- Moje zakupy na promocji -49% w Rossmannie i -40% w Naturze -

piątek, 24 kwietnia 2015


Hej Misie!

Założyłam dzisiaj wygodne buty i ruszyłam na podbój Rossmanna. :) Udało mi się kupić wszystko, co sobie zaplanowałam. Dzień wcześniej skorzystałam też z promocji w Naturze. To cudowne, że drogerie robią dla nas takie promocje. Z drugiej strony zawsze zastanawiam się wtedy, jak bardzo przepłacamy na co dzień, poza promocjami, prawda?! Ponieważ czeka nas jeszcze kilka dni promocji, zajrzyjcie, co mogę Wam polecić, a co odradzam. Podzielcie się ze swoimi łupami, nie tylko z promocji, bo zaczynam przygodę z kolorówką na dobre, więc potrzebuję Waszych rad! :)

Specjalnie poszłam z samego rana do Rossmanna, żeby uniknąć zakupu macanych lub uszkodzonych kosmetyków. Na szczęście byłam w drogerii sama, więc nie musiałam przyglądać się szaleńczej walce o produkty. Miałam sporo na czasu na przeglądanie i przemyślenia, ale mimo wszystko, nie do końca jestem zadowolona z zakupów. Możliwe, że wybiorę się ponownie zarówno do Rossmanna jak i do Natury, ale nie wiem, czy jeszcze mnie na to stać... :D 


Zaczynam od Natury, jako że te zakupy były pierwsze. Skupiłam się na firmach, które są w Naturze, a których w Rossmannie nie ma: Essence, Catrice oraz Bell. Dokupię na pewno jeszcze coś z Kobo. Kupiłam:
  • 3 konturówki do ust Essence: dwie Lipliner w kolorach 05 Soft Berry oraz 08 Red Blush a także jedną Longlasting Lip Pencil (wodoodporna) w kolorze 050 Red Lip District, ceny regularne ok. 5 zł
Zabrakło mi różowej, ale tylko takie kolory były dostępne. Pierwsze dwie są słabe, zostawiają kropki na skórze, a z trwałością jeszcze zobaczymy. Z kolei ta wodoodporna jest super jak za taką cenę (regularna: ok. 5 zł). Daje gładką linię, ale na dłoni ściera się tak samo jak pierwsze dwie, więc chyba z trwałością będzie średnio.

  • tusz do rzęs Essence Lash Princess False Lash Effect Mascara, cena regularna 13,99 zł
Naprawdę ją Wam polecam, bo jest świetna i tania, a do tego słodko wygląda. Poleciła ją Ania z Bazarku Kosmetycznego w jednym z postów o nowościach Essence i nie żałuję, że poszłam za jej głosem. Maskara niesamowicie wydłuża rzęsy, ma głęboki, czarny kolor, ładnie podkręca i całkiem dobrze pogrubia. Na pewno zrobię o niej posta.


  •  pomadka Essence Longlasting Lipstick Nude, kolor 05 Cool Nude, cena regularna 9,99 zł
Głęboki brąz z domieszką fioletu, lekko chłodny. Kolor jest świetny, pomadka doskonale nawilża (coś jak eliksiry z Wibo) i pozostawia delikatny połysk. Trwałość średnia. Zapach brzydki. Opakowanie dobre. Pigmentacja dobra, można stopniować kolor od efektu błyszczyku do efektu nabłyszczającej pomadki.


  • pomadka Catrice Ultimate Colour, kolor 390 On The Pink Side Of Life, cena regularna ok. 18 zł
To nowość Catrice. Genialne, ciężkie i masywne opakowanie doskonałej jakości. Kolor różowy, lekko landrynkowy, ale przygaszony, na ustach staje się bardziej neonowy, mimo że w opakowaniu jest pudrowy. Daje satynowe, lekko matowe wykończenie. Niby nie wysusza, ale strasznie podkreśla skórki. Bardzo mocna pigmentacja i doskonała trwałość. Brzydki zapach. Porównałabym ja do pomadek matowych Golden Rose, ale ta jest mniej matowa.




