- Gumowe baleriny na jesień? Mel by Melissa, Gummie i inne. || WYNIKI rozdania -

czwartek, 17 września 2015


Cześć Misie Kolorowe!

Dzisiaj z grubej rury przechodzimy ze strefy pielęgnacyjnej oraz beauty do tematyki modowej. Żadna tam ze mnie bogini mody, ale tak jak dla większości kobiet wygodne buty to dla mnie podstawa. Tyle że problem pojawia się, kiedy wygoda to za mało i potrzeba jeszcze choć szczypty uroku. Nie gardzę bajecznymi trzewiczkami. Nie przechodzę obok dziewczęcych kokardek obojętnie. Potrafię niestety stracić dla butów głowę, a wtedy przestaję myśleć racjonalnie. Czy gumowe baleriny możemy nosić tylko wiosną i latem? Czy nie są zbyt zimne na jesień? Jeśli szukacie eleganckich i wodoodpornych butów, gumowe baleriny będą idealne!




Nigdy nie mogłam znaleźć wygodnych butów na jesień. Wiadomo, że na srogą pogodę trzeba mieć kozaki - ja mam tu na uwadze przejściowy okres między latem a jesienią lub ciepłą jesień. Gumowce? Zbyt nieoficjalne. Adidasy? Zbyt sportowe i często przemakające. Zwykłe baleriny? Rozpadają się pod wpływem wody. Kozaki? Czasem zbyt ciepłe. Buty na wysokim obcasie? Nie zawsze wygodne. Gumowe baleriny? Wiele kobiet słysząc "buty z gumy" dostaje odruchu wymiotnego. Gusta są różne, o nich się nie dyskutuje. Ale wygody odmówić im nie można. No właśnie...

Czy guma jest naprawdę wygodna?
Wszystko zależy od firmy, jakiej buty kupimy. Najsłynniejsze i też chyba najlepiej dostępne są pachnące tutti-frutti Melissy. Modele, które posiadam, pochodzą od młodszej i tańszej siostry - Mel By Melissa. Buty są tak naprawdę zrobione w całości nie z typowej gumy, lecz materiału mel-flex, będącej mieszaniną plastiku i kauczuku. I to naprawdę działa! Mel-flex kompletnie nie odparzył mi nóg. Tym bardziej jeśli zakładamy buty jesienią na cienkie skarpetki (tzw. anty-seksy). Tworzywo jest bardzo elastyczne i idealnie dopasowuje się do kształtu stopy, szczególnie pod wpływem ciepła ciała. Czasem zdarza się, że buty tuż po bokach stopy lekko odstają lub się uginają - może to oznaczać, że mamy za duży rozmiar buta lub kształt danego modelu nie jest odpowiednio dopasowany do naszej stopy. Buty te nie mają wkładki - wnętrze jest również gumowe, ale posiada charakterystyczną lekko żłobioną strukturę antypoślizgową. Buty są całkowicie antypoślizgowe.


Dlaczego akurat gumowe baleriny?
Bo są całkowicie wodoodporne. Melki poza tym mają grube podeszwy, które izolują stopę od zimnej ziemi. Nie będzie nam w nich zimno. Baleriny marki Gummie są cieńsze, ale w środku mają dodatkową wkładkę, którą na lato wyjęłam. Z nią będzie zawsze cieplej, choć uważam, że Melki są cieplejsze. Kolejna zaleta gumy to fakt, że bardzo szybko opłuczemy ją z ewentualnego błota bez strachu o to, czy nam się nie zniszczy. Wycieramy ścierką i gotowe, nie trzeba czekać kilka dni do całkowitego wyschnięcia buta. Moim zdaniem to ideał na jesień do eleganckich bądź dziewczęcych stylizacji.

Czy mel-flex obciera?
Wbrew opiniom panującym w Internecie, że nie obciera, mówię Wam, że obciera (ale nie odparza!). Z tyłu każdy but obtarł mnie 1-3 razy na samym początku (moją mamę również). Teraz już to nie następuje. Może wynika to z budowy stopy, że niektórzy wychodzą ze spotkań z Melkami bez szwanku. Mnie to niestety nie ominęło.


