Nie da się ukryć, że Hagi stworzyło niesamowicie innowacyjny produkt. Pomada do ciała to uniwersalny kosmetyk, który może służyć jako balsam do ciała, krem do rąk, stóp, a nawet krem pod oczy czy masełko do ust. Nie jest pozbawiona wad, ale forma i jakość wykonania sprawiają, że zachwyca. A że jest ich kilka rodzajów, każdy znajdzie coś dla siebie. Pod choinką znalazłyśmy z mamą dwie: z masłem cupuacu oraz olejem monoi.

Pomady do ciała Hagi: masło cupuacu i olej monoi

piątek, 30 grudnia 2016

19 komentarzy

Robię je na kilkanaście godzin przed wyjazdem, więc doceńcie, błagam, moje poświęcenie... :D Może nie wyglądają przez mój pośpiech apetycznie, ale smakują tak, że palce lizać! To tykająca bomba kaloryczna, ale przecież w Święta wszystko wolno! :*

Blogmas, dzień 22. Słodko-słone piernikowe babeczki z pomarańczową pianką

czwartek, 22 grudnia 2016

6 komentarzy

Nic nie nastraja na Gwiazdkę bardziej niż świąteczny film...

Blogmas, dzień 21. Nastrój się na Gwiazdkę - film Boże Narodzenie.

środa, 21 grudnia 2016

9 komentarzy

Mam swoje ulubione zapachy, z którymi kojarzą mi się Święta. Pokazałam Wam je w ulubionych woskach i świecach Yankee Candle. Tym razem przyszedł czas na 7 różnych zapachów, które otulają ciało i bezsprzecznie przywodzą na myśl świąteczną magię... Każdy znajdzie w tym zestawieniu perfumy dla siebie. Od pomarańczy poprzez pierniki aż po zapach lasu. Tak, tym wszystkim możesz pachnieć w Święta. :)

Blogmas, dzień 20. Top 7 perfum o świątecznych zapachach

wtorek, 20 grudnia 2016

12 komentarzy

Już za chwilę Święta! To idealna okazja na to, żeby uzupełnić zapasy kolorowych lub szarych papierów, iglastych gałązek, brokatowych gwiazdek i aksamitnych wstążek. Ale żeby nie było tak banalnie, proponuję Wam aż 28 pomysłów na to, jak zapakować prezenty! :)

Blogmas, dzień 19. 28 pomysłów jak zapakować prezenty na Święta

poniedziałek, 19 grudnia 2016

14 komentarzy

Mam tendencję do zachwycania się bardziej tym, co malutkie niż olbrzymie, dlatego tak bardzo lubię oglądać zdobienia na czyichś paznokciach. Tworzenie takich dzieł sztuki wielkości migdała jest po prostu niesamowite. Jedni artyści tworzą swoje obrazy na płótnie, inni na szkle, a jeszcze inni na płytce paznokcia. I to jest piękne!

Blogmas, dzień 15. Świąteczny manicure

czwartek, 15 grudnia 2016

20 komentarzy

Czekałam na ten post kilka miesięcy. Tyle czasu zajęło mi wyleczenie mojej twarzy do stanu, który pozwoliłby mi na wykonanie makijażu. A przecież takich perełek i nowości nie można nie pokazać! :) Zapraszam więc z przyjemnością na recenzje tych 5 produktów.

5 dobrych kosmetyków do makijażu: Catrice, L'Oreal, Bell i Golden Rose

środa, 14 grudnia 2016

40 komentarzy

Najlepsza pomada do brwi i szampon, który naprawdę ogranicza przetłuszczanie włosów. Trzynaście listopadowych perełek, które towarzyszyły mi przez większość miesiąca i zasłużyły na to, aby przyznać im ten zaszczytny tytuł ulubieńca. Wiele z nich zostanie ze mną jednak na dłużej niż tylko jeden miesiąc...

Szczęśliwa 13 listopada

wtorek, 13 grudnia 2016

14 komentarzy

cozy, comfy, cosy, konik na biegunach, rocking horse, kocham zimę, zima, kubek ciepłej herbaty, tumblr,
Przed Świętami są przez co najmniej miesiąc... Święta, a po Świętach nie ma nic - tak zimę widzi maniak świątecznych przygotowań, który nabawia się depresji podczas ostatniego kęsa świątecznego ciasta. Dlatego kocham zimę tylko i wyłącznie za Święta. Nie interesuje mnie to, co jest po nich: Sylwester, ferie, wyjazdy w góry. Nic nie cieszy tak jak grudzień pełen oczekiwania na najpiękniejsze dni.