  • kredka do brwi Catrice, cena regularna ok. 11 zł
Klasyk. Zawsze i wszędzie używam tylko jej i nigdy jej na nic innego nie zmienię.




W Rossmanie postawiłam głównie na produkty Bourjois, ale nieco się zawiodłam. Jutro zrobię prawdziwe podejście i przetestuję je od nowa, ale opiszę moje pierwsze wrażenia.
  • podkład Bourjois Healty Mix, kolor 51 Light Vanilla, cena regularna 59,99 zł
Wiecie, że do tej pory miałam tylko jeden podkład (Maybelline Affinitone)? To moje drugie podejście do tego tematu. Nie stosuję na co dzień podkładów i pudrów, ponieważ pogarszają stan mojej cery. Liczyłam, że uda mi się kupić wersję Serum tego podkładu, ale w Rossmannie go nie było. To lekki podkład o bardzo delikatnym, owocowym zapachu - spodziewałam się bomby witaminowej i tu się zawiodłam, bo ledwie czuję zapach. Kolor dopasowałam idealnie. Faktycznie daje dobre nawilżenie, a jednocześnie buzia nie świeci się po nim jak żarówka. Pozytywnie zaskoczył mnie tym, że się nie klei, czego nienawidzę. Krycie jest bardzo słabe, prześwituje przez niego mój czerwony nos, chyba że nałożę dwie warstwy. Najgorsze jest to, że niemiłosiernie oblepia wszystko, czego dotknie moja twarz.
  • róż Bourjois, kolor 54 Rose Frisson, cena regularna 50,99 zł
Oczywiście miałam ogromny problem z wybraniem koloru, wahałam się między 95 Rose de Jaspe a 54 Rose Frisson i zdecydowałam się, jak widać, na 54. Pigmentacja i konsystencja, delikatny blask niemal bez drobinek, opakowanie, zapach dzieciństwa różanych perfum z połączeniem wanilii, a nawet pędzelek, który zużyję do nakładania maseczek, są idealne. Jestem w 100% usatysfakcjonowana.

  •  bronzer Bourjois, kolor 52, cena regularna 64,99 zł
Spójrzcie na zdjęcie - on naprawdę tak wygląda - bardziej na chłodny niż na ciepły. Ogromnie się zdziwiłam, bo wszędzie czytałam, że jest pomarańczowy. Nie wiem, jak to możliwe, ale po nałożeniu na pędzel, a następnie na twarz, faktycznie stał się mocno czerwono-pomarańczowy. Taka rdza. A do tego te drobinki. Do jego zakupu podkusiła mnie obietnica ładnego zapachu i opakowanie, ale szczerze mówiąc moja wersja niemal nie pachnie czekoladą, przy czym zapach nie jest brzydki. Można sobie nim zrobić krzywdę, o czym wszyscy już pewnie wiemy, ale będę się uczyć go używać. Cena zdecydowanie zbyt wysoka!

  •  korektor rozświetlający Deluxe Wibo, cena regularna 14,59 zł
Byłby genialny, gdyby lepiej krył. Piękne, masywne opakowanie, jaśniutki kolor (nie mamy wyboru, bo kolor jest jeden), ma właściwości pielęgnacyjne i anty-aging, a do tego nie oblepia twarzy milionem drobinek (choć nie ukrywam, że co jakiś czas pod okiem zaświeci nam ziarenko brokatu). Robi to, co ma robić, czyli rozświetla, a przy tym nie wysusza, a wręcz przeciwnie nawilża jak lekki krem pod oczy.

  •  puder Rimmel Stay Matte, kolor 003 Peach Glow, cena regularna 25,99 zł
Wiecie, że nie ogarnęłam, że skoro w nazwie koloru jest "glow", to on może mieć drobinki? :D A ma! Ale na szczęście niemal niewidoczne. Kolor również dobrze dopasowałam do swojej cery. Użyłam go 4 godziny temu i już widzę, że czoło mi się trochę świeci, więc matuje średnio. Pachnie pudrem i ma okropnej jakości opakowanie. Raczej go nigdy już nie kupię i wrócę do pudru antybakteryjnego z Manhattana.