Co z innymi gumowymi butami?
Mam jeszcze buty z Gummie. One zrobione są z normalnej gumy. Są cieńsze i twardsze, ale nadal miękkie, wręcz bardziej sflaczałe. Nie dopasowują się za bardzo do kształtu stopy, lecz odstają po bokach. Odparzają stopy bez skarpetek nawet w chłodne dni. Tak naprawdę są to zwykłe, gumowe buty o charakterystycznej, chropowatej strukturze, które są ozdobione własnoręcznie przez ekipę z Gummie. Generalnie sklep oferuje wiele rodzajów gumowych butów - od klapek, poprzez sandały i baleriny aż po gumowce. Mój model obsypany jest złotym brokatem, który się nie osypuje. Z przodu ma dwie dziury, otoczone metalowymi nitami. Przez dziurki przeciągnięta jest kokarda w dowolnym kolorze - ja wybrałam jasny róż. Kokardki można zamawiać na stronie lub po prostu dokupić samemu. Gummie oferuje nawet film instruktażowy na temat sposobu wiązania wstążek. Te buty są pięknym gadżetem, ale nie są w 100% wygodne. Poza tym ślizgają się po gładkich powierzchniach. Wniosek? Między mel-flexem a zwykłą gumą istnieje przepaść. 

W lumpeksie moja mama upolowała też ażurowe, fioletowe gumowe buty na koturnach firmy Cyclone. One również pachną, nieco podobnie do Melisek i też nie są zrobione ze stricte zwykłej gumy, ale niestety nie znalazłam w Internecie informacji na ten temat, ponieważ strona producenta mi się nie otwiera. :( Stopa się w nich nie zaparza, bo w końcu są ażurowe. Nie obcierają, są lekkie i przyjemne dla skóry. To coś między Melkami a Gummie, ale niestety nie wiem, czy można je dostać w Polsce.


Ile kosztują gumowe buty?
Mel by Melissa to wydatek powiedzmy max. 210 zł za najnowsze modele (dotyczy balerinek, kalosze i inne, bardziej zabudowane, są droższe). W promocji (które są często na polskich stronach online) czy z kodami rabatowymi możecie je dorwać za mniej niż 100 zł, ale wtedy jest gorzej z dostępnością rozmiarów. Melissa jest jakościowo lepsza, często modele są tworzone przez słynnych projektantów jak Karl Lagerfeld - ceny zaczynają się tu powiedzmy od +/- 300 zł

Gummie to koszt ok. 100 zł, teraz w promocji za dużo mniej. Te buty są tańsze od Melek. Zwykłe gumowe buty możecie kupić już od kilkudziesięciu zł (w tanich sklepach to ok. 20 zł) wzwyż. To takie zwykłe, chińskie buty, które u niektórych się sprawdzają, ale nie polecam kupować takich zakrytych, ewentualnie sandały. Czy warto? Moim zdaniem, jeśli buty ze zwykłej gumy nie urzekły nas swoim niespotykanym wyglądem, nie warto. Lepiej odłożyć trochę pieniędzy i kupić "Melki". Są też inne firmy, które produkują gumowe buty, ale niestety nie miałam z nimi do czynienia. Są to np. Gioseppo, Meduse, Tommy Hilfiger albo równie piękne jak Melisski, Zaxy. Może któraś z Was je miała?


Czy gumowe buty są trwałe?
Meliski nieco rysują mi się od strony wewnętrznej przy piętach. Ale nieznacznie, nie jest to widoczne. Z czubkami i samym wierzchem kompletnie nic się nie dzieje, a w normalnych butach często je zajeżdżam. Jedynie obcasy są mocno zniszczone, jak widać na zdjęciach. I ja i mama mamy tak w każdym modelu. Także gumowe buty nie są niezniszczalne, choć mel-flex jest dużo grubszy i trwalszy od normalnej gumy.


