Hej Misie! Od kilku tygodni testuję dwa produkty z serii Ogórek, mięta i kwas PHA od Ziai: mleczko do ciała oraz żel micelarny. Oba kosmetyki są odpowiednie dla każdego typu skóry, ale czy na pewno? Czy w żelu do demakijażu znalazłam coś innowacyjnego, wyróżniającego go spośród innych produktów oczyszczających? Sprawdź to sam, mój drogi czytelniku! :)

Ogórek, mięta i kwas PHA, Ziaja: żel micelarny i mleczko do ciała

czwartek, 26 maja 2016

30 komentarzy


Cześć Kochani! Kilka miesięcy temu dałam Wam znać, że przeprowadzam się do Amsterdamu. Od tamtego czasu pojawiło się parę próśb o polecenie dobrych sklepów lub firm w Amsterdamie, które są niezbędną atrakcją dla każdej maniaczki kosmetyków. :) Dlatego dzisiaj pokażę Wam, jakie sklepy z kosmetykami i drogerie tu znajdziecie. Ponad to opowiem o ciekawych markach, cenach kosmetyków, kulturze klientów i ekspedientów oraz jakości. Jeśli ktoś również przeprowadza się do Amsterdamu lub tylko planuje wycieczkę, koniecznie musi zapoznać się z tym mini przewodnikiem. :)

Kosmetyczny przewodnik po Holandii

poniedziałek, 23 maja 2016

27 komentarzy

Hej Misie! Dłuższą chwilę zajęło mi napisanie tytułu ze względu na nazwę tego olejku. Naprawdę nie da się wymyślić bardziej chwytliwej i łatwiejszej do zapamiętania?! :) Kto śledzi BTBM na bieżąco, wie, że ostatnio przyczepiła się do mnie paskudna pokrzywka na całym ciele, najprawdopodobniej spowodowana żelem do prania Persil lub żelem pod prysznic Balea. Odstawiłam oba i szukałam dobrego olejku pod prysznic, bez SLS, który nawilżyłby moją skórę, bo łuszczyła się płatami! Normalnie sięgnęłabym po Ziaję, ale że w Holandii są to kosmetyki trudno dostępne, postanowiłam zadowolić się LPM (pozwólcie, że będę skracać tę nazwę... :)). To jak to w końcu jest: jestem zadowolona, czy nie?

Olejek do mycia ciała (argan&kwiat pomarańczy), Le Petit Marseillais

sobota, 21 maja 2016

34 komentarze

Witajcie Kochani! Przygotowałam innego posta na dziś, ale niestety pogoda nie pozwala mi na zrobienie do niego zdjęć, dlatego zdecydowałam, że przyszła pora na recenzję NAJLEPSZEGO kremu, jakiego kiedykolwiek miałam. Samą mnie to dziwi, że jest nim krem Cosmetic Lad marki Lush, ale poza jednym minusem jest po prostu idealny. Sprawdzi się doskonale w przypadku jednego z najbardziej problematycznych typów skóry: odwodnionej skóry tłustej. Nie ma nic lepszego (póki co)!

Hit życia - Cosmetic Lad, krem nawilżający wielofunkcyjny od Lush

czwartek, 19 maja 2016

31 komentarzy


Hejka Misie Kolorowe! Miałam niezły zawrót głowy w ostatnich dniach, przez co znów, zanim się obejrzałam, niemal post za postem publikuję hity i kity tygodnia. :) Tym razem znienawidziłam (mocne słowo) produkty Balei. Pozostaję wierna marce L'Oreal, odpokutowuję za krytykę Lush'a i pokazuję Wam dwa świecidełka w kolorówce: jedno od Yves Saint Laurent, drugie od Catrice. Które z nich mnie rozczarowało?

