- Eliminowanie żółci, rudości i zieleni na włosach blond - płukanki -

środa, 27 lipca 2016

Hejka Misie! A może raczej: blond-Misie? Bo chyba tylko posiadaczki czy posiadaczy włosów w kolorze blondu zainteresuje dzisiejszy post. Post na temat eliminowania żółtego, rudego lub zielonego odcienia włosów, co w moim przypadku przebiega tylko i wyłącznie za pomocą płukanek. Żadna inna forma nie jest tak skuteczna. Jeśli więc chcecie dowiedzieć się czegoś więcej na ten temat, zapraszam. :*



Możemy wyróżnić cztery rodzaje płukanek:
- niebieską
- fioletową
- srebrną
- różową

Czym się one charakteryzują?

NIEBIESKA
Zawiera składnik: Blue/CI 61585/Basic Blue 99/Acid Blue 80.
Kiedy ją stosować? W celu wyeliminowania rudych lub miedzianych odcieni.
Przykłady kosmetyków: szczerze mówiąc nie udało mi się znaleźć w Internecie płukanki z takim czystym barwnikiem. 
W aptece: Można kupić go w czystej postaci pod nazwą "błękit metylenowy".

FIOLETOWA
Zawiera składnik: Violet/CI 60730/Acid Violet 43 LUB mieszaninę Blue/CI 61585/Basic Blue 99/Acid Blue 80 z Red/Basic Red 51/Acid Red 53/CI 45100
Kiedy ją stosować? W celu wyeliminowania żółtych refleksów.
Przykłady kosmetyków:
- płukanka fioletowa Cameleo Delia
- płukanka niebieska (tak, niebieska!) Ultra Color System Joanna
W aptece: Pytaj o gencjanę.

SREBRNA
To tak naprawdę ten sam produkt, co płukanka fioletowa. 

RÓŻOWA
Zawiera składnik: Red/Basic Red 51/Acid Red 53/CI 45100
Kiedy ją stosować? W celu wyeliminowania zielonych refleksów
Przykłady kosmetyków:
- płukanka różowa Ultra Color System Joanna
- płukanka Cyklamen Kulpol (dostępna np. tutaj)

Uwaga na podstęp...
Często fioletowa płukanka nazywana jest "srebrną" a niebieska "fioletową". Wszystko zależy od producenta. Dlatego musicie zawsze przeczytać skład i sami sprawdzić, jakie są w danym produkcie barwniki. :) 
Co więcej: w sklepie dostaniecie dwie płukanki marki Delia o dwóch różnych nazwach: srebrna i fioletowa, ale o identycznych składach... Oba produkty zawierają mieszankę niebieskiego i czerwieni, czyli de facto powinny być obie fioletowe. Być może jedynie proporcje składników są inne, aby uniknąć pojawienia się zielonych refleksów, ale jeśli macie rude włosy i chcecie mieć czysto niebieski barwnik, możecie się zdziwić.


Jak używać płukanek?
Cierpliwość to podstawa. Najlepszym sposobem jest nalanie wody do miski lub zlewu i dodanie takiej ilości płukanki, jaką uważacie za słuszne. Ja zawsze dodaję ok. 2 nakrętek/łyżek stołowych płukanki srebrnej, natomiast różowej dodaję 3-4. Mieszam dokładnie.
Woda może być zimna - wtedy kolor słabiej nam chwyci, ale włosy będą bardziej gładkie i błyszczące. Jeśli będzie ciepła, włosy mogą się później puszyć i szybciej przetłuszczać, ale barwnik lepiej wniknie. 
Następnie zanurzam głowę w zlewie i trzymam tak kilka minut (ok. 2-3, ale oczywiście im dłużej, tym lepiej chwyci kolor), masując powoli zanurzone w wodzie włosy. Pamiętajcie też, że jeśli macie odrosty ciemniejsze lub w tym samym kolorze co resztę włosów, zanurzcie także skórę głowy. Jeśli są jaśniejsze, starajcie się skóry nie zanurzać, tylko polewajcie i masujcie odrosty co jakiś czas tak, aby wyrównać tonowanie. Pozwoli to na bardziej równomierne pokrycie włosów barwnikiem.

Osobiście co chwilę polewam za pomocą dłoni włosy przy skórze, które nie są zamoczone i również je masuję. Im dokładniej będziemy masowały włosy, tym lepiej kolor weżre się w pasma, a przy okazji będzie bardziej równomierny niż po samym zanurzeniu włosów w wodzie. To własnie masaż jest kluczem do uzyskania pożądanego efektu.

