Jeśli masz już dość kosmetyków, które wiele obiecują, a niewiele do Twojego kosmetycznego życia wnoszą, mam dla Ciebie coś, co wywróci Twój świat do góry nogami. Jest to produkt profesjonalny, dość drogi, ale jeśli wygospodarujesz pół stówki na tę niebieską butelkę, wreszcie zaznasz "włosowego spokoju". Marzysz o lejących się, mięsistych włosach, wyczarowanych z beznadziejnego, przesuszonego puchu? Nie ma sprawy! JOICO Ci to załatwi. Co prawda produkt, który dziś Ci pokażę nazywany jest balsamem, ale potraktowałam go jak maskę. To jak, ciekawi szczegółów? :)

Maska, która uratowała moje zniszczone włosy. JOICO Moisture Recovery Treatment Balm

czwartek, 2 listopada 2017

18 komentarzy

Dziś mały, krótki haul - znajdzie się tu kilka kosmetyków, które zrobiło na mnie świetne pierwsze wrażenie, więc jeśli zastanawiacie się, czy warto je kupić, to po prostu warto. :)

Kosmetyczne zakupy: Bumble&Bumble, Lush, Bath&Body Works, Bielenda i inne

poniedziałek, 23 października 2017

24 komentarze

amfora.pl, promocje, kody rabatowe na kosmetyki, gazetka promocyjna,
Czas na kolejny post z serii "Porozmawiajmy". Dziś dyskutujemy na temat zakupów. Jak lepiej kupować kosmetyki: stacjonarnie czy online? Jakie są wady zakupów w drogeriach stacjonarnych i dlaczego wolę unikać takich sklepów? Jak kupować kosmetyki o połowę taniej? I przede wszystkim: dlaczego zakupy w stacjonarnej drogerii mogą być niebezpieczne dla Waszego zdrowia. Na te i inne pytania znajdziecie odpowiedzi w tym poście. Miłej lektury! :)

Porozmawiajmy! Dlaczego nie lubię robić zakupów stacjonarnie?

środa, 18 października 2017

16 komentarzy

Nie chcę, żeby zrobiło się tu zbyt świątecznie, ale recenzja wosków z kolekcji zimowej 2017 Yankee Candle musi znaleźć się na moim blogu już teraz, żebyście mogli zdecydować, czy warto je kupić, czy nie. Tak więc: kocham Święta! Za skrzypiące drewniane deski, które uginają się pod naciskiem biegających, dziecięcych stóp. Za hałas rozmów i okrzyków radości na widok prezentów spełniających marzenia... Zostańcie ze mną do końca, bo mam dla Was małą niespodziankę. :)

KONKURS! Yankee Candle kolekcja zimowa Q4 2017 The Perfect Christmas

poniedziałek, 9 października 2017

16 komentarzy


Zapach zielonej herbaty jest jednym z moich ulubionych, jeśli chodzi o kosmetyki. Jest orzeźwiający, nigdy się nie nudzi, nie mdli, a wręcz przeciwnie - zawsze poprawia humor. Kiedy zobaczyłam, że Bielenda przygotowała serię takich kosmetyków, od razu oszalałam na punkcie tej linii. Testy rozpoczęłam od matującego kremu na dzień oraz maseczki peel-off. Czy będę dalej testować produkty z tej linii?

Nowość! Bielenda Green Tea - Matujący krem dla cery mieszanej oraz maseczka peel-off Zielona Herbata

piątek, 6 października 2017

30 komentarzy

Należę do ludzi, którzy lubią celebrować każdą chwilę. Czerpanie radości z najmniejszych rzeczy sprawia, że szybko radzę sobie ze smutkiem i problemami. Odkąd wstaję w niedzielę przed 7.00, polubiłam ten ostatni dzień weekendu, który normalnie przyprawiał mnie o mdłości - bo przecież za chwilę poniedziałek. A teraz czuję, że wykorzystuję ten dzień ma maksa. I dobrze mi z tym! :) Dlatego też świętuję jesień odkąd tylko temperatura nieco spadła. Obwiesiłam dom słomianymi wieńcami i upchałam dynie w każdym kącie. Gerard za chwilę wystawi moje walizki za drzwi, bo w domu będzie miejsce tylko na jesienne dodatki, a dla mnie już nie... :D Czasem czuję się, jakbym mieszkała w jednym z tych pięknych domków, które widuje się na tumblr. Ale czas umilały mi we wrześniu nie tylko ozdoby. Były to też jesienne buty, słodkie zapachy, palące się w kominku świece i kosmetyki, które poprawiały wygląd mojej skóry, wpływając pozytywnie na moje samopoczucie. Czego chcieć więcej?

Szczęśliwa trzynastka września: peeling ciastem, najlepsza maska z Perfecty, ulubiony krem BB i perfumy z bitą śmietaną

poniedziałek, 2 października 2017

24 komentarze

olaplex, zamienniki olaplex, odbudowa wiązań dwusiarczkowych, regeneracja włosów, skuteczny zabieg regenerujący zniszczone włosy, szampon lbiotica silk therapy shine,
Będąc na studiach, zawsze miałam w głowie pomysł: skoro można niszczyć wiązania dwusiarczkowe włosów za pomocą trwałej, dlaczego by ich nie odbudować? Trzymałam więc dla siebie ten plan stworzenia tego typu kosmetyku, ale niestety koncerny mnie wyprzedziły. Odkąd na rynku pojawił się Olaplex, czyli spełnienie moich marzeń, wiele z nas poszukuje tańszego odpowiednika tego zabiegu, który zregeneruje włosy tak samo dobrze jak oryginał. Tym razem swoich sił próbuje L'Biotica. Jak udała się najnowsza bioaktywna emulsja Repair Therapy Booster?