Blogmas, dzień 12. Za co kocham zimę?

poniedziałek, 12 grudnia 2016

15 komentarzy

Gdzieś pomiędzy płatkami śniegu przemyka przeszywający wiatr. Ociera się o puchaty, kraciasty szalik, wyprany specjalnie podczas świątecznych porządków na tę wielką okazję. Śnieżne kryształki osadzają się na włosach spryskanych obficie duszącym lakierem i o ile fryzura przetrwa, los śnieżynki jest już przesądzony. Jedna z nich spragniona życia próbuje zapisać się choć na chwilę w naszej pamięci, nachalnie opadając na rzęsy. Przez moment zaboli, ale nie będzie szczypało tak bardzo jak mróz w policzki. Ale czy takie szarpanie policzków nie jest oznaką miłości? W Święta nawet pogoda nas kocha. Obfituje w puszysty śnieg i obniża temperaturę, żeby móc poczuć ciepło kominka w górskim schronisku, słodycz kakaa trzymanego przez grube rękawiczki z jednym palcem, aż wreszcie zachęca do przytulania. I nieważne, czy należysz do tych, którzy wolą właśnie kakao, a może zachłannie wypijają świąteczne kawy z popularnych sieciówek czy parzą litrami herbatę. Każdy ma swój świąteczny zapach, którzy sprawia, że w głowie pojawiają się migawki wspomnień...

Blogmas, dzień 9. Top świątecznych zapachów Yankee Candle

piątek, 9 grudnia 2016

29 komentarzy

Zauważyłaś, że Twoje paznokcie lub skórki nie tolerują acetonu, a nie chcesz rezygnować z hybryd? W takim razie czas podejść do manicure w sposób innowacyjny - zdejmuj lakier hybrydowy za pomocą alkoholu. Tego typu lakiery ma w swojej ofercie marka Victoria Vynn. Jest to linia Pure Creamy Hybrid, która poza łatwością usuwania posiada niesamowicie kremową konsystencję, ułatwiającą aplikację największym laikom i nie ma drażniącego zapachu. Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej, zapraszam na szczegółową recenzję.

Lakiery hybrydowe Pure Creamy Hybrid Victoria Vynn

czwartek, 8 grudnia 2016

20 komentarzy

pret a porter, naomi campbell, perfumy,
 "Ale to już było..." - tak mogłabym zaśpiewać, gdybym umiała. A że nie potrafię, napiszę niezbyt komplenetującą recenzję najnowszego zapachu Naomi Campbell Prêt à Porter. Jako wielbicielka trzech zapachów tej niesamowitej modelki: Cat Deluxe, Cat Deluxe at Night i With Kisses, oczekiwałam po tych perfumach wiele. Już na starcie znięchęcała mnie niezbyt fotogeniczna butelka, ale kiedy zobaczyłam, że istnieje możliwość przetestowania tych perufm, nie mogłam się oprzeć. Jakie uczucie nas ostatecznie połączyło?

Perfumy Naomi Campbell Prêt à Porter

wtorek, 6 grudnia 2016

4 komentarze

Atopowcy i osoby z problemami skórnymi wiedzą, że jesienią zbliża się czas, w którym przypominają o sobie plamy, zaczerwienienia, krostki... Zimą szaleją już w najlepsze, dlatego dziś opowiem Wam, jak zapobiegam tego typu zmianom na ciele. Dwa dni temu pokazałam, jak dbam w chłodnie dni o swoją twarz i usta, a dzisiaj przyszedł czas na pielęgnację ciała, dłoni, stóp i włosów. Wbrew pozorom zimą to nie twarz, a właśnie moja skóra na ciele oraz włosy nad karkiem cierpią najbardziej.

Blogmas, dzień 5. Pielęgnacja ciała i włosów zimą oraz peeling świąteczny DIY

poniedziałek, 5 grudnia 2016

13 komentarzy

Tej zimy króluje u mnie miód. Miodu używam na twarz, usta i dłonie. Słodyczy miodu towarzyszy nawilżający aloes, otulający kokos i rozgrzewający marcepan. I jakoś tak się złożyło, że całość zwieńcza moja ukochana mięta.

Blogmas, dzień 3. Pielęgnacja twarzy zimą i świąteczna maseczka DIY

sobota, 3 grudnia 2016

24 komentarze

miasteczko, christmas village, święty mikołaj, figurki świąteczne, list do świętego mikołaja, wishlista,
Kochany Święty Mikołaju...

