- Odpowiedź na modlitwy o nawilżenie włosów: rokitnikowy szampon Planeta Organica -

poniedziałek, 30 listopada 2015


Witam Misie! Ostatnio przedstawiłam Wam moją ukochaną odżywkę nabłyszczającą włosy od Planeta Organica, a teraz przyszedł czas na szampon tej samej firmy. Szampon z olejem z rokitnika arktycznego przeznaczony dla włosów zmęczonych zabiegami stylizacyjnymi jak np. suszenie, prostowanie, kręcenie włosów, stosowanie lakierów, żeli, wosków, rozjaśniaczy, farb... Doskonale nawilża, zmiękcza i świetnie współgra w duecie z odżywką z poprzedniego posta, o której wspominałam tutaj.


Szampon możecie kupić w sklepie Goodies.pl TUTAJ (znajdziecie tu również więcej opinii na jego temat). Kosztuje 18.95 zł / 360 ml. Jest nieco droższy od balsamu, ale wydaje mi się, że nadal wart swojej ceny ze względu na pojemność, wydajność i działanie. 


1. Opakowanie
Butelka, podobnie jak w przypadku pozostałych produktów tej serii jest dość twarda. Estetyka opakowania jak najbardziej mi odpowiada. Minimalistyczna i po prostu ładna może stać się niezłą ozdobą łazienki. Zamykana jest na "klik", co bardzo lubię. Nic nie wylewa się bokami podczas transportu. Naklejki nie spływają pod wpływem wody, kiedy trzymacie produkt pod prysznicem.


2. Konsystencja, kolor i zapach
Kolor szamponu jest jasnożółty. Zapach natomiast jest zupełnie daleki od wersji ciemnozielonej. Ten szampon pachnie cytrusowymi landrynkami, bardzo podobnymi do tych z kolorowych szamponów Natura Siberica. Z tym że te od NS były ostre, kwaśne i drażniące nos, a tutaj są łagodniejsze, słodsze i wręcz smakowite. Zapach może przebijać się nawet spod zapachu odżywki, ale nie utrzymuje się na włosach długo. Konsystencja szamponu jest odpowiednia. Niezbyt rzadka, ale też niezbyt gęsta, co z pewnością utrudniłoby wydobycie produktu z butelki. Do umycia włosów wystarczy jego niewielka ilość, bo zadziwiająco dobrze się pieni.


3. Skład
Jednokolorowe butelki Planeta Organica charakteryzują się prostymi składami, co uwielbiam. Bogate składy zbyt obciążają skalp i włosy, więc korzystam z nich 1-2 razy w tygodniu. Ten szampon zawiera jedynie łagodne dla skóry i włosów składniki myjące. Żadnych SLS-ów, SLES-ów i choć anionowym detergentem jest tu TEA-cocoyl glutamate, nadal jest łagodny. Z substancji aktywnych, które sprawiają, że ten szampon nie tylko myje, ale też odżywia, mamy tu: organiczny olej rokitnika, olej syberyjskiego lnu i miodunkę plamistą. Widzicie to? Tylko TRZY substancje aktywne w dość krótkim składzie. To zapowiada odpowiedni produkt dla osób z włosami i skalpem skłonnymi do przetłuszczania. Na pewno?

Olej z rokitnika jako jeden z nielicznych zawiera kwasy Omega-7, które są naturalnym składnikiem bariery lipidowej skóry. Świetnie łagodzi podrażnienia skalpu, leczy wszelkie rany, pryszcze, łupież i łuszczyce. Działa przeciwstarzeniowo. Jest naturalnym filtrem UV. Wzmacnia cebulki włosów dzięki obecności wielu minerałów i witamin oraz substancji wzmacniających naczynia krwionośne wokół cebulek, zapobiegając wypadaniu. Nabłyszcza włosy. 

Olej z syberyjskiego lnu jest z kolei źródłem kwasów Omega-3, co stanowi świetne uzupełnienie kwasów tłuszczowych niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania skóry. A wiadomo, że piękna skóra głowy=piękne włosy. Jeśli zauważyliście wzmożone wypadanie włosów, to ten składnik przypadnie Wam do gustu.