Od października: bioaktywna emulsja odbudowująca wiązania we włosach L’biotica Repair Therapy Booster

czwartek, 28 września 2017

8 komentarzy

Przez całe lato zbierałam zdjęcia do tego posta. I choć część z nich gdzieś wyparowała i nie mogę pokazać Wam wszystkiego w taki sposób, jak to sobie zaplanowałam, nie odpuszczę stworzenia tego pamiętnika z wakacji. Dziś witam jesień, ze smutkiem i "niedosłonecznieniem" machając na do widzenia latu, które w tym roku nie zachwyciło Holandii dobrą pogodą...

Lato w zdjęciach. Holandia, Amsterdam, kwiaty, dobre jedzenie i dużo miłości

piątek, 22 września 2017

4 komentarze


Zauważyłam ostatnio epidemię grudek na czole i nie tylko. Wcale mnie to nie dziwi, bo jesień to idealny moment na pojawienie się właśnie takich problemów ze skórą. Mowa o trądziku grudkowatym, który pojawia się głównie na czole, ale może spokojnie objąć każdą część twarzy, a nawet ciała. Przyjrzyjcie się dokładnie swoim zmianom, porównajcie z tym, co opisuję ja i być może znajdźcie w końcu lekarstwo na Wasze problemy. Koniec z grudkami na czole! :)

Skąd te grudki na czole? Trądzik nie tylko bakteryjny

sobota, 16 września 2017

2 komentarze

Tym postem rozpoczynam nową serię, pt. "Porozmawiajmy". Będziemy poruszać tu różne tematy, dotykać błahych spraw, ale też sięgać głębiej. Dziś pora na nietypowy temat cyklicznych zakupów w drogeriach online. Masz swoje ulubione kosmetyki, do których wciąż powracasz? Jeśli kończy się Twój ulubiony szampon, szukasz miejsca, gdzie możesz go kupić najtaniej, czy zawsze wracasz po niego w to samo miejsce? Jeśli wybierasz drugą opcję, co Cię do tego skłania? Jak myślisz: warto, czy nie warto robić cykliczne zakupy i jakie udogodnienia byłyby potrzebne, żebyś się na coś takiego zdecydował/a?

Porozmawiajmy. Zakupy cykliczne - czy są potrzebne?

środa, 16 sierpnia 2017

13 komentarzy

Bez zbędnych wstępów, bo komu chce się czytać wstępy, kiedy można od razu przejść do rzeczy? :)

Haul zakupowy z 2 miesięcy: Schmidt's, John Masters Organics, Benefit, Inglot, Mohito, Ted Baker

czwartek, 10 sierpnia 2017

21 komentarzy

Tego pseudo-lata pachnę wakacjami od stóp do głów. Włosy pachną chłodną bryza, ciało egzotycznymi kwiatami, a nadgarstki rozgrzanym upalnym dniem piaskiem. Wiele osób nie lubi mieszać zapachów, obawia się, że źle się skomponują. Ale zapachy morza, kwiatów i piasku nie mogą się gryźć. Tworzyły w lipcu spójną całość. Niestety, jak to bywa latem, na mojej twarzy pojawiły się małe zawirowania, które wyleczyłam kwasem salicylowym i kontrowersyjną medyczną marihuaną. Pokażę Wam dziś też ciekawy kanał na YT o podróżach oraz mojego ulubionego aktualnie bloga. Poznacie najwygodniejsze buty świata i przepis na zdrowy, oryginalny sos do sałatek. Zapraszam Was na co najmniej trzynaście inspiracji minionego miesiąca. <3

Szczęśliwa trzynastka lipca 2017

poniedziałek, 7 sierpnia 2017

21 komentarzy

Peelingi BodyBoom zawojowały cały kraj. Przyciągają spojrzenie kolorowymi opakowaniami, innowacyjnymi rozwiązaniami i wysokością jakością złuszczania naskórka. Poza tym mają kuszące zapachy. Co ciekawe, słyszałam na temat tych produktów tylko pozytywne opinie, a nikt nie wspomniał, że jest w środku jeden składnik, na który trzeba uważać. Ale że ja swoją miniaturę znalazłam w pudełku Inspired By Naturalnie Piękna, możecie liczyć na rzetelną recenzję. Ciekawi? :)

Peeling do ciała BodyBoom - o tym jak hit blogosfery narobił mi bigosu

wtorek, 1 sierpnia 2017

39 komentarzy

Na przyjęcie nad basenem zabrałabym ze sobą: filtr do opalania, mgiełkę chłodzącą do twarzy, wodoodporny tusz i spray ochronny do włosów. Ale ShinyBox inaczej spakowało mnie na basen. Jaka jest wizja pudełka Pool Party? Raczej nie przewiduje się kąpieli w basenie. Pozostaje tylko sączenie drinków w pełnym mejkapie na leżaku. Też dobrze! :)

ShinyBox Pool Party lipiec 2017

poniedziałek, 31 lipca 2017

12 komentarzy

Pudełko petarda - tak mogłabym je określić w dwóch słowach. 6 pełnowymiarowych produktów i jedna miniatura składające się na box o wartości prawie 300 zł. Znane i lubiane marki, a także mniej popularne kosmetyki. Wszystkie o ciekawych składach, odurzających zapachach, pozwalające stworzyć naprawdę cudowne, domowe SPA. Zapewne weszliście tu, bo rzuciło Wam się w oczy piękne opakowanie słynnego peelingu kawowego albo logo Nuxe. Proszę, zapraszam, bo naprawdę warto. :)

