- Amol + olejek z drzewa herbacianego = eliksir życia -

środa, 16 marca 2016

Witajcie Słoneczka! Kojarzycie Amol? Jasne, że kojarzycie, bo Amol znany jest od pokoleń. Stosowały go nasze praprababcie, babcie, mamy... Na co? Na wszystko! Nie jestem zwolenniczką naturalnych rozwiązań. Jako naukowiec bardziej ufam sztucznej syntezie niż kociołkowi ziół. Zrezygnowana w poszukiwaniach na wiele dolegliwości sięgnęłam po Amol. I co się okazało? Że czasem warto go zmieszać z olejkiem z drzewka herbacianego, żeby jeszcze bardziej zwiększyć obszar jego zastosowań. Tylko spójrzcie!



Amol stosuje się do nacierania ciała, żeby zmniejszyć bóle mięśni czy stawów. Wcierany w skronie zmniejsza ból głowy, a w klatkę piersiową kaszel, katar i przeziębienia. Poprawia nastrój dzięki aromatycznemu zapachowi ziół, co działa relaksująco i zmniejsza napięcie. Jest to jeden z niewielu preparatów, który można oprócz wcierania w skórę również pić. Pomaga na niestrawność, wszelkie problemy żołądkowe, a nawet zmniejsza ból podczas miesiączki.

Jeśli nie wierzycie w jego działanie, na dowód daję Wam moje bóle stawów skroniowo-żuchwowych powiązane z bólami pochodzącymi z wyrwanych nadliczbowych zębów. Musiałam brać bardzo silne leki przeciwbólowe, żeby poradzić sobie z tym rwącym bólem, który czasem nie opuszczał mnie tygodniami... Wystarczyło natrzeć raz Amolem okolice stawów i ból zniknął. Po regularnym stosowaniu ból odzywa się tylko raz na jakiś czas.



Jednak ja dzisiaj oferuję Wam coś więcej niż Amol - duet z olejkiem z drzewa herbacianego. Ten olejek to jeden z najsilniejszych i najskuteczniejszych leków - również jeśli wziąć pod uwagę wszelkie tabletki czy antybiotyki tworzone przez człowieka - na grzybice, bakterie, wirusy i pasożyty. Ponad to reguluje on wydzielanie sebum i eliminuje łupież. Pomaga w leczeniu odleżyn i odmrożeń. Dodatkowo działa przeciwbólowo i łagodzi swędzenie. Wspiera też procesy regeneracji naskórka. 

UWAGA! Ta mieszanka może Was uczulić, bo olejki eteryczne w niej zawarte są najsilniejszymi potencjalnymi alergenami wśród naturalnych składników. Przed zastosowaniem posmarujcie  mieszanką wewnętrzną część przedramienia i obserwujcie przez 24 godziny reakcję skóry.

Widzicie? Czego chcieć więcej. Wystarczy zmieszać te dwa specyfiki* i mamy idealny eliksir na:

*Poniżej podaję przepisy na mieszanki, których używałam:
  • na twarz: woda z octem jabłkowym w stosunku 1:2, do tego ok. 6 kropli (przez pierwsze dni kuracji, później zmniejszyć ilość do 3) olejku z drzewa herbacianego na 100 ml roztworu i ok. 20 kropli Amolu (na ciało możecie dać więcej kropli zarówno olejku i Amolu, ale nie przesadźcie, bo podrażnicie skórę)
  • do płukania jamy ustnej: ok. 6 kropli (w przypadku wrażliwości lub otwartych ran zmniejszyć ilość do 3) olejku z drzewa herbacianego i ok. 20 kropli Amolu na pół kubka ciepłej wody
  • na paznokcie i do uszu: bez mieszania z wodą olejek i Amol w stosunku 1:4 (niewielkie ilości)
  • parówki: robię je na oko dodając do miski kilkanaście lub kilkadziesiąt kropli olejku i ok. 3 razy więcej Amolu - tu najlepiej brać małą miskę, bo wyjdzie oszczędniej, a efektywność będzie bez zmian.


1. Swędzące zmiany skórne
Eliksir eliminuje niemal całkowicie swędzenie skóry podczas zakażeń wszelkiego pochodzenia, a nawet podczas alergii. Można go stosować nawet na ugryzienia owadów (komarów, much, muszek, pcheł, mrówek...). Przy okazji odkaża i zapobiega zakażeniom rozdrapanych ran.

2. Bóle zębów i zapalenie dziąseł
Niemal natychmiast łagodzi ból zęba lub dziąseł. Po kilku płukaniach czuć wyraźną ulgę w bólu zęba, opuchlizna się zmniejsza. Stosowany regularnie jako płyn do płukania jamy ustnej zapobiega nawrotom zakażeń i jest w porównaniu z drogeryjnymi płynami naturalny.

