- 4 bardzo dobre naturalne kosmetyki. Kosmetyki DLA, Lush, Babuszka Agafia, Skin&Tonic London -

sobota, 18 marca 2017

Moja skóra nie lubi się z naturalnymi kosmetykami. Od nich zaczęła się moja niemiła przygoda z problemami na twarzy, dlatego podchodzę do tego typu nowości z dystansem. Przyglądając się jednak moim kosmetycznym zasobom znalazłam 4 produkty, które są naprawdę naturalne, a mimo wszystko bardzo je lubię. Jeśli odpowiadają mi, Wam tym bardziej powinny! :)

1. Balsam do ust miętowy, Peppermint Lip Balm, Skin&Tonic London, 20 zł

Jedynie 4 składniki: masło shea, wosk pszczeli, olej kokosowy i olejek miętowy wystarczą, żeby zapewnić odpowiedni komfort ustom. To drugi, zaraz po Hurraw!, balsam do ust, który naprawdę pielęgnuje delikatną skórę warg. Nie uzależnia, doskonale nawilża i łagodzi podrażnienia. Nadaje też niesamowitą gładkość szorstkim ustom. Poza tym tak prosty skład pozwala na stosowanie tego maluszka na inne części ciała. Nawilżam nim nos podczas kataru, nakładam na ukąszenia owadów, bo mięta przyjemnie koi swędzenie, a nawet dbam o skórki wokół paznokci.

2. Krem na noc, Niszcz Pryszcz, Kosmetyki DLA, 28,50 zł

Jak po wszystkich naturalnych kosmetykach wyskakują mi bolące pryszcze, tak ten je goi. Wszystko dlatego, że w końcu ktoś pomyślał i nie wpychał olejku migdałowego czy awokado do kremu dla skóry problematycznej. Zamiast tego znajdziemy tu olej z ogórecznika, który jest zalecany przy łojotokowym zapaleniu skóry ze względu na dużą zawartość kwasu gamma-oleinowego, olej jojoba, który zawiera nawilżający skwalan i nie zapycha skóry oraz olej słonecznikowy neutralny dla trądzikowej skóry. Mamy tu też naturalne źródło kwasu salicylowego w postaci ekstraktu z wierzby oraz związki cynku z krwawnika. Krem pachnie cytrusowo-ziołowo, nieco podobnie do kremu siarkowego z Barwy i ma nawet identyczną konsystencję - tępą, lekką i szybko wchłaniającą się. Matuje naprawdę skutecznie, a jednocześnie reguluje wydzielanie łoju i bardzo ładnie nawilża. Idealny dla skóry tłustej lub mieszanej. Co najważniejsze, naprawdę leczy skórę z krost wszelkiego rodzaju. Trzeba tylko uważać, bo kiedy stosowałam go 2 razy dziennie, zwiększał u mnie ilość wągrów.

3. Serum do twarzy Grease Lightning, Lush, ok. 50 zł

Początkowo bardzo nie lubiłam tego serum. Wydawało mi się, że zapycha, ale teraz, kiedy po zmianie pielęgnacji do niego wróciłam, okazuje się, że to doskonały lek na łojotokowe zapalenie skóry. Nie jest cudotwórcą, ale regularnie stosowany dodaje do pielęgnacji skóry problematycznej coś, czego mi brakowało. Niby nie leczy podskórnych grudek, ale przyspiesza znikanie i gojenie bolących "wulkanów", a także bardzo mocno zmniejsza zaczerwienie skóry łojotokowej, dzięki zawartości nawilżającego karagenu oraz aloesu. Poza tym zawiera składniki takie jak: olejek z drzewa herbacianego, ekstrakt z tymianku i rozmarynu, wodę morską, oczar wirginijski, sok z winogron i olejek lawendowy, które regulują wydzielanie sebum (czego nie zauważyłam) oraz działają antybakteryjnie i przeciwgrzybiczo. Jest to więc doskonały produkt naturalny, który regularnie stosowany naprawdę pomaga w leczeniu zmian różnego rodzaju. Nada się punktowo na pryszcze, jako serum na całą twarz, na wysypki na skórze (także kaszkę na czole pochodzenia grzybiczego, która często pojawia się po wakacjach), a nawet na leczenie grzybicy paznokci. Słyszałam, że jest bardzo skuteczny w leczeniu trądziku hormonalnego oraz bakteryjnego. W ŁZS łagodzi swędzenie skóry i zmniejsza znacząco zaczerwienienie.