Blogmas, dzień 1. List do Świętego Mikołaja - wishlista

czwartek, 1 grudnia 2016

36 komentarzy

Kiedyś wysuszanie alkoholem, dziś olejowanie. Ze skrajności w skrajność. Takie wahania niestety mogą sprawić, że tłusta skóra się rozreguluje, odwodni i ciężko będzie przywrócić jej odpowiedni poziom nawilżenia bez zapychania. Jeśli zapomniałeś lub zapomniałaś, jak odczuwa się komfort nawilżonej skóry bez tłustej warstwy, koniecznie tu zajrzyj. Sprawdź, czy w którymś z kroków, które polecam, popełniasz błąd. Może wystarczy zmienić tylko jedną rzecz, żeby znów cieszyć się piękną skórą?

Nawilżenie tłustej skóry

wtorek, 29 listopada 2016

8 komentarzy

Jeśli jesteś maniaczką pięknych zapachów i nie wyobrażasz sobie używać do włosów kosmetyku bezzapachowego, musisz spróbować nowych Oleo-Kremów Biovaxu. Nie wiem, jak pachną inne wersje, ale z opinii w Internecie wynika, że wszystkie zasługują na wyróżnienie w tej kategorii. A jeśli chodzi o działanie... No właśnie, sprawdźcie same. :)

Biovax Oleo-Krem Glamour DIamond oleje Babassu i Pequi

sobota, 26 listopada 2016

12 komentarzy

 lancome, lancome hypnose, mascara volume, tusz do rzęs zwiększający objętość, najlepszy tusz do rzęs, wydłużający tusz do rzęs, trwały tusz do rzęs, efekt pandy,
Mówi się, że oczy są zwierciadłem duszy. To one pierwsze przykuwają uwagę podczas rozmowy. Jeśli w odpowiedni sposób podkreślimy rzęsy, spojrzenie będzie ładniejsze, więc i nasza dusza wyda się komuś piękniejsza. Dlatego dzisiaj poopowiadam Wam trochę o tuszu do rzęs. Ile serduszek zmieści się w tak maleńkiej buteleczce, w której dostałam bezpłatną próbkę tuszu Lancôme Hypnose Volume? Takich małych, drobniutkich serduszek może i zmieściłoby się kilkadziesiąt, ale to i tak nie byłoby wystarczająco dużo. Chociaż gdyby każde z nich przepełnione było miłością do tego tuszu, może oddałoby to mój zachwyt, jaki czuję, używając tego kosmetyku. 

Najtrwalszy tusz do rzęs - Lancôme Hypnose Mascara Volume

wtorek, 22 listopada 2016

12 komentarzy

lancome, la vie est belle, żyworódka, dr. organic, manuka honey, honey cream, krem z miodem, l'oreal, dobry tusz do rzęs, catrice, kryjący podkład, guhl, szampon do włosów przetłuszczających się, szampon na łupież, the body shop, soft&gentle, antyperspirant bez soli aluminium, skuteczny antyperspirant, bielenda, olejek w kremie, serum z kwasami, instaperfect, łojotok, trądzik,
Kochani! :* Jak widzicie w powitalnym komunikacie, blog jest w trakcie "przeprowadzki", dlatego nie mam zbyt wiele czasu na dopracowywanie postów i stawiam na prostą, lekką treść. Chyba się nie obrazicie, że znów podzielę się z Wami zakupami z ostatnich tygodni? W końcu musicie wiedzieć, co aktualnie testuję, żeby wyczekiwać w przyszłości recenzji interesującego Was produktu. :)

Haul zakupowy: Lancome, Bioderma, Bielenda, L'Oreal, Guhl i inne

wtorek, 15 listopada 2016

31 komentarzy

Nie bez przyczyny mówimy "ognisko domowe". Ogień to nie tylko okrutny żywioł. To też przyjemne ciepło. Ogień to bezpieczeństwo, dzięki któremu nie trzeba bać się tego, co nieznane kryje się w ciemnościach. Ognisko, szczególnie domowe, kojarzy się z beztroską, spokojem, odpoczynkiem. Każdy z nas wiąże jakiś zapach ze swoim własnym ogniskiem domowym. To w nim tkwi cała tajemnica magii WoodWicka. Mały okaz, wielkie serce - tak chciałoby się napisać o tym maluszku. WoodWick niesamowicie realizuje ideę, jaką jest palenie świec. W niecałych stu gramach zdrowego dla naszych płuc, oczu i skóry sojowego wosku kryją się nieskomplikowane kompozycje zapachowe, nad których uwalnianiem panuje drewniany knot. Dźwięk, jaki wydaje, od tysięcy lat towarzyszy człowiekowi, zwiastując spokojną noc w cieple ogniska.