Inspired By Naturalnie Piękna. Lipiec 2017. Nuxe i BodyBoom

poniedziałek, 24 lipca 2017

21 komentarzy

Latem, kiedy wysoka temperatura rozgrzewa nasze ciała, perfumy, które aplikujemy na skórę, rozwijają się intensywniej, odsłaniając nieodkryte zakamarki swoich kompozycji. Warto więc podczas tej pory roku bliżej przyjrzeć się wybieranym perfumom. Nie trzeba wydawać fortuny, żeby ładnie pachnieć i zapachem opowiadać ludziom swoją historię lub wręcz przeciwnie tworzyć za pomocą perfum niewidzialną zasłonę, która na kilka godzin sprawia, że jesteśmy tym, kim chcemy być. Dziś przedstawię Wam dziewięć propozycji z trzech bardzo ogólnych kategorii zapachowych: kwiatowej, świeżej oraz słodkiej, które sama bardzo lubię. Pozwalają w zależności od temperatury manewrować tym, jakie nuty zapachowe najbardziej wybiją się na mojej skórze.

Niedrogie perfumy na lato: kwiatowe, świeże oraz słodkie. Gdzie kupić?

środa, 19 lipca 2017

4 komentarze

kremy barierowe, kremy nietestowane na zwierzętach, kosmetyki naturalne, polskie kosmetyki, jak chronić skórę przed niklem, alergia na nikiel, nikiel, alergia na podkład, alergia na biżuterię, kosmeceutyki,
Polski start-up badawczo-rozwojowy? Jak mogłabym nie wesprzeć takiej inicjatywy! Tym bardziej z tak innowacyjnym i potrzebnym produktem. Ci z Was, którzy cierpią na alergię na nikiel, wiedzą, o czym mowa. Zdarza się jednak i tak, że nie jesteście świadomi tego rodzaju alergii. Może się ona bowiem objawiać m.in. po nałożeniu podkładu, użyciu lakieru do paznokci albo zastosowaniu jakiegokolwiek kosmetyku, który zawiera nawet śladowe ilości niklu. Jeśli więc zdarza Ci się dostać zaczerwienia lub wysypki po użyciu jakiegoś produktu, koniecznie musisz przeczytać to, co dla Ciebie dzisiaj przygotowałam. Ale także osoby zdrowe, które aktualnie nie widzą u siebie żadnych niepokojących objawów, muszą być czujne, bo alergia ta może pojawić się w ciągu naszego życia w wyniku częstego kontaktu z niklem. Post będzie miał więc charakter edukacyjny, a przy okazji pokażę Wam dwa genialne produkty Nidiesque, które pozwalają z tą alergią żyć normalnie i nie rezygnować z małych, codziennych przyjemności. Serdecznie zapraszam.

Kosmeceutyki? Nidiesque - sprawdź, czy jesteś uczulony na nikiel i zapobiegaj przykrym objawom.

wtorek, 11 lipca 2017

11 komentarzy

Płacąc za pudełka z kosmetykami zawsze mamy nadzieję na to, że zawita do nas wielki karton wypchany po brzegi pełnowymiarowymi produktami. Ale wiecie, że ja potem nie mam co z tym wszystkim zrobić? Kosmetyki zalegają na półkach, wszystkie pootwierane, bo albo sprawdzałam ich zapach, albo użyłam raz czy dwa. Dlatego cieszą mnie pudełka, do których trafiają miniatury kosmetyków. Mogę je na spokojnie przetestować, zużyć do końca i ruszyć dalej na poszukiwanie kosmetycznych przygód. Takie jest właśnie czerwcowe pudełko InspiredBy U.R.O.K. Pełne małych, przyjemnych niespodzianek.

Serum z witaminą C latem i genialny peeling enzymatyczny. InspiredBy U.R.O.K. Czerwiec 2017

niedziela, 9 lipca 2017

21 komentarzy


Jak się bawić to się bawić! 12 kosmetyków w jednym pudełku to naprawdę wypasiony box. Ale ShinyBox stawia nie tylko na ilość, ale też na jakość. W pudełku Celebration Time, wypuszczonym z okazji 5. rocznicy ShinyBox, znalazłam między innymi moją ukochaną konturówkę do ust, "budyń" do ciała, seboregulujący tonik, intrygującą miniaturę odżywki myjącej do włosów i zestaw pozwalający na uzyskanie paznokci twardych jak z kamienia. Będzie się działo!

Budyń do ciała i paznokcie z betonu. Celebration Time - ShinyBox czerwiec 2017

poniedziałek, 3 lipca 2017

6 komentarzy

Nie cierpię kremować rąk. Nie lubię, kiedy cokolwiek mi się lepi na ciele, dlatego zazwyczaj w ogóle unikam balsamów do ciała, kremów do dłoni czy stóp. Sięgam po nie tylko wtedy, kiedy skóra zaczyna mi się sypać. Przez pewien czas używam wtedy pielęgnacyjnych kosmetyków regularnie, ale poprzeczka dla nich jest bardzo wysoko postawiona. Lekka konsystencja, szybkie wchłanianie, dobry poziom nawilżenia, eliminowanie suchych skórek wokół paznokci i ładny zapach - pięć właściwości, których wymagam od kremów do rąk. Na temat kremów L'Occitane krążą już legendy, dlatego byłam przekonana, że jeśli zapłacę 70 zł za raczej standardową pojemność 75 ml, otrzymam naprawdę wysoką jakość produktu. Na próbę jednak wybrałam metalowe, urocze pudełeczko, skrywające w środku dwie miniaturki kremów: z linii Masło Shea oraz Pivoine Flora (Peonia). Dziś opowiem Wam moją historię związaną z tymi maluchami.

