- Beachside - Kringle Candle. Zatrzymać wakacje na dłużej... -

niedziela, 30 sierpnia 2015


Hej Misie Kolorowe!

Lato zbliża się ku końcowi - zauważył ktoś? Za dwa dni wrzesień, a słońce nadal jest w pełni sił. Kto ma urlop, ten docenia, kto pracuje, ten narzeka. Na osłodę dla tych drugich mam propozycję pięknego, wakacyjnego, morskiego zapachu, który orzeźwia w najgorsze upały i koi w stresujące dni w pracy. Każdy znajdzie tu bliską mu nutę zapachową. Poza tym... Kogo już znudziły woski Yankee Candle, niech klika i nie waha się wypróbować Beachside od Kringle Candle. :)


Uwielbiam zapachowe posty. Bądź co bądź "zapachy" nazywam swoim hobby i na pewno wrzucę to w swoje CV właśnie w tej rubryce. W końcu jeśli coś się codziennie robi, oznacza to, że albo jest naszym obowiązkiem, albo pasją. Zapachy są u mnie tym drugim. Są moją miłością, którą uwielbiam się dzielić z innymi maniaczkami lub zarażać tych, którzy od wąchania dostają bólu głowy. Trzeba szukać swojego zapachu i otaczać się zawsze jakąś przyjemną dla nas wonią. Nic tak nie leczy cierpienia, bólu, stresów i smutków jak aromaterapia!


Beachside jest moim pierwszym z dwóch wosków firmy Kringle Candle. Kupiłam go na Goodies.pl. Za cenę 12 zł otrzymujemy 40 g wosku, który ma kształt umożliwiający łatwe podzielenie go na części, ponieważ posiada gotowe głębokie żłobienia. Ma gładką konsystencję kompletnie inną, niekruszącą się tak jak Yankee Candle. Całość zapakowana jest w plastikowe pudełeczko, co jest oczywiście bardzo praktyczne, bo nie musimy pakować wosku do woreczka czy martwić się o rozsypane fragmenty. Po wewnętrznej stronie wieczka mamy folię lustrzaną - po co? Może ma to czemuś służyć, a może jest tylko ozdobą, ktoś z Was może mnie oświeci? :) :*


Na wierzchu pudełka zawsze jest naklejka z obrazkiem czy zdjęciem odnoszącym się do nazwy zapachu. W przypadku Beachside jest to oczywiście morskie wybrzeże. Piana morska zalewa wilgotny piasek, zahaczając o złocistą rozgwiazdę, leżącą na brzegu. Jak może pachnieć taki obrazek?


Od producenta wiem, jakie są nuty zapachowe tego wosku:

masło kakaowe, słona morska bryza i powiew morskiego powietrza

Czy to właśnie w nim czuję? Na pewno każdy z nas, siedząc przy kominku, w którym topi się ten wosk, rozpozna w nim morskie nuty. To nie jest morski odświeżacz powietrza za trzy złote, ale orzeźwiający, faktycznie słonawy zapach. Czasem mam wrażenie, że ta sól obkleja mi wargi, tak bardzo jest realistyczny. Ale nie jest mocno wytrawny, bo przełamany słodkawym masłem kakaowym. Nie czuć go tutaj wprost, bo pojawia się po czasie.

Kojarzy mi się nieco z tanimi, mocnymi perfumami dla starszej pani. Może nawet lekko męskimi? Oczywiście nie chciałabym tak pachnieć na co dzień, ale latem w moim domu często gościł ten wosk. Moje mieszkanie go uwielbia. To zapach czystości idealnie pasujący do białych i pastelowych wnętrz. Dobrze sprawdzi się też w kominkach wielbicieli nowoczesności i minimalizmu. Nie zapominam też o tym, że Beachside naprawdę przypomina o wakacjach nad morzem. Wystarczyła zimna lemoniada z lodem oraz wiatrak imitujący morską bryzę i urlop jak się patrzy! :)


Generalnie zapachy Kringle Candle są bardzo rozbudowane, mają wiele warstw i nie są płaskie czy oczywiste jak niektóre zapachy Yankee Candle. Nie ma czegoś takiego, że zapach ulatnia się po czasie i czujemy gryzącą woń rozgrzanego wosku. Zapach z czasem staje się po prostu mniej intensywny. 

Jak u niego z trwałością?
Po pierwsze jest to zapach bardzo, bardzo intensywny. Tylko dla miłośników mocnych zapachów, którzy oczekują, że skoro już palą wosk, to musi on "dawać po nosie". Kiedy paliłam go w salonie, czuć go było wyraźnie na klatce schodowej - szok! Wystarczy mały kawałeczek, wydzielony fabrycznie przez producenta, żeby w kilka minut rozszedł się zapach. Jest też równie trwały, bo przesiąka tkaniny, nawet ubrania, które leżą w danym pokoju. Oczywiście po otworzeniu okna pomieszczenie wietrzeje, w końcu to nie perfumy, ale trwałość jak na wosk jest genialna. 

Gdzie go można palić?
W dużych pomieszczeniach od salonu, poprzez przedpokój aż po sypialnię. Nada się być może do jakichś salonów z obuwiem czy salonów spa ze względu na mocne morskie akcenty. Na pewno nie zjecie przy nim obiadu w jadalni lub kuchni. :) Unikajcie też małych pomieszczeń, bo nawet malutka ilość roztacza intensywną chmurkę. Choć w łazience, podczas domowych rytuałów piękna, może również spisać się wzorowo.

