Wesołych Świąt, Kochani! Nie przygotowałam w tym roku typowo świątecznych postów, bo przeglądając inne, byłam świadoma, że nic lepszego Wam nie dam od siebie. :) Obiecałam Wam w zmian serię złotych postów, ale niestety przygotowania do Świąt, ślubu i przeprowadzki sprawiły, że kompletnie nie znalazłam czasu na dokładne ich przygotowanie. :( A niestety jestem perfekcjonistką i nie pokażę Wam byle czego. Choć ta notka pisana jest jednak na szybko, ale nie od niechcenia, lecz ze szczerego serca, mam nadzieję, że w krótkich słowach przekażę Wam wszystko, co potrzebne na ten piękny czas...

Święta 2015 - inne niż wszystkie? Oby znów wesołe!

środa, 23 grudnia 2015

14 komentarzy


Witajcie Misie! Wszyscy o Świętach, a ja do Was z recenzją żelu do demakijażu twarzy. Nie potrzebujecie kolejnego poradnika, który pomoże Wam znaleźć odpowiedni prezent, więc zostaje mi żel Isana Young. :D Znacie? Lubicie? Wyrzuciliście do kosza?

Isana Young, żel do mycia twarzy i demakijażu oczu

sobota, 19 grudnia 2015

27 komentarzy


Witajcie, Kochani! Już za tydzień Święta. Jedni z Was nie mogą się już doczekać chwili odpoczynku, urlopu, powrotu do swoich rodzin, smaku pierogów babci, prezentów pod choinką... Inni wcale się na Święta nie cieszą. Widziałam to niestety w kilku odpowiedziach w konkursie. To smutne, że ktoś może nie czuć magii w czasie Świąt - bo jeśli nie wtedy, to kiedy? :( Żeby jednak podtrzymać ten świąteczny klimat, a nic tego nie robi tak dobrze jak ogień i odpowiedni zapach, kojarzące się z ciepłem i miłością, zapraszam Was do recenzji ostatnich już świątecznych świec od Bridgewater Candle: Silent Night oraz Snow Day. Dwa perfumowane cuda, które są idealnym uzupełnieniem cynamonowych zapachów.

Coraz bliżej Święta: Silent Night oraz Snow Day, Bridgewater Candle // Wyniki konkursu

czwartek, 17 grudnia 2015

10 komentarzy


Witam dzisiaj wszystkie panie i panów, którzy potrzebują antidotum na zmarszczki - nie tylko będące wynikiem starzenia, ale też te mimiczne. Czy okaże się nim krem na dzień L'Oréal Paris, Revitalift Filler [HA]? Czy kwas hialuronowy i jakiś naturalny ekstrakt naprawdę poprawią jędrność, owal twarzy i wygładzą zmarszczki?

Krem na zmarszczki nie tylko dla twojej mamy - Revitalift Filler [HA], L'Oréal Paris

poniedziałek, 14 grudnia 2015

14 komentarzy


Siemka Misie! Dziś uraczę Was kolejną porcją recenzji produktów od Lush. Są to produkty pochodzące ze świątecznej oferty: peeling do ust Santa's oraz mydło Baked Alaska. Warte swojej ceny?

Lush: peeling do ust Santa's oraz mydło Baked Alaska

piątek, 11 grudnia 2015

29 komentarzy


Hejka, Misie! Dziś, jak w tytule, hity i kity listopada. Co mnie urzekło, a co zawiodło? Będą kategorie nie tylko kosmetyczne, ponieważ zdecydowałam się na małe urozmaicenie, żeby nie zanudzać tylko mazidłami. :) Podzielę się więc z Wami ulubionymi książkami, blogami, vlogami, piosenkami i nie tylko. Zapraszam. :)

Hity i kity listopada: nie tylko kosmetyczne

czwartek, 10 grudnia 2015

48 komentarzy


Ostatnio podałam Wam listę 24 przedmiotów, o których marzę na Święta. Wydawałoby się to zbyt zachłanne, ale w Święta spełniają się wszystkie marzenia - tak głosi legenda. Prawda jest taka, że trzeba spełnianiu się mocno pomagać. Kto siedzi przez ten czas tylko przed telewizorem czy komputerem i czeka na gwiazdkę spadającą z nieba wprost do jego dłoni - niech dobrowolnie podda się. Nie dostanie niczego, co poprawiłoby jakość jego życia. Szanse są naprawdę marne. Ale, ale... Od czego są bliscy? Pomóżcie zgorzkniałej ciotce, chorej dziewczynce czy fałszywej koleżance. Zmieńcie ich życie na lepsze skoro sami tego nie potrafią...