Krążą o nich legendy, a oto moja wersja. Kremy do rąk L'Occitane

środa, 28 czerwca 2017

27 komentarzy

Wiele miesięcy temu z okazji nadchodzącego ślubu zamarzyłam sobie blondu. Bardzo jasnego, chłodnego, wręcz szarego. Skończyłam z żółtkiem na głowie, które dumnie pozowało do zdjęć i zostało uwiecznione na fotografiach. A że uwiecznić oznacza "uczynić coś nieprzemijającym", nie lubię oglądać tamtych zdjęć. Później udało mi się uratować ten "słoneczny" blond płukankami, ale niestety zły stan włosów pozostał. Zniszczone, mocno pocieniowane, kołtuniące się po godzinie od rozczesania, stały się moją zmorą. Dziś jest już o wiele lepiej, bo znalazłam nareszcie trzy kosmetyki, które zapanowały nad tym sztywnym, szorstkim sianem. Zapomniałam już, że włosy mogą być takie mięciutkie! :)

Trzy produkty, dzięki którym uzyskuję zdrowsze, miękkie i mięsiste włosy. Lush, Rituals i Holika Holika

wtorek, 20 czerwca 2017

15 komentarzy

Jaki był najgorszy zapach kosmetyku, jaki poczuliście? Niewątpliwie każdy z nas przechodził kiedyś przez męki, próbując zużyć produkt, którego szkoda było wyrzucić, bo albo był drogi, albo dobrze działał. Tylko ten zapach... Podobny dylemat mam właśnie w przypadku bajkowego Kota Dodo, który jest motywem przewodnim linii produktów Holika Holika o nazwie Dodo Cat. Urocze opakowanie, obiecujące składniki aktywne i atrakcyjna cena żelu/maseczki/peelingu 3w1 sprawiły, że musiałam go kupić. Tak rozpoczyna się na dobre moja przygoda z koreańską pielęgnacją. Czy zawróciła mi ona w głowie?

Tak pachnie Dodo Cat. Żel, peeling i maseczka 3w1 na bazie glinek, Holika Holika.

środa, 14 czerwca 2017

22 komentarze

Kiedy słyszę słowo "marketing", oburzona stwierdzam, że to może działa na innych, ale nie na mnie. Jestem inteligentną kobietą i nie daję sobą manipulować. Wiem, czego chcę od życia. Nie dam się nabrać na żadne tanie gierki pani ze śnieżnobiałym uśmiechem i włosami jak tafla niebiańskiej wody, która twierdzi, że to przecież najlepszy ten jej szampon, którego ona właśnie pokazuje i za którego wcale nie zapłacono jej pięć tysięcy prawdziwych polskich złotych, żeby tak gadała. "Taka głupia to ja nie jestem" - myślę sobie. I wtedy pojawia się promocja w Rossmannie. Nagle zanikają mi połączenia między neuronami odpowiedzialnymi za inteligencję i logiczne myślenie, za to pojawiają się te, które pomagają mięśniom rąk łatwiej otwierać portfel i szybciej wbijać pin na terminalu. Szkoda, że to nie jest zaraźliwe i mój mąż nie podziela tej bezmyślnej euforii... :D Tak czy inaczej promocja 2+2 w Rossmannie na kosmetyki do pielęgnacji twarzy zaowocowała zapasem kosmetyków na najbliższy rok, a do tego dokupiłam jeszcze parę innych - oczywiście samych potrzebnych - rzeczy.

Haul zakupowy - Hada Labo Tokyo, Holika Holika, Tony Moly, Dermika, Bell i inne

środa, 7 czerwca 2017

30 komentarzy

Jeśli wybierasz kosmetyk naturalny, dlaczego to robisz? Nie ufasz chemii, która na co dzień ratuje Cię od bólu, kiedy łykasz tabletkę paracetamolu? Mi taka tabletka pomaga o wiele bardziej, a już na pewno szybciej, niż naturalne sposoby na ukojenie cierpienia. Niemal każdego dnia jestem świadkiem tego, jak chemia odnosi triumf nad naturą. Leczy nowotwory, zapobiega psuciu się jedzenia, chroni buty przed przemoczeniem albo pomaga przetkać zatkany zlew. Dla chemii niemal nie istnieją rzeczy niemożliwe. Czasem umiejętnie ukrywa się pod pierzynką naturalnego ekstraktu, taka jest, skubana, podstępna! Ale to nie ona sama, lecz producent, próbuje tym razem stworzyć iluzję bliskości z naturą. Bowiem L'Oreal Botanicals to nie jest seria naturalna i należy to zdementować już na początku. Ale czy to oznacza, że mniej skuteczna? Moja intuicja podpowiada mi coś innego... Zajrzyj więc razem ze mną do wnętrza szamponu oraz dyscyplinującej pomady i sprawdź, czy są warte niemal 40 zł każdy.