To już wszystko. Skorzystaliście z promocji w Rossmannie lub Naturze? A może kupiliście coś poza promocją w innej drogerii lub online, co jest warte uwagi? Podzielcie się tym, na czym ucierpiał Wasz portfel! :)

62 komentarze

  1. Healthy mix muszę też upolować, czekoladkę mam i polecam gorąco :)
    Obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poszukaj wersji serum, jest ponoć lepsza i jeszcze lżejsza. :) A nie jest dla Ciebie zbyt pomarańczowa ? :) Zaraz zajrzę, czy masz coś o niej napisane na swoim blogu. :) Pozdrawiam :*

      Usuń
  2. Super też lecę !!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja mam zakaz wchodzenia do Rossmana :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, ja JESZCZE nie. Ale po tej promocji chyba sama sobie taki dam. :D

      Usuń
  4. u mnei w rossmannie szału nie ma nawet szafy bourjois oszczedzili :((

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, liczyłam na dziką walkę, ale jak widać, zawiedliśmy się. :( Poczekajmy do wieczora, kiedy wszyscy wrócą z pracy i zajęć. :D

      Usuń
  5. Nice dress!!!Follow me on gfc and i follow you back!!now i follow you on google+,instagram and bloglovin i hope you follow me back!!!!! Happy Friday !!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I hope it's not a spam, Darling and you'll come back here later... :) Happy Friday too :*

      Usuń
  6. Ja dopiero jutro wybieram się na zakupy do Rossmanna :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja będę dziś polować na rozświetlacz wibo :) Obym zdążyła go capnąć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już go mam - jestem z niego bardzo zadowolona, chociaż życzyłabym sobie odrobinę mniejszych drobinek. :)

      Usuń
  8. Bardzo ładne zakupy. Ja wpadłam dzisiaj na chwilkę do Rossmanna i wszyłam z pustymi dłońmi. Jakoś na żywo nic mnie nie skusiło :) Czekam na promocję na lakiery ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No coś Ty, to odporna jesteś na kuszenie! :D Ja w każdym sklepie tracę głowę i nagle pragnę mieć wszystko z półek. :/ Ja również czekam na dalsze części promocji. :)

      Usuń
  9. Planuję zakupy na nadchodzący weekend, mam nadzieję, że uda mi się dorwać w swoim kolorze i wypróbować rozsławiony Healthy Mix i no i z pewnością zakupię zapas kredek do brwi z Catrice, uwielbiam je <3

    OdpowiedzUsuń
  10. Wspaniałe zakupy, pomadki mnie uwiodły! A i pudru bym sobie nie pożałowała, bo mi się kończy... Hm, hm, hm - muszę pogdybać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma co gdybać, trzeba korzystać z promocji, Kochana! :)

      Usuń
  11. Mam dwie pomadki Essence (te w ciemnym opakowaniu, chyba jest to linia Longlasting?). Uwielbiam je za nawilżenie i piękne kolory, ale trwałość jest nijaka. W porównaniu do pomadek Golden Rose Vision Lipstick, które są w tej samej cenie, wypadają słabo. Golden Rose są idealne. :-) Tanie i bardzo długo się utrzymują, duży wybór kolorów. :-)

    Polecam również podkład mineralny kryjący Annabelle Minerals. Używam od roku i to najlepsze, co mogłam zrobić dla swojej skóry. Krycie jest bardzo wysokie, utrzymuje się na twarzy praktycznie cały dzień. Przeczytałam, że masz problem z czerwonym nosem. Ja coś wiem o czerwienie, bo mam kilka pękniętych naczynek, a skóra generalnie jest właśnie lekko zaróżowiona i czerwona, odstaje kolorystycznie od ciała, które jest w żółto - brązowych tonach. Podkład Annabelle z żółtymi tonami czyli GOLDEN idealnie mi gasi ten pożar na twarzy :-), w efekcie skóra jest gładka i wygląda zdrowo! :-) 10 g kosztuje aktualnie 60 zł, ale... ja mam podkład już od roku! I jeszcze jest go bardzo dużo. :-) Używam codziennie, zużycie jest minimalne. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystkie są Longlasting, ale te w ciemnym nie mają w nazwie "Nude". :* No własnie trwałość beznadziejna, dlatego kojarzą mi się z Wibo. :) Nie miałam jeszcze wersji GR Lipstick! :O Tylko matową i jestem w niej zakochana - muszę to zmienić! :)

