- Jingle All The Way od Kringle Candle - tak pachnie Święty Mikołaj -

czwartek, 3 grudnia 2015


Witajcie, Kochani! Słyszycie już dźwięk słynnej, świątecznej piosenki "Jingle bells, jingle bells, jingle all the way..."? Może on Was denerwować, może nudzić, ale kiedy usłyszycie pewnego dnia dźwięk dzwonków Mikołaja pod swoimi drzwiami (lub w kominie?!) - pokochacie ten ton. Może dane będzie Wam również poczuć wówczas zapach wosku Kringle Candle pod nazwą Jingle All The Way? Być może się w nim rozkochacie. Mnie już ta miłość dopadła. Takiej radości daje mi niewiele zapachów. Można podskakiwać do niego w rytm tej słynnej melodii. :)


Wosk Jingle All The Way kupiłam na Goodies.pl TUTAJ. Dostaniecie tam wszystkie aktualne zapachy świąteczne Kringle Candle, a zapasy są stale uzupełniane. Płacimy 12 zł / 35 g, które mieszczą się w małym, plastikowym pudełeczku z cudowną, klimatyczną naklejką. Wosk jest standardowo podzielony na małe kawałki, które łatwo łamie się do kominka.


Siedzieliśmy przy kilku stołach połączonych w jeden niby-wielki stół. Wszystko obleczone w kilka białych obrusów, gdzieniegdzie wyhaftowanych w mikołajki i inne renifery. Każdy centymetr kwadratowy stołu był wykorzystany. Tu zajęty przez małe świece, tam przez smażonego karpia, to przez śledzie z octu, rybę po grecku, sałatkę albo okropny, cierpki kompot z wędzonych owoców. Na pierogi z kapustą i grzybami czekało się najbardziej. Ale niedaleko naszych talerzy stało to, co najważniejsze tego wieczoru. Nie było Wigilii bez wielkiej misy z mandarynkami! Wsuwaliśmy je bez opamiętania. Aromat tych wszystkich dań - choć niekoniecznie dwunastu - unosił się w powietrzu, przeplatając z kwaśnymi mandarynkami i słodkimi ciastamiWcale nie było żywej choinki i wcale nie pamiętam jej zapachu, choć w moim sercu wyrył on znaczący ślad - pochodzi od świątecznych spacerów po lesie. Nie pamiętam bardziej tradycyjnych potraw, ale dzielenie się opłatkiem trwające wieczność, sianko pod obrusem, kilka kolęd i prezenty dopiero po pierwszej gwiazdce były obowiązkowe. Mieliśmy po kilka lat i pierwsza gwiazdka była dla nas w tamtej chwili tym, co najpiękniejsze. Była spełnieniem marzeń i odkrywała tajemnice. Tajemnice, który kryły się w pudełkach pod choinką. A było ich zawsze mnóstwo. Każdy dostawał więcej niż jeden prezent. Małe i duże - wszystkie cieszyły tak samo. Święta były zawsze białe. Za oknem sypał śnieg. Po otwarciu prezentów emocje opadały i nos przyzwyczajał się do odurzającego zapachu świątecznej mieszaniny, uwalniając się od stołu i przenosząc go na jedną z półek naszych wspomnień...

"Now the ground is white,
So go it while you're young!
Take the girls tonight
And sing this sleighing song!"

(tłum. Teraz ziemia jest biała,
więc ciesz się tym, dopóki jesteś młody!
Weź ze sobą dziewczyny
i śpiewaj tę radosną piosenkę!)

Ta ostatnia zwrotka słynnej piosenki oddaje w istocie ten zapach. Bądź znowu dzieckiem! Poczuj te wszystkie świąteczne zapachy! Wciągnij je głęboko w płuca, wstrzymaj na chwilę oddech, zamknij oczy. Zdejmij z półki wspomnień jedną z Wigilijnych ksiąg i przypomnij sobie to wszystko. A jeśli Twoje Święta nigdy nie były tak czułe, tak pełne miłości i rodzinnego ciepła, może w tym roku uda Ci się to zmienić? Może ten zapach będzie bodźcem do działania? Na mnie w ten sposób działają zapachy. Mogą uspokajać, mogą denerwować albo motywować. Spróbuj. Zanurz się w tym wesołym zapachu podczas świątecznych porządków. Albo o poranku, żeby wyobrazić sobie, że za oknem tak naprawdę pada śnieg, a nie deszcz. Albo podczas Wigilii, kiedy zabraknie małej iskierki, która mogłaby rozniecić ogień miłości. 

Jingle All The Way jest zapachem na pewno owocowym. Pierwsze skrzypce grają tu: słodka żurawina i pomarańcze, kwaśniejsze mandarynki, sporo jabłek i mnóstwo owoców jagodowych. Wszystkie te owoce wiszą na świeżej choince. Gdzieś w tle pobłyskuje dosłownie szczypta cynamonu i delikatna, drzewna, może kominkowa, nuta. Te detale nadają owocowemu zapachowi wyraźnie świątecznego klimatu. Nie pomylicie go z letnim sorbetem. Na sucho pachniał mi jak gumki do ścierania z dzieciństwa... :) Po odpaleniu jednak ma drzewne nuty, ale jest przy tym taki niedojrzały. Tak słodko nieobecny. Tak soczyście i słonecznie owocowy, ale jednocześnie zimowo i śnieżnie przytulny. I wiecie co? Tak w mojej głowie pachnie Święty Mikołaj. Wcale nie kruchymi ciasteczkami i ciepłym mlekiem ani nie choinką czy jabłkiem z cynamonem. On pachnie jak dziecięce wspomnienia.