Odżywcza linia do włosów suchych z olejem z krokosza, Safflower Rich Infusion - L'Oreal Botanicals Fresh Care

piątek, 2 czerwca 2017

20 komentarzy

Pudełko majowe ShinyBox wydaje się strzałem w dziesiątkę dla kobiet z dojrzałą skórą albo nawet takich, które borykają się ze zmarszczkami i hormonalnym trądzikiem podczas menopauzy. To świadczy o tym, że pudełka tworzone są z myślą o wszystkich kobietach. W końcu każda z nas chce być zawsze piękna i szczęśliwa, bez względu na wiek. Ale kto powiedział, że ja, 25-latka, nie mogę sobie nasmarować twarzy kremem anti-aging? No, dobra, od niejednej pani z drogerii usłyszałam właśnie takie słowa, ale pamiętajcie, że w życiu nie ma co przejmować się opinią innych ludzi. Trzeba w życiu próbować różnych rzeczy, bo świat jest zbyt różnorodny, żeby pozwolić sobie na nudę! :) Dlatego pozwólcie się rozpieścić pięciu kosmetykom pełnowymiarowym do pielęgnacji i próbkom produktów, o których w Internecie krążą już legendy...

Pretty. Happy. You. ShinyBox Maj 2017

czwartek, 25 maja 2017

15 komentarzy

Ilość luksusu w tym pudełku mnie przerosła. I ja wiem, że kojarzy się Wam to stwierdzenie negatywnie, że jak coś kogoś przerasta, to pada na kolana, poddaje się i mówi "mam dość!". Ale to nie ja. Dla kosmetyków zawsze znajdę siłę. Tym bardziej dla takich, które kosztują prawie 500 zł. Pewnie wiele z Was kojarzy już plotkę, że własnie tak droga maska trafiła do pudełka Inspired By Naturalnie Piękna. Wątpię, żeby ktokolwiek i kiedykolwiek przebił taki deal jakimś innym pudełkiem. Każde inne będzie od teraz porównywane z tym: że nędza, bo nie ma maski za pół tysiąca. Ale wiecie, jaki to stres, trzymać w rękach taką maskę? Gdyby mi spadła i się potłukła, to tak jakbym potłukła pół swojego telefonu. Nic się na szczęście takiego nie stało i po kilku godzinach szoku oraz prostackich zachwytów, przejrzałam resztę kosmetyków z pudełka. Cena nie grała już wtedy roli, gdy okazało się, że w środku jest więcej perełek: dla tłustej skóry, dla zniszczonych paznokci i dla wielbicieli natury.

Inspired By Naturalnie Piękna - Edycja VI

czwartek, 18 maja 2017

24 komentarze

W życiu każdej kobiety przychodzi dzień, kiedy żaden kosmetyk jej nie zadowala. Ten za słaby, ten podrażnia, ten brzydko pachnie, a tamten za drogi. Mamy po prostu za dużo w ... kosmetyczkach. Rynek kosmetyczny obfituje w takie plony, że dostaję czasem zawrotów głowy, przerzucając z ręki do ręki kolejne kartoniki z kremem, szukając w składach substancji aktywnych, które mnie interesują. Na perełki trafiam zazwyczaj zupełnie przypadkowo. Kosmetyki, nad którymi "modlę się", przeglądając ich recenzje w Internecie, najczęściej okazują się niewypałami po obiecanej pielęgnacyjnej bombie. Miesiąc temu taki niewypał znalazł się w moim posiadaniu. Z tym że pamiętajmy - każdy niewypał może wybuchnąć pod wpływem najdelikatniejszego bodźca. No i stało się! :)

Następca serum z Bielendy? Multifunkcyjne serum na niedoskonałości Eveline FaceMed+ 8w1

sobota, 13 maja 2017

40 komentarzy

Ten, kto boryka się z problemem czarnych kropek na nosie czy brodzie wie, jak ciężko jest porządnie oczyścić skórę. Wyznaję zasadę, że żaden krem, żadna maska ani cudowne serum nie usunie wągrów, dopóki nie dobierzemy idealnego produktu oczyszczającego. Detoksykujący żel L'Oreal z trzema rodzajami glinek i czarnym węglem pretenduje do tego miana.

Przełom w oczyszczaniu? Żel detoksykujący Czysta Glinka z czarnym węglem L'Oreal

wtorek, 9 maja 2017

20 komentarzy

Nie da się ukryć, że moim ulubionym kolorem jest różowy. Skrzętnie za to ukrywam, że spędzam godziny na przeglądaniu matematycznych paradoksów. Ale spokojnie, dziś podzielę się z Wami tylko jednym naukowym kanałem na YT, żebyście stąd nie uciekli i trochę lepiej mnie poznali. :) Ponad to jak zwykle mam dla Was wiele kosmetycznych perełek: produkt usuwający wągry, coś, co wybiela zęby i genialny podkład z drogerii. Dodaję też kilka linków do moich ulubionych tapet na telefon, sprzedaję przepis na zdrową, sycącą sałatkę z buraków i mój patent na to, jak śledzę swoich obserwatorów na Instagramie... :)

Szczęśliwa trzynastka kwietnia. Wybielanie zębów, trwały podkład i jak śledzę swoich obserwatorów?

sobota, 6 maja 2017

34 komentarze

Lubię czasem wpaść do drogerii i spędzić tam godzinę. Mój rekord to dwie godziny. Tak, naprawdę jestem w stanie tyle czasu przeglądać kosmetyki i wymieniać te, które mam w koszyku na te jeszcze stojące na półce. Jedni lubią biegać po lasach, ja po sklepach z kosmetykami. Nie cierpię zakupów w pośpiechu, ale niestety kiedy towarzyszy mi mąż, jestem skazana jedynie na "shoppingowy sneak peek", na liźnięcie tego szaleństwa tylko przez szybę. Dzięki temu zamiast wynosić torby pełne zakupów, biorę tylko to, co ładnie wygląda. I tak oto w mojej łazience zagościło kilka nowych produktów prosto z drogerii niemieckiej DM.

