Farbowanie włosów bywa męczące, ale jeśli już raz zdecydujesz się na zmianę koloru, ciężko jest później odpuścić sobie sięganie po kolejne farby albo zrezygnować z maskowania odrostów. Poza tym farby w drogeriach czy wizyty u fryzjerów nie należą do najtańszych, dlatego chcemy dbać o kolor, aby zachować go jak najdłużej. Nie ominęła taka próba mnie ani mojej mamy. Obie zdecydowałyśmy się zaufać szamponom marki John Frieda. Zapowiem ich recenzje w trzech słowach: lekko nie było...

Szampony John Frieda dla brunetek i blondynek

wtorek, 31 stycznia 2017

11 komentarzy

Przez kolejne tygodnie będę co jakiś czas dodawać posty z kosmetycznymi perełkami roku 2016. Były już ulubione kosmetyki do twarzy i makijażu, a dziś przyszła kolej na włosy, ciało, perfumy, a także kremy do zadań specjalnych i antyperspiranty. Znajdzie się coś dla wielbicieli niezapomnianych aromatów i amatorów natury. Serdecznie zapraszam! :)

Kosmetyczne perełki 2016 - włosy, ciało, perfumy i inne

czwartek, 26 stycznia 2017

24 komentarze


Już miesiąc po Świętach, ale kto zabroni nam nadal rozkoszować się zapachem cynamonu, karmelizowanych orzechów czy pomarańczowych galaretek w czekoladzie? Chyba tylko dietetyk. ;) Ale czego tu się bać. Te trzy kosmetyki nie mają przecież żadnych kalorii. Mydło w piance o zapachu czekolady i pomarańczy, krem do rąk z tej samej linii oraz krem o zapachu karmelizowanych migdałów. Brzmi smacznie, ale przecież jeść ich nie będziemy, łasuchy! :D Jak więc obchodzą się one z naszą skórą?

Ziaja Świąteczne Aromaty - mydło w piance i kremy do rąk

środa, 25 stycznia 2017

33 komentarze

Nie istnieje szampon, który włosy zregeneruje, ale jest taki, który sprawi, że będą wyglądały na odbudowane. Efekt, jaki pozostawia na włosach i skalpie Low Shampoo L'Oreal, który jest tak naprawdę odżywką myjącą, przerósł moje najśmielsze oczekiwania. Nie wydawało mi się, że szampon może być aż tak ważny w pielęgnacji. A jednak! Przedstawiam Wam produkt, który swoim działaniem przebija wszystkie inne kosmetyki i zostawia je daleko w tyle. Sprawił, że nie mam już najmniejszych problemów ze swoimi niesamowicie zniszczonymi włosami.

Regeneracja włosów w 3 dni - odżywka myjąca bez SLS i SLES, L'Oreal

poniedziałek, 23 stycznia 2017

20 komentarzy

Skóra przetłuszcza się nadmiernie z powodu genów czy niewłaściwej diety, ale dużą rolę w tym procesie odgrywają także grzyby i roztocza, o który za wiele się niestety nie mówi. Dlatego dziś podam Wam 5 sposobów na to, jak ja w pełni odzyskałam kontrolę nad wydzielaniem sebum przez moją skórę, zarówno twarzy jak i głowy.

5 skutecznych sposobów na ograniczenie przetłuszczania skóry

wtorek, 10 stycznia 2017

12 komentarzy

W roku 2016 czas upływał tak samo szybko jak i w ciągu poprzednich lat. Rysował mi się pod znakiem ciągłych problemów ze skórą twarzy. Nie był więc dobry dla mnie pod względem pielęgnacyjnym, ale znalazłam sporo produktów, które jednak mimo wszystko trzymały moją skórę w ryzach. Zapraszam Was serdecznie na przegląd ponad dwudziestu kosmetyków i gadżetów, głównie w korzystnych cenach, wartych zakupu.

Kosmetyczne perełki roku 2016 - twarz, makijaż, pędzle i gadżety

poniedziałek, 9 stycznia 2017

31 komentarzy

Ostatnio nie miałam szczęścia do płynów micelarnych. Kupiłam kilka różnych opakowań i wszystkie okazały się nie za dobre. Tym razem jednak zapaliło się światełko nadziei i mój demakijaż stał się po prostu przyjemnością. Jeśli lubicie lekkie produkty do demakijażu, które bardzo skutecznie usuwają tusz do rzęs, macie niemal pod nosem małą, zieloną buteleczkę, która za kilka zł można powiedzieć, że działa cuda. A znajdziecie ją w Lidlu. :)

Płyn micelarny do demakijażu oczu Cien z Lidla

sobota, 7 stycznia 2017

22 komentarze

Wiele z Was zna pewnie Super Power Mezzo Serum Bielendy z 10% kwasami. Serum #Instaperfect to jego łagodniejszy odpowiednik o niemal identycznym składzie. Co je różni i które z nich wolę? Dowiecie się już za chwilę.

Korektor serum Instaperfect Bielenda

piątek, 6 stycznia 2017

16 komentarzy

Jeśli podobnie jak ja nie lubicie matowych pomadek w płynie i wolicie jednak bardziej kremowe wersje w sztyfcie, KOBO ma coś dla Was. Do tej pory ich matowe pomadki były dla mnie zawodem, ale te najnowsze, w cudownych, złotych opakowaniach, są świetne! Mają idealne konsystencje i wspaniałe kolory, idealne na co dzień. Jeśli jesteście ciekawi szczegółów, zapraszam dalej.

Limitowana nowość - pomadka matowa KOBO odcień Walk of Flame 416

środa, 4 stycznia 2017

23 komentarze

Instagram

Latest Instagrams

© Beat the boredom