- Biovax Oleo-Krem Glamour DIamond oleje Babassu i Pequi -

sobota, 26 listopada 2016

Jeśli jesteś maniaczką pięknych zapachów i nie wyobrażasz sobie używać do włosów kosmetyku bezzapachowego, musisz spróbować nowych Oleo-Kremów Biovaxu. Nie wiem, jak pachną inne wersje, ale z opinii w Internecie wynika, że wszystkie zasługują na wyróżnienie w tej kategorii. A jeśli chodzi o działanie... No właśnie, sprawdźcie same. :)


Opakowanie
Wygodna, miękka tubka o prostym, klasycznym wyglądzie. Idealna do podróży, lekka. Nic się z niej nie wylewa, można nabrać dowolną ilość produktu od wielkości ziarnka grochu po pełną dłoń.

biovax, oleo-krem,


Konsystencja i zapach
Lekka konsystencja kremu, która podczas rozsmarowywania jak gdyby ulatnia się, dosłownie rozpływając się pod palcami, zmieniając w olejkowo-silikonowy lotion. Naprawdę zaskakujące jest to całe zjawisko i dowodzi ono tego, że to naprawdę nie jest ani olej, ani krem, ale zgodnie z obietnicą producenta Oleo-Krem.

Jak perfumy do włosów...

Zapach jest po prostu niebiański. Kwiatowe perfumy o kompozycji zapachowej na poziomie co najmniej Euphorii Calvina Kleina. Intensywne, ale nie drażniące. Generalnie Biovax tak perfumuje swoje produkty, że z jednej strony zapachy są intensywne, a z drugiej kosmetyki pachną delikatnie. :)) Zapach tego produktu jest aż niebezpieczny, bo w ciągu dnia mam ochotę go dokładać i dokładać, a potem kończę z tłustymi włosami. :D


Skład

Aqua, Glycerin, Dimethicone, Hydroxyethyl Acrylate / Sodium Acryloyldimethyl Taurate Copolymer, Phenyl Trimethicone, Oleyl Alcohol, Diamond Powder, Orbignya Oleifera (Babassu) Seed Oil, Cariocar Brasilense Fruit Oil, D-panthenol, Tocopheryl Acetate, Polysorbate 60, Sorbitan Isostearate, Trimethylsiloxysilicate, Dimethiconol, Tricedeth-6, PPG-3 Benzyl Ether Myristate, C13-15 Alkane, Amodimethicone, Cetrimonium Chloride, Trideceth-12, Sodium Benzoate, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Parfum, Hexyl Cinnamal, Hydroxycitronellal, Hydroxyisohexyl 3-Cyclohexene Carboxaldehyde, Limonene, Linalool, Benzyl Salicylate, Butylphenyl Methylpropional, C.I. 77163 (Bismuth Oxychloride), Ethylhexyl Hydroxystearate, Citric Acid.



Cena i dostępność
Cena regularna to 18,99 zł / 125 ml. Dopiero teraz zauważyłam, że te 125 ml to niewiele, ale i produktu się dużo nie nakłada, także cena niczego sobie. Z resztą, jak przeczytacie moją opinię, cena nie będzie grała większej roli. :D


biovax, oleo-krem,
Przepraszam za zmianę klimatu zdjęć, ale robiłam je o poranku, jak wstawało słońce i akurat część jest zrobiona w porannym słońcu, a część już w pełnym. :D


Opinia

Jak uratować przeproteinowane włosy?

Dzięki zawartości olejku Pequi Oleo-Krem cudownie nawilża włosy. Jest genialnym ratunkiem dla przeproteinowanych włosów. Ponoć chroni też włosy przed starzeniem i utratą koloru, ale to akurat ciężko ocenić.

Za sprawą oleju Babassu eliminuje sztywność zniszczonych włosów, nadając miękkość i delikatność w dotyku - bezapelacyjnie. Producent obiecuje też zabezpieczenie przed rozdwajaniem końcówek i generalnie niszczeniem włosów, ale i tego póki co ocenić nie mogę. Do tych jednak, którzy nie wierzą w to, że kosmetyki mogą zapobiegać niszczeniu włosów, chciałabym napisać, że potwierdzam tę legendę. U mnie takim kosmetykiem zabezpieczającym jest odżywka w sprayu z olejkami Gliss Kur - nie mam praktycznie żadnych rozdwojonych końcówek. Także i ten krem pewnie będzie fajnie chronił włosy.