Szybki haul z niemieckiej drogerii DM - Balea i perfumy Otto Kern

środa, 3 maja 2017

29 komentarzy

Do oferty Sephory właśnie dołączyła nowa marka - Rituals. Póki co nie ma chyba jeszcze w sprzedaży perfum tej firmy, ale gdyby któraś z Was zastanawiała się nad ich zakupem, mam kilka przemyśleń odnośnie dwóch ich zapachów, których używałam. Fleurs de l'Himalaya oraz Nuit a Marrakech to kompozycje, które bezpośrednio mają kojarzyć się z relaksem i przenosić nas z zatłoczonych ulic pokrytych spalinami do natury Dalekiego Wschodu i słonecznego Maroka.

Perfumy Rituals - 50 ml za 160 zł. Warto?

czwartek, 27 kwietnia 2017

40 komentarzy

krem z tlenem, krem na podrażnienia po goleniu, krem na podrażnienia po zabiegach, dobry krem pod oczy, żel do mycia twarzy z luffą, minus 417, katalog marzeń voucher, lab one szampon,
Wiele przeszkód pojawia się na drodze prowadzącej do spełniania marzeń. Często potrzebna jest pomocna dłoń drugiego człowieka, żeby pomóc nam przeskoczyć to, co wydawało się niemożliwe do przejścia, a czasem - szczególnie kobiecie - wystarczy mały, kolorowy kosmetyk. :) ShinyBox coś o tym wie, dlatego w kwietniowym pudełku znajdziecie nie tylko dosłowną pomoc w spełnieniu dowolnego marzenia, ale też kosmetyki, których być może nie znacie albo najzwyczajniej wydawałyby się Wam zbyt drogie. W końcu 116 zł za żel do mycia twarzy to nie takie byle co - a znajdziecie go własnie w tym pudełku i to w pełnym wymiarze! :)

ShinyBox kwiecień 2017 - Spełnij marzenia!

środa, 26 kwietnia 2017

8 komentarzy

Od razu na samym początku chciałabym Was bardzo przeprosić na okropną jakość zdjęć, ale chciałam pokazać też kosmetyki, które kupiła moja mama, a że w domu spędziłam tylko kilka dni i musiałam wracać do Amsterdamu, nie miałam czasu na wyczekiwanie odpowiedniego oświetlenia do sesji. Dlatego skupmy się, proszę, tylko na części merytorycznej - nie mogłam odpuścić sobie tego posta, bo wśród zakupionych produktów są kosmetyki warte polecenia i niemal do każdego dołączam tu króciutką recenzję. Może ktoś z Was jeszcze z tego skorzysta. :)

Haul zakupowy - promocja -55% Rossmann

poniedziałek, 24 kwietnia 2017

20 komentarzy

Rimmel zainspirował się modą panującą na zdrowe koktajle i stworzył maskarę, której opakowanie przypomina szejker. O ile mieszanka owoców zawsze smakuje wybornie, o tyle tusze do rzęs często zawodzą. Co więc wyróżnia ten tusz spośród wszystkich innych dostępnych w drogerii? Czy warto go kupić? Jak szejk do rzęs sprawdza się na krótkich, rzadkich rzęsach i głęboko osadzonych oczach z tłustymi powiekami? Odpowiedzi znajdziecie oczywiście w dalszej części tekstu.

NOWOŚĆ. Tusz do rzęs Rimmel Volume Shake - zapomnij o gęstniejącym tuszu!

piątek, 21 kwietnia 2017

23 komentarze

amforapl, amfora, drogeria internetowa, tanie kosmetyki, yves saint laurent tusz do rzęs, catrice kaviar gauche, meteoryty odpowiednik, zoeva pędzle do makijażu, lacoste perfumy, kobo pomadka matowa, kosmetyczna wishlista, wishlista, lista zakupów kosmetyczna, sukienka w kwiatki, c&a sukienka,
Wiosną natura budzi się do życia z głębokiego snu. Rozkwitają pąki na drzewach, żonkile przebijają wychłodzoną ziemię, a ze swoich legowisk wyskakują jeszcze wczorajsze jeże. Natury nie oszukasz. Szczególnie będąc kobietą. :) Wyczuwamy ten powiew świeżości już z daleka, od stycznia przygotowując się na wiosnę. Buty, torebki, sukienki, wygodne płaszcze i oczywiście kosmetyki. Zmieniamy kolory pomadek na jaśniejsze, dodajemy koloru policzkom, kupując róże i nachodzi nas nagła chęć zmiany fryzury. Co na tę wiosnę zapisuję na mojej liście obowiązkowych kosmetyków? Jak tworzę swoje listy zakupów? Zajrzyjcie! :)

Kosmetyczna lista zakupów na wiosnę. Zamiennik kremu pod oczy Kiehls i podkład dla bladziochów leczący trądzik.

czwartek, 13 kwietnia 2017

25 komentarzy

Zapowiadany na Instagramie żel L'Oreal Czysta Glinka w wersji z eukaliptusem wzbudził moje wątpliwości. Pierwsze dni były bowiem burzliwe. Miałam wrażenie niedomytej twarzy, pojawiło mi się więcej wyprysków i odrzucił mnie jego zapach. Coś jednak między nami zaiskrzyło i dziś opowiem Wam o tym uczuciu.