Mała świeca z drewnianym knotem. WoodWick Mint Truffle

piątek, 11 listopada 2016

17 komentarzy

Obiecałam drugą część Wishlisty, więc jest i ona. Tym razem będą produkty do ciała, włosów, a także kilka gadżetów do pielęgnacji. Będzie świątecznie, aromatycznie i kolorowo. Bez zbędnych wstępów, zapraszam do przejrzenia! :)


Wishlista na jesień i zimę. Ciało, włosy i gadżety do pielęgnacji

czwartek, 10 listopada 2016

21 komentarzy

Moja fascynacja naturalną pielęgnacją nie ma końca. Nie zniechęcił mnie nawet trądzik, który zafundowały mi kosmetyki Lush. Ale podobnie jak kosmetyków z drogerii nie wrzucam do jednego worka, tak i tym naturalnym chciałam dać równe szanse. I nie żałuję! Znalazłam pierwsze mydło, które polubiła moja cera. Czarne mydło afrykańskie Dudu-Osun to niezwykle aromatyczna kostka, która niestety na początku może do siebie zniechęcić.

Czarne mydło afrykańskie Dudu-Osun - uwaga na skład

wtorek, 8 listopada 2016

50 komentarzy

Październik to miesiąc, w którym czas zaczyna płynąć wolniej. Dzień jest coraz krótszy, słońce o nas częściej zapomina, a z rana zwykle wita nas mgła i wilgotne powietrze. Zwykle przegapiam moment, kiedy z października przechodzimy w listopad, ponieważ są to dla mnie dwa do złudzenia podobne miesiące. Ale Szczęśliwa Trzynastka Października pozwala nieco je odróżnić. W październiku ostatnie tchnienie ciepłych dni przemycał mi zapach kokosa, a herbata o smaku pomarańczowych delicji, ciepła czapka i nie mniej ciepłe słowa na kilku kanałach YouTubowych ogrzewały w chłodniejsze dni. Sprawdźcie, co jeszcze sprawiało, że nie dopadła mnie jesienna chandra! :)

Szczęśliwa trzynastka października i herbata o smaku delicji

poniedziałek, 7 listopada 2016

14 komentarzy

Różowa kraina z waty cukrowej, w której beztrosko biegają jednorożce, na niebie półokręgi zataczają setki tęcz, a zamiast chmur unoszą się nad głowami serduszka. Dziecięcy obraz błogiego świata, jakim producent Sponge Me kusi nas na opakowaniu gąbki konjac, nie jest bezcelowy. Ponieważ po dwóch tygodniach używania tej gąbki do oczyszczania twarzy, stan skóry naprawdę staje się bliski temu, jakim cieszą się dziecięce buzie. Gładkość, miękkość, zwężone pory... Nareszcie wiem, co oznacza "cera pełna blasku". Bajeczny efekt osiągnięty za pomocą niezbędnego gadżetu.

Jednorożce, idealny peeling i Sponge Me. Wszystko o gąbkach konjac

piątek, 4 listopada 2016

22 komentarze

Marzenia są po to, żeby je spełniać - zdawkowa prawda o życiu, która wielu pozwala osiągnąć sukces. Czasem pragnienia można przypisać kilku błahym kategoriom. Kobiety wiedzą, że wishlista zapowiada ogromny spis tego, co kupimy na pewno, nad czym wahamy się ze względu na cenę (albo jest to nam najzwyczajniej niepotrzebne) i co jest dla nas nieosiągalne, pozostające na zawsze lub chociaż na jakiś czas w sferze marzeń. Może więc lepiej pasowałaby tu "dreamlista"? :) Taka też będzie moja lista życzeń na jesień i zimę. Na lodowate poranki, przytulne wieczory, mroźne wiatry, kłujące w skórę krople deszczu i szczypiące policzki płatki śniegu. Może i Ty dołączysz coś od siebie? Może Święty Mikołaj przeczyta kiedyś Twój komentarz? :)

Wishlista na jesień i zimę. Pielęgnacja twarzy i kolorówka

sobota, 29 października 2016

40 komentarzy

Alergiczna skóra i wrażliwe oczy potrzebują specjalnej opieki. Zapewni ją pianka Pharmaceris PURI-SENSILIUM. Jest niesamowicie delikatna, a jednocześnie zadziwiająco dobrze zmywa makijaż. Ale czy to wystarczy? Czy pory są dzięki niej dogłębnie oczyszczone? Czy osoby posiadające skórę tłustą i odwodnioną mogą jej używać?

