Marzenia są po to, żeby je spełniać - zdawkowa prawda o życiu, która wielu pozwala osiągnąć sukces. Czasem pragnienia można przypisać kilku błahym kategoriom. Kobiety wiedzą, że wishlista zapowiada ogromny spis tego, co kupimy na pewno, nad czym wahamy się ze względu na cenę (albo jest to nam najzwyczajniej niepotrzebne) i co jest dla nas nieosiągalne, pozostające na zawsze lub chociaż na jakiś czas w sferze marzeń. Może więc lepiej pasowałaby tu "dreamlista"? :) Taka też będzie moja lista życzeń na jesień i zimę. Na lodowate poranki, przytulne wieczory, mroźne wiatry, kłujące w skórę krople deszczu i szczypiące policzki płatki śniegu. Może i Ty dołączysz coś od siebie? Może Święty Mikołaj przeczyta kiedyś Twój komentarz? :)

Wishlista na jesień i zimę. Pielęgnacja twarzy i kolorówka

sobota, 29 października 2016

40 komentarzy

Alergiczna skóra i wrażliwe oczy potrzebują specjalnej opieki. Zapewni ją pianka Pharmaceris PURI-SENSILIUM. Jest niesamowicie delikatna, a jednocześnie zadziwiająco dobrze zmywa makijaż. Ale czy to wystarczy? Czy pory są dzięki niej dogłębnie oczyszczone? Czy osoby posiadające skórę tłustą i odwodnioną mogą jej używać?

Pianka do mycia twarzy Pharmaceris PURI-SENSILIUM

poniedziałek, 24 października 2016

31 komentarzy

Twój ulubiony kosmetyk został wycofany? Za którym będziesz tęsknić najbardziej? Tym razem nie będzie ładnych zdjęć, będą tylko dobre wspomnienia... Mam nadzieję, że będzie to jedyny tego typu post na tym blogu, bo nie mam zamiaru znów rezygnować z ulubionych kosmetyków. :)

4 kosmetyki, za którymi tęsknię

środa, 19 października 2016

55 komentarzy

Równowaga - do tego dążę, kiedy nadchodzą chłodne dni i narażam skórę na suche, ciepłe powietrze w ogrzewanych pomieszczeniach, pocieranie szalikami i golfami, a także podrażnianie naczynek, spacerując w mrozie. Niby trzeba wtedy skórę twarzy nawilżyć, ale posiadacze cer problematycznych nie mogą przecież odpuścić sobie oczyszczania. Dlatego przedstawię Wam dzisiaj produkt, który zapewni, moim zdaniem, idealną równowagę między oczyszczaniem a nawilżeniem. Glinka jeszcze nigdy nie była tak delikatna!

Lush w drogerii? Rozświetlająca maseczka z glinką i węglem L'Oreal

poniedziałek, 17 października 2016

18 komentarzy

Ciasteczkowym zapachom nie jest łatwo przejść przez gęste sito konkurencji. Często męczy mnie w nich wanilia albo jakiś ciężka, oleista nuta, która sprawia, że po kilku minutach boli mnie żołądek. Kolekcja Yankee Candle na zimę 2016 "Holiday Party" wychodzi jednak zwycięsko z pojedynku maksymalnie słodkich, jedzeniowych zapachów, oferując zupełnie nową, odświeżoną wersję ciastek: makaroników. Choć nadal czekam na dzień, w którym pojawi się możliwość powąchania czegoś przez internet, postaram się dziś najlepiej jak potrafię opisać zapach "Macaron Treats", czyli makaronikowych słodkości.

Niepowtarzalna francuska elegancja - Macaron Treats YC Zima 2016

czwartek, 13 października 2016

32 komentarze

Czasem wystarczy jeden kosmetyk, żeby zniszczyć wszystkie starania o idealną cerę. Żeby ratować moje czoło pokryte po wakacjach grudkami, sięgnęłam po naturalnie kosmetyki ze sklepu Lush, kiedy mój dotychczasowy wybawca - serum z kwasami Bielendy - się poddał. Przeprowadziłam dokładne badania opinii w Internecie i wybrałam swój zestaw: mydło z węglem Coalface, czyścik Herbalism, serum punktowe Grease Lightning, serum nawilżające w kostce Full of Grace oraz maskę oczyszczającą 2-tygodniową Cupcake. Jaki skutek odniosła naturalna pielęgnacja?

Masz mało problemów? Poproś Lusha o więcej!

poniedziałek, 10 października 2016

33 komentarze

Siedem - tyle wynosi liczba produktów do włosów w sprayu, których używam niemal na co dzień. Niby dużo, ale pozwala na dostarczanie składników, których aktualnie potrzebują moje włosy oraz stylizację w zależności od nastroju. Proste, kręcone, falowane, mniej lub bardziej zniszczone... Każdy typ włosów znajdzie w tym zestawieniu coś dla siebie. :)

Spraye do włosów do zadań specjalnych

wtorek, 4 października 2016

41 komentarzy

Dlaczego tak bardzo lubimy jesienią zaparzyć herbatę z cytryną i miodem, wypić kawę z cynamonem, owinąć się kocem, poczytać książkę, która od miesięcy leżała na półce albo zapalić świeczki? Ja ratuję się w ten sposób przed zimnem i chandrą, która przychodzi wraz z odejściem ostatnich promieni słońca. Bardzo lubię takie lenistwo, będące miłą odmianą dla letnich podróży i życia w biegu. Dlatego już we wrześniu atakowałam siebie samą wszystkim, co jesienne, żeby nie kazać sobie czekać na prawdziwą, złotą jesień. W tym czasie uzbierało mi się kilku ulubieńców, nie tylko kosmetycznych, o których z przyjemnością Wam dzisiaj opowiem... :)

Szczęśliwa Trzynastka Września - ulegnij jesiennej aurze

sobota, 1 października 2016

28 komentarzy

Instagram

Latest Instagrams

© Beat the boredom