- Hity i kity tygodnia #2 -

poniedziałek, 14 marca 2016

Hejka Misie! Poniedziałek - dzień hitów i kitów tygodnia. Mój zaczyna się wspaniale. Wystarczy piękny, słoneczny dzień, niemal wiosenny śpiew ptaków i od razu chce się żyć! :) Życzę Wam również miłego początku tygodnia i serdecznie zapraszam do zapoznania się z kilkoma ulubieńcami i bublami minionego tygodnia.







HIT: Żel pod prysznic Dove, Słodka śmietanka i piwonia
Żel ma być dostępny w Rossmannie od kwietnia, w Holandii wszedł właśnie do sprzedaży. Serce mi pęka, że nie wypuścili go zimą i nie dodali do serii balsamu lub olejku o tym zapachu. Jeśli ktoś z Was lubi zapach Pistacji i Mangolii - wersja Słodkiej śmietanki i piwonii jest dla niego stworzona. Najpierw czuć kwiatowe nuty, a po rozsmarowaniu otula nas słodki, bardzo realistyczny zapach. A wszystko za sprawą wanilii oddanej tu w sposób idealny, naturalny i zaskakująco rzeczywisty. Pielęgnacja na dotychczasowym poziomie, więc jestem zachwycona nie tylko zapachem, ale i nawilżeniem, jakie daje żel. Kocham go i liczę na olejek z tej serii! :)


KIT: Krem do rąk Dove DermaSPA, Intensive
Jak żel pokochałam, tak do tego kremu przekonać się nie mogę. Nie polecam go posiadaczom problematycznej skóry, bo mimo ładnego opakowania i pięknego zapachu, bardzo słabo dba o dłonie. Nie eliminuje suchych skórek, a smarowałam nim dłonie co godzinę. Nie poprawia kondycji paznokci. Jedyne co robi, to wygładza i szybko się wchłania. W regularnej cenie 15 zł po prostu nie opłaca się go kupić. 





HIT: Eliksir odżywczy do włosów, Magiczna Moc Olejków, Elseve, L'Oreal Paris
Olejek przeznaczony dla wszystkich rodzajów włosów. Skład ma bardzo ładny - silikonowo-olejkowy. Moim zdaniem to idealny i dużo tańszy zamiennik eliksirów Kerastase. Co go charakteryzuje? Faktycznie nie obciąża. Zwykle nakładam niecałą kropelkę jakiegoś serum na włosy w obawie przed posklejaniem włosów w strąki i przez to nie są odpowiednio równomiernie zabezpieczone. Tutaj nakładam na luzie 3 pompki (słownie: TRZY!). Polecam go wcierać w wilgotne włosy. Co dla nas robi? Wygładza (choć nie jest to najlepsze wygładzenie, jakiego doświadczyłam), bardzo zmiękcza i sprawia, że włosy stają się mięsiste i grube. Zachowują sypkość, lekkość, nie przetłuszczają się szybciej, ładnie pachną, bez problemu się rozczesują, błyszczą (najlepszy blask uzyskamy dokładając odrobinę na suche włosy) i wyglądają po prostu zdrowo. Obok Kerastase to mój ukochany produkt do zabezpieczania końcówek. Czasem olejuję nim włosy na długości, ale tu nie daje spektakularnych efektów.



KIT: Olejek do włosów 6 Miracles Oil Essence, Gliss Kur
Zapłaciłam za niego ponad 20 zł, a zachowuje się jak zwykłe serum za 5. Obciąża, nie robi nic specjalnego z włosami, a do tego ma dziwny, słodkawy zapach przypominający sztuczne kakao z orzechami. Nie ma się co rozgadywać - nie jest wart swojej ceny.




HIT: Specjalistyczny krem eksfoliujący przedłużający efekt zabiegu mikrodermabrazji, Bielenda Professional Home Expert
Wiecie, czego nie lubię w produktach Bielendy? Nazw. Produkt powinien bronić się działaniem, a nie pseudo-chwytliwą nazwą składającą się z dziesięciu członów... Poza tym krem posiada bardziej istotną wadę: jest bardzo (!) wodnisty. Przed użyciem trzeba nim wstrząsnąć dokładnie i otwierać bardzo powoli dziurką do góry, bo tryska. Naciskać delikatnie! Wchłania się bardzo szybko, ale dość nieprzyjemnie pachnie, taką skwaśniałą, wilgotną szmatą. Ale wybrałam go jako hit, więc co w nim takiego fajnego? Genialnie złuszcza naskórek, wyrównuje koloryt, zmniejsza pory i blizny. Rozjaśnia przebarwienia i generalnie całą skórę. Działa antybakteryjnie. Likwiduje trądzik grudkowaty. Nie podrażnia, ale czasem twarz jest po nim lekko zaczerwieniona. Buzia wygląda po nim młodziej, promienniej. Będzie idealny do duetu z serum z kwasami Bielendy. 



