Cześć Misie! Dzisiaj przedstawię Wam dwa produkty antybakteryjne marki The Body Shop z serii Tea Tree, czyli z olejkiem z drzewa herbacianego. Będzie mowa o piance do mycia twarzy oraz lekkim matującym lotionie. Kilka lat temu próbowałam zestawu miniaturek z tej serii i wspominam je dobrze, z tym że mocno wysuszały. Jak będzie teraz? Ile dobrego udało mi się znaleźć w tych dwóch zielonych ludkach, a ilu doszukałam się wad - o tym wszystkim dowiecie się za chwilę. :)

Seria przeciwtrądzikowa The Body Shop Tea Tree. Pianka i lotion matujący

sobota, 30 lipca 2016

29 komentarzy

Hejka Misie! A może raczej: blond-Misie? Bo chyba tylko posiadaczki czy posiadaczy włosów w kolorze blondu zainteresuje dzisiejszy post. Post na temat eliminowania żółtego, rudego lub zielonego odcienia włosów, co w moim przypadku przebiega tylko i wyłącznie za pomocą płukanek. Żadna inna forma nie jest tak skuteczna. Jeśli więc chcecie dowiedzieć się czegoś więcej na ten temat, zapraszam. :*

Eliminowanie żółci, rudości i zieleni na włosach blond - płukanki

środa, 27 lipca 2016

25 komentarzy












Obiecałam Wam rozdanie po przekroczeniu pięciuset obserwatorów na Instagramie i dziś się z tego wywiązuję. Mały, ale wydaje mi się bardzo praktyczny zestaw, jest od tego momentu w Waszym zasięgu. Wystarczy przeczytać 13 punktów regulaminu, zostać obserwatorem bloga w jednej z trzech dowolnych form i wypełnić formularz. Nic więcej! :)

Rozdanie: Sleek, Rituals, Balea, Sence Beauty

poniedziałek, 25 lipca 2016

27 komentarzy

Dzień dobry Bąbelki! Kto ma wakacje? Przyznać się! :) Ponieważ mam dla Was, idealnego na wakacyjne lenistwo, posta ze zbiorem kosmetyków i gadżetów, które kupiłam w ostatnim czasie. Znajdziecie wśród nich sporo perełek, dlatego koniecznie zajrzyjcie. Jak zwykle dodam też krótkie opinie - pierwsze wrażenia - na temat: Biedronkowej szczoteczki sonicznej, balsamu Victoria's Secret, olejku Bielendy, pianek do mycia rąk Palmolive, cieni i primera do ust Wibo, szamponu Biovax i sporo innych. Nie może Was dzisiaj u mnie zabraknąć! :*

Trójkolorowy haul kosmetyczny: Wibo, Palmer's, Victoria's Secret, Bielenda, Palmolive (...)

sobota, 23 lipca 2016

34 komentarze

Ależ dawno nie było "Hitów i kitów tygodnia"! Żeby nie zajmować Wam cennego czasu, piszę tylko: dzień dobry, życzę udanego tygodnia (dotrwania do piątku z uśmiechem na twarzy) i zapraszam oczywiście na szybki przegląd tego, co mnie zachwyciło, a co rozczarowało w czterech niezmiennych kategoriach: ciało, twarz, włosy i kolorówka.

Hity i kity tygodnia #5

poniedziałek, 18 lipca 2016

41 komentarzy

Hej Kochani! Pamiętacie upalne wakacje sprzed lat? Może w czasach dzieciństwa. Ukrop w lipcu, lejący się z nieba żar, roztopiony asfalt i rażące w oczy swoim błękitem niebo. Wtedy zależało nam tylko na tym, żeby jak najmocniej ubrudzić ręce i móc je potem wypłukać w chłodnej rzece, zniszczyć nowe buty włażąc na drzewo, które daje cień i rozciąć policzek, zwisając z trzepaka. A dzisiaj w upale szukamy... dobrego antyperspirantu. :) Jeśli opanowała Was już mania unikania soli aluminium, musicie koniecznie spróbować naturalnego antyperspirantu Schmidt's. Możecie też... przygotować go samodzielnie.

Gra, jak mu się podoba - antyperspirant naturalny bez soli aluminium Schmidt's

sobota, 16 lipca 2016

25 komentarzy

Hej Misie Kolorowe! Mam nadzieję, że wybaczycie mi dłuższą przerwę, ale bloger też człowiek - jeść, pić i odpoczywać musi. ;) W wakacje jednak nie do końca oddaliłam się myślami od bloga, bo testowałam dla Was kosmetyki do ciała, twarzy i włosów chroniące przed promieniowaniem UV oraz pielęgnujące po kąpieli słonecznej. Zapraszam na krótkie recenzje. :)

Pielęgnacja przed i po opalaniu - Australian Gold, SunOzon, Ziaja, Farmona, Kolastyna

wtorek, 12 lipca 2016

26 komentarzy

Dzień dobry Misie! Oszaleliście już na punkcie jakiegoś olejku? Może ktoś z Was odrzucił wszystkie płyny micelarne lub mleczka na rzecz demakijażu olejkiem? U mnie jest to już kolejne podejście do oczyszczania za pomocą emulgowania brudu. Tym razem trafiło na olejek The Body Shop. Chciałoby się powiedzieć rumiankowy, ale jak okaże się później, jest on co najwyżej z serii rumiankowej Camomile. Czy znalazłam nareszcie idealny sposób na ekspresowe usunięcie makijażu bez pocierania i nerwów? Przekonajmy się. :)

Szału na olejki ciąg dalszy - olejek do demakijażu Camomile The Body Shop

poniedziałek, 4 lipca 2016

28 komentarzy

Instagram

Latest Instagrams

© Beat the boredom