Spośród jakich modeli można wybierać?
Ja uwielbiam nietypowe, wypasione buty. Ale dostępne są także modele bardzo proste, minimalistyczne i stonowane. Są też najzwyklejsze baleriny, ale wyglądają, jakby były pokryte aksamitem lub delikatnym zamszem - są bardzo eleganckie i świetnie sprawdzą się do pracy.

Dla panów mam również dobrą wiadomość - Melissa wytwarza również buty dla mężczyzn. Bardzo oryginalne i ekscentryczne, ale też gustowne. Często są to buty wyglądające jak eleganckie pantofle. 

Jakie są wady gumowych butów?
  • Dostępność - w dużych miastach dostaniecie je stacjonarnie, ale w mniejszych musicie zamawiać online. Online co prawda znajdziecie wiele sklepów, które oferuję takie buty, ale może być problem ze znalezieniem rozmiaru. Najlepiej kupować dany model, kiedy dopiero wchodzi do sprzedaży.
  • Dopasowanie rozmiaru i modelu - niestety ciężko jest dopasować rozmiar gumowych butów. Nawet mierząc je stacjonarnie, zwróćcie uwagę, czy na pewno dany rozmiar Wam pasuje. Często gumowe buty wydają się za duże i wtedy sięgamy po mniejszy, który później okazuje się zbyt mały, rozmiar. Lepiej, jeśli buty są nieco luźne, po kilku minutach chodzenia temperatura ciała zostanie przekazana do gumy, a ta lepiej dopasuje się do naszej stopy, przyklejając się do niej. Każdy model to też inna rozmiarówka - za każdym razem sprawdzajcie długość wkładki i nie kierujcie się faktem, że "macie już rozmiar 37 z tych różowych z kokardką, to i te z kwiatkiem weźmiecie 37". :)
  • Brak osłony stopy od góry - na duży deszcz zawsze lepiej mieć zabudowane całe buty.
  • Brak dodatkowego ocieplenia w chłodne dni - baleriny nie mają przecież w środku futerka. :)




A jakie są Wasze ulubione buty na jesień? Nosicie gumowe buty czy są dla Was zbyt tandetne? :)




A teraz czas na wyniki rozdania. Zgłosiło się ponad 100 osób. Bardzo pozytywnie mnie zaskoczyliście, dlatego postanowiłam niebawem zrobić większe rozdanie, wśród których będzie coś m.in. od Lush. Mam nadzieję, że będzie Was jeszcze więcej. :) Ok, nie przedłużam. Niech się dziewczyna cieszy... :) Zestaw żeli i woski wygrywa

Pink Lipstick



Gratulacje Kochana! :* Już wysyłam do Ciebie maila. :) Wszystkim dziękuję za udział w rozdaniu i mam nadzieję, że będziecie śledzić mojego bloga i nie puścicie mnie w niepamięć nie tylko ze względu na obietnicę dobrego rozdania... :)



69 komentarzy

  1. Czarne z kokardką są śliczne <3 Ja jakoś nie mogę się przełamać do zakupu melisek... :/
    Gratulacje zwyciężczyni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo gumowe? :D Zobacz, jakie urocze, ja jestem z nich bardzo zadowolona, bo materiał jest chyba wygodniejszy niż skóra czy jakikolwiek inny. :)

      Usuń
  2. Gratuluję!:)) Ja bym nie wydała w życiu tylu pieniędzy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat większość kupiłam w promocyjnej cenie, więc wydaje mi się, że aż tylu nie wydałam. :D

      Usuń
  3. Nie miałam tych melisek jeszcze, może kiedyś! Te szare są piękne!

