- Szału na olejki ciąg dalszy - olejek do demakijażu Camomile The Body Shop -

poniedziałek, 4 lipca 2016

Dzień dobry Misie! Oszaleliście już na punkcie jakiegoś olejku? Może ktoś z Was odrzucił wszystkie płyny micelarne lub mleczka na rzecz demakijażu olejkiem? U mnie jest to już kolejne podejście do oczyszczania za pomocą emulgowania brudu. Tym razem trafiło na olejek The Body Shop. Chciałoby się powiedzieć rumiankowy, ale jak okaże się później, jest on co najwyżej z serii rumiankowej Camomile. Czy znalazłam nareszcie idealny sposób na ekspresowe usunięcie makijażu bez pocierania i nerwów? Przekonajmy się. :)



1. Opakowanie
Olejek znajduje się w ładnej, plastikowej butelce. Wydobywamy go z niej za pomocą pompki posiadającej blokadę. Niestety nawet po zablokowaniu kiedy przechylę butelkę, wycieka z niej olejek, co sprawia, że ten rumiankowy gadżet jest bardzo problematycznym towarzyszem podróży. Ponad to pompka aplikuje olejek z bardzo dużą siłą, powodując, że rozchlapuje się dookoła, a tylko część zostaje w dłoni, co wiąże się także z konsystencją olejku...




2. Konsystencja i zapach
... ponieważ olejek jest rzadki jak woda. Po prostu. Po roztarciu jednak czuć, że mamy do czynienia z olejkiem. Jest dość oblepiający i ciężko go zmyć, ale na pewno nie tak ciężko jak masełko Ultrablend z Lush'a. Jednocześnie widać, że producent dołożył wszelkich starań, żeby odchudzić olejek - chyba po prostu go mocno rozcieńczył. Średnio przyjemna jest taka woda w stosowaniu. Po spłukaniu pozostawia wyraźną warstwę na twarzy, która po wytarciu ręcznikiem jest niewyczuwalna.

Zapach jest ładny. Czuć taki ryżowy zapach naturalnego olejku, którego próbowano stłumić kwiatowym, delikatnie ziołowym zapachem, kojarzącym się faktycznie z rumiankiem, choć jest tu coś landrynkowo-cytrynowego. Zapach jest delikatny.




3. Skład

Glycine Soja Oil/Glycine Soja Oil, Prunus Amygdalus Dulcis Oil/Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Helianthus Annuus Seed Oil/Helianthus Annuus Seed Oil, C12-15 Alkyl Benzoate, Caprylic/Capric Triglyceride , Ethylhexyl Palmitate, Isohexadecane, Polysorbate 85, Sorbitan Trioleate, Sesamum Indicum Seed Oil/Sesamum Indicum Seed Oil, Octyldodecanol, Parfum/Fragrance, Linalool, Tocopherol, Limonene, Anthemis Nobilis Flower Oil (Fragrance/Essential Oil), Citric Acid.


4. Cena i dostępność
W Polsce ponoć kosztuje 55 zł / 200 ml. Ja zapłaciłam za niego 13 Euro. Uważam, że cena jest przesadzona jak na mieszankę oleju sojowego, migdałowego, słonecznikowego i odrobiny sezamowego ze szczyptą rumiankowego. Nie ma to jak nazywanie serii "Rumiankową", bo mamy w kosmetykach kroplę olejku rumiankowego, który pełni tu tylko funkcję zapachową... Tak czy inaczej dostaniecie go tylko w sklepach The Body Shop.




5. Działanie 
Olejek przede wszystkich nie podrażnia wrażliwej skóry. Często po tego typu produktach dostaję swędzących bąbli - ni to alergia, ni to pryszcze - a po tym olejku nic takiego się nie dzieje.

Czy zapycha? Powiem szczerze, że odkąd go używam nie widzę poprawy w stanie skóry ani też jego pogorszenia, ale na pewno zwiększyła mi się po nim liczba wągrów. Wszystko pewnie za sprawą tej warstwy, którą olejek zostawia na twarzy.

Z drugiej strony ta warstwa po osuszeniu skóry jest niewyczuwalna. Zamienia się w nawilżający film, który redukuje napięcie skóry i jej suchość.

Olejek poprawia nawilżenie skóry i jej jędrność. Nie wpływa na gładkość skóry - wręcz sprawia, że staje się bardziej chropowata, jeśli nie używam po nim pianki oczyszczającej. Tak więc olejek stosowany solo u mnie powoduje powstawanie grudek. Nie jest to intensywny proces, ale jednak jest.