W przypadku miodunki plamistej możemy liczyć na doskonałe nawilżenie dzięki obecności ochronnego śluzu. Poza tym zawiera sporo witaminy C i sama w sobie jest delikatnym środkiem myjącym ze względu na zawartość saponin
 

4. Działanie
Jak on działa? A no dobrze działa. Nawet bardzo dobrze można by powiedzieć. Bardzo mocno nawilża. To sprawia, że czasem możecie poczuć przesycenie i zauważyć obciążenie włosów - tak słyszałam. Sama zaobserwowałam to może kilka razy, ale nie jestem przekonana, czy to faktycznie wina tylko i wyłącznie tego szamponu. Aha, pisząc obciążenie, mam na myśli przyspieszenie przetłuszczania.

Po umyciu włosy łatwo się rozczesują (choć oczywiście solo go nie używałam, ale to czuć, czy kołtuny rozplątują się już przed zastosowaniem odżywki), są gładkie niczym jedwab i miękkie jak kaczuszka.



Skóra głowy nie swędzi, nie piecze, nie reaguje w żaden negatywny sposób na ten szampon. Wręcz uspokaja się.

Poza tym uważam, że genialnie wspiera pielęgnację włosów, która ma na celu zapobieganie zniszczeniom, jakie powodują suszarka i prostownica czy rozjaśniacze. Ten szampon naprawdę nawilża wyróżniająco. Co jest w tym nawilżeniu tak niezwykłego? Pokrywa włosy ochronną, śliską warstwą, która rozplątuje kołtuny. Zupełnie jakby wpuszczał między nasze kosmyki małe krasnoludki, które sprytnie rozprawiają się z kołtunami. Wierzę też, że chroni włosy i skórę przed promieniowaniem UV - może będę dłużej piękna i młoda? :D


Widzicie więc, że szampon może nie tylko myć, ale też być filarem naszej pielęgnacji i ochrony delikatnych włosów. Dla mnie jest to jeden z cudownej trójki moich ukochanych szamponów nawilżających. Wierzcie lub nie, ale w duecie z zieloną odżywką z tego posta są niezastąpieni. Nie radziłabym jednak łączyć go z balsamem z tej samej serii, bo włosy mogą, brzydko mówiąc, klapnąć (takie chodzą pogłoski, więc Was ostrzegam). :)


47 komentarzy

  1. Wierze, że jest cudowny i chciałabym, ojj chciała wypróbować :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest cudowny. Razem z dwoma innymi szamponami zajmuje u mnie miejsce w ścisłej czołowej trójce. <3 :)

      Usuń
  2. Mam cedrowy, ale ten też na pewno wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cedrowy był bardziej nabłyszczający i mniej obciążał według mnie. :)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Taaak, jest słodko-kwaśny, cukierkowy, ale nie sztuczny ani chemiczny. :)

      Usuń
  4. Moja mama zaczęła go stosować razem z odżywką z tej serii i również jest zadowolona. :) Ja teraz wzięłam się za cedrowy. ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I nie ma zbyt przeciążonych włosów? :) Balsamu z tej serii nie miałam i jestem bardzo ciekawa efektów. :)

      Usuń
  5. Chyba się na niego skuszę jak zapasy wykończę.

    OdpowiedzUsuń
  6. Latem stosowałam szampon rokitnikowy z Natura Siberica i też byłam nim zachwycona. Planete bardzo lubię, więc przy następnych zakupach wpadnie mi do koszyka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten z NS również lubię, ale dla mnie ten go bije na głowę. :)

      Usuń
  7. Kosmetyki tej marki chodzą za mną od dawna i jutro mam zamiar sobie coś zamówić. Jeśli chodzi o ten produkt to myślę, że nawilżenie nie jest dobrym pomysłem dla moich szybko przetłuszczających się włosów. Z resztą tak jak napisałaś może obciążać, więc ja już na wstępie podziękuję :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje włosy również szybko się przetłuszczają, ale to nie oznacza, że mamy im ograniczyć nawilżenie. :) Wręcz przeciwnie! :) Podobnie jak w przypadku cery przetłuszczającej się, trzeba ją unormować, a nie przesuszyć. Ten szampon regularnie stosowany dobrze wpływa na skórę głowy i uspokaja ją. To, czy obciąży Ci włosy, będzie zależało od tego, czy dokładnie go wypłuczesz oraz od tego, z jaką odżywką go użyjesz. :)