      No właśnie ja też mam naczynka na nosie, dlatego jest taki czerwony. :/ Dziękuję Kochana za radę! :* Ponieważ Bourjois mi nie podpasował za bardzo, kupię ten, który mi poleciłaś. Słyszałam tylko, że ciężko się taki nakłada, mam nadzieję, że znajdę na Twoim blogu jak sobie z tym radzić. :))

      Usuń
  12. Odpowiedzi
    1. To coś bardzo lekkiego w typie kremów BB, ale ma najmniejsze krycie z produktów, które dotychczas stosowałam. Niepotrzebny produkt moim zdaniem. :(

      Usuń
  13. Róż Bourjois - świetny zakup, ja jutro idę zakupić moje kolejne opakowanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest cudny. Obawiałam się go, bo słyszałam, że jest bardzo twardy i słabo nabiera się na pędzel, ale mój jest dość miękki i genialnie można nim stopniować efekt od delikatnego po "ruską babuszkę". :D

      Usuń
  14. Ja również kupiłam ten puder Rimmel :) Śliczny kolor ma pomadka z Essence, idealny na co dzień :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesteś z niego zadowolona? Dziś przetestuję go całodniowo i zobaczymy, jak się sprawdzi. :) Bardzo lubię brązy. :)

      Usuń
  15. Dużo tego, nie żałowałaś sobie - ale w końcu od czego są taaaakie promocje :) ja kupiłam dwie rzeczy w Naturze z których jestem niezmiernie zadowolona - korektor z Kobo i Eyebrow Filler z Catrice

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dlatego, że nie mam praktycznie żadnych kosmetyków kolorowych i zaczynałam niemal od zera. :) Ojej, a jaki to korektor?? Bo idę dzisiaj do Natury kupić ich bronzer, więc może zobaczę i korektor. :)

      Usuń
  16. a ja do Rossmanna nie zaglądałam, ale niech no mi tylko przelew dojdzie :) w każdym razie szykuję sobie listę do Rossmanna, bo zazwyczaj kupię 10 innych rzeczy, a tego co powinnam nie kupię ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też poszłam z listą! :) Wzięłam wszystko, co na niej miałam i szybko uciekłam do kasy. :D

      Usuń
  17. co do tej czekoaldki to czytalam, że one wsyztskie kupione w jakichs takich drogeriach są felerne i nie takie jak powinny być.. dlatego lepiej kupowac je w internecie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz mi to mówisz?! :D Hihi, no trudno, dokupiłam bronzer Kobo i on jest genialny, a czekoladki będę rzadziej używać. Bo ta moja faktycznie mocno felerna, głównie pod względem braku zapachu.:/

      Usuń
  18. Ja też miałam zamiar kupić Healhy Mix, ale w jednym Rossmanie kolory zaczynały się od 52 (ja chcę 51), a w drugim w ogóle nie ma Bourjois. Tak samo nie było rozświetlacza z Lovely, który chciałam kupić ;/ Trudno, i tak większość kosmetyków zamawiam przez internet - ceny są nieporównywalnie niższe :) Pomadkę z Essence ma moja przyjaciółka i jest taka średniawa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego poszłam z samego rana i już były dwa ostatnie nr 51. :( A wczoraj chodziłam z mamą i szukałam i dla niej tego samego koloru. Byłyśmy w trzech Rossmannach i nigdzie nie było już nawet 52. Rossmann powinien na bieżąco dokładać produkty... Rozświetlacz z Lovely Silver też muszę dokupić, ale pewnie go nie znajdę. :( Wiesz, że to prawda, lepiej zamawiać przez Internet... :(
      Na początku byłam średnio zadowolona z tej pomadki, ale wczoraj wytrzymała na ustach kilka godzin i doskonale nawilża, więc jak najbardziej dla mnie na plus. :D