L'Oreal Czysta Glinka żel oczyszczający z eukaliptusem

środa, 12 kwietnia 2017

20 komentarzy

Moja toaletka nie pęka w szwach od nadmiaru kosmetyków do makijażu, ponieważ na swojej drodze spotykałam jak dotąd kolorówkę, która nijak miała się do potrzeb mojej skóry. Wędrowała więc dalej w świat, szukając nowej właścicielki. Aktualnie jednak jestem na etapie "Wow, o to chodziło!". Mat przez minimum 8 godzin, żadnego zapychania, pogorszenia stanu cery, brudzenia ubrań czy szalików. Okazuje się, że żeby osiągnąć taki efekt, najważniejsza jest baza i puder. Podkład odgrywa drugorzędną rolę w moim przypadku, ponieważ traktuję go jak lekarstwo, a nie korektor. Jeśli jesteście ciekawi mojej podkładowej rutyny dla cery tłustej, wrażliwej i skłonnej do trądziku: jakiej używam bazy, podkładu, pudru, korektora - zapraszam dalej. :)

Moja podkładowa rutyna dla skóry tłustej - Tony Moly, La Roche Posay, AA, Bell i Catrice

sobota, 8 kwietnia 2017

33 komentarze

Kupiłam je ze względu na piękne opakowania, nietestowanie na zwierzętach i obietnicę przyjemnego zapachu. Okazało się, że są zaskakującym przepisem na niesamowitą objętość przez cały dzień. Bez żadnej stylizacji, suszenia włosów z głową w dole, nawijania na szczotkę czy używania suchego szamponu. Po prostu umyłam czuprynę szamponem OGX Macadamia Oil, nałożyłam odżywkę Cherry Blossom Ginseng i... dostałam ksywkę "Lwia Grzywa"

Takiej objętości się nie spodziewałam! Coś dla włosów cienkich od OGX

poniedziałek, 3 kwietnia 2017

22 komentarze

Miód, propolis i wosk pszczeli to trzy składniki, które od wieków dbają o nasze zdrowie i urodę. Jeśli idą w parze z innymi naturalnymi ekstraktami jak np. rozmaryn, eukaliptus, mydłodrzew, chrzęścica kędzierzawa czy olej z nasion grejpfruta, stają się remedium na wiele problemów. Jak wykorzystała je marka Burt's Bees w swoich kosmetykach do pielęgnacji dłoni, stóp i ust? Przyjrzyjcie się im razem ze mną w tym poście.

Burt's Bees - kosmetyki z woskiem pszczelim, miodem lub propolisem

poniedziałek, 27 marca 2017

20 komentarzy

hybrydy, hollwood red, english rose, jak łatwo zdjąć hybrydy,
Uwielbiam trwałość, jaką dają hybrydowe lakiery, ale zawsze mam problem z ich zdjęciem. Jakbym nie kombinowała i tak zawsze kończę z metalowym dłutkiem albo pilnikiem, zeskrobując resztki. Na szczęście znalazłam niedrogi sposób na pozbycie się hybryd w 5 min bez jakiegokolwiek niszczenia paznokci. Ten sposób nazywa się Impulss i jest holenderską marką produkującą hybrydy 3w1.

Zdejmij hybrydę w 7 min! Impulss - hybryda 3w1 bez bazy i top coatu?

czwartek, 23 marca 2017

22 komentarze

Rynek kosmetyczny pęka w szwach. Dlaczego więc kupować kremy do rąk nudne lub bezzapachowe? Na noc oczywiście przyda się coś mocniejszego, ale w ciągu dnia wolę jednak postawić na intensywny zapach. A jeśli krem do rąk intensywnie pachnący, to tylko od Indigo. :)

Pielęgnacja dłoni i paznokci z Indigo. Krem do rąk i oliwka do skórek.

wtorek, 21 marca 2017

14 komentarzy

Nie jest to post dla stałych bywalców, ale dla tych, którzy walczą z nużycą - w tym przypadku oczu. Liczba zachorowań na nużycę stale rośnie. Każdego dnia dostaję co najmniej dwie wiadomości od załamanych kobiet i mężczyzn, którzy pytają: "Czy istnieje nadzieja, że to wyleczę?". Oczywiście, że tak! :) Jak to zrobić, wyjaśniam w tym poście.

Skuteczne metody na wyleczenie nużycy powiek.

poniedziałek, 20 marca 2017

7 komentarzy

Moja skóra nie lubi się z naturalnymi kosmetykami. Od nich zaczęła się moja niemiła przygoda z problemami na twarzy, dlatego podchodzę do tego typu nowości z dystansem. Przyglądając się jednak moim kosmetycznym zasobom znalazłam 4 produkty, które są naprawdę naturalne, a mimo wszystko bardzo je lubię. Jeśli odpowiadają mi, Wam tym bardziej powinny! :)

4 bardzo dobre naturalne kosmetyki. Kosmetyki DLA, Lush, Babuszka Agafia, Skin&Tonic London

sobota, 18 marca 2017

33 komentarze

Nic tak nie relaksuje jak zapach przywodzący na myśl przyjemne wspomnienia. Zapach kwitnących drzew, wiatru unoszącego woń orzeźwiającej mięty kwitnącej na łące, morskiej bryzy z wakacyjnych wyjazdów... Często nawet nie zdajemy sobie sprawy z tego, jak wiele zapachów z dzieciństwa pamiętamy. Kolekcja wiosenna oraz wiosna/lato 2017 Yankee Candle pomaga nam przypomnieć sobie kilka z nich.