Hity i kity tygodnia #4

wtorek, 17 maja 2016

31 komentarzy

 
Hej Kochane! Tyle w Internecie się pisze na temat przeróżnych produktów do twarzy: na dzień, na noc, a to jakieś serum, a to olejek albo maseczka. Na blogach znajdzie się też przekrój recenzji wszystkich dostępnych szamponów, odżywek, ampułek itp. A gdzie w tym wszystkim pomoc w dobraniu odpowiedniej higieny intymnej? Dziś już to nie dziwi i nie zaskakuje. O całe ciało trzeba dbać po równo, a na temat płynów do higieny intymnej najwięcej opinii znajdziecie tylko na nierzetelnych forach internetowych. Dlatego dziś post będzie tylko dla kobiet. Także tych, którym ręce opadają w obliczu infekcji albo... poszukiwań delikatnego, nabłyszczającego szamponu, bo często płyny do higieny intymnej doskonale sprawdzają się do mycia włosów. :) Przychodzę więc na ratunek z płynem dermatologicznym do higieny intymnej OMIA Laboratoires! :)

A ja znów o pH! OMIA Laboratoires - płyn dermatologiczny do higieny intymnej i szampon do włosów w jednym

sobota, 14 maja 2016

17 komentarzy

Hej Misie Kolorowe! Nareszcie troszkę chłodniejszy dzień zmotywował mnie do przygotowania posta. Niestety ciężko mi się robi zdjęcia w pełnym słońcu. :D Dzisiaj pokażę Wam, co kupiłyśmy z mamą na promocji - 49% w Rossmannie. Dorzuciłam też jeden produkt z Natury, bo jest warty polecenia. :) Będą krótkie recenzje wszystkich kosmetyków, w tym cudownych, rozświetlających pudrów i genialnego eyelinera dla opadającej powieki. Do tego najlepsza kredka na linię wodną w postaci... korektora do brwi. Jeśli jesteście ciekawi dalszej części, zapraszam! :)

Kosmetyczny haul zakupowy - promocje w Rossmannie

piątek, 13 maja 2016

28 komentarzy

Dzień dobry Kochani! Mijały tygodnie, a ja jakoś tak rozminęłam się z wrzucaniem hitów i kitów tygodnia. Trzeba więc co nieco nadrobić. Mam dla Was kilka prawdziwych perełek do włosów, twarzy i ciała, a także coś z kolorówki. Polecę Wam świetny produkt do demakijażu i cudowną odżywkę myjącą. Zniechęcę do popularnego mydła i rozczaruję piękną czerwienią.

Hity i kity tygodnia #3

wtorek, 10 maja 2016

39 komentarzy

Hejka Misie Kochane! Macie swój ulubiony produkt do demakijażu twarzy? Ja swojego szukałam bardzo długo. Ostatecznie go znalazłam, ale nie jest nim na pewno płyn micelarny z olejkiem Garniera. Ma wiele zwolenniczek, więc co mam mu do zarzucenia? Dlaczego nie przekonał mnie mimo pięknego zapachu? A wiadomo, że u mnie ładny zapach zwykle wystarczy, żeby dostać 10/10. ;)

Garnier w oczy kole - płyn micelarny z olejkiem do demakijażu

poniedziałek, 9 maja 2016

43 komentarze

Hej Kochani! Czas na wyniki rozdania, w którym dwie osoby wygrywają czyścik Dark Angels marki Lush. Zainteresowanych zapraszam dalej...

Wyniki rozdania - kto wygrał czyścik Lush?

czwartek, 5 maja 2016

14 komentarzy

Dzień dobry Misie! Piszę tego posta, wdychając głęboko prawdziwe wiosenne powietrze. Ciepłe i otulające jak olejek, na którego recenzję Was teraz zapraszam. To olejek arganowy do ciała włoskiej marki OMIA Laboratoires. Marki, która nie testuje swoich produktów na zwierzętach i proponuje ekologiczne kosmetyki nie tylko do ciała, ale też włosów i twarzy. Ten olejek widzieliście w ostatnim poście z ulubieńcami, więc ostateczny werdykt już znacie. Po szczegóły zajrzyjcie dalej... :)

OMIA Laboratoires - czyli jak tworzyć kosmetyki bez testów na zwierzętach i robić to dobrze?

29 komentarzy

 
Cześć Misie Kolorowe! Kwiecień zleciał mi tak szybko, że raptem kilka postów wcześniej podawałam ulubieńców marca. Ponieważ jest weekend majowy, nie chcę Was zbytnio męczyć opisami. Tradycyjnie już zapraszam więc na ulubieńców w trzynastu kategoriach, nie tylko kosmetycznych. :)

Szczęśliwa trzynastka kwietnia - idealne nawilżenie skóry i najlepszy matujący puder

wtorek, 3 maja 2016

39 komentarzy

Instagram

Latest Instagrams

© Beat the boredom