      Usuń
  19. Na przecenach w Naturze zazwyczaj poluje na korektor Catrice. Pokochałam go od pierwszego nałożenia ;) Pomadkę Catrice kupiłam ostatnio mamie na urodziny i jest bardzo zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kamuflaż? :) Mi on nie kryje a do tego jest taki woskowy i klejący. :( No właśnie Catrice ma dwie wersje: błyszczykową i matową. I ta matowa strasznie podkreśla skórki. :/

      Usuń
  20. a ja dzielnie opieram się promocji, ulegnę dopiero na tygodniu paznokciowym ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Jeszcze do Ross nie dotarłam, ale planuję zmienić to we wtorek. Szafa Bourjois, Max Factor i Rimmel - to muszę odwiedzić :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spiesz się, żeby nie ogołocili tych szaf. :))

      Usuń
  22. Wczoraj polowałam na ten korektor Wibo, ale nie udało mi się na niego trafić, więc jutro zrobię drugie podejście :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest naprawdę dobry :) To pierwszy korektor który nie wysusza mi skóry :)

      Usuń
  23. U mnie bardzo skromnie :) z Rossmanna tylko 2 produkty, a do Natury nawet nie poszłam :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Umiar to też dobra cecha, zazdroszczę. :)

      Usuń
  24. Super udane zakupy! :) ja jestem ciekawa czy za granica tez teraz są takie wyprzedaże. Przekonam się dzisiaj jak odwiedzę Rossmanna :P dobry pomysł z tymi wygodnymi butami :D potrwało na pewno

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby były, musisz też coś upolować! :) Zakładaj wygodne buty i do dzieła. :D

      Usuń
  25. Ja na razie wszystkie drogerie omijam szerokim łukiem z czego mój portfel jest bardzo zadowolony :) Healthy Mix kiedyś bardzo lubiłam, ale jego mieszanka zapachowa nie służyła mojej skórze - kilka tygodni ciągłego stosowania kończyło się pobojowiskiem na twarzy. Szminka Essence prezentuje się bardzo ładnie, ale mało apetyczny zapach zdecydowanie mnie zniechęca :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, że u mnie też się chyba coś niedobrego po nim na twarzy dzieje? :( A myślałam, że skoro ma te owocowe ekstrakty, nie zapcha mnie , ani nic złego mi się nie stanie. :( No nie jestem z niego zadowolona!
      Nie martw się, ona nie śmierdzi! :) Zapach jest bardzo słaby i pachnie po prostu pomadką - ja potrzebuję we wszystkim mocnych, pięknych zapachów, dlatego ten był dla mnie zawodem. :D

      Usuń
  26. Sporo tego dorwałaś, ja jeszcze nic nie kupiłam. Wszystko co mi trzeba posiadam, ale może jak zawitam do Roska to się na coś skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To lepiej nie idź, bo kupisz coś, czego nie potrzebujesz! :D

      Usuń
  27. Pomadka Essence piękna! :) Ja poszłam do Rossmanna kupić jakieś podkłady i oczywiście najjaśniejsze kolory "wyszły" :((

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam ją, bo super nawilża. :) Trzeba iść zawsze pierwszego dnia rano. :(

      Usuń
  28. Bardzo ładne kolorki pomadek. Czekam na dwie pozostałe tury promocji w Rossmannie i mam skromną nadzieję, że wszystko co postanowiłam zakupię ;) .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja czekam na kolejne tury, choć będę musiała mniej poszaleć. :( A co chcesz kupić? :) Może coś zmałpuję. :D

      Usuń
  29. pomadkę z Catrice i Essence mam tylko inny kolor, mam także kredkę do brwi Catrice- bardzo przyjemna:)
    Pozdrawiam
    kosmetyczny-kuferek.blog.pl

    OdpowiedzUsuń
  30. Zastanawiam się nad jakąś w naturalnym kolorze matowej pomadce... Polecasz coś?
    Spróbuję tuszu ;-)

    OdpowiedzUsuń

Instagram

Latest Instagrams

© Beat the boredom