Yankee Candle wiosna/lato 2017. Recenzje 6 wosków.

piątek, 17 marca 2017

18 komentarzy

Długo szukałam odpowiedniego kremu nawilżającego dla mojej problematycznej skóry. Ciężko jest znaleźć krem, na którego opakowaniu jest wprost napisane: "Zawieram to, co najważniejsze dla skóry suchej: ceramidy i skwalany." Te składniki są zwykle gdzieś tajemniczo upchane, grają drugoplanową rolę lub nie ma ich wcale. Bo niby są oklepane i zbyt oczywiste, ale jednak - jak się okazuje - najbardziej skuteczne. Dlatego polecam Wam sięgnąć po stare, sprawdzone sposoby walki z suchą skórą, zamiast kopać gdzieś w odmętach kosmetycznych eksperymentów. :)

Najlepszy krem apteczny, który nawilża i regeneruje tłustą i wrażliwą skórę - Uriage Xemose

wtorek, 14 marca 2017

7 komentarzy


Nareszcie znalazłam doskonały krem nawilżający, który mnie nie zapycha. Do mojej kolekcji pomadek dołączyła kolejna matowa i to nie w płynie, a makijaż oczu zmywam teraz bez problemu produktem za kilka złotych. Nie zmieniam też zdania na temat mycia włosów odżywką - tylko to było w stanie poprawić stan moich włosów nie do poznania. Choć przyznam, że podczas tworzenia tego posta znalazłam na głowie pierwszego siwego włosa i trochę opuścił mnie entuzjazm w związku z pielęgnacją włosów - przestałam włosy farbować, a zaraz posiwieję i znów będę musiała do tego wrócić! Starość nie radość - szczególnie dla kobiety... :D Standardowo mam też dla Was garść inspiracji. Tym razem jest nią pewna kobieta i kilka filmów z głębokim przesłaniem.

Szczęśliwa trzynastka lutego - pomagaj, jeśli tylko możesz!

wtorek, 7 marca 2017

18 komentarzy

Czasem zapach kojarzący się z dobrymi wspomnieniami wystarczy, żeby poprawić mi humor albo napełnić energią po nieprzespanej nocy. Zdarza się, że robię wyjątek i nawet skojarzeń już nie potrzebuję, bo zapach jest tak cudowny, że mam ochotę po prostu położyć się i pachnieć. Spotyka mnie to zwykle, kiedy używam kosmetyków Bath&Body Works. To perfumeria zamknięta w wielu pstrokatych buteleczkach balsamów, żeli i innych produktów, które stworzone są po to, aby czynić świat lepszym...

Nowe zapachy Bath&Body Works - Pink Cashmere i Sweet Cranberry Rose

piątek, 3 marca 2017

30 komentarzy

Kto z posiadaczy tłustej, trądzikowej czy mieszanej cery nie szukał ratunku w czarnym węglu? Jeśli należysz do tej grupy, zainteresuje Cię kontynuacja serii Carbo Detox, którą zapoczątkowały maseczki z czarnym węglem Bielendy. Tym razem do oferty dołączyły: czarny magiczny krem, który nie zmienia koloru skóry, pasta węglowa do mycia twarzy oraz żel do mycia twarzy. Mama zaopatrzyła mnie w dwa produkty z tej linii i po prawie miesiącu stosowania, mogę przedstawić Wam pierwsze wrażenia na ich temat.

Bielenda Carbo Detox - czarny krem i pasta do mycia twarzy z czarnym węglem

środa, 1 marca 2017

26 komentarzy

Byliście kiedykolwiek w SPA? Ja nigdy nie pójdę tam z własnej woli, bo wszelkie zabiegi są dla mnie krępujące i zamiast relaksu uzyskałabym odwrotny efekt. :D O wiele bardziej wolę odprężyć się w swoim domu, płacąc nie za usługę, a kosmetyki, które wystarczą mi na kilka użyć. Jeśli szukacie czegoś, co pozwoli Wam przenieść się do strefy relaksu, zajrzyjcie do sklepów oferujących kosmetyki marki Rituals. Ich zapachy mogą przyprawić o zawrót głowy...

Rituals - pianka pod prysznic, krem do ciała i peeling The Ritual Of Sakura

poniedziałek, 27 lutego 2017

18 komentarzy

Żel łągodzący świąd Pruriced, Uriage Koncentrat dwufazowy przeciw niedoskonałościom, Lierac Serum do twarzy Full Of Grace, Lush Maseczka do twarzy Catastrophe Cosmetic, Lush Lacto Calamine Balsam Calamine Lotion, Swan Mydło do twarzy Fresh Farmacy, Lush Czyścik do twarzy i ciała Aqua Marina, Lush
kalamina, lush, olejek różany, różowe róże, kosmetyki naturalne, trądzik różowaty, trądzik, łojotokowe zapalenie skóry, alergie, skóra wrażliwa,
Jeśli Twoja skóra szaleje i nie wiesz już sama, czy jest tłusta, czy odwodniona, czy te krosty na twarzy to trądzik czy wysypka, być może mam dla Ciebie dobre rozwiązanie. Nie od dziś wiadomo, jak zbawienny wpływ na naszą skórę ma cynk. Reguluje wydzielanie sebum, działa antyseptycznie i ściągająco. Zwykle jednak stosowany w pastach cynkowych jest zbyt wysuszający. Jeśli potrzebujesz czegoś równie skutecznego, ale mniej inwazyjnego, spróbuj kalaminy. :)

Kalamina detronizuje glinki!

środa, 22 lutego 2017

30 komentarzy

Instagram

Latest Instagrams

© Beat the boredom