KIT: Regenerujący olejek do demakijażu oczu, Evree
Niestety nie dowiedziałam się, czy wspomaga porost rzęs, choć pewnie to robi, bo miałam już kiedyś coś podobnego od Bielendy i naprawdę wzmocniło i zagęściło rzęsy. Niestety zarówno ja i jak i moja mama nie możemy wykonywać nim demakijażu oczu, ponieważ powoduje całkowite zamglenie wzroku. Całkowite. Oczy pieką, bolą, a następnego dnia są suche. Poza tym bardzo słabo - a tak naprawdę to niemal w ogóle - nie zmywa lekkiego makijażu, a co dopiero mówić o wodoodpornym... Po przyłożeniu płatka kosmetycznego w duecie z tym olejkiem płatek wydaje się być bardzo szorstki dla skóry, przez co podrażnia wrażliwe okolice oczu. Trzeba by było nieźle się nim natrzeć, żeby zmyć makijaż, ale jest tak nieprzyjemny w stosowaniu, że sobie go odpuściłyśmy. Próbowałam go używać bez wacika, tylko do masażu, ale i w ten sposób nie zmywał makijażu. A już totalnie zażenowana jestem podejściem producenta do klienta. Na opakowaniu jest napisane: "Nie zostawia tłustej warstwy", a buzia jest po nim jak po posmarowaniu olejem do smażenia - nic się nie wchłania... Dalszy komentarz wydaje się zbędny.




Znacie któryś z tych kosmetyków? Może macie z nim inne doświadczenia? A jaki kosmetyk do włosów, twarzy lub ciała zachwycił Was lub zawiódł w ostatnim tygodniu? :)

31 komentarzy

  1. żele pod prysznic dove bardzo lubię :)

    Kochana czy mogłabyś poklikać w linki w najnowszym poście ?
    Z góry dziękuję <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś się nimi nie zachwycałam, a teraz to moje ukochane żele pod prysznic. :)

      Jasne, nie ma sprawy :*

      Usuń
  2. serum elseve jest od ponad pół roku zdecydowanie moim hitem :) nie wyobrażam sobie nawet używania innego serum <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja podobnie. Już od wielu miesięcy się nad nim zastanawiałam i jeśli ktoś o nim też myśli, niech bez wahania kupuje. :)

      Usuń
  3. Ja lubię Bielendę, choć nazwy mnie rozwalają:D wyprobowałabym może ten produkt:) mimo, że ma pewne wady.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 10 min przepisywałam tę nazwę! :D Efekty daje świetne. :)

      Usuń
  4. Mam płyn do demakijażu evree i też totalny kit, oczy pieką po nim niesamowicie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ośmielę się powiedzieć, że to najgorszy produkt do demakijażu, jaki kiedykolwiek miałam... :(

      Usuń
  5. szkoda, że Evree się nie sprawdza, mam do twarzy płyn zobaczymy jak będzie działał

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też myślałam, że bedzie dobry :)

      Usuń
    2. Produkty Evree są z reguły genialne, ale każdy wyjątek - tutaj jest nim ten bubel - potwierdza regułę. :D

      Usuń
  6. uuuu, szkoda, że olejek Evree okazał się klapą :( liczyłam na niego

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, dla wrażliwych oczu się nie nadaje. :(

      Usuń
  7. Z chęcią bym wypróbowała ten żel od Dove, bo bardzo je lubię :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest cudny! :) Ale dla wielbicieli wanilii wyłącznie. :)

      Usuń
  8. Jestem strasznie ciekawa tego żelu z Dove ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poziom słodyczy na poziomie pistacji, ale ten jest po prostu waniliowo-kwiatowy, choć nie ma nic wspólnego z tego typu perfumami. To czysta wanilia i czysta piwonia złączone w jeden mix. :)

      Usuń
  9. a mi ten zapach Dove nie podszedł :( ale ogolnie nie lubię ich żeli :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak tak można?! :D A jakie żele są Twoimi ulubionymi? :)

      Usuń
  10. Żel z Dove również jest u mnie na ten moment hitem :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ooo widzę że będę miała kolejnego ulubieńca dove pod prysznicem. Bielenda chyba chce żeby te ich nazwy brzmiały tak profesjonalnie jak z gabinetu kosmetycznego. Krem zapowiada się ciekawie tym bardziej że lubię ich serię z kwasami. Obecnie mam też krem z bielendy z kwasami PHA i AHA jako uzupełnienie peelingu kwasem glikolowym. Jestem bardzo zadowolona z efektów ☺

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niewątpliwie, ale sprzedają je zwykłym śmiertelnikom, więc nie wiem po co ta pompatyczność. Utrudnia tylko pracę blogerom, kiedy muszą przepisać nazwę! :D Bielenda pod względem złuszczania ma naprawdę świetną ofertę. :)

      Usuń
  12. Niestety nie miałam żadnego z tych produktów, ale żel Dove bardzo kusi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będzie hitem! :) Choć zapach jest typowo ciężki i zimowy, więc nie wiem, czy na wiosnę to odpowiednie nuty zapachowe. :)

      Usuń
  13. Żele z Dove uwielbiam od lat i niczego innego nie używam. Ten olejek do demakijażu oczu od Evree chcę przetestować, jestem ciekawa czy przebije dwufazę z Ziaji :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie na jakiś czas też zostanie tylko Dove, ale obawiam się, że na lato będę szukać bardziej orzeźwiających zapachów.
      Nie polecam, bo jest naprawdę okropny. :( Ziaja dwufazowa to przy tym król demakijażu.

      Usuń
  14. ten hitowy olejek mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Kusił mnie ten olejek Elseve :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niby cena wydaje się wysoka, ale to duuuuża butla i warta każdej złotówki. :)

      Usuń

Instagram

Latest Instagrams

© Beat the boredom