- Projekt denko #sierpień -

wtorek, 8 września 2015

Hejka Misie Kolorowe!

Do tej pory nie robiłam denka co miesiąc, ale tym razem się udało. Mam dla Was listę kosmetyków, które zużyłam w ciągu sierpnia. Projekty typu denko to idealna okazja do zapoznania się z większą ilością produktów jednocześnie, do dyskusji na temat wad i zalet poszczególnych z nich, a także szansa na motywację do porządków w domu. :D Po sesji do denkowych postów moja rodzina zawsze oddycha z ulgą: "Wreszcie wyrzuci te wory pustych butelek!". U Was też tak jest? :)


Standardowo na zielono oznaczyłam produkty, które jeszcze kupię, na pomarańczowo te, odnośnie których się waham oraz na czerwono te, przed którymi uciekajcie jak najdalej. :)



1. Serum Perły Młodości, Nivea

Przyjemny zapach w stylu Nivea. Dobrze nawilża, nadaje się pod większość kremów, ale nałożone w nadmiarze może się rolować. Trochę wygładza skórę, hamuje powstawanie zmarszczek i pogłębianie istniejących. Wydajne, ale niezbyt tanie (ok. 47 zł) i w cenie regularnej mama mówi, że go nie kupi, bo nie daje natychmiastowych efektów.

2. Mleczko micelarne nawilżające, Ziaja

Tragiczne. Co prawda dość dobrze zmywa makijaż i jest bardzo tanie, ale OKROPNIE szczypie w oczy. Już lepiej polać oko octem. :(

3. Tonik witaminowy, Bourjois

Wydajny, delikatnie pachnący, nie dający efektu wow. Szkoda na niego czasu, choć dobrze nawilża.

4. Super Power Mezo Tonik z kwasami, Bielenda

Buzia gładka jak aksamit w 5 sekund? Tylko z tym tonikiem. Idealny w duecie z serum. Początkowo może Was po nim wysypać, więc bądźcie wytrwali. Skóra się po nim nie łuszczy. Jest idealnie nawilżona, bo są tu nie tylko kwasy złuszczające, ale też nawilżający hialuronowy. Ślicznie, świeżo pachnie. Kosztuje niecałe 12 zł, więc cena jest super.

5. Głęboko oczyszczająca pianka przeciw wągrom, Clean&Clear

Faktycznie głęboko oczyszcza mimo leciutkiej konsystencji. Bardzo wydajna i tania. Usuwa wągry. Nie wysusza i nie ściąga twarzy. Generalnie Clean&Clear ma cudownie oczyszczające produkty. Polecam gorąco! :)

6. Próbka kremu z żeńszeniem indyjskim, Orientana

Po 2-3 razach pory są zmniejszone, twarz lekko wybielona, mniejsze zmarszczki wypchnięte. Do tego ma działanie antybakteryjne, ale próbka to niewiele, żeby powiedzieć na ten temat coś więcej. Zaskoczył mnie mało intensywny jak na Orientanę zapach. Kupujemy z mamą full wersję. :)


7. Żel pod prysznic Herbe Frische, Isana Men

Tanie, ładnie pachnące i wydajne - takie są wszystkie żele Isany. Nawet te dla mężczyzn. 

8. Peeling pod prysznic Papaja i Bio-kokos, Alterra

Ładnie, naturalnie pachnie owocowo-kokosowo. Pod prysznic do leciutkiego masażu jak znalazł, ale niestety napakowany jest prawdziwymi wiórkami kokosowymi, które zapychają wylot... Psuje mi to zawsze humor, dlatego wyrzucam przed końcem.

9. Masło ujędrniające Golden Oils, Bielenda

Pięknie pachnące, idealnie nawilżające i wygładzające o fajnej, maślanej konsystencji. Mało wydajne, w cenie ok. 16 zł. Słabo odżywia skórę, nie pomaga w pozbyciu się szorstkich łokci czy kolan w 100%. Za sam zapach i ujędrnienie kupi go na pewno moja Mama.

