- Odżywka do paznokci - Herome, Nail Hardener Extra Strong -

piątek, 17 października 2014

Witajcie!

Najmocniej przepraszam za tak długą przerwę. Niestety spalił mi się komputer, a nowy, który kupiłam, okazał się bardzo problematyczny... Póki co nadal nie mam komputera ani żadnych materiałów, które miałam przygotowane do kolejnych notek. Mimo wszystko jakoś sobie poradziłam i dzisiaj powstanie recenzja na temat odżywki do paznokci Nail Hardener Extra Strong firmy Herome. Po samodzielnym zdjęciu żelowych paznokci miałam okropny problem, pierwszy raz w życiu, ze stanem paznokci. Czy Herome mi pomogła?



"Odżywka do paznokci Herôme Extra Strong została stworzona, aby wyleczyć i wzmocnić słabe, szybko pękające i rozdwajające się paznokcie. Kurację preparatem przeprowadza się dwa razy w roku, wg zaleceń producenta. Po dwutygodniowej kuracji lakier można stosować maksymalnie 2 razy w tygodniu, jako preparat podkładowy lub zamykający. Producent zaleca nakładanie lakieru na noc, tak aby mógł działać bez zakłóceń. Preparatu nie wolno używać bezpośrednio po zdjęciu sztucznych paznokci. Odżywka zawiera dopuszczalną normami ilość formaldehydu."


Butyl Acetate, Nitrocellulose, Ethyl Acetate, Heptane, Isopropyl Alcohol, Acetyl Tributyl Citrate, Adipic Acid/Isophthalic Acid/ Neopentyl Glycol/ Trimethylpropane Copolymer, Formaldehyde, Tosylamide/Epoxy Resin, Stearalkonium Hectorite, CI 77891, Drometrizole, Styrene/Acrylates Copolymer, Camphor, Oxidized Polythylene

Odżywka znajduje się w kartoniku, którego niestety już nie mam. Samo opakowanie jest szklane, dość trwałe - klasyczne opakowanie, z którym spotykamy się na co dzień w przypadku odżywek. Zakrętka jest z przeciętnej jakości plastiku, zakończona specjalnie ściętym końcem, który służy do odsuwania skórek. W tej kwestii sprawdza się średnio i raczej nie używam tej końcówki. Poza tym jest ona zdejmowana i po czasie gwint się luzuje, a końcówka spada. 


Zapach jak to zapach - lakierowy. Konsystencja jest gość gęsta, raczej odpowiednia. Po miesiącu używania nie robi się gęstsza.

Odżywka nadaje paznokciom ładny, naturalny kolor. Nadaje się nawet jako lakier do french'u, szczególnie po dwóch warstwach. Wysycha w kilka minut, więc jest to przeciętny wynik. Jednak po wyschnięciu nie odgniata się w czasie snu, jak to czasem bywa. Stosuje się ją codziennie przez dwa tygodnie. Jednego dnia nakłada się jedną warstwę, następnego dnia drugą, a trzeciego zmywa się wszystko i zaczyna ponownie od pierwszej warstwy. Po zakończeniu kuracji można ją stosować tylko raz na jakiś czas jako bazę pod lakier. Kurację trzeba prowadzić bez przerwy w ciągu wspomnianych 2 tygodni i tylko wtedy zauważymy poprawę. Szybciej niż po tygodniu efektów raczej nie będzie, ale w pierwszych dniach odżywka odrobinę skleja paznokcie, uniemożliwiając im rozdwajanie się. Po kuracji paznokcie są twardsze, mocniejsze, odporniejsze na czynniki zewnętrzne, przestają się całkowicie rozdwajać. Nie zauważyłam natomiast trwałego wygładzenia płytki paznokcia (tylko kiedy mam nałożoną odżywkę, powierzchnia jest wygładzona). Przez dwa tygodnie nie odprysnęła ani razu. Zdziwiło mnie jedynie to, że jeden paznokieć nadal jest w złym stanie i kompletnie nie wiem, dlaczego? :) Efekt póki co utrzymuje się miesiąc, a jak będzie dalej? Czas pokaże, czy dozwolona ilość formaldehydu nie zaszkodzi na dłuższą metę moim paznokciom.



ok. 30 zł bez przesyłki na Allegro / 10 ml
Można też zamówić ją u kosmetyczki.

Ostatecznie polecam Wam jej spróbować, jeśli żadna z odżywek nie daje oczekiwanych rezultatów. Sama w przyszłości skuszę się jeszcze na inną wersję tej odżywki - Herome Strong.

A jakie są Wasze sposoby na zdrowe i piękne paznokcie? Może polecicie jakieś odżywki? :)

Pozdrawiam!

11 komentarzy

  1. Myslalam o niej:) umnie dobrze spisuje sie ta z eveline:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie polecam Eveline. :( Póki miałam zdrowe paznokcie, Eveline nie zrobiła im nic złego, bo rzadko po nią sięgałam. Ale kiedy stosowałam ją po zdjęciu żeli, posiała spustoszenie - paznokcie zaczęły mi schodzić OD SKÓREK. :(

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Dobra, dobra, ale mam nadzieję, że nie da takich skutków ubocznych, jakie dał Eveline.

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Mi powiedziała o niej mama - maniaczka paznokci. :) Warto spróbować.

      Usuń
  4. Bardzo dużo czytałam pozytywnych opinii na jej temat.
    Sama nie potrzebuje odżywki ale gdyby coś było z moimi paznokciami nie tak z pewnością bym jej spróbowała.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja od zawsze używam Eveline. Wiem, że nie wszyscy za nią przepadają, ale mi akurat podpasowała najbardziej. ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja obwiniam ją o zniszczenie moich paznokci, ale może miałam je zbyt słabe...

      Usuń
  6. U mnie Eveline 8w1 się sprawdza w rozsądnej dawce, tą odzywkę chyba pierwszy raz widzę :)

    OdpowiedzUsuń

Instagram

Latest Instagrams

© Beat the boredom