Pył diamentowy, który brzmi tak ekskluzywnie, odpowiada za nadanie blasku. Krem nałożony na mokre/wilgotne włosy nie daje jednak tak mocnego nabłyszczenia jak po nałożeniu na sucho. Nie wygładza wtedy też tak dobrze. Dlatego odrobinkę wmasowuję w mokre włosy, żeby zabezpieczyć je przed złym wpływem gorącego powietrza z suszarki, a później dokładam kolejną porcję na suche włosy, żeby je jeszcze mocniej wygładzić i nabłyszczyć. Mam bardzo zniszczone włosy, przeproteinowane, suche, puszące się, dodatkowo (niecelowo - przygoda z fryzjerem ponad ROK TEMU) pocieniowane, więc potrzebuję dokładnie takiego eliminatora puchu. Szczerze mówiąc działa on bardzo podobnie do lekkiej kokosowej mgiełki olejkowej Organix, z tym że mgiełka bardziej nabłyszczała, a o wiele mniej nawilżała i zmiękczała. Dlatego te dwa produkty cudownie uzupełniają się w mojej pielęgnacji włosów.

biovax, oleo-krem,

Sposób na kołtuny

Zauważyłam też dodatkowy, niewielki, ale znaczący plusik. Produkt naprawdę wpływa na zmniejszenie kołtunienia włosów. Mam problem z plączącymi się włosami nad karkiem, szczególnie podczas zimy, kiedy ocierają się o szalik i Biovax stworzył coś, co zmniejsza ten problem o co najmniej połowę. Kołtun tak czy inaczej powstaje, ale jest o wiele mniejszy i raz-dwa go rozplątuję. Mam wrażenie, że ten kosmetyk pokrywa włosy jakąś woskową warstwą, która jest jednocześnie leciutka i nieobciążająca.

Nie udało mi się ani razu obciążyć włosów tym kosmetykiem, jeśli używałam go tak jak Wam opisałam. Dwa razy je jednak przeciążyłam w ciągu pierwszych dwóch dni, ponieważ dokładałam tego produktu w ciągu dnia ze względu na cudowny zapach... Bez komentarza. :D Bo tak generalnie ten krem nie skleja włosów w strąki i jak się z nim przesadzi - a raczej ciężko to zrobić - włosy nie wyglądają, jakby ktoś wylał nam na głowę litr oleju. Nawet się nie lepią. Wtedy olejek po prostu zmniejsza czas, w którym nasza fryzura jest świeża i trzeba szybciej myć włosy. Wszystko zależy od ilości, jakiej się użyje.

biovax, oleo-krem, toaletka, lancome la vie est belle, chanel mademoiselle, konik na biegunach,


Podsumowując...
Obdarzam wiele przedmiotów i kosmetyków po prostu miłością. Bo jak tu nie kochać czegoś, co sprawia, że jesteśmy bardziej szczęśliwi lub mamy lepszy humor? Dlatego ten Oleo-Krem kocham. Ze względu na odurzający zapach, śmieszną i lekką warstwę, jaką pokrywa pasma, za głębokie nawilżenie, za uratowanie przeproteinowanych włosów i za miękkość kaczuszki, jaką nadaje mojemu sianku (bo ciężko to nazwać włosami). :)

12 komentarzy

  1. Ojoj na mój puszek na rozjaśnianych włosach z pewnością się przyda :) no i ten zapach - ja uwielbiam jak kosmetyki do włosów tak pachną :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powinien być idealny. :) A zapach jest naprawdę genialny, mam nadzieję, że i Tobie się spodoba, a jeśli nie, są też inne wersje. Każda pachnie inaczej. :) Buziaki! :*

      Usuń
  2. Już zwróciłam wcześniej uwagę na oleo-krem, widzę, że muszę go wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem ciekawa innych wersji i na pewno po nie sięgnę. :)

      Usuń
  3. Pierwszy raz widzę ten produkt ale czuję się szczerze skuszona :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam z całego serca, bo jest czym się zachwycać. :)

      Usuń
  4. Brzmi zachęcająco! Świetnie, że produkt Ci się sprawdza ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się cieszę, bo już mam dość niesprawdzających się produktów. :D

      Usuń
  5. Przepraszam, że nie skomentuję wpisu :D Ale... wow! Jak pięknie u Ciebie! Jestem pod wrażeniem! Cudownie! :) :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, dziękuję, Kochana, dziękuję! :* Miało być zupełnie inaczej, jeszcze ładniej moim zdaniem, ale zabrakło mi funduszy. :D Zapraszam częściej, buziaki. <3

      Usuń
  6. Również polecam, używam firmy Biovax juz od jakiegoś czasu i jestem zachwycona efektami :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Właśnie mi uświadomiłaś, że rzeczywiście OleoKrem Biovax musi zwalczać kołtun powstający od szalików i kołnierzy, bo go w tym roku nie doświadczyłam!!!

    OdpowiedzUsuń

Instagram

Latest Instagrams

© Beat the boredom