10. Żel pod prysznic Foam Call, Soap&Glory

Duża pojemność, ale wysoka cena (regularna ok. 50-60 zł!). Generalnie polecam Wam wszystkie produkty myjące tej firmy, bo kompletnie nie wysuszają, a fajnie zmiękczają skórę (najbardziej nawilżający jest Whipped Clean). Ten niestety odradzam, bo okropnie pachnie. Niby owocami, ale na koniec jakimś plastikiem - początkowo myślałam, że zjełczała mi myjka do mycia ciała, a jednak to zapach tego żelu. Nie kupię.

11. Balsam do ciała Cool Amazon Rain, Bath&Body Works

Dość dobre nawilżenie, ale: klejąca skóra, znikome odżywienie, a wrażliwców może podrażniać (szczególnie po goleniu). Mimo to zapach jest tak cudowny, że na pewno kupię jeszcze nie jeden balsam tej firmy. Wybór zapachów jest ogromny, dlatego zdecyduję się na inną wersję. Idealnie zastępował perfumy w upalne dni. Dodatkowy minus to cena: 50 zł, ale jest wydajny.

12. Żel z peelingiem pod prysznic Feel Glamorous, Palmolive

Niesamowity zapach truskawkowych perfum dla dziewczynek. Ostre, peelingujące drobinki, które mimo to nie podrażniają. Różowy kolor opakowania i samego żelu. Gdyby otwór w zakrętce był mniejszy, a żel napakowany większą ilością nawilżających i odżywczych substancji, byłby to ideał. 



13. Odżywka nabłyszczająca z figą i perłami, Balea

Nie istnieje odżywka tej firmy, której bym nie pokochała. Taniutkie, pięknie pachnące i idealnie nawilżające produkty. Włosy są mięciutkie i błyszczące - nawet te najbardziej zniszczone. Kupię, kiedy tylko pojawi się okazja. 

14. Odżywka z olejkiem arganowym i kameliowym Ultra Doux, Garnier

Znów ładny zapach, lekko orientalny, kwiatowy, perfumowy. Jest lekka, do codziennego użytku, ma jeden lekki silikon. Zmiękcza i nawilża podobnie do Balei. Nie obciąża. Tania i bardzo niewydajna. Okropnie ciężko wycisnąć ją z opakowania - 1/5 produkty nadal została w moim opakowaniu. Raczej nie kupię właśnie ze względu na te trudności - w końcu rynek oferuje wiele bliższych ideałowi odżywek. :)

15. Odżywka Magiczna Moc Olejków, L'Oreal Elseve

Kolejne powtórzenie: "znów ładny zapach". Mocno orientalny, intensywny, kadzidlany. Obciąża, skleja włosy, nie nawilża, nie odżywia, nie wygładza. Nie kupię.

16. Odżywka z olejkiem arganowym, Isana Professional

Do codziennego użytku, o owocowym zapachu. Nie obciąża, nawilża i zmiękcza. Nie eliminuje puszenia. Wiele z Was ją zna i pewnie już jej próbowała. Ja nie kupię, bo lubię eksperymentować, a nie daje ona u mnie efektu WOW.

17. Balsam pod prysznic po opalaniu, Sun Ozon

Co robi balsam pod prysznic w kategorii "Odżywki"? To genialna, jedna z najlepszych, jakie w życiu używałam, odżywka do włosów! Ze swojej roli - balsamu pod prysznic - wywiązuje się na dopuszczającą, więc musiałam go wykorzystać w innym celu. Skład podpowiedział mi, że dobrze nawilży włosy. Nie pomyliłam się. Spróbujcie go, jeśli Wasze włosy potrzebują nawilżenia. Ideał! :) Kosztuje ok. 10 zł.


18. Szampon Lekkość i Pielęgnacja, Schauma Schwarzkopf

Brzydko, chemicznie pachnie, obciąża włosy, mimo że jest przeznaczony dla włosów przetłuszczających się. Nie odżywia włosów na długości. Na ironię bardzo wydajny.