Mikołaj czyta mojego bloga. Część II: dla ducha

środa, 9 grudnia 2015

17 komentarzy


Hejka, Misie! Wy też wierzycie, że Święty Mikołaj czyta Wasze blogi? Albo śledzi Was na Fejsie? Dobra, dobra, nie ściemniajcie, że nie. On i tak zna prawdę. Z resztą lepiej dmuchać na zimne, dlatego dziś piszę do Niego list. Niech wie, czego pragnę, a co! :)

Wierzę, że Mikołaj czyta mojego bloga. Część I: dla ciała

niedziela, 6 grudnia 2015

44 komentarze


Witajcie, Kochani! Słyszycie już dźwięk słynnej, świątecznej piosenki "Jingle bells, jingle bells, jingle all the way..."? Może on Was denerwować, może nudzić, ale kiedy usłyszycie pewnego dnia dźwięk dzwonków Mikołaja pod swoimi drzwiami (lub w kominie?!) - pokochacie ten ton. Może dane będzie Wam również poczuć wówczas zapach wosku Kringle Candle pod nazwą Jingle All The Way? Być może się w nim rozkochacie. Mnie już ta miłość dopadła. Takiej radości daje mi niewiele zapachów. Można podskakiwać do niego w rytm tej słynnej melodii. :)

Jingle All The Way od Kringle Candle - tak pachnie Święty Mikołaj

czwartek, 3 grudnia 2015

23 komentarze


Hej Kochani! Kto otrząsa się z jesiennego snu i zaczyna obwieszać mieszkanie lampkami i mikołajkami? U mnie cały proces ustawiania wszędzie niepotrzebnych, ale jakże pięknie i świątecznie wyglądających ozdób i ozdóbek nastąpił wczoraj. Wczoraj też zabrałam się za przygotowania do denka z ostatnich tygodni. Będzie coś dla ciała i... dla duszy chciałoby się powiedzieć, ale niestety tego tutaj nie znajdziecie. No, jedna osoba może znajdzie - zwycięzca rozdania! :)

Projekt denko z ostatnich tygodni // Wyniki rozdania

środa, 2 grudnia 2015

56 komentarzy


Witam Misie! Ostatnio przedstawiłam Wam moją ukochaną odżywkę nabłyszczającą włosy od Planeta Organica, a teraz przyszedł czas na szampon tej samej firmy. Szampon z olejem z rokitnika arktycznego przeznaczony dla włosów zmęczonych zabiegami stylizacyjnymi jak np. suszenie, prostowanie, kręcenie włosów, stosowanie lakierów, żeli, wosków, rozjaśniaczy, farb... Doskonale nawilża, zmiękcza i świetnie współgra w duecie z odżywką z poprzedniego posta, o której wspominałam tutaj.

Odpowiedź na modlitwy o nawilżenie włosów: rokitnikowy szampon Planeta Organica

poniedziałek, 30 listopada 2015

47 komentarzy


Witajcie Misie! Dbacie o swoje włosy? No pewnie że dbacie! :) A jak się dziś mają? Za mało blasku? Zbyt matowe? Zbyt sztywne? Szybko się przetłuszczają, sklejają w strąki i łatwo obciążają? Nachodzę dla Was z ratunkiem - balsamem (czyli właściwie odżywką) Organic Cedar do włosów cienkich i osłabionych firmy Planeta Organica. Idealny produkt do  codziennej pielęgnacji, bez którego nie wyobrażam sobie dziś życia. Nawet jeśli nie lubicie rosyjskich produktów, sprawdźcie go - to jest zupełnie inna kategoria niż Babuszka Agafia czy Natura Siberica.

Odpowiedź na modlitwy o blask włosów: cedrowy balsam Planeta Organica

wtorek, 24 listopada 2015

57 komentarzy


Witajcie Moi Drodzy! Czy mówi Wam coś nazwa Bridgewater Candle? Dziś postaram się przybliżyć Wam tę markę, zapoznać z jej ideą, zapachami, formami, kształtami... Będzie nieco magicznie, bo zapachy są wybornie świąteczne. Świąteczne będzie też zakończenie posta, gdzie czeka na Was... konkurs. Ciekawi, co będzie do wygrania? :)

Bridgewater Candle - prezent na Święta, który ucieszy więcej niż jedną osobę... + KONKURS!

niedziela, 22 listopada 2015

31 komentarzy




Hej, Misie! Jesteście już po promocjach czy dalej bijecie się z myślami? Gratuluję tym, którzy wytrwali i nie ulegli pokusie zajrzenia do Rossmanna czy innej drogerii, która oferowała kuszące promocje. Sama miałam nie kupować nic lub niewiele, ale jak zwykle wyszło inaczej... Zajrzyjcie i sprawdźcie, czy jestem zadowolona z tych produktów.

Co kupiłam na promocjach w Rossmannie? Było warto?

środa, 18 listopada 2015

75 komentarzy


Dobry wieczór - bo inaczej nie mogę się z Wami przywitać w wieczór, podczas którego w kominku pali się Cozy Cabin od Kringle Candle... To naprawdę dobry wieczór z woskiem, który niewątpliwie zasługuje na więcej uwagi niż pozostałe zimowe czy świąteczne zapachy. Wosk zabiegający o Wasze uczucia - nieważne czy będzie to miłość czy nienawiść od pierwszego powąchania. Wszystko za sprawą oryginalnej kompozycji, przenoszącej nas w ciągu kilku minut do górskiej chatki...

