Hej Kochani!

Dziś będzie mało tekstu, a dużo zdjęć. Zdjęć zestawu pędzli Zoeva Rose Golden Luxury Vol. 2, który miał swoją premierę w poniedziałek. Wszystkie zestawy rozeszły się jak świeże bułeczki. Wiele razy wspominałam już o tym, że nie mam zbyt wiele do czynienia z makijażem. Nie używam pudrów, podkładów, baz, bronzerów i cieni do powiek. I mam zamiar to zmienić. Czytając blogi i przeglądając cudowne zdjęcia Waszych makijaży, zapragnęłam zgłębić tajniki tej tajemnej wiedzy. A ponieważ blog to internetowy pamiętnik, zapraszam Was do śledzenia moich postępów, które będę na jego łamach zapisywać. 

Zoeva Rose Golden Luxury Set Vol. 2

sobota, 28 lutego 2015

51 komentarzy

Witajcie!

Dziś mam dla Was słoik cukiereczków. Po 13 cuksów dla każdego - do wyboru do koloru. To 13 mniej lub bardziej znanych porad dla urody, ale też zdrowia i wygody. Ale nic za darmo. W zamian za przekazanie tych wskazówek liczę na uzyskanie i od Was porad. Czekam na propozycje w komentarzach - na pewno wykorzystam je w przyszłości na blogu, tak więc zostaw swoją cegiełkę na budowie Wielkiej Księgi Porad. Zapraszam! :)

13 porad dla urody i nie tylko...

wtorek, 24 lutego 2015

43 komentarze

Hej Misie!

Dzisiaj recenzja produktu, który zainteresuje panie domu, wytrawne kucharki, kobiety lubiące sporty ekstremalne, wieczne elegantki, szalone marzycielki i agentki do zadań specjalnych. Mowa o top coacie 4w1 Nail Expert firmy Celia. Co sprytniejsi i bardziej spostrzegawczy pewnie już zdążyli zauważyć na zdjęciu, że ta mała buteleczka kryje w sobie: wysuszacz, utwardzacz, nabłyszczacz i utrwalacz w jednym. Takie skromne panaceum na problemy paznokciowe, które sprawia, że lakier wysycha w kilka sekund, błyszczy jak kula dyskotekowa, a paznokcie robią się twarde jak lita skała i trwają pod taką postacią wiele dni. Czy aby na pewno? Na pewno!

Top coat 4w1 Nail Expert, Celia

środa, 18 lutego 2015

38 komentarzy



Cześć!

Już myślałam, że jako jedna z nielicznych nie napiszę walentynkowego posta, bo moja praca magisterska wymknęła się spod kontroli... Ale dzisiaj mam wolny dzień ekstra, więc wykorzystałam go i cały ranek poświęciłam na przygotowanie dla Was tekstu i zdjęć z kosmetykami, którymi można zrobić dobry walentynkowy makijaż. Większość z nich to już klasyki, ale czym ten makijaż różniłby się od wielu blogowych makijaży? Po pierwsze ceną - są to tanie kosmetyki, na których nie potrzeba fortuny, a sprawdzają się w swojej roli bardzo dobrze. Po drugie - brakiem podkładu - dlaczego? Żeby nie ubrudzić ukochanej osoby podczas przytulania. :) Co prawda dodałam puder matujący, ale tylko dla zasady, gdyż sama nigdy nie używam pudrów, podkładów, kremów BB itp. Zapraszam gorąco zakochanych i niezakochanych.

Walentynkowe kosmetyki za grosze

czwartek, 12 lutego 2015

44 komentarze

Witam moich kochanych Czytelników!

Rozpoczynamy rozgrywki. Druga minuta meczu. Na horyzoncie nie widać zwycięzcy, bo i mecz dopiero się zaczął, ale gdzieś tam w oddali tli się nadzieja na zwycięstwo. Jedenasta minuta meczu. Pierwsze podejście do bramki. Niestety nieudane. Pudło i żółta kartka. Jeden z zawodników poturbował przeciwnika. Trzydziesta czwarta minuta - drugie podejście. I znów pudło! Ostatnie minuty nie są jednak dla Nas zaskoczeniem, bo w nierównej walce wygrywa drużyna, która od zawsze była faworytem. Drużyna, w której gra nasz ulubiony szampon, ukochana odżywka, działająca cuda maska i niesamowite serum na końcówki czy olejek do włosów. Na próżno szukać nowego ulubieńca. A może odnajdziesz go w zestawie "Nawilżanie aloesem"? Może nie warto rozbijać drużyny i lepiej zagrać w takiej, która jest już odpowiednio skomponowana? W której drużynie grasz? Piłka w grze!

Cykl W której drużynie grasz 1# Nawilżanie aloesem

piątek, 6 lutego 2015

40 komentarzy

Instagram

Latest Instagrams

© Beat the boredom