Olejek nie powoduje zamglenia wzroku, nie podrażnia oczu. Zmywam nim makijaż nawet kiedy mam na oczach soczewki i nic się z nimi nie dzieje. Te kwestie są więc jak najbardziej na plus. :)



Na koniec najważniejsze: czy olejek z TBS zmywa makijaż?
Podkład zmywa na 4+, makijaż oka tuszem NIEwodoodpornym na 3. Trwałego podkładu na pewno nie zmyje w 100%, jeśli nie użyjecie przy demakijażu jakiejś szmatki. Ale ja nie cierpię zmywać go szmatką/gąbką, bo nie o to mi chodzi - chcę uniknąć właśnie tego nieszczęsnego pocierania. Poza tym polecam masować nim twarz jak najdłużej. Im dłużej, tym lepiej usuwa zanieczyszczenia. Dotyczy to także oczu. Masaż jest przyjemny, bo olejek jest naprawdę jedwabisty, więc nie ma mowy o podrażnianiu czy pocieraniu skóry. Tak czy inaczej miałam nadzieję, że rozpuści mi tusz w całości, a w zależności od danego tuszu niestety albo go rozmazuje, albo usuwa w ok. 70%, więc muszę poprawiać wszystko mleczkiem. Nie tego szukam, więc ten produkt się u mnie nie sprawdził.



W związku z tym, że olejek z The Body Shop mnie zawiódł, zwracam się do Was z prośbą o polecenie dobrego produktu do demakijażu. Najlepiej właśnie olejku. :)


28 komentarzy

  1. Nigdy o nim ne słyszałam ale cena mnie powaliła:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już lepiej słonecznikowym za 3 zł zmywać... :D

      Usuń
  2. TBS ogólnie strasznie wysoko stawia cenową poprzeczkę, mnie to niestety nieco odpycha. Jeśli chodzi o olejopodobnego ulubieńca, można powiedzieć, że jest nim micel dwufazowy z Garniera- właśnie kończę któreś z kolei pudełko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio mieli genialne promocje w Holandii - np. masła pełnowymiarowe za 3-4 Euro. :)
      Ja miceli z Garniera nie lubię, bo się u mnie nie sprawdzają. Poza tym niestety zawierają szkodliwe substancje. :(

      Usuń
  3. hmmm , lubię TBS mimo że nie maja rewelacyjnych składów, a ceny sa mega przesadzone. Jednak moja skóra nie cierpi z ich powodu i tutaj mają wielki plus :) Olejek, za tą cenę mnie nie skusi, tym bardziej że średnio dziala ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem ciekawa ich maseł, bo wszyscy zachwalają, a mi się zapachy nie podobają. :( Tylko z tych droższych serii, ale na te z kolei szkoda mi pieniędzy. :D

      Usuń
  4. Dzisiaj zastanawiałam się nad tym produktem oraz nad wersją w masełku i po przeczytaniu Twojej recenzji jestem szczęśliwa, że jednak skusiłam się na masełko, bo to wylatywanie z opakowania nawet po blokadzie to nic dobrego. Ceny w TBS są wysokie ale czasem mają dobre promocje :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Polecam azjatyckie oleje albo Resibo. Rewelacja w obu przypadkach

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, właśnie mam zamiar kupić następnym razem Resibo :)

      Usuń
  6. Polecam azjatyckie oleje albo Resibo. Rewelacja w obu przypadkach

    OdpowiedzUsuń
  7. Szkoda że tak kiepsko, spodziewałam się większego wow ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Skoro przyczynia się do powstawania zaskórników mnie skutecznie odstrasza...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może przesadziłam odrobinę z tym straszeniem zaskórnikami - pryszcze się po nim nie robią, tylko taka chropowata skóra - ni to pryszcze, ni grudki. :)

      Usuń
  9. Bardzo lubię produkty TBS ale ceny to mnie czasem przerażają ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też. :( Ale warto czekać na promocje! :)

      Usuń
  10. ja miałam to masełko rumiankowe z tej serii i było bardzo ok :) aktualnie mam Resibo i jestem bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Problem z olejkami jest taki, że albo szczypią w oczy, albo nie zmywają tuszu ;) Dlatego przy demakijażu oczu stawiam na dwufazy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ej, mnie nie szczypią! :D Raz mnie szczypało tylko od Evree. :/ Ale z tym tuszem to prawda. :(

      Usuń
  12. hmm no olejku do demakijażu nie miałam :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam spróbować jakiegoś, ale co olejek to inne działanie, podobnie jak z micelami zresztą. :)

      Usuń
  13. ja nie przepadam za olejkami do pilęgnacji czegokolwiek także nie pomogę :<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na lato do ciała polecam jednak, bo ciało nie lepi się od potu. :)

      Usuń
  14. chyba wolę mój, który zmywa się szybko i łatwo :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Hm.. nigdy nie korzystałam z olejku The Body Shop, ale mogę zdecydowanie polecić olejek do demakijażu Resibo. Oprócz fajnego opakowania jest bardzo przyjemny dla skóry i dobrze działa zarówno na cerę suchą jak i tłustą. Olejek znalazłam na http://showroom.pl

    OdpowiedzUsuń

Instagram

Latest Instagrams

© Beat the boredom