Pianka do mycia twarzy Pharmaceris PURI-SENSILIUM

poniedziałek, 24 października 2016

32 komentarze

Twój ulubiony kosmetyk został wycofany? Za którym będziesz tęsknić najbardziej? Tym razem nie będzie ładnych zdjęć, będą tylko dobre wspomnienia... Mam nadzieję, że będzie to jedyny tego typu post na tym blogu, bo nie mam zamiaru znów rezygnować z ulubionych kosmetyków. :)

4 kosmetyki, za którymi tęsknię

środa, 19 października 2016

55 komentarzy

Równowaga - do tego dążę, kiedy nadchodzą chłodne dni i narażam skórę na suche, ciepłe powietrze w ogrzewanych pomieszczeniach, pocieranie szalikami i golfami, a także podrażnianie naczynek, spacerując w mrozie. Niby trzeba wtedy skórę twarzy nawilżyć, ale posiadacze cer problematycznych nie mogą przecież odpuścić sobie oczyszczania. Dlatego przedstawię Wam dzisiaj produkt, który zapewni, moim zdaniem, idealną równowagę między oczyszczaniem a nawilżeniem. Glinka jeszcze nigdy nie była tak delikatna!

Lush w drogerii? Rozświetlająca maseczka z glinką i węglem L'Oreal

poniedziałek, 17 października 2016

18 komentarzy

Ciasteczkowym zapachom nie jest łatwo przejść przez gęste sito konkurencji. Często męczy mnie w nich wanilia albo jakiś ciężka, oleista nuta, która sprawia, że po kilku minutach boli mnie żołądek. Kolekcja Yankee Candle na zimę 2016 "Holiday Party" wychodzi jednak zwycięsko z pojedynku maksymalnie słodkich, jedzeniowych zapachów, oferując zupełnie nową, odświeżoną wersję ciastek: makaroników. Choć nadal czekam na dzień, w którym pojawi się możliwość powąchania czegoś przez internet, postaram się dziś najlepiej jak potrafię opisać zapach "Macaron Treats", czyli makaronikowych słodkości.

Niepowtarzalna francuska elegancja - Macaron Treats YC Zima 2016

czwartek, 13 października 2016

32 komentarze

Czasem wystarczy jeden kosmetyk, żeby zniszczyć wszystkie starania o idealną cerę. Żeby ratować moje czoło pokryte po wakacjach grudkami, sięgnęłam po naturalnie kosmetyki ze sklepu Lush, kiedy mój dotychczasowy wybawca - serum z kwasami Bielendy - się poddał. Przeprowadziłam dokładne badania opinii w Internecie i wybrałam swój zestaw: mydło z węglem Coalface, czyścik Herbalism, serum punktowe Grease Lightning, serum nawilżające w kostce Full of Grace oraz maskę oczyszczającą 2-tygodniową Cupcake. Jaki skutek odniosła naturalna pielęgnacja?

Masz mało problemów? Poproś Lusha o więcej!

poniedziałek, 10 października 2016

33 komentarze

Siedem - tyle wynosi liczba produktów do włosów w sprayu, których używam niemal na co dzień. Niby dużo, ale pozwala na dostarczanie składników, których aktualnie potrzebują moje włosy oraz stylizację w zależności od nastroju. Proste, kręcone, falowane, mniej lub bardziej zniszczone... Każdy typ włosów znajdzie w tym zestawieniu coś dla siebie. :)

Spraye do włosów do zadań specjalnych

wtorek, 4 października 2016

41 komentarzy

Dlaczego tak bardzo lubimy jesienią zaparzyć herbatę z cytryną i miodem, wypić kawę z cynamonem, owinąć się kocem, poczytać książkę, która od miesięcy leżała na półce albo zapalić świeczki? Ja ratuję się w ten sposób przed zimnem i chandrą, która przychodzi wraz z odejściem ostatnich promieni słońca. Bardzo lubię takie lenistwo, będące miłą odmianą dla letnich podróży i życia w biegu. Dlatego już we wrześniu atakowałam siebie samą wszystkim, co jesienne, żeby nie kazać sobie czekać na prawdziwą, złotą jesień. W tym czasie uzbierało mi się kilku ulubieńców, nie tylko kosmetycznych, o których z przyjemnością Wam dzisiaj opowiem... :)

Szczęśliwa Trzynastka Września - ulegnij jesiennej aurze

sobota, 1 października 2016

28 komentarzy

Kto ma dość siana na głowie, ręka do góry! :) Moje umęczone prostowaniem, rozjaśnianiem i codziennym myciem włosy, zbuntowały się do granic możliwości, nie pozwalając ujarzmić puchu żadnym kosmetykiem. "No nic na nie nie działa!" - krzyczałam, chowając do szafki kolejne napoczęte odżywki i szampony i zbierając drobniaki na kolejne produkty, które nie przynosiły pożądanych rezultatów... Pomoc przyszła nieoczekiwanie, kiedy zaczęłam budzić o 6 rano męża, susząc włosy w łazience. Mając dość tego brzęczenia i strasząc mnie, że sąsiedzi w końcu wezwą policję, zaoferował mi zakup nowej suszarki. Facet sam z siebie ŻĄDA, żebym kupiła sobie coś nowego z kategorii "pielęgnacja", więc która z nas by się opierała?! :D No to poszłam i kupiłam. Braun Satin Hair 7 SensoDryer.