Cozy Cabin, Kringle Candle - gorący, dojrzały, niosący spokój i ukojenie.

niedziela, 15 listopada 2015

25 komentarzy

Hejka Kochani! Dziś w Rossmannie rozpoczęła się trzecia, a tym samym ostatnia, część promocji -49%, która obejmuje produkty kolorowe do twarzy: podkłady, pudry, róże i korektory, a także brązery, rozświetlacze, kremy BB i CC i bazy pod makijaż. Standardowo mam dla Was kompleksową analizę większości produktów dostępnych w Rossmannie, które polecam lub odradzam. To długi post, ale mam nadzieję, że znajdziecie przydatne dla siebie informacje. 

Promocja -49% w Rossmannie: podkłady, pudry, róże, kremy BB, korektory, brązery, rozświetlacze - co kupić, czego nie?

piątek, 13 listopada 2015

67 komentarzy


Dzień dobry! Jesteście gotowi na poznanie nowej marki, która ukrywa się gdzieś za zachodnią granicą? Niestety jest ona niedostępna w Polsce, ale ufam, że znajdą się chętni do sprowadzenia tych kosmetyków do naszego kraju, bo naprawdę warto. Mowa o marce SkinBio - tworze niemieckich naukowców, który, wierzę, że podbije niebawem świat. Zapraszam do małego review trzech produktów SkinBio: kremu oraz dwóch rodzajów serum.

SkinBio - marka, której niestety brak na polskim rynku

niedziela, 8 listopada 2015

14 komentarzy


 Hej Misie! W tym poście znajdziecie krótkie opinie produktów do oczu, które pomogą Wam przygotować się do promocji w Rossmannie. Tym razem zapolujemy na tusze do rzęs, cienie do powiek, kredki do oczu, eyelinery, makijaż brwi i bazy pod cienie. Zapraszam Was na kolejną dawkę moich hitów i kitów, które być może ustrzegą Was przed nieudanymi zakupami. Co kupić, a czego unikać?

Promocja -49% w Rossmannie: tusze do rzęs, cienie do powiek, kredki do oczu, makijaż brwi, eyelinery

czwartek, 5 listopada 2015

51 komentarzy



Hej Kochani! Minął już ponad tydzień od naszego spotkania w Warszawie, a ja jeszcze nie pokazałam, jak było fajnie. :) 24. października spotkaliśmy się w w gronie 250 osób - w większości kobiet, ponieważ panów było trzech - na Meet Beauty Conference. Jeden dzień pełen wrażeń. Żeby jednak nie było zbyt słodko, trzeba trochę ponarzekać. Darowanemu koniowi się w gębę nie zagląda,  bo potrafi nieźle ugryźć, ale czasem możemy mu uratować tą "troską" życie... :) Gotowi?

Ciężkie jest życie blogera - Meet Beauty Conference 2015

wtorek, 3 listopada 2015

41 komentarzy



Dzień dobry! 

Pewnie już słyszeliście, że za kilka dni, tj. 2.11 rusza promocja -49% w Rossmannie. Promocja potrwa tydzień, a co kilka dni tradycyjnie przyjdzie kolej na inne kategorie kosmetyków. Każdy dzieli się z Wami tym, co w tym okresie warto kupić, więc i ja pokażę kilka rzeczy, w które warto zainwestować, ale też parę innych, których sama na pewno kupię. Dziś część pierwsza: kolorówka ust oraz paznokci, a także produkty pielęgnacyjne do paznokci.  Na koniec będzie jeszcze mała prośba odnośnie "kultury wyprzedaży" i bardzo proszę, żeby każdy z Was przeczytał zakończenie tego posta. To co, zaczynamy?

Na co zwrócić uwagę, a czego unikać? Promocje w Rossmannie -49% | Część I

piątek, 30 października 2015

44 komentarze


Hej Kochani moi!

Dziś w nocy wróciłam z Warszawy, z konferencji Meet Beauty, gdzie poznałam kilka z Was! :) To bardzo miłe, szczególnie kiedy zaczyna się przygodę z blogowaniem i jest się nieco w tych kwestiach zagubionym. Konferencja była moim pierwszym spotkaniem na żywo z Wami i jestem pozytywnie zaskoczona. Mam nadzieję, że na wiosnę uda się zorganizować kolejne takie wydarzenie. :) Zanim jednak przedstawię Wam relację z konferencji, chciałabym zaspokoić Was recenzją produktów Lush. Są to: czyścik do twarzy i ciała Let The Good Times Roll, peeling do ust Santa's oraz mydełko Baked Alaska. Dziś skupię się jednak na samym czyściku, bo choć w planach miałam haul, nie chcę zamęczać Was długością posta. Na koniec też czeka na Was mała prośba z mojej strony... :)

Czyścik Let The Good Times Roll, Lush + Spełnianie marzeń

niedziela, 25 października 2015

34 komentarze


Hej Misie!