19. Szampon cedrowy, Planeta Organica

Utrudnia rozczesywanie i plącze zniszczone włosy, ale tak niesamowicie nabłyszcza i przedłuża świeżość włosów, że musicie go spróbować. Włosy jak tafla! Niebawem recenzja zestawu z odżywką oraz jego brata w wersji z rokitnikiem. Ma prosty, krótki skład, świetnie zmywa oleje, a jedyny minus dla mnie to leśny, mocny zapach.

20. Szampon BC Color Freeze, Schwarzkopf Professional

Oryginalny zapach marcepanowy i tyle dobrego. Powoduje swędzenie skóry głowy, na włosach nie robi nic dobrego. Wręcz przeciwnie, usztywnia je nieprzyjemnie. Drogi (ok. 30 zł).

21. Szampon (i balsam) nr 1, Babuszki Agafii

Na zdjęciu mam balsam, bo niestety nie znam zbytnio rosyjskiego i dopiero na zdjęciu zrozumiałam, że układ tych cyrylickich literek odbiega znacznie od słowa "szampon". :D Tak czy inaczej używałam zarówno szamponu i jak i balsamu nr 1 i polecam oba. Mają delikatne, ziołowe, lekko męskie zapachy, duże pojemności, niskie ceny, doskonałe działanie odżywcze i nawilżające. Jedyny minus to mocne puszenie włosów - robią się lekkie i mięciutkie jak puszek. Wystarczy dobry olejek i wszystko gra. :)



22. Punktowy preparat Liście Manuka, Ziaja

Pachnie podobnie do całej serii, więc soczyście, orzeźwiająco i coca-colowo. :) Jest tani, wydajny i może faktycznie pomóc Wam w walce z pryszczem. Możecie spróbować, ja nie kupię, bo u mnie nie na wszystko działał.

23. Balsam do ust w jajeczku bananowy, Body Club

Na zdjęciu tylko kartonowe opakowanie, bo żółte jajeczko stylizowane na EOS wylądowało w koszu po tym, jak bawił się nim mój siostrzeniec. Po prostu zawartość wpadła do zakrętki ze względu na dość wazelinowatą, więc miękką konsystencję. Balsam ma dość naturalny skład w porównaniu z innymi drogeryjnymi produktami do ust, pięknie, bananowo i naturalnie pachnie, ma delikatny, nieduszący smak. Dobrze nawilża. Do codziennej pielęgnacji jak znalazł. Raczej nie kupię, chyba że inną wersję smakową.

24. Bloker, Ziaja

Słabiutki. Nie działa (tylko na początku) i podrażnia.

25. Antyperspirant Dry Effect, Mum

Uwielbiam... się powtarzać: słabiutki! Ładnie pachnie, delikatnie, malinami w kremie (?!). Ale działa bardzo słabo. Pielęgnuje skórę pod pachami w miarę dobrze, ale dość długo się wchłania. Możecie mimo to spróbować, bo na mnie żaden antyperspirant nie działa (takie żelazne pachy... :D).

26. Żel kasztanowy z rutyną na przemęczone nogi, GorVita

Mamcia mówi, że bardzo dobry. Spełnia swoje zadanie, więc możecie próbować, jeśli macie żylaki lub zmęczone nogi po pracy czy imprezie.

27. Olej makadamia 100%, Stara Mydlarnia

Olej jak olej. Jak ktoś lubi olej makadamia, polubi i ten. Szkoda, że po otwarciu nie możemy szczelnie zamknąć szklanej buteleczki za pomocą korka. Kosztuje ok. 30 zł za 100 ml. Nie kupię, bo wolę gotowe mieszanki, bardziej suchych olejków. Od tego swędzi mnie twarz. :D




27 kosmetyków w miesiąc. Niemal po jednym na każdy dzień sierpnia. Dobrze, że nie zużyłam tego sama. Spowiadajcie się, do jakiej liczby dobiły Wasze denka i kto pomaga Wam w realizowaniu tego rodzaju projektów? :)