Żadna odżywka nie działa? Zmień suszarkę! Braun Satin Hair 7 SensoDryer

wtorek, 27 września 2016

24 komentarze

Pielęgnacja twarzy to ostatnio moja zmora. Czy to będzie ostatni już haul zawierający kosmetyki z tej kategorii? Liczę na to! Póki co aptecznym kosmetykom do twarzy towarzyszą: najlepszy płyn do demakijażu, tanie i dobre produkty do włosów, kultowy rozświetlacz i niesamowity antyperspirant. Zdradziłam Wam już prawie wszystkie sekrety, ale tajemnica tkwi w krótkich recenzjach tych produktów. Zmarnujcie ze mną swoją wolną chwilę. Może się opłaci. :)

Haul wrześniowy: powrót do chemii i oszczędność

piątek, 23 września 2016

29 komentarzy

Jeden z moich najczarniejszych kosmetycznych scenariuszy został zrealizowany. Dostałam trądziku. Kolejny dowód na to, że nie każdy produkt robi to, do czego jest przeznaczony. Następny też przykład pokazujący, że nie istnieje kosmetyk, który sprawdzi się u każdego. Ile takich produktów znasz? Pewnie całe mnóstwo. Za chwilę przedstawię Wam bliżej jeden z moich koszmarów, który wcale nie zapowiadał się na taką zmorę.

Najczarniejszy scenariusz zrealizowany. Ziaja MED Trądzik różowaty

czwartek, 22 września 2016

26 komentarzy

Uwielbiam czekać na kolejne nazwy miesięcy w zakładce "Nowości" na stronie Rossmanna. Przy pierwszym podejściu mam ochotę kupić wszystko, co wchodzi do oferty. Dopiero kolejne wizyty na stronie uzmysławiają mi, jak bardzo mi jest to Wszystko niepotrzebne. :) Ale nawet jeśli nie przyda się mi, może ktoś z Was poszukuje czegoś, czego do tej pory nie mógł znaleźć w Rossmannie? Pokazuję Wam ok. 30 nowych produktów, które warto kupić lub wręcz przeciwnie lepiej ich unikać. Są to kosmetyki, które są nowościami we wrześniu, czyli takie, które już możecie kupić oraz takie, które do sprzedaży wejdą dopiero w październiku. Przejrzymy je wspólnie? Zapraszam. :*

Co ciekawego słychać we wrześniu i październiku w Rossmannie?

poniedziałek, 19 września 2016

46 komentarzy

Czy moi bliscy wiedzą o moim blogu? Skąd wzięłam pomysł na jego założenie? Co sprawia mi największą trudność w blogowaniu? Jakie posty najbardziej mnie interesują? To tylko niektóre z 10 pytań, które zadała mi Magda z bloga Dashiaa w ramach zabawy Liebster Award. Dołączam do niej kolejny raz. :) Biorą w niej udział głównie mało popularne blogi, a celem jest ich rozreklamowanie i utworzenie więzi między blogerem a czytelnikami. Jeśli jesteście ciekawi odpowiedzi albo chcecie odpowiedzieć na moje 10 pytań, które dla Was przygotowałam i przy okazji wygrać niespodziankę z Lush'a, zapraszam. :) 

Liebster Award + konkurs dla blogerów

czwartek, 15 września 2016

28 komentarzy

Hejka Misie! Znacie to uczucie, kiedy wkładacie rękę do lampy utwardzającej, a ona nie chce się włączyć i zostajecie z jedną ręką, na której paznokcie są pokryte hybrydami oraz drugą, gołą? Ja niestety poznałam je zbyt dobrze. :D Przyszło to nagle, z zaskoczenia, niespodziewanie... I tak chodziłam, starając się rozpocząć nową modę na "tylko jedna ręka pomalowana". :) Niestety nie za bardzo się to udało i zostało mi już tylko jedno - zakup nowej lampy. Padło na popularną chińską lampę Diamond LED+CCFL. Jak się sprawdza? Czy warto ją kupić? Jaka jest jakość wykonania? Czy jest warta swojej ceny? Hybrydowe maniaczki zapraszam do lektury. :)