Tym samym nie polecam: polewania płukanką z butelki, trzymania włosów w wodzie bez masowania, dodawania płukanek do szamponów/odżywek.

Dlaczego włosy wychodzą zielone?

  • Po pierwsze oznacza to przesadzenie z płukanką. Trzeba na dłuższy czas odstawić płukankę srebrną/fioletową lub poratować się płukanką różową. 
  • Poza tym zielone pasemka wychodzą też wtedy, gdy macie nierównomiernie rozjaśnione włosy i tam, gdzie pasma są jaśniejsze, barwnik szybciej się nadbudowuje, ostatecznie dając - zamiast srebrnej poświaty - zieloną. To po prostu zbyt duże nasycenie koloru. 
  • Zieloną barwę uzyskacie także na zbyt żółtych włosach. Należy je wtedy bardziej rozjaśnić, ale dopiero po wypłukaniu zielonego odcienia.



Dlaczego płukanka działa zbyt słabo lub w ogóle?

  • Po pierwsze może nie działać dlatego, że źle jej używasz. Tak było kiedyś w moim przypadku. Nie masowałam włosów - zmieniłam tę jedną jedyną rzecz i płukanka daje teraz efekt od pierwszego użycia.

  • Po drugie pewnie posiadasz za słabo rozjaśnione włosy. Stężenie pigmentu i formuła w płukankach nie są tak agresywne jak farby, przez co włos musi mieć dość otwarte łuski i wypłukany barwnik, żeby móc pochłonąć ten z płukanki. Blond musi być naprawdę jasny. Oznacza to, że płukanka raczej nie zadziała na naturalnych włosach czy włosach o podobnym odcieniu (tu płukanka chwyciłaby tylko odrost na srebrno, a reszta włosów wyszłaby co najwyżej zielona):


Teoretycznie taki odcień powinien klasyfikować się do pomarańczy, a zadziałać na niego płukanka niebieska, ale w praktyce to nie do końca działa. Wiem to po sobie. Pomarańczę więc trzeba rozjaśnić do żółci i dopiero zastosować płukankę. Jakiego poziomu powinna być to żółć? Np. takiego:


Dlaczego płukanka działa zbyt mocno?
Dlatego że:

  • Dodajesz za dużo płukanki do wody. Lepiej jest dodawać jej w mniejszych ilościach i robić pierwsze płukania częściej niż raz a "porządnie".
  • Włosy są mocno rozjaśnione lub zniszczone - jaśniejsze i/lub bardziej zniszczone pasma szybciej i na dłużej chłoną barwnik niż reszta włosów.
Najgorzej, jeśli są rozjaśnione nierównomiernie... Jak np. miałam ja w dniu ślubu:


Niestety moje włosy są bardzo niepodatne na rozjaśnianie i dwa dni przed ślubem poprawiłam swój kolor U FRYZJERA na... pomarańcz. :D Miał być siwy blond, ale wyszła niestety pomarańczka, którą ratowałam już w domu srebrną płukanką. Jak widać pomogła ona ochłodzić kolor bardzo mocno tylko na włosach wokół twarzy, bo tam z natury mam je jaśniejsze niż resztę. Wniosek? Pierwsze 2-3 rozjaśniania rób u dobrego fryzjera. :D Później wystarczy poprawiać odrosty i płukać płukanką. Ja niestety bałam się zaufać fryzjerowi i teraz farbuje mnie mąż. Czekają mnie jeszcze ze dwa farbowania na całości, żeby osiągnąć w miarę równomierny kolor. Póki co włosy prezentują się tak:


No i jak widać, kolor, który mam teraz, reaguje na płukanki. Na zdjęciach są efekty po płukankach różowej i srebrnej po kilku użyciach, troszkę przesadzone, żebyście mogli zobaczyć różnice. 

Po różowej płukance absolutnie nie będziecie mieć zielonych włosów, więc jest to bezpieczna opcja. Doskonale też eliminuje żółć. Jeśli z nią przesadzimy włosy robią się w kolorze różowego złota jak po jakiejś farbie. Raz tak zrobiłam i szczerze mówiąc podobał mi się ten efekt. :D W rozsądnych ilościach daje efekt naturalnego blondu. Płukanka srebrna oczywiście funduje u mnie siwo-zielone włosy.