3. Zakażenia jamy ustnej: opryszczki, owrzodzenia, pleśniawki, afty, zajady...
Działa identycznie jak w przypadku bólu zęba - ulga jest niemal natychmiastowa, a po ok. 3 płukaniach z moich warg zniknęły owrzodzenia. Działa niezależnie od genezy zakażenia - na wszystko tak samo skutecznie.

4. Trądzik
To genialna mieszanka na trądzik, która intensywnie z nim walczy, jednocześnie zachowując naturalne pH skóry. Po czym to widać? Po braku wysuszenia, bo ten eliksir wręcz nawilża skórę. Nie pomoże w walce z trądzikiem grudkowatym, ale w różowatym i zapalnym jak najbardziej. Mieszanki można używać wspomagająco z terapią zalecaną przez lekarza, szczególnie jeśli stosuje się antybiotyki, które mocno złuszczają i/lub wysuszają naskórek.

5. Nużycę i inne choroby pasożytnicze skóry
O cudownych właściwościach eliksiru w tej kwestii przekonałam się na własnej skórze. Polecam wszystkim, którzy borykają się z tego typu chorobami (często nieświadomie). To doskonały lek nie dający skutków ubocznych, ale solo pomoże tylko w łagodnych przypadkach. Trzeba obserwować tu zaczerwienienie skóry, bo może być ono objawem nadwrażliwości na eliksir. Wtedy należy zmniejszyć stężenie Amolu i olejku z drzewa herbacianego o ok. połowę. Najlepiej zrobić to po kilku dniach.

6. Grzybicę
Możemy leczyć tą mieszanką wszystkie obszary ciała zajęte grzybicą. Możecie smarować nią ciało, twarz, płukać jamę ustną, smarować paznokcie, a nawet dodawać do żelu do higieny intymnej i szybko zwalczyć infekcję bez antybiotyków.

7. Zakażenie uszu
Nanosimy na patyczek mieszankę z przepisu podanego na początku posta i smarujemy 3 razy dziennie. Działa na zakażenia o każdej etiologii.

8. Stany zapalne dróg oddechowych i zatok
W stanach zapalnych zatok i dróg oddechowych - zarówno górnych jak i dolnych - pomaga inhalacja mieszanką. Możecie robić 5-10 minutowe parówki lub dodawać mieszankę do kominka na olejki eteryczne. Powtarzać inhalacje 3-5 razy dziennie.

9. Ból głowy
Tu pomaga nie tylko smarowanie skroni Amolem, ale też... inhalacja mieszanką. Jeśli nie chcecie zatruwać wątroby lekami przeciwbólowymi, ta inhalacja może Was zainteresować, bo świetnie działa także na bóle napięciowe głowy, które często nas dopadają.



10. Zapalenie dróg moczowych
Tu najlepiej działać z kilku stron: pić Amol, robić nasiadówki z Amolu i olejku, a także dodać mieszankę do płynu do higieny intymnej. W przypadku zapalenia cewki moczowej można smarować jej okolice mieszanką z wazeliny i olejku z drzewa herbacianego. Podobną mieszankę można stosować przy zakażeniach pochwy. I dodatkowo pić dużo WODY i wygrzewać pęcherz - bez tego zapalenia nie wyleczycie!

11. Bolące rany w nosie
Głównie pochodzenia alergicznego i stany zapalne błony śluzowej. Wystarczy smarować mieszanką  naniesioną na place, przeznaczoną do pielęgnacji twarzy, ale bez dodatku octu jabłkowego.

12. Alergie
Przy alergiach eliksir sprawdza się nie tylko w inhalacji, która ułatwia oddychanie, łagodzi kaszel i opuchliznę podniebienia, ale także w smarowaniu zmian alergicznych. Można smarować je mieszanką na bazie octu jabłkowego, żeby nie przesuszać skóry (szczególnie jeśli cierpicie na atopowe zapalenie skóry).

13. Łupież i wypadanie włosów
Raz dziennie wcierać przed myciem bardziej stężoną mieszankę Amolu i olejku z drzewa herbacianego (może być na bazie octu jabłkowego) i zostawić na ok. 20-30 min. Mniej stężoną mieszankę można nakładać na całą noc. Działa to na każdy rodzaj łupieżu. W łupieżu suchym dodanie octu jabłkowego łagodzi napięcie skóry i reguluje pH, nawilżając, a olejki eteryczne eliminują podrażnienia. W łupieżu tłustym reguluje wydzielanie sebum i zabija grzyby, które są potencjalnymi prowodyrami zajścia. Ponieważ niektóre grzyby lub roztocza mogą powodować wypadanie włosów, wskazane jest stosować tę mieszankę również podczas kuracji przyspieszającej porost włosów oraz zapobiegającej ich wypadaniu.