58 komentarzy

  1. Wow, sporo tego:) aż dziwne, że nie miałam u siebie żadnego kosmetyku z zaprezentowanych w Twoim denku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tyle jest teraz produktów na rynku, że ciężko, żeby nam się stosowane kosmetyki nakładały! :)) :*

      Usuń
  2. Tonik z Bielendy uwielbiam, mam teraz 2 opakowanie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mi nikt nie pomaga w denkowaniu :P Wykańczam właśnie odżywkę z Balei i nawet mi się spodobała. Szkoda, że dopiero pod koniec ;P jeśli chodzi o zapachy to lubiłam zapach odżywki z Schaumy (tej w białym opakowaniu), natomiast seria liście manuka z Ziaji pachnie dla mnie tanim mydłem:/ Napisałaś, że 1/5 odżywki została Ci w opakowaniu. A co to za problem dolać wody do środka i wymieszać? Ja tak zawsze robię z szamponami, odżywkami czy żelami pod prysznic, aby zużyć je do samego końca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, no widzisz, dla mnie zapach Liści Manuka jest cudowny, jak cukierki coca-coli. :D Nalałam i nie chciała się rozcieńczyć, jakby się poprzyklejała do ścianek. :(

      Usuń
  4. U mnie olej makadamia sprawdza się bardzo dobrze w pielęgnacji zarówno włosów jak i ciała :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetnie Ci poszło! Niewiele znam z autopsji, ale zgodzę się co do peelingu pod prysznic z Alterra, te wiórki kokosowe ani dobrze peelingują, ani nie uprzyjemniają stosowania :) A Ziaja Bloker nawet lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nooo te wiórki są pechowe! :( Ziajka u mnie działa na początku super, a później hop! i nagle zero działania. :(

      Usuń
  6. Ładnie Ci poszło. Ja też tego peelingu Alterry nie polubiłam, te wiórki mnie denerwowały.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Alterra zawsze kontynuuje błędy, a wycofuje najlepsze produkty. :(

      Usuń
  7. bardzo ładne i spore denko, gratuluję zużyć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, nie ma czego gratulować, to tylko denko! :D Niestety nie uratowałam jeszcze nikomu życia, ale mam nadzieję, że to się zmieni. :D

      Usuń
  8. Muszę wypróbować ten tonik złuszczający z Bielendy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Generalnie wszystkie produkty tej serii są godne wypróbowania. :) Nawet inne kolory np. niebieska nawilżająca z kwasem hialuronowym. :))

      Usuń
  9. Muszę wypróbować ten tonik złuszczający z Bielendy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam bloker Ziai ale nie używam bo strasznie szczypie po nim skóra :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, u mnie to samo było. Polecam Ci Aquaselin - mam wersję mocniejszą, nie dla skóry wrażliwej, ale mimo to w ogóle nie piecze (tylko nie można za dużo aplikować). Po jednym użyciu problem z potliwością, brzydkim zapachem itd. znika kompletnie. :)

      Usuń
  11. Muszę się w końcu skusić na jakiś żel z Palmolive:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapachy innych wersji mi nie podeszły, ale ten jest szałowy! :) I szybko znika z półek, kiedy jest promocja. :)

      Usuń
  12. Hoho :D spore zużycie :) lubię żele palmolive :))

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja robię denka, ale nie trzymam żadnych śmieci. Jak pare rzeczy mi sie kończy do dokładam do tego pare takich które napewno zużyje do końca miesiąca denkowego i robię zdjęcie. Potem te już zużyte od razu do kosza, a te kończące sie dokańczam zgodnie z planem:) nie mogłabym tego trzymać:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, dobry sposób! :D Ja wolę sobie skończyć na spokojnie i zebrać, co mam, bo nie potrafię zbytnio przewidzieć, co wykończę. :)

      Usuń
    2. Ja po prostu bym nie miała gdzie trzymać, a w przewidywaniu muszę przyznać, że jestem świetna haha