TUTAJ wrzucam Wam linka do strony, na której możecie kupić ten zapach. Do jutra za wyrażenie opinii na temat zakupów w Goodies dostajecie 20% rabatu oraz darmową przesyłkę. Dorzućcie też do koszyka jakieś rosyjskie szampony lub odżywki - nie pożałujecie! :)


Znacie Kringle Candle? Możecie je porównać z Yankee Candle? A może macie inną ulubioną firmę produkującą woski czy świece zapachowe? Polećcie mi coś, Kochani! :)

36 komentarzy

  1. Też kocham woski a Kringle Candle chyba najbardziej. Mają piękne zapachy a ich przechowywanie jest bardzo wygodne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że się zgadzamy co do Kringle Candle! :)

      Usuń
  2. Jeszcze nie miałam ale kiedyś się może skuszę :)

    Serdecznie zapraszam na rozdanie http://forliveop.blogspot.com/2015/08/rozdanie.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie i ja zapraszam do mojego rozdania (link w banerze u góry po prawej stronie), gdzie można wygrać wosk Kringle Candle. ;) Może Ci się uda. :*

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. A lubisz psikać się perfumami? :) Jeśli tak, pokochasz także woski. :))

      Usuń
  4. Nie miałam jeszcze tych wosków, ale za to mogę gorąco polecić wszystkim szampony i odżywki z Natura Siberica. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można je zamówić na Goodies teraz w dobrej cenie, polecam. :D

      Usuń
  5. Fajnie się to czyta bo ciekawie piszesz o zapachach co wcale nie jest łatwe! :D w moim domu dopiero "wprowadzają się kringle po erze Yanki Candle,podobał mi się zapach spell bound i myślę ,że mogłabyś napisać posta o najlepszy SŁODKICH zapachac bo przecież każdy lubi słodkie! :D Jestem ciekaw tego zapachu i napewno do niego zasięgne! Myśle ,że wszystkich zainteresowałby także jakiś mały ranking zapachów pod koniec roku! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie każdy lubi słodkie zapachy, ale spellbound faktycznie jest super! :) Pachnie jak pudrowe cukierki z dzieciństwa... :) Super pomysł z tym rankingiem, na pewno taki zrobię. Pomożesz? :)

      Usuń
    2. Pewnie ze pomoge Misia, zawsze pomagam (dobra,prawie zawsze):**** zacznijmy od probowania wszystkich slodkich :**

      Usuń
  6. Mam jeden zapach z Kringle, ale szału nie zrobił ;) Na pewno kiedyś skuszę się na inne :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jaki masz zapach? :) Ja do tej pory miałam cztery i wszystkie skradły moje serce... :D

      Usuń
  7. Ciekawa jestem jej zapachu na żywo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze ubolewam, że nie mogę podzielić się tym zapachem z Wami przez internet, ale następnym razem porobię chyba odsypki i powysyłam komentującym. :D

      Usuń
  8. Bardzo chciałabym wypróbować te zapachy, nie mam dostępu do Kringle (chyba, że przez internet) a cięzko wybrać zapach na ślepo. Choc takie notki i recenzje mogą w tym znacząco pomóc :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pierwszy raz zawsze lepiej próbować zapachów jedzeniowych typu czekolada czy rożek waniliowy. Kringle są mistrzami w zamykaniu jedzeniowych zapachów w woskach i świecach. :) Jeśli lubisz słodkie zapachy, ale bardziej perfumowe, polecam Spellbound albo Watercolors. :)

      Usuń
  9. Wosków z Kringle Candle jeszcze nie miałam i chętnie zaczęłabym przygodę z tą marką właśnie od tego wosku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie są tak tanie jak Yankee, ale wystarczają na dłużej. :)

      Usuń
  10. Nie miałam jeszcze kringle candle, ale nabieram na nie coraz większej ochoty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To są najlepsze zapachowe "odświeżacze" do mieszkania, jakie istnieją. :)

      Usuń
  11. Bardzo lubię woski kringle candle, mój ulubiony zapach to chyba peony ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie miałam tego zapachu, muszę go spróbować. :)

      Usuń
  12. Nie miałam jeszcze tych wosków i akurat ten zapach raczej nie jest w moim stylu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest ich duuużo więcej, do wyboru do koloru, więc na pewno sobie znajdziesz coś dla siebie. :))

      Usuń
  13. Jeszcze nie miałam wosków tej marki

    OdpowiedzUsuń
  14. Kiedyś miałam wosk z tej firmy i też dawał "kopa"tylko nie mogę sobie przypomnieć jaki to był zapach :(
    Teraz też otaczam się takimi "zatrzymywaczami" wakacji pod każdą postacią :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. One wszystkie chyba tak mają. :D
      I dobrze, musimy się ratować! :*

      Usuń
  15. Dopiero poznaję woski KC, udało mi się je kupić na Goodies kiedy były jeszcze za 10 zł (stosunkowo niedawno). Na ten wosk raczej bym się nie skusiła, bo te słone nuty nie do końca do mnie przemawiają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie tak mi się wydawało, że kiedyś były tańsze... Faktycznie słone nuty są charakterystyczne. :)

      Usuń
  16. Tego zapachu nie mam jeszcze u siebie ale jestem zdecydowaną "zapachomaniaczką" i mam potężne zapasy :) Próbowałaś już wosków Goose Creek?

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo lubię Kringle. Choć teraz częściej palę Goose Creek Candle. Próbowałaś?

    OdpowiedzUsuń
  18. Świetny jest, dużo lepszy niż jego odpowiednik z Yankee. :) Polecam również.

    OdpowiedzUsuń

Instagram

Latest Instagrams

© Beat the boredom