Lampa Diamond LED i CCFL do hybryd i żeli

wtorek, 13 września 2016

27 komentarzy

Hejka Misie! Dlaczego czytasz tego posta, co najbardziej przykuło Twoją uwagę na głównym zdjęciu u góry? Który produkt? :) Mi spośród tych wszystkich kosmetyków, które kupiłam lub dostałam w ostatnim czasie, serce skradły: olejek do ciała Rituals, kokosowa mgiełka do włosów Organix, matowe pomadki Bell i kolejne opakowanie myjącej odżywki Bielendy. Jest tego więcej, więc jeśli masz ochotę na to "więcej", zapraszam Cię serdecznie do przeglądu. Żeby post miał jakąś wartość, dodaję moje pierwsze wrażenia na temat działania tych kosmetyków. :)

O co chodzi z tą naturą? Kosmetyczne zakupy z ostatnich miesięcy

piątek, 9 września 2016

52 komentarze

Hej Kochani! Ile pieniędzy wyrzuciliście do tej pory w błoto, kupując coś, co Wam zaszkodziło lub co najmniej zawiodło Wasze oczekiwania? Gdyby tak zrobić bilans zysków i strat, czuję, że u mnie zaświeciłby przed oczami spory minus. Przyspieszone bicie serca, skręcanie w żołądku i spocone dłonie - znacie tę ekscytację, kiedy kupujecie wymarzony kosmetyk? A potem "pfff!". Powietrze uchodzi ze mnie, gdy wysyp pryszczy albo wypadające włosy przebijają na wskroś moją nadętą chęć posiadania popularnego kremu czy szamponu. Dzisiaj więc podsumuję, ile w ostatnim czasie wydałam na kosmetyki i gadżety, które się u mnie nie sprawdziły. Postaram się robić takie zestawienie regularnie, żeby pomóc samej sobie w ograniczeniu szału zakupów, w który wpadam, kiedy jestem w jakiejkolwiek drogerii czy butiku kosmetycznym. Zapraszam Was do zrobienia podobnego zestawienia, może i Wy na tym skorzystacie? :)

Ile NIEPOTRZEBNIE wydałam na kity kosmetyczne?

czwartek, 1 września 2016

72 komentarze

Hej Misie Kolorowe! Dawno nie było Hitów i Kitów Tygodnia, dlatego zmobilizowałam się i przygotowałam siedmiu śmiałków do tego wyzwania. Tym razem nie wspominam o kitach, ale o samych hitach. Ponad to będzie więcej niż jeden ulubieniec na kategorię. A kategorii mamy cztery: pielęgnacja ciała, włosów, twarzy i kolorówka. Nie obędzie się bez pięknych zapachów, olejowania i matu na ustach oraz kosmetyku zwalczającego niedoskonałości oraz alergie po hybrydach.

Ostatnie letnie Hity i Kity Tygodnia #6

wtorek, 30 sierpnia 2016

20 komentarzy


Hej Kochani! Niech nie zwiedzie Was tytułowe zdjęcie. Co wspólnego mają szkodliwe SLS i SLES ze zdrowiutkim pomidorem i cebulą? Więcej niż mogłoby się wydawać, ale o tym dowiecie się za chwilę. Dzisiaj przychodzę do Was z poważniejszą lekturą. Jej przygotowanie zajęło mi mnóstwo czasu. Przewertowałam kilkadziesiąt artykułów, stron internetowych, książek i czasopism, a ostatecznie nadal czuję niedosyt. Udało mi się jednak zebrać 10 mitów na temat powszechnie odrzucanych i szykanowanych detergentów: SLS oraz SLES. Wiesz, czym one tak naprawdę są? Że to dwa różne związki? I że wbrew panującej opinii wcale nie grożą Ci śmiercią a wręcz przeciwnie? :)

10 mitów na temat SLS i SLES

czwartek, 25 sierpnia 2016

12 komentarzy

Hej Misie! :* Wiecie, że nie cierpię pisać wstępów? Jestem z natury bardzo niecierpliwa i najchętniej od razu napisałabym Wam: czytajcie to, co jest ważne, a nie jakieś wypociny, które próbują Was zachęcić do kliknięcia "Czytaj dalej". :) To jak, może bez zbędnych wstępów? Zapraszam do czytania!

Czarne Mydło Babuszki Agafii na przetłuszczanie i brak objętości włosów

sobota, 20 sierpnia 2016

31 komentarzy

Cześć Bąbelki! :) Na dobre rozpoczęcie lub zakończenie dnia warto popatrzeć na Coś ładnego, co zaspokoi estetyczne niedobory. Tym bardziej zaleca się, żeby to Coś było nie tylko przyjemne dla oka, ale też i praktyczne. Dlatego nic tak nie poprawia humoru jak piękne opakowanie kosmetyku. :) Doskonale wie o tym marka Benefit, która odkąd tylko wypuściła na rynek nową linię kolorówki do brwi, spędza mi sen z powiek. Ciągle śniłam o tych srebrnych, infantylnych i niewyobrażalnie kiczowatych buteleczkach i kredeczkach, których z pewnością pozazdrościłyby mi moje siostrzenice. Ale mam je w końcu w mojej kosmetyczce w zestawie "Bigger & Bolder Brows". Teraz moim brwiom do szczęścia więcej nie potrzeba.