    OdpowiedzUsuń
  4. O jeju! Jakie cudne! Uwielbiam, je, są bardzo wygodne i pachną nieziemsko :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja jakoś nie przepadam za gumowymi balerinami ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A nosiłaś kiedyś Melisski? :) Gumowe buty nie dla każdego. :D

      Usuń
  6. Mi się marzą melissy i chyba w tym sezonie je zakupię, bo kocham gumowe buty!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zrób to, a nie pożałujesz! :) Jeśli dobrze dobierzesz rozmiar... :D Ja z tym modelem czarnym z brokatową kokardą mam problem, bo to rozmiar 35/36 i w połowie dnia bolą mnie w nim palce, a 37 są za duże. :/

      Usuń
  7. te z różową kokardką są prześliczne ! <3 dziękuję bardzo za nagrodę :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To Gummie. :D Nie ma za co, tak zdecydował los i mam nadzieję, że będziesz z nagrody zadowolona. :) :*

      Usuń
  8. Gratuluje zwycięzcy. Dwa ostatnie minusy skreślają baleriny z listy butów na jesień.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Póki co mamy ponad 20 stopni, więc są idealne. :D

      Usuń
  9. Podobają mi się u kogoś, ale sama bym ich nie założyła:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zmieniłabyś zdanie, gdybyś przymierzyła! :) Modeli jest mnóstwo, są też takie, które wyglądają jak ze skóry i są minimalistyczne. :)

      Usuń
  10. Jeżeli chodzi o Zaxy to miałam dwie pary. Niestety musiałam je odesłać, bo nie są to buty na szeroką stopę z wysokim podbiciem, a taką posiadam. Ale są bardzo miękkie, wkładka jest super, ma się wrażenie jakby stało się na poduszce. Z gumy są jeszcze Crocsy, może nie są specjalnie urodziwe, ale jakie wygodne. Moje ulubione letnie buty. Noga wcale w nich się nie męczy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie zapomniałam dodać, że i większość Melisek nie nadaje się do szerokiej stopy. A te Gummie już tak. :) Zaxy są również prześliczne, za rok sobie je kupię. :) Crocsy to nie moja estetyka, ale do ogrodu (gdybym go miała:D) jak najbardziej mogłabym je założyć. :)

      Usuń
  11. ja jakoś nie mogę się przekonać do gumowych butów :) no i gratuluje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mel-flex to nie guma, to ... mel-flex. :D Między nim a gumą jest, tak jak napisałam, mega przepaść. :)

      Usuń
  12. Jakoś nie jestem przekonana do takich butów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z powodu wyglądu czy materiału, z jakiego są wykonane? :)

      Usuń
  13. Bardzo ładne te baleriny, choć za gumowymi nie przepadam :)
    Gratuluję zwyciężczyni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja za gumowymi też nie, ale za tymi z mel-flexu owszem. :)

      Usuń
  14. Kuszą mnie te butki, choć przyznam, że nie wszystkie kształty mi się podobają, niektóre wydają mi się dziecinne ( nie mówię tu o Twoim, ale o wszystkich mellisskach, które oglądałam) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również uważam, że są dziecinne - nawet te moje. :D Ale noszę je do eleganckich rzeczy i wtedy są po prostu miłym akcentem, przypominającym o mojej młodości... :D Są też bardziej dziecinne, typu kotki itd. :)

      Usuń
  15. Nie miałam nigdy gumowych butów. Jakoś mi się one nie podobają i w sumie trochę się boję, że mogą być niewygodne ;)
    Gratuluje wygranej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wygoda porównywalna ze skórą, jeśli nie lepsza. :) A wygląd no to już kwestia gustu, ale różnorodność modeli jest ogromna. :)

      Usuń
  16. ja jakoś nie wierzę w te gumowe buty :< żadne.. każde mnie obciera jak tlyko włóżę na stopę ;<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jak napisałam - wszystkie one obcierają jak normalne buty, co przechodzi po czasie. Ale kompletnie nie odparzają (Melki). :)

      Usuń
  17. Złote z kokardką są świetne. Gratuluję zwyciężczyni.

    OdpowiedzUsuń
  18. Może kiedyś się skuszę na Meliski bo wyglądają uroczo!