Rzadko dopatrzycie się u mnie recenzji czegoś z kolorówki, bo na co dzień niewiele się maluję. Jednak na punkcie produktów do makijażu ust mam kompletnego bzika! :) A że niedawno do sprzedaży trafiły nowe, matowe błyszczyki Kobo pod jakże zaskakującą nazwą Matte Liquid Lipstick, nie mogłam się oprzeć pokusie pokazania go Wam. Szukałam koloru nude, który będzie trwały, nie będzie wysuszał, a przy tym będzie tani i naprawdę matowy. Czy Kobo sprostał moim wymaganiom?

Kobo Matte Liquid Lipstick - matowa ściema

środa, 21 października 2015

44 komentarze

Hejka Kochani!

Macie pryszcze? No pewnie że macie, każdy je ma! Jak nie trądzik, to ze cztery na żuchwie albo pojedyncze co jakiś czas. Nikt nie jest idealny. Nikt nie ma idealnej cery, na której nigdy nie ma żadnych niespodzianek. A jeśli nie ma, został cudownie obdarowany, bo nie musi wydawać pieniędzy na produkty usuwające pryszcze, zakrywające je czy zapobiegające temu świństwu. A tyle tego jest na rynku! Co kupić? Jak zaopatrzyć się do walki? Czego unikać? Co naprawdę może pomóc?

Jak pozbyć się pryszczy? Różne sposoby na różne ich rodzaje

poniedziałek, 19 października 2015

33 komentarze

Witajcie Misie!

Widział ktoś już w sklepach świąteczne jedzonko albo ozdoby? W końcu już październik, więc najwyższy czas... ;D Ja się teraz śmieję, bo wiem, że większość osób narzeka na Święta w listopadzie, ale sama mam obsesję na punkcie Świąt. Mnie taki falstart niezmiernie cieszy! Uwielbiam okres przedświąteczny i nie wyobrażam sobie rozpoczęcia oczekiwania tego cudownego czasu dopiero w grudniu. Zawsze zaczynam wcześniej. Póki co jednak celebruję jesień. Mimo to dzisiejszy post będzie świąteczny, ale tylko dlatego, że chcę zrecenzować Wam nadchodzącą kolekcję zimową Yankee Candle "Baby It's Fun Outside and Cosy Inside", która na początku listopada powinna pojawić się w Polsce. Musicie wiedzieć, co Was czeka! :)

Yankee Candle kolekcja zimowa 2015 - Baby It's Fun Outside And Cosy Inside

czwartek, 15 października 2015

32 komentarze

Hej Misie!

Jak tam Wasze włosy? Co u nich słychać? Moimi ostatnio zajmuje się Orientana: ajurwedyjska terapia do włosów oraz tonik. Po nieudanej eskapadzie do fryzjera, którą opłakuję od kilku tygodni, zabrałam się za przyspieszenie procesu hodowania włosów. Pobudzałam cebulki jak tylko mogłam, wcierając, tonizując, smarując, peelingując i masując. Wcieliłam w życie wszystkie możliwe pielęgnacyjne czasowniki i... Udało się? Mam dziś długie włosy? Zdradzę Wam tylko, że zaobserwowałam niesamowitą poprawę pod względem przetłuszczania włosów. Jeśli macie z tym problem, a przy okazji suche włosy na długości, ten post jest dla Was nadzieją.

Orientana na ratunek włosom tłustym u nasady i suchym na końcach

poniedziałek, 12 października 2015

24 komentarze


Dzień dobry!

Wiecie co? Zaglądacie tu czasem, wchodzicie przypadkowo lub regularnie i komentujecie lub tylko czytacie. Ale niewiele o mnie wiecie, ponieważ ja Wam nic o sobie nie opowiadam. Wiecie tyle, ile można wywnioskować z mojego sposobu pisania, emocji, jakie Wam przekazuję i ewentualnie zdjęć z Instagrama. Dlatego z przyjemnością przyjęłam nominację do Liebster Blog Award. Brzmi dumnie - jak na pazerniaka przystało, myślałam, że coś wygrałam. :D O co chodzi i jak to działa?

Poznajmy się - poznajcie mnie. LIEBSTER BLOG AWARD

wtorek, 6 października 2015

29 komentarzy

Witajcie Misie Kolorowe!

Męczy mnie od kilku dni choroba. Mimo że w moim ciele się kotłuje, a miliony bakterii i wirusów penetrują moje biedne, mało odporne komórki, na zewnątrz nie wyglądam tak źle. Czyja to zasługa? No na pewno nie genów! Od jakiegoś czasu w Internecie krążą opowieści i tworzą się legendy na temat kremu Miracle Cream od Garniera. To krem na noc, który działa jak maska, odmieniając podczas snu cerę nie do poznania. Potrzebujesz tego?