      Usuń
  14. Ja również nie lubiłam tego mleczka micelarnego z Ziai - potwierdzam, tragedia...
    Gratuluję zużyć :)

    OdpowiedzUsuń
  15. A mnie bloker z Ziai bardzo się podoba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, że znajduje swoich ulubieńców - nie bez kozery jest KWC. :)

      Usuń
  16. Spore zużycie ! :D
    Tonik od Bielendy już wylądował u mnie na pilnej liście - tak jest taka długą, że muszę dawać produktom priorytety haha :D
    Szkoda, że Soap wyjątkowo zawiodło, ale dobrze, że zdarza się to bardzo rzadko tej marce.
    Ziaja bloker - u mnie też wystąpiło podrażnienie więc poszedł daleko w kąt

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, ja swoją mam w Excelu i też nadaję priorytety, przekopiowując systematycznie na szczyt niektóre pozycje... :D
      Nooo niestety zawiodło! :(

      Usuń
  17. Ooo.. sporo tego :)
    Teraz przynajmniej wiem, czego lepiej nie kupować ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście u Ciebie te moje buble mogą się sprawdzić, ale warto byś czujnym. :))

      Usuń
  18. Pianka Clean&Clear - moja ulubiona:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardziej lubiłam wersję w żelu z glinką, ale wycofali go. ;(

      Usuń
  19. no no ladne denko :D ja juz od dawna tego nie rpowadze ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam czasu pisać o każdym z tych kosmetyków z osobna, tym bardziej, że nie chcę sobie zaśmiecać bloga, a bardzo chcę, żebyście znali moją opinię na temat większości kosmetyków, które używam. :) Muszę o Was dbać, żebyście bubli nie kupowały, Dziewczynki! :))

      Usuń
  20. Już myślałam że to półroczne denko 😁chętnie wypróbuję balsam po opalaniu jako odżywkę do włosów a kosmetyki marki Planeta Organica kocham bezwarunkowo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, chyba się zbyt często myję... :D Polecam, ten balsam jest geniaaaalny. :)

      Usuń
  21. Bardzo polubiłam Bath&Body Works. :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Miałam 24 i mam o nim takie samo zdanie jak ty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, że mimo wszystko znajduje swoich zwolenników. :)

      Usuń
  23. O rany ale denko , tosz to wielkie dno jest a nie denko :D
    12, 19 i 21 - na te produkty mam ochotę :> Niestety szafki pękają w szwach i sama muszę trochę podenkować przed kupnem kolejnych rzeczy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, chyba naprawdę się zbyt często myję... :D

      12 dostaniesz w każdym Rossmannie, jeśli go nie wykupili, jest cuuudny. :))

      Usuń
  24. Ciekawe denko. Zastanawia mnie oczyszczająca pianka przeciw wągrom :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli masz z tym draństwem problem, spróbuj jej. :) Choć lepsza była wersja z białą glinką w żelu, no ale ją wycofali. :(

      Usuń
  25. Ale spore denko :) Nic nie miałam ;/ Mam ogromną chęć na odżywkę Balaa :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są naprawdę cudowne. W działaniu podobne do odżywek Garniera Ultra Doux, ale jednak lepsze. :)

      Usuń
  26. Fajny obrazek z tym wielorybem w chmurach :-P.

    OdpowiedzUsuń
  27. Zaczerwieniło się trochę - będę uważała na te propozycje :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, ostatnimi czasy właśnie mniej się czerwieni. Mam chyba zbyt dobre serce... :D

      Usuń
  28. Odżywkę Balea z figą i perłą miałam i bardzo miło wspominam :) A tonik z Bielendy mam w zapasach, niedługo pewnie go otworzę :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Projekt denko czyli ta sterta uzytych kosmetykow na ktora sie wsciekalem?:D Dla facetow to nie projekt denko to projekt Angry Boyfriend!:*

    OdpowiedzUsuń

Instagram

Latest Instagrams

© Beat the boredom