Bigger And Bolder Brows - zestaw produktów do brwi Benefit

piątek, 19 sierpnia 2016

20 komentarzy


Buziaki na dobry dzień! :* Ucałujcie też Wasze włosy, ale na pożegnanie, ponieważ po użyciu produktu, o którym za chwilę przeczytacie, zniszczone pasma odejdą w zapomnienie. Zostaną zastąpione zregenerowaną, gładką, miękką i błogo pachnącą czupryną, o jakiej marzy niejedna włosomaniaczka. Kto jest sprawcą tego pogromu suchego siana? Keratynowa odżywka myjąca Bielendy z serii Artisti Professional. Obiecywałam, że doczeka się osobnego posta. Panie i Panowie, oto ona!

Hit dla włosów zniszczonych, rozjaśnianych i suchych - odżywka myjąca Bielendy

piątek, 12 sierpnia 2016

46 komentarzy

Hejka Misie! Dopiero teraz zauważyłam, że już kolejny miesiąc nie pokazuję Wam hitów miesiąca. :O No tak być nie może, żeby Szczęśliwa Trzynastka Miesiąca nie była regularnie publikowana. :) W sierpniu Was ona nie ominie, bo za chwilę pokażę Wam kilkanaście produktów, osób i gadżetów wartych zobaczenia, których nie odstępowałam na krok w lipcu. Zapraszam. :*

Szczęśliwa Trzynastka Lipca. Chanel, Benefit, Czarne Mydło, Bielenda, Australian Gold...

środa, 10 sierpnia 2016

36 komentarzy

Hejka Misie! Dzisiaj będzie prawdziwa petarda. Dla wielu z Was szczotka soniczna z Biedronki to zbędny gadżet, a u mnie czyni cuda. Nie wiem, jak będzie dalej, ale póki co stwierdzam, że do tej pory miałam po prostu brudną twarz... :D Nareszcie wiem, co to znaczy dogłębne oczyszczenie. Poza tym szczoteczka: zwęża pory, minimalizuje zmarszczki mimiczne, usuwa opuchliznę, zmniejsza zaczerwienienia, nie podrażnia, odpręża, wygładza... Będę wymieniać długo, ale warto poświęcić temu gadżetowi dłuższą chwilę uwagi.

Cuda się zdarzają. Szczoteczka soniczna BeautyLine z Biedronki

wtorek, 2 sierpnia 2016

39 komentarzy

Cześć Misie! Dzisiaj przedstawię Wam dwa produkty antybakteryjne marki The Body Shop z serii Tea Tree, czyli z olejkiem z drzewa herbacianego. Będzie mowa o piance do mycia twarzy oraz lekkim matującym lotionie. Kilka lat temu próbowałam zestawu miniaturek z tej serii i wspominam je dobrze, z tym że mocno wysuszały. Jak będzie teraz? Ile dobrego udało mi się znaleźć w tych dwóch zielonych ludkach, a ilu doszukałam się wad - o tym wszystkim dowiecie się za chwilę. :)

Seria przeciwtrądzikowa The Body Shop Tea Tree. Pianka i lotion matujący

sobota, 30 lipca 2016

29 komentarzy

Hejka Misie! A może raczej: blond-Misie? Bo chyba tylko posiadaczki czy posiadaczy włosów w kolorze blondu zainteresuje dzisiejszy post. Post na temat eliminowania żółtego, rudego lub zielonego odcienia włosów, co w moim przypadku przebiega tylko i wyłącznie za pomocą płukanek. Żadna inna forma nie jest tak skuteczna. Jeśli więc chcecie dowiedzieć się czegoś więcej na ten temat, zapraszam. :*

Eliminowanie żółci, rudości i zieleni na włosach blond - płukanki

środa, 27 lipca 2016

33 komentarze












Obiecałam Wam rozdanie po przekroczeniu pięciuset obserwatorów na Instagramie i dziś się z tego wywiązuję. Mały, ale wydaje mi się bardzo praktyczny zestaw, jest od tego momentu w Waszym zasięgu. Wystarczy przeczytać 13 punktów regulaminu, zostać obserwatorem bloga w jednej z trzech dowolnych form i wypełnić formularz. Nic więcej! :)

Rozdanie: Sleek, Rituals, Balea, Sence Beauty

poniedziałek, 25 lipca 2016

27 komentarzy

Instagram

Latest Instagrams

© Beat the boredom