14. Odstraszanie komarów i kleszczy
Wypsikajcie ubranie, włosy i ciało mieszanką, a staniecie się dla komarów i kleszczy niewidoczni. Te owady nie cierpią olejków eterycznych zawartych w eliksirze.

15. Dezynfekcja
Możecie mieszanką dezynfekować WSZYSTKO dookoła siebie. Mieszanka usunie nie tylko bakterie, wirusy i grzyby, ale też pasożyty i roztocza. Nożyczki, pilniczki, polerki, obcążki, radełka, szczoteczki do zębów, szczotki do włosów, a nawet bieliznę, wnętrze obuwia, ręczniki, naczynia, pościel, dywany, wypoczynek, poduszki, klamki, toaletę, podłogi, zabawki dziecięce, zwierzęce, lodówki, kapcie... To naturalna mieszanka, więc nie zaszkodzi nawet zwierzętom. Nie powinien też powodować odbarwień materiałów. Pamiętajcie tylko, że olejek z drzewa herbacianego ma bardzo intensywny zapach, który utrzymuje się po aplikacji na jakąkolwiek rzecz, więc najlepiej po dezynfekcji wyczyścić ten przedmiot.

16. Kurzajki
Już sam olejek dobrze wspomaga usuwanie kurzajek, ale z Amolem działa jeszcze lepiej. Wystarczy smarować kurzajkę kilka razy dziennie mieszanką (bez dodatku octu, o wysokim stężeniu substancji aktywnych!) i być cierpliwym, bo wykurzenie wirusa HPV, który jest główną przyczyną kurzajek, nie trwa kilka dni.

17. Wrastające włoski
Szukasz sposobu na wrastające włoski? Eliksir ci w tym pomoże. Wspomaga on procesy regeneracji naskórka, zmiękcza (z dodatkiem octu jabłkowego) i zabija wszelkie bakterie, które powodują stany zapalne wokół wrastającego włoska. Smaruj nim ogolone miejsca zaraz po goleniu i zapomnij o tym, czym są wrastające włoski. Możesz dodać dla wygodny mieszankę do balsamu zarówno do tego do golenia jak i po goleniu.

18. Grzyby/pleśń w pomieszczeniu
Wspomniałam już, że eliksir pozwala na dezynfekcję i trzeba do tego dorzucić usuwanie pleśni np. z fug w płytkach. Kiedyś miałam taki problem w wynajmowanym mieszkaniu. Oblałam fugi gorącą wodą, a następnie Domestosem (oryginalnym lub tym z Biedronki, inny nie działał) i zostawiłam na godzinę. Po tym czasie znów spłukałam gorącą wodą i popsikałam mieszanką z wody, zwykłego octu i olejku z drzewa herbacianego. Pleśń zniknęła niemal całkowicie i do końca wynajmu nie powiększała się, bo raz na jakiś czas psikałam ją znowu.

19. Leczenie stanów zapalnych oczu i wypadania rzęs
Tu troszkę oszukam, ale uznałam, że to cenne zastosowanie, ale dla samego olejku z drzewa herbacianego. Zastosowanie w leczeniu stanów zapalnych kanalików łzowych, powiek, jakichś zmian typu gradówka itp. Wiecie, że wypadanie rzęs często powodowane jest właśnie przez jakieś drobnoustroje? Wystarczy JEDNĄ kroplę olejku nanieść na patyczek i bardzo ostrożnie przejechać nim po linii rzęs. To może mocno piec, ale ja zamykam oczy i trzymam tak ok. 1-2 min - po tym czasie pieczenie przechodzi. Taki zabieg stosuję tylko raz dziennie, bo inaczej powieki ulegną podrażnieniu. Możecie używać mniejszego stężenia i smarować 1-2 razy dziennie. Albo po prostu zastosowań tonik do przemywania całej twarzy także na okolice oczu - z przepisu, który podałam tonik ani trochę nie podrażnia oczu. U mnie po 2 tygodniach kuracji rzęsy przestały całkowicie wypadać.




Widzicie? 19 zastosowań, a to pewnie i tak nie wszystko. Na koniec dodam jeszcze jedno zastosowanie, które jest nieco kontrowersyjne. Proponuje je dr Henryk Różański:

20. Picie eliksiru na zdrowe jelita i piękną cerę
Sam Amol można pić bez problemu, jednak czy można spożywać olej z drzewa herbacianego? Teoretycznie się tego nie zaleca, bo wykazuje on działanie drażniące na błony śluzowe przewodu pokarmowego. Jednak doktor Różański twierdzi, że na łyżeczkę cukru lub miodu można nakropić 3-4 krople olejku i to połknąć. Czyli podobnie jak przyjmuje się krople żołądkowe. Leczy to wszystkie zakażenia i stany zapalne od wewnątrz (także narządów wewnętrznych) oraz rozstrój jelit. A co najważniejsze - leczy trądzik! Sama jednak nie spróbowałam i nie spróbuję, bo mam wrażliwy żołądek. :)


