeszcze bardziej wysusza...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, woda wysusza, a krem do cery mieszanej ciężko dopasować tak, żeby spełnił nasze oczekiwania. Nie mam doświadczenia w przypadku cery suchej, ale czytałam, że w takim przypadku często sprawdzają się w pełni naturalne kosmetyki. :)

      Usuń
  3. Ja z oczyszczaniem skory nie eksperymentuje w domu, ide do kosmetyczki, wole troszke zaplacic niz zrobic to sama i miec zamiast buzi wielki czerwoy bombel. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, wszelkie kwasy, peelingi i mechaniczne oczyszczanie najlepiej robić u kosmetyczki, ale przecież myć, tonizować i stosować maseczki można w domu - bo po co latać dwa razy dziennie ;D

      Usuń
  4. Moja cera jest mieszana i do mycia twarzy również staram się używać wody przegotowanej i już po kilku dniach zauważyłam że ma zbawienne działanie, nie doskwiera mi ściągnięcie i nie wyskakują niespodzianki jak wcześniej. Chlor zawarty w wodzie niestety strasznie podrażnia skórę. Gdy mam mało czasu lub nie przygotuję wody wcześniej to używam kranówy niestety i za każdym razem dokucza mi ściągnięcie, chyba moja skóra twarzy jest bardzo wrażliwa na chlor.

    OdpowiedzUsuń

Instagram

Latest Instagrams

© Beat the boredom