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo ciekawy wpis! Zastanawiałam się kiedyś nad gumowymi balerinami, ale zawsze kojarzyły mi się ze słabym tworzywem. Być może zainwestuję w te droższe, bo będę miała pewność, że są bardziej przyjazne moim stopom od tych tańszych. A i co do niezniszczalności - nic nie jest niezniszczalne ;) Nawet takie buty maja prawo od użytkowania się 'zetrzeć' ;) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te droższe gumowe buty nie są zwykłą, chińską gumą, która odparza. :) Naprawdę różnica jest ogroooomna. Akurat mam kilka par niezniszczalnych adidasów z Nike i Adidasa, więc w sumie coś w tym stylu da się znaleźć. :D

      Usuń
  20. Gumowe baleriny bardzo mi się podobają, jednak nie mam jeszcze własnych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz czas wyprzedaży, więc warto szukać, bo można znaleźć nawet 70% taniej. :) :*

      Usuń
  21. balerinki ladne, jednak w moim sercu na zawsze trampki! <3

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie potrafię się przekonać do gumowych balerinek. Na, do jakichkolwiek balerinek. Na ten czas preferuję oksfordki.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, są zabudowane, więc wygodne na jesień. :) Ja akurat wolę bardziej kobiece i dziewczęce fasony. ;)

      Usuń
  23. Odpowiedzi
    1. Super, że Ci się podobają, a jakie są Twoje ulubione buty na jesień? :)

      Usuń
  24. jakoś niespecjalnie do mnie przemawiają...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiadomo, każdemu podoba się coś innego. :))

      Usuń
  25. Bardzo ładną gromadkę uzbierałaś! Posiadam tylko dwie pary Mel by Melissa i jestem z nich ogromnie zadowolona. Bardzo trwałe, wygodne i idealne na praktycznie każdą pogodę. Na pewno jeszcze się skuszę na jedną parę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na spółę z mamą. :D Super, kolejna zwolenniczka Melisek! :* Ja też chcę jeszcze jakieś, ale albo nie ma rozmiarów, albo fajnych modeli - w nowej kolekcji nic mi nie wpadło w oko. :(

      Usuń
  26. super kolekcja! Mi samej marzą się Melisski i mam nadzieję, że kiedyś uda mi się je mieć w swojej kolekcji butów. Te sandałki są prześliczne ;D

    http://magdalens-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymam kciuki, żebyś uzbierała własną kolekcję. :*

      Usuń
  27. Ja nie posiadam ani jednej pary gumowych butów, ale podobają mi się niektóre modele Mel By Melissa. Nie mam jednak możliwości przymierzenia ich stacjonarnie, więc na zakup póki co się nie decyduję. Ale może kiedyś... nie mówię że nie... :)
    Ja jesienią śmigam w zwykłych balerinkach albo botkach, teraz rozglądam się za nowymi butami sportowymi :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  29. Szalejesz za butami,potwierdzam!:* Ale ma to tez swoje dobre strony bo i ja zaczalem wybierac dzieki Tobie buty porzadne i wygodne a nie sportowo-wiesniackie jak kiedys :* jestes najlepszym doradca!:*

    OdpowiedzUsuń
  30. Szczerze powiedziawszy mam jakąś awersje do gumowych butów, nie mogę się do niech przekonać strasznie boje się, że noga mi się w nich będzie męczyć i nie będą wygodne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie miałam takiego nastawienia, bo nigdy nie miałam gumowych butów na nodze, a kiedy zobaczyłam piękne wzory, od razu spróbowałam. Są naprawdę bardzo wygodne, ale ważne, żeby były z lepszej gumy jak właśnie Melki, bo zwykła guma jak w Gummie na serio odparza i obciera.

      Usuń
  31. Całkiem fajna kolekcja :) No no no

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja właśnie jestem na etapie kupna "gumowców" i też zastanawiałam się nad Messilą. Buty ogólnie mi się bardzo podobają, ponieważ mają w sobie to coś - styl, dlatego też w pełni rozumiem ich cenę, która jak jak można na zauważyć http://www.spartoo.pl/Melissa-b318.php wcale nie jest niska. Jednak myślicie, że to nie są jakieś podróbki tylko pełnowartościowy, oryginalny towar?

    OdpowiedzUsuń

Instagram

Latest Instagrams

© Beat the boredom