      Pozdrawiam :*

      Usuń
  8. Przy moich cienkich włosach jednak obawiałabym się przeciążenia ;) U mnie szampon ma myć i tyle :D Najlepiej bez SLS/SLES ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może obciążać, bo otacza włosy tym śliskim, miodunkowym filmem, ale jak dobrze się go wypłucze i użyje z odpowiednią odżywką, sprawdza się super. W końcu za takie nawilżenie warto pocierpieć. :))
      Nie zgodzę się, szampon musi też odżywiać! :))) :*

      Usuń
  9. kolejny super produkt u Ciebie widzę :) sama nie miałam okazji używać :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niebawem denko, więc pojawią się buble! :D Planeta Organica to firma, którą polecam. Warto próbować od nich wszystkiego. :*

      Usuń
  10. Coś czuję, że i do mnie trafi :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Twoja recenzja zachęca do zakupu i na pewno kiedyś wypróbuję :) Będę również pamiętać o Twoich radach i nie połączę go z balsamem. Dobrze, że o tym wspomniałaś bo wiele kobiet lubi właśnie stosować kosmetyki z jednej serii :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie, własnie. :) Za jakiś czas wypróbuję odżywkę z tej pomarańczowej serii, bo czuję, że świetnie nawilży bez obciążania. :)

      Usuń
  12. Ja mam za słabe włosy.. nie mogę ryzykować z ''obciążaniem'', mam maskę z tej firmy i włosy wypadają w podwójnej ilości niż zazwyczaj ;<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może używasz za dużo produktów przyspieszających wzrost włosów? Nawet nieświadomie w kosmetykach, które się używa, jest sporo składników, które to robią. I wtedy włosy szybciej wypadają. :(

      Usuń
  13. Bardzo zachęcająca recenzja, mam ochotę wypróbować ten szampon :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Dopisałam do listy " muszę to mieć" Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Dam narzeczonemu do wypróbowania, bo jego skóra głowy jest bardzo delikatna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli BARDZO delikatna, to nie wiem, czy będzie dla niego idealny. :( Takie mocno naturalne kosmetyki często, pomimo swoich właściwości łagodzących, mogą podrażniać. :(

      Usuń
  16. Twoja recenzja zachęciła mnie do jego wypróbowania :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No jasne, po takich komplementach nie dało się nie zachęcić, haha! :)

      Usuń
  17. Też go ostatnio kupiłam, trudno powiedzieć czy jest dobry czy nie, bo zawsze używam szamponu z jakimiś maskami albo odżywkami... :D Tak czy inaczej uwielbiam wszystkie te rosyjskie kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie u mnie wybijał się na tle pozostałych szamponów. :D Myję włosy codziennie, więc ciągle w różnych konfiguracjach i zestawieniach, dlatego tak mi się wydaje, że to on jest własnie taki cudowny. :)

      Usuń
  18. Odpowiedzi
    1. Jest naprawdę śliczny. :) Może nie jakiś szalenie intensywny, ale bardzo dobrze go czuć. :)

      Usuń
  19. Wielkie dzięki, moja lista znowu powiększyła się o kolejny gadżet do pielęgnacji... :D Wpadnij na konkurs!

    OdpowiedzUsuń
  20. Moje włosy są suche i chyba nic nie jest w stanie ich przetłuścić. Szampon myslę, że moglby się sprawdzić i u mnie.

    OdpowiedzUsuń
  21. Chyba muszę go wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. chyba czas go wrzucić do koszyka :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Kosmetyki Naturalne Planeta Organica to zawsze udany i solidny wybór ;)

    OdpowiedzUsuń

Instagram

Latest Instagrams

© Beat the boredom