Kopia Vichy Idealia czy azjatyckich masek? Miracle Cream krem na noc od Garnier Skin Naturals

niedziela, 4 października 2015

46 komentarzy

Hejka Kochane Misie!

Kto z Was jeszcze nie wie, że kocham różowy kolor? Z tego, a nie innego powodu (no może jeszcze dlatego, że jestem łasa na ładne opakowania i obietnicę ładnego zapachu) dziś prezentuję Wam haul Soap&Glory. Już daaawno temu zamówiłam paczkę tych kosmetyków, ale nie lubię Wam sprzedawać bajeczek, dlatego długo testuję produkty, wyciskając z nich siódme poty. :) Opowiem Wam o kilku różowych perełkach, choć nie zabraknie też lisów w różowych, owczych skórach. Te produkty nie są tanie, więc warto przed złożeniem zamówienia zorientować się, co warto kupić, a czego lepiej unikać.

Soap&Glory haul. Mydło i ch(w)ała - część 2.

niedziela, 27 września 2015

45 komentarzy


Witam serdecznie Moje Kolorowe Misie!

Czy Was też denerwują przesuszone po lecie włosy? Umęczone słoną lub chlorowaną wodą, a do tego spalone gorącym słońcem? Moje miesiąc temu uległy dowodzonej przez "fryzjera" operacji pt. "Jak nie obcinać włosów - czyli jak stracić długie włosy w 10 min", dlatego też nie mam już zbyt dużych kłopotów w pielęgnacji, gdyż nie mam po prostu na głowie zniszczonych pasm. No, może jeszcze końcówki włosów wokół twarzy wymagają dodatkowego odżywienia. Jak radzę sobie z tymi niesfornymi pasmami? I jak ratowałam sianko latem? Polecę Wam dziś cudowny szampon Natura Siberica Intensywna Odbudowa i Odżywienie do włosów mocno zniszczonych i farbowanych, który okazał się miłą niespodzianką po nie do końca udanej próbie z serii Intensywne Nawilżanie.

Szampon Natura Siberica do włosów mocno zniszczonych i farbowanych

wtorek, 22 września 2015

28 komentarzy


Cześć Misie Kolorowe!

Dzisiaj z grubej rury przechodzimy ze strefy pielęgnacyjnej oraz beauty do tematyki modowej. Żadna tam ze mnie bogini mody, ale tak jak dla większości kobiet wygodne buty to dla mnie podstawa. Tyle że problem pojawia się, kiedy wygoda to za mało i potrzeba jeszcze choć szczypty uroku. Nie gardzę bajecznymi trzewiczkami. Nie przechodzę obok dziewczęcych kokardek obojętnie. Potrafię niestety stracić dla butów głowę, a wtedy przestaję myśleć racjonalnie. Czy gumowe baleriny możemy nosić tylko wiosną i latem? Czy nie są zbyt zimne na jesień? Jeśli szukacie eleganckich i wodoodpornych butów, gumowe baleriny będą idealne!

Gumowe baleriny na jesień? Mel by Melissa, Gummie i inne. || WYNIKI rozdania

czwartek, 17 września 2015

69 komentarzy


Witajcie Moje Kochane Misie!

Mam dla Was mnóstwo przeróżnych produktów pielęgnacyjnych i do makijażu, które stoją w kolejce do osobnych recenzji. Jednak nazbierałam już ich tyle, że postanowiłam pokazać Wam je w jednym poście o hitach i kitach, powiedzmy że minionego miesiąca, choć dziś jest już 14. wrzesień. :D Hitów będzie mnóstwo, kitów troszkę mniej, ale mam nadzieję, że do tego kociołka dorzucicie coś od siebie, co mi polecacie lub wręcz przeciwnie radzicie się wystrzegać. To jak, przyłączycie się? :)

Hity i kity minionego miesiąca

poniedziałek, 14 września 2015

72 komentarze

Hejka Misie Kolorowe!

Do tej pory nie robiłam denka co miesiąc, ale tym razem się udało. Mam dla Was listę kosmetyków, które zużyłam w ciągu sierpnia. Projekty typu denko to idealna okazja do zapoznania się z większą ilością produktów jednocześnie, do dyskusji na temat wad i zalet poszczególnych z nich, a także szansa na motywację do porządków w domu. :D Po sesji do denkowych postów moja rodzina zawsze oddycha z ulgą: "Wreszcie wyrzuci te wory pustych butelek!". U Was też tak jest? :)

Projekt denko #sierpień

wtorek, 8 września 2015

58 komentarzy


Witajcie Kochani!