Niech nam dzwonią dzwonki w te Święta, niech Mikołaj o Was nie zapomni! :) :*



Podsumowanie

Dla kogo? Dla tęskniących za radosnymi Świętami. Dla miłośników wesołych, owocowych zapachów, które nie są banalne. Dla zwolenników leśnych nut.
Intensywność: 10/10
Trwałość: 8/10
Gdzie najlepiej go palić? Wszędzie i zawsze, choć przy jedzeniu może nieco męczyć ze względu na naprawdę dużą intensywność (wszystkie Kringle świąteczne, które mam, charakteryzują się tą cechą!).


23 komentarze

  1. Chciałąbym kiedyś móc powąchać ten zapach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obyś znalazła go gdzieś stacjonarnie. :)

      Usuń
  2. ja czekam na dostawę zimowych i świątecznych wosków, a tymczasem upijam sie czekoladowym, kringle pozytywnie mnei zaskoczył na ten tez bym się zdecydowała dzięki Twojej recenzji ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja czekam na swoją czekoladkę od Kringle, bo wygrałam w konkursie, ale niestety jeszcze nie doszła. :( To naprawdę fajny zapach, polecam. :) :*

      Usuń
  3. To prawda, też mam zapachy świąteczne i są mega mocne.
    Zwykłe Kringle również uważam za bardzo intensywne ale jednak świąteczne mnie powalają, czasem nie daję rady z nimi wytrzymać i muszę szybko gasić ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jestem ekspertką od Kringle, ale miałam 10 różnych zapachów w woskach i każdy był faktycznie mega intensywny. :O Ja tam lubię takie petardy, hihi... :D

      Usuń
  4. Myślałam nad nim, ale ostatecznie zamówiłam wczoraj inny wosk - Kringle ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi Kringle nie przypadło totalnie do gustu - kadzidło. :(

      Usuń
  5. obkupiłam się w świąteczne zapachy Kringla! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo ciekawe, który będzie Twoim ulubionym?? :*

      Usuń
  6. Lubię zapachy owocowe, ale nie znoszę woni korzennych i mimo, że tu jest go odrobinka, to ja jestem przeczulona na jego punkcie i raczej to nie jest zapach dla mnie ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to możliwe, że nie spodobałby Ci się, choć bardziej jest to owocowo-drzewny zapach niż owocowo-cynamonowy. Ale nie ma nic z wspólnego ze świeczkami jabłko-cynamon czy pomarańcza-cynamon. :*

      Usuń
  7. Przepięknie opisałaś ten zapach. Niestety nie miałam wosków z Kringle Candle, jednak gdy już odkryję więcej zapachów z Yankee Candle, z pewnością skuszę się na te :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. :* Kringle są o wiele mocniejsze od Yankee i są też bardziej naturalne i rozbudowane, głębokie. Ale do Yankee i tak mam większy sentyment. :) A jeśli lubisz zapachy perfumowane, wybierz Bridgewater Candle. :)

      Usuń
  8. Na najbliższy czas wydaje się być idealny :) Muszę wreszcie Kringle zamówić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę pozytywnie nastraja na Święta. :)

      Usuń
  9. myślę, że to coś dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Merry Christmas

    http://chicporadnik.blogspot.com/2015/12/merry-christmas-2015.html

    OdpowiedzUsuń
  11. To musi byc cudowny aromat! Kocham świeczki i woski - zwłaszcza o tej porze roku :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam woski! Z Kringle jeszcze nie miałam. Ciekawi mnie ten zapach. ;)
    PS Zapraszam na rozdanie, w którym możesz wygrać paletkę cieni.

    OdpowiedzUsuń
  13. jesteś jedyną blogerką w całej sieci która opisała doskonale ten zapach, po wypaleniu całego wosku w kilka wieczorów szukałam recenzji co mi Jingle przypomina, co to za mieszanka, czym on pachnie i znalazłam jedynie kilka skąpych zdań to tu, to tam. Zapach szalenie mi się spodobał. Teraz tylko czekam na okres świąteczny jak tylko pojawi się w internetowych sklepach muszę go kupić!

    OdpowiedzUsuń
  14. Fajna recenzja. Zamówiłam sobie właśnie ten wosk na święta: https://www.pachnacawanna.pl/pl/p/Wosk-zapachowy-Jingle-All-The-Way-Kringle-Candle/532 Zeszłoroczne pachniały Welcome Home, ale czuję, że pora na zmianę. Po Twoim opisie jestem pewna, że się nie zawiodę, bo czegoś takiego szukałam.

    OdpowiedzUsuń

Instagram

Latest Instagrams

© Beat the boredom