Stosujecie któryś z tych naturalnych leków? A może nie ufacie naturze albo macie inne panaceum? Zapraszam do dyskusji. :) :*

30 komentarzy

  1. Podobno jakieś serie Amolu zostaly wyofane, bo w środku moze znajdowac się szkło... A olejek herbaciany uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O nie, nie wiedziałam o tym! No to ładnie! :) W moim póki co szkła chyba nie było... :D

      Usuń
  2. Amol bardzo pomaga mi podczas przeziębienia :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi również. :) Łączę go z witaminą C w musujących tabletkach, które rozgryzam i z miodem oraz ciepłymi herbatkami i przeziębienie mija w 1-2 dni. :)

      Usuń
  3. Amol to moja ulubiona flaszka!;) zawsze mam jedna w okolicy lozka:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. Dziękuję, tyle zastosowań, że chyba komuś się przyda... :)

      Usuń
  5. Amol to rzecz której nigdy nie może zabraknąć u mnie w domu! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A myślałam, że wszyscy o nim zapomnieli! :))

      Usuń
  6. Zwykły amol a tyle zastosowań! Moja mama od kilku miesięcy boryka się z łupieżem, dosłownie nic jej nie pomaga. Muszę pokazać jej Twój post:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale musi go połączyć z olejkiem z drzewa herbacianego i najlepiej właśnie octem jabłkowym. :) Mam nadzieję, że pomoże. :)

      Usuń
  7. Właśnie tak jak wyżej też słyszałma że jakieś serie mogą mieć szkło i każą je zwracać do sklepu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet jeśli mam tu jakieś mini drobinki to będą bez szkody dla skóry, jeśli przejdą przez malutką dziurkę w aplikatorze, więc jestem spokojna. :D

      Usuń
  8. Używałam amolu tylko do przeziębień, a tu widzę, że jest lekiem na całe zło! Dzięki, dodaję posta do zakładek i na pewno będę wracać po inspiracje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję! :* Tonik, na który przepis podałam, uratował moją tłustą i odwodnioną cerę. Nie ma lepszego, gwarantuję. :)

      Usuń
  9. Znam metodę kilku kropli na łużeczce cukru. Jak byłam mała, to mama mi zawsze dawała na ból brzucha :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, Amol i wszelkie krople z olejkami eterycznymi bądź alkoholem tak się "wrzuca na ząb". :D

      Usuń
  10. Pamiętam Amol z czasów dzieciństwa;) biorę sporo przeciwbólowych, może czas wrócić di korzeni ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też brałam - u mnie to rodzinne. :D I niestety błona śluzowa żołądka w pewnym momencie daje o sobie nieźle znać, a za jakiś czas także i serce, także serdecznie doradzam poszukiwanie naturalnych rozwiązań. :**

      Usuń
  11. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  12. nie lubię Amolu, ale w moim domu jest faktycznie dobry na wszystko.. :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Cieszę się że odnalazłaś tyle zastosowań dla tych dwóch, niekiedy trzech produktów. Amol stosowałam od lat, czas zająć się kombinowaniem i wykorzystać go nie tylko w celach uśmierzających ból. :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama kombinowałam z tą nużycą, żeby się jej pozbyć i okazało się, że Amol ma wszystkie olejki, których ten pasożyt nie lubi. I udało się, Amol działa cuda. Od tamtej pory używam go do wszystkiego - jak widać i autentycznie we wszystkich tych zastosowaniach jest niezastąpiony! :)

      Usuń
    2. Witam
      Ja tez od kilku tygodni walcze z nuzencem
      Przeszukujac internet trafilam na twoj blog
      Od wczoraj stosuje kuracje z eliksirem zycia mam tylko pytanie o proporcje 1:2 wiecej wody czy octu
      Oprucz leczenia farmakologicznego wspomoge sie twoim naturalnym sposobem
      Co bylo najskuteczniejsze w twojej wakce ktora wygralas
      A malo kto z tym wygrywa
      Czekam na odp. Z niecierpliwoscia

      Usuń
  14. Witam

    Probuje od wczoraj
    Samavwalcze z nuzencem
    Jedni pytanie piszac woda z octem w stosunku 1:2 masz na mysli wiecej wody czy octu
    Czekam na odp.

    OdpowiedzUsuń
  15. Witam

    Probuje od wczoraj
    Samavwalcze z nuzencem

    Jedni pytanie piszac woda z octem w stosunku 1:2 masz na mysli wiecej wody czy octu
    Czekam na odp.

    OdpowiedzUsuń

Instagram

Latest Instagrams

© Beat the boredom