Widzicie te urocze zwierzątka na kolorowych etykietach mydeł, które zerkają na Was z tytułowego zdjęcia? To nowość na polskim rynku - naturalna, zamknięta w oryginalnych opakowaniach i spowita tajemniczymi zapachami. Takie cechy charakteryzują markę YOPE. "Naturalnie Niezwykłe" - tak brzmi hasło reklamowe tych mydeł w płynie. Póki co w ofercie są tylko i aż one: (nie)zwykłe oraz kuchenne. W sumie jest ich sześć, więc jest o czym dyskutować. Wpadnijcie na dawkę porządnego, naturalnego orzeźwienia! :)

YOPE - naturalnie niezwykłe mydła w płynie

sobota, 5 września 2015

37 komentarzy


Hej Misie Kolorowe!

Lato zbliża się ku końcowi - zauważył ktoś? Za dwa dni wrzesień, a słońce nadal jest w pełni sił. Kto ma urlop, ten docenia, kto pracuje, ten narzeka. Na osłodę dla tych drugich mam propozycję pięknego, wakacyjnego, morskiego zapachu, który orzeźwia w najgorsze upały i koi w stresujące dni w pracy. Każdy znajdzie tu bliską mu nutę zapachową. Poza tym... Kogo już znudziły woski Yankee Candle, niech klika i nie waha się wypróbować Beachside od Kringle Candle. :)

Beachside - Kringle Candle. Zatrzymać wakacje na dłużej...

niedziela, 30 sierpnia 2015

36 komentarzy


Hejka Misiaczki!

Pytam Was dzisiaj: w jakim kraju znajdziecie najdziwniej ubranych ludzi? W jakim kraju możecie zjeść najbardziej odjechane dania z proszku? Cóż - są to zawsze kraje azjatyckie. Stamtąd też pochodzi 8 urodowych trików i porad, które dziś Wam zaserwuję. Gotowi na takie szalone smaczki? :)

8 azjatyckich (w tym dziwnych) urodowych trików i porad. Część I

środa, 26 sierpnia 2015

51 komentarzy

Hej Misie Kolorowe!

Są tu jakieś włosomaniaczki? A może mężczyźni, którzy martwią się o stan swoich włosów? Szczotka utyka Wam między włosami podczas ich rozczesywania? Końce są postrzępione i wykruszają się jak szalone? Pragniecie włosów gładkich i błyszczących niczym tafla? Jeżeli nie Ty, to może Twoja siostra, mama lub przyjaciółka? Jeśli na co najmniej jedno pytanie odpowiedzieliście "TAK", ten post jest dla Was. Opowiem Wam o profesjonalnym zabiegu PRO FIBER od L'Oreal Professionnel niesamowicie regenerującym włosy, którego efekt utrzymuje się do 6 tygodni. Zainteresowani? :)

15 pytań i odpowiedzi na temat zabiegu PRO FIBER od L'Oreal Professionnel

sobota, 22 sierpnia 2015

32 komentarze

Hej Misie Kolorowe!

Dziś mam dla Was coś więcej niż "zwykłego" posta. To post celebrujący dzień 9.09.2014r., w którym napisałam pierwszą notkę. W związku z pierwszymi urodzinami mam więc dla Was rozdanie, w którym możecie otrzymać trzy żele antybakteryjne z Bath&Body Works oraz dwa woski Kringle Candle. Mam nadzieję, że będzie to dobra forma podziękowania Wam za śledzenie bloga.

Rozdanie na 1 urodziny bloga: Bath&Body Works oraz Kringle Candle

wtorek, 18 sierpnia 2015

159 komentarzy


Hej Misie Kolorowe!

Palicie woski i świece zapachowe nawet w czasie upałów? Mój Narzeczony zawsze krzyczy: "Nie dość, że gorąco, to jeszcze Ty mi tu świecami grzejesz!". No i cóż ja mu na to mogę odpowiedzieć? Nie potrafię żyć w bezzapachowym świecie... :) Dlatego na ratunek przyszła mi nowa kolekcja Yankee Candle Q3 2015 - Out of Africa. Seria inspirowana jak sama nazwa wskazuje Afryką - zarówno tą stroną egzotyczną i dziką, jak również ekskluzywną i elegancką, bo takie również ma ten kontynent. Afrykańskie wyspy, tonące w słońcu sawanny, a nawet górskie, ośnieżone szczyty. Czego chcieć więcej w przejściowym okresie między upalnym latem a chłodną jesienią?

Kolekcja Yankee Candle - Out of Africa

czwartek, 6 sierpnia 2015

28 komentarzy


Hej Misie Kolorowe!

Przychodzę dziś do Was z recenzją najszczerszego "złota" w postaci tuszu pogrubiającego do rzęs Astor Seduction CODE. Jest to nowość na polskim rynku, która zdaje się wyróżniać z gąszczu wymyślnych maskar jedynie opakowaniem. Tymczasem dla mnie jest to tusz na miarę Volume Million Lashes So Couture L'Oreal. A kosztuje połowę taniej, więc dlaczego nie powiedzieć mu "tak"?

Tusz do rzęs Astor Seduction CODE,Volume & Definition

środa, 29 lipca 2015

25 komentarzy


Witajcie, Misie Kolorowe!