Jak uniknąć przesady: miedziano-różowych włosów lub zielonych? 
Wystarczy zmieszać płukankę fioletową/srebrną z różową. Uzyskacie idealny, chłodny, ale naturalny odcień blondu. To trik, który ratuje moje "życie". :)


Jak poradzić sobie z nierównomiernym kolorem?
Na początek zróbcie mocną płukankę tak, aby sprawdzić, które partie włosów mocniej chłoną barwnik. Następnym razem te miejsca np. właśnie delikatne włoski wokół twarzy przed użyciem płukanki posmarujcie odżywką, olejem lub maską w niewielkiej ilości. Rozprowadźcie je bardzo równomiernie, dokładnie masując. Odżywka, olej lub maska zmniejszą wchłanianie barwnika w tych częściach.


Jak zapobiegać wypłukiwaniu się koloru?
Przy regularnym stosowaniu płukanek, używam ich tylko raz w tygodniu, bo barwniki są już ładnie nadbudowane na włosach i nie wypłukują już tak szybko. Dojście do takiego stanu zajęło mi ok. 2 miesięcy używania bardzo łagodnych płukanek ok. 4 razy w tygodniu. Poza tym warto myć włosy odżywką, wtedy kolor zamiast do 1-2 myć utrzymuje się u mnie tydzień. Można oczywiście też próbować szamponów łagodnych lub przeznaczonych specjalnie do włosów farbowanych.


Czy płukanki niszczą włosy?
Płukanki, których ja używam: Cameleo Delia (srebrna) i Ultra Color System Joanna (różowa) nie wysuszają moich włosów, bo nie używam ich częściej niż raz w tygodniu. Poza tym po ich zastosowaniu włosy są mięciutkie i śliskie oraz błyszczące. Nie przyspiesza się też ich przetłuszczanie. Jeśli miałabym też porównać srebrną płukankę Delii do tej z Joanny, polecam zdecydowanie Delię.



A Ty jak radzisz sobie z problematycznym odcieniem swoich blond włosów? Może znasz kosmetyk godny polecenia, który świetnie eliminuje żółć, rudość lub zieleń? Daj znać w komentarzu! :*

31 komentarzy

  1. chyba muszę zainteresować się różową :) Kupiłam jakiś czas temu tą srebrną, ale wychodzą mi podtony zieleni w niektórych światłach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie jak widać to samo. :) Ona nada się tylko do idealnie rozjaśnionych włosów, bardzo równomiernie. :) A różowa jest delikatniejsza i daje świetne efekty bez zieleni. :)

      Usuń
  2. Brakowało mi takiego wpisu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że uzupełniłam lukę! :) :*

      Usuń
  3. Mam w planach zakupić sobie tą płukankę z Delii :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, ale jak wyjdą zielone, od razu płukać różową z Joanny, bo Delia nie ma niestety różowej. :(

      Usuń
  4. Najbardziej podoba mi się efekt po różowej płukance ;) Mnie problem doboru odpowiedniej płukanki nie dotyczy, bo jestem szatynką ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi również. :) Tutaj jest trochę przerysowany specjalnie, żebyście zobaczyli w jakim kierunku idą efekty po danej płukance, ale generalnie na co dzień daje wspaniały, naturalny blond. Może nie srebrny, ale tez nie zółty czy pomarańczowy. :) A najlepsze jest połączenie obu kolorów, kiedyś Wam pokażę. :* Zazdroszczę! :) Ja z natury też jestem szatynką, ale jednak lepiej czuję się w blondzie... :)

      Usuń
  5. Ja różową płukanką z Delii farbuję włosy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja podobnie - chciałam różowy blond, no i mam. :D

      Usuń
  6. współczuję blondynkom za to, że ten blond robi takie właśnie psikusy :<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie raz już wracałam do naturalnego koloru i ciągnie mnie do tego nadal. Tęsknię za brakiem farbowania i błyszczącymi włosami, ale niestety o wiele lepiej wyglądam w blondzie. :(

      Usuń
  7. Ja używam fioletowej, czasem zdarzy mi się przesadzić i jaśniejsze pasemka są fioletowe ale po 2 myciach efekt znika.
    Najbardziej podoba mi się teraz odcień takiego Rudego blondu, zdecydowanie ciepłego. Pewnie niedługo taki sobie zafunduje. U Ciebie ten różowy odcień wygląda genialnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie się robią zielone zamiast fioletowych aktualnie. :(
      Ja nie lubię rudości i ciepłych tonów, ale polubiłam się właśnie z różem. :)

      Usuń
  8. Ja nie farbuje włosów od kiedy zaczęłam łysiec, więc ho ho :D Wcześniej szalałam z kolorami, ale blondu nigdy nie miałam :) Myślę, ze gdybym mogła farbowac, to na ombre z blondem bym się skusiła :D POdoba mi się efekt na Twoich włosach po użyciu różowej płukanki - super! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Łysiejesz? To straszne... :( Mogę wiedzieć, jaki jest tego powód?