4. Super Silna maseczka do włosów, Babuszka Agafia, 4 zł

Dawno już nie miałam tak porządnej maseczki do włosów, na dodatek naturalnej. Olej cedrowy, korzeń szczodraka krokoszowatego, mech dębowy i szyszki czarnej olchy wzmacniają cebulki włosów, zapobiegając wypadaniu i przyspieszając nieco wzrost. Zużywam dopiero drugie opakowanie maseczki, a naprawdę widzę wzmocnienie włosów. Wypada ich już znacznie mniej. Jak będzie ze wzrostem, zobaczymy. Ten produkt również koi i nawilża skalp  - łagodzi wszelkie podrażnienia po niewłaściwych szamponach, suszeniu i produktach do stylizacji. Dzięki aloesowi, pszczelemu woskowi oraz łupinie z cebuli maska dba nie tylko o skórę głowy, ale też o włosy na długości, zapewniając miękkość, gładkość i blask. Jej ogromną jest fakt, że ani trochę nie obciąża włosów. Wręcz przeciwnie - nadaje sypkości, lekkości i objętości. Jestem nią zachwycona! Używam jej co drugie mycie w formie odżywki (nakładam też na skalp) oraz raz w tygodniu na suchą skórę głowy na 1-2 godziny w formie maski. Lubię też jej delikatny, ziołowy zapach i konsystencję musu owocowego - nawet opakowanie się zgadza! :)



A jakie są Wasze ulubione kosmetyki naturalne? Testujecie aktualnie coś dobrego? :)

Miłego dnia! :*

33 komentarze

  1. Miałam tą maseczkę na włosy Agafii i bardzo dobrze ją wspominam :) Reszty kosmetyków akurat nie znam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że mamy podobne zdanie. :)

      Usuń
  2. Fajnie,ze przekinujesz sie do naturalnych kosmetykow :) Najwazniejsze,by wybrac dla siebie te odpowiednie,a to jest kwestia czasu... To serum z Lusha musi być świetne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Staram się, ale ciężko znaleźć naturalne kosmetyki bez olejów typu migdałowy, awokado itd. :( Teraz szukam czegoś z miodem Manuka, ale ceny są wystrzelone w kosmos. :D
      Na pewno jest warte spróbowania i jak na Lusha niedrogie. :)

      Usuń
  3. Skoro na ten balsam wchodzą tylko 4 składniki, to może wymieszam sobie mało shea z olejkiem miętowym :D Zrobię mix i zobaczymy co z tego wyjdzie hihi :D Mięte kocham, dlatego ten balsam wpadł mi w oko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, dokładnie tak zrób! :) U mnie generalnie zauważyłam, że masło shea robi najwięcej spośród wszystkich tych olejków i maseł. :)

      Usuń
  4. ja jestem wielką fanką kosmetykow naturalnych ;) u mnie na odwrót - to właśnie dzieki nim pozbyłam sie problemow. teraz rzadza kosmetyki sylveco i podklady mineralne. trzymam sie ich juz drugi rok i nadal stan mojej cery mnie pozytywnie zaskakuje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, Sylveco też mi szkodzą. :D Podkłady mineralne nawet mnie zapychają, więc mam mega problematyczną cerę, przez co szukanie dobrych kosmetyków wymaga dużo czasu i pieniędzy, ale czego się nie robi dla pięknej skóry. :D

      Usuń
  5. Maseczki uwielbiam, a Niszcz Pryszcz, sprawdził się u mnie super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jakie jeszcze maseczki Babuszki lubisz? :)

      Usuń
  6. Bardzo lubię maseczki Babuszki Agafia ;) Takiej maseczki do włosów nie miałam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem to jedna z lepszych tej marki, jeśli nie najlepsza. :)

      Usuń
  7. Zaciekawiła mnie ta maseczka :) wiele dobrego słyszałam o tej firmie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak na naturalną maseczkę zadziwiająco dobrze poprawia kondycję włosów na długości - przeważnie takie ziołowe kosmetyki wysuszają, a tu wręcz odwrotnie. :)

      Usuń
  8. I love your blog!
    Do you want to support each other's blog by following each other?:) Please let me know if you do so I can