Takiego projektu denko na moim blogu jeszcze nie było. Będzie to zbiór zdjęć kosmetyków, które zużywałam nie tylko samodzielnie, ale też z pomocą domowników. A zdenkowanych produktów jest naprawdę dużo, ponieważ zbieram je od dłuższego czasu i przez przygotowania do zakończenia studiów nie miałam czasu zabrać się do napisania tego posta. Podczas przeprowadzki zaginęło mi jeszcze kilka(naście) opakowań, więc byłoby tego jeszcze więcej! Ostatecznie udało mi się opanować sytuację i mogę Was zaprosić do przejrzenia zdjęć... :)

Projekt denko #2

sobota, 25 lipca 2015

36 komentarzy


Cześć, Misie Kolorowe!

Wielu z Was ma już pewnie od dawna wakacje, a ja mam je dopiero od tygodnia. Tym samym pragnę podzielić się z Wami informacją, że zostałam magistrem biofizyki i mogę teraz w całości poświęcić się temu, co kocham - intensywnemu blogowaniu. Bo dzielenie się z Wami pisaniem i zdjęciami jest dla mnie niewyobrażalną przyjemnością, Kochani! :) W związku z powyższym po długiej przerwie zapraszam Was do zapoznania się z recenzją balsamu do twarzy i ciała Cetaphilu, Dermoprotektora, który świetne ukoi Wasze zszargane nerwy w walce z "posłonecznymi" podrażnieniami i wysypkami.

Cetaphil MD Dermoprotektor - Balsam do twarzy i ciała

poniedziałek, 20 lipca 2015

25 komentarzy


Witajcie Misie Kolorowe!

Na moim blogu spory przestój, bo już za niecałe dwa tygodnie będę bronić mojej pracy magisterskiej, więc dużo pracy przede mną, za mną jeszcze więcej, dlatego i moje ukochane blogowe dziecko musiało nieco ucierpieć. Być może nie najlepsza ze mnie matka, ale wynagrodzę mu i Wam również wszelkie zaniedbania i przygotuję coś specjalnego. Śledźcie więc Beat The Boredom uważnie, a tymczasem zapraszam na recenzję świetnego kremu dla cery mieszanej - kremu matującego, intensywnie nawilżającego, HYDRO ALGI błękitne z AA.

Krem matujący intensywnie nawilżający HYDRO ALGI błękitne AA

piątek, 3 lipca 2015

33 komentarze


Hej Misie Kolorowe!

Nie tak dawno skończyła się promocja -40% w Naturze na kosmetyki kolorowe, a od 11.06 do 24.06 drogeria uraczyła nas kolejną. Czyż to nie wspaniałe? Odwiedziłam ją w tym czasie trzykrotnie, bo Rossmann to już przeżytek i wszystkie marki mamy już tam obcykane, a Natura i szafy Kobo, Catrice, Pierre Rene, Essence czy najnowsza W7, potrafią namącić w głowie. Co skusiło mnie tym razem i dlaczego są to jedne z moich lepszych zakupów? :)

Zakupy na promocji -40% na kosmetyki kolorowe i na kosmetyki męskie w Naturze

środa, 17 czerwca 2015

48 komentarzy


Witajcie Misie Kolorowe!

Po długich godzinach walki z niesamowicie dziś wolnym internetem, nareszcie udało mi się przygotować dla Was tego posta. Tym razem opowiem Wam o mojej aktualnej pielęgnacji włosów, z którymi męczę się niesamowicie. Są tłuste u nasady, suche na końcach, okropnie się kołtunią, bardzo łatwo obciążają, sklejają w strąki, wypadają jak szalone, puszą się na wilgoci i wykręcają w deszczu. Nie mogę o nich powiedzieć w zasadzie nic dobrego, ale walczę. A przynajmniej walczyłam o ich piękny wygląd, bo ostatnimi czasy nieźle je zaniedbałam, co możecie zobaczyć na zdjęciach. Zaczynam od czerwca intensywną pielęgnację i bardzo zachęcam Was do przyłączenia się, jeśli i Wy zapomnieliście o swoich włosach. Intensywna kuracja na lato jak znalazł! Wspólnie poszukajmy złotych środków na włosowe problemy. :)

Aktualna pielęgnacja włosów - przesuszenie, przetłuszczanie, puszenie, kołtunienie, odrosty, wolny wzrost...

czwartek, 11 czerwca 2015

25 komentarzy

Witajcie Robaczki!

Przed Wami aktualizacja recenzji kremu Vichy Idéalia Skin Sleep. Odkładałam dzień, w którym podzielę się z Wami moją opinią na temat tego kosmetyku i całe szczęście, że się na to zdecydowałam. To krem, który zapowiadał się na bubel miesiąca, ale udało mi się po tygodniu wykombinować sposób na najbardziej efektywne wykorzystanie go. Powiem wprost - nienawidzę marki Vichy! Ale ten krem przeszedł moje najśmielsze oczekiwania. Klikajcie śmiało i poznajcie kolejny produkt na mojej liście, który genialnie spełnia funkcję "upiększacza" na wyboistej drodze do uzyskania cery idealnej.

Vichy Idéalia Skin Sleep - stumilowy krok na drodze do idealnej cery

sobota, 30 maja 2015

54 komentarze


Witajcie Misie!

Czujecie już wiosnę? A może czubki palców zanurzacie już w marzeniach o morskich, wakacyjnych falach? Jeśli dopadło Was wiosenne przesilenie albo inna chandra, mam dla Was sposób na przegonienie tych chmur. A lekiem na całe zło są trzy nowe zapachy z kolekcji Signature od Bath&Body Works. Mówię Wam, że już dawno nic tak miło mnie nie zaskoczyło. Musicie ich spróbować nawet, jeśli nie jesteście zwolennikami owocowych zapachów - bo nie do końca będzie owocowo...

Nowe zapachy Bath&Body Works oraz żel antybakteryjny

niedziela, 24 maja 2015

37 komentarzy

Witajcie Kochani!

Dziś podzielę się z Wami miłą wiadomością od Ofeminin, a zaraz potem przedstawię mydełko naturalne w płynie z nanosrebrem firmy vinSvin. To coś dla cer przede wszystkim mieszanych, które borykają się z niedoskonałościami i nagminnym przesuszeniem spowodowanym ciągłymi próbami zmatowienia skóry. To coś dla osób z suchą skórą, którym suche skórki, łuszczenie i podrażnienia spędzają sen z powiek. Także będzie to post o produkcie dla każdego, kto oczekuje cudów za niewielkie pieniądze! :)

Mydełko naturalne w płynie z nanosrebrem, vinSvin & Vichy Idéalia Skin Sleep, Ofeminin

niedziela, 17 maja 2015

34 komentarze

Hej Kwiatuszki!

Wałkujemy temat promocji. :) Drugi tydzień promocji jutro dobiega końca, a 6. maja zaczniemy ostatni etap. Szał opanował tysiące drogerii w Polsce, ale wiele z Was ku mojej radości nie uległo pokusie zakupu niepotrzebnych kosmetyków. Te zaś, które nie pohamowały apetytu i zapakowały koszyki po brzegi, zobowiązane są do niezwłocznego napisania posta na ten temat. I to też się chwali, żeby internetowe pamiętniki, jakimi są nasze blogi, tętniły codziennym życiem. Każdy więc dziś rośnie w moich oczach bez względu na zawartość (lub jej brak) Rossmannowskiego koszyka. Bądźcie tak mili (panowie również) i pochwalcie mnie za moją powściągliwość w drugim tygodniu i zajrzyjcie, na co poluję od środy. :)

Drugi i trzeci tydzień promocji w Rossmannie -49% || Co już kupiłam, a co kupić w ostatnim tygodniu?

poniedziałek, 4 maja 2015

49 komentarzy

Hejka Dzióbki!

Nie bez powodu witam Was dzisiaj tymi słowami, bo dzisiaj pogadamy właśnie o dzióbkach. :) Po zakupie różu Bourjois na Rossmannowskiej promocji pojawiły się u mnie problemy z nałożeniem go na policzki. Mój miękki pędzelek nie radził sobie z nabraniem odpowiedniej ilości mocno wypieczonego produktu i robiły mi się brzydkie plamy. Zaczęłam wtedy szukać w Internecie sposobów aplikacji różu i zanim znalazłam zadowalające mnie informacje minęło... kilka godzin! Dlatego postanowiłam ułatwić przyszłym pokoleniom pierwsze kroki stawiane podczas aplikacji różu i zebrałam wszystkie znalezione informacje i niemal wszystkie przetestowałam - nawet te najbardziej szalone. I nie przejmujcie się, nie będę Wam kazała robić takich hardkorowych pucków jak na zdjęciu, które właśnie zobaczyliście. :)

Wszystko o aplikacji różu

wtorek, 28 kwietnia 2015

43 komentarze


Hej Misie!

Założyłam dzisiaj wygodne buty i ruszyłam na podbój Rossmanna. :) Udało mi się kupić wszystko, co sobie zaplanowałam. Dzień wcześniej skorzystałam też z promocji w Naturze. To cudowne, że drogerie robią dla nas takie promocje. Z drugiej strony zawsze zastanawiam się wtedy, jak bardzo przepłacamy na co dzień, poza promocjami, prawda?! Ponieważ czeka nas jeszcze kilka dni promocji, zajrzyjcie, co mogę Wam polecić, a co odradzam. Podzielcie się ze swoimi łupami, nie tylko z promocji, bo zaczynam przygodę z kolorówką na dobre, więc potrzebuję Waszych rad! :)

Moje zakupy na promocji -49% w Rossmannie i -40% w Naturze

piątek, 24 kwietnia 2015

62 komentarze

Instagram

Latest Instagrams

© Beat the boredom