      Mi też bardzo się podoba. Czasem wyjdzie mniej lub bardziej różowy. Szkoda, że nie dodałam efektu po zmieszaniu dwóch płukanek - wychodzi najbardziej naturalnie. :)

      Usuń
  9. kiedy farbowałam włosy to płukanka stała w łazience i czekała tylko na użycie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też tak było - kupowałam i nie używałam. Ale teraz dbam o mój blond, żeby nie wyglądać jak wieśniara w żółtku na głowie... :D:D:D

      Usuń
  10. Bardzo przydatny wpis 😊 fajne porownanie ☺

    OdpowiedzUsuń
  11. Twój wpis ratuje mi życie! :D Bardzo przydatne informacje :* Zastanawiam się jak dawkujesz Twoją idealną mieszkankę z płukanki fioletowej i różowej. Mam zamiar wypróbować tą metodę, ponieważ po zastosowaniu płukanki fioletowej pojawiły się lekko zielone refleksy. Głównie chciałabym zniwelować żółte odrosty i zielone refleksy na całej długości.
    Z góry dziekuje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że ratuję Ci życie. :D :*

      Oj, wiesz, ja to na oko robię. Pierwsze (po tym jak już mi się kolory wypłuczą i znów widać zieleń lub żółć) dwa razy daję je mniej więcej pół na pół albo nawet trochę więcej fioletowej, żeby szybko zniwelować żółć. A potem, już regularnie, zawsze lepiej dać więcej różowej niż fioletowej, żeby niwelować zieleń. Wychodzi wtedy kolor płukanki ciemny magenta. :D Tak to robię, ale to wszystko zależy od Twoich włosów, ile Ty masz tonów żółtych a ile zielonych. Pokombinuj i sama zobacz, zacznij od równych proporcji. :))

      A na problem żółte odrosty i zielone na długości warto przez kilka myć użyć tylko na odrosty niebieskiego szamponu, który przyspieszy ich ochładzanie. :) Ale tak jak widać dużo z tym zachodu. :( Dlatego stosuj regularnie taką mieszankę płukanek i gwarantuję, że kolor się wyrówna. :)

      Usuń
    2. Jej dziękuję Ci bardzooo :) Zastosuję się do Twoich rad i mam nadzieję, że w końcu uda się wyrównać kolorek. :)

      Usuń
  12. Ja stosuje niebieska plukanke Joanny. Efekty platyny juz po pierwszym uzyciu. Uwielbiam ja i ratuje moje wlosy przed zoltkiem na glowie. Delii nie stosowalam. Nstomiast wyprobuje Twoj sposob z wmasowywaniem plukanki we wlosy. Do tej pory tylko polewalam nia wlosy.

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo przydatny wpis 😊 Mam tylko takie pytanko czy po użyciu tej płukanki spłukujesz ją czy zostawiasz na włosach do wyschnięcia?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie spłukujemy. :) Zostawiam do wyschnięcia, traktuję płukankę jak odżywkę. :)

      Usuń
    2. Bardzo dziękuję za odpowiedź :))

      Usuń
  14. Witam! Mam pytanie czy po tej płukańce używać szamponu i odzywki do wlosów? Czy nie potrzeba

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najpierw myjemy włosy szamponem, nakładamy odżywkę, spłukujemy i dopiero robimy płukankę. Płukanki nie spłukujemy, chyba że dodajemy odrobinę płukanki bezpośrednio do odżywki lub maski, wtedy trzeba taką mieszankę oczywiście spłukać, ale ja polecam jednak robić tradycyjne płukanki. Sama płukanka bardzo wysusza włosy, więc trzeba porządnie zadbać o włosy odżywkami i maseczkami. :)

      Usuń
  15. Cześć! Widzę, że świetnie znasz się na płukankach i może mnie poratujesz. Próbuję przestać farbować włosy, ale oczywiście nie mogę patrzeć na odrost. Naturalny kolor to chłodny platynowy blond że złotymi refleksami. Część farbowana jest ruda w ciepłym i niejednego odcieniu. Pomyślałam, że płukanka pomoże mi powstrzymać się od farbowania i trafiłam do Ciebie :) Czy płukanka da radę i jak stosować? Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odcień mojego rudego jest nieintensywny. Głupia autokorekta...

      Usuń

Instagram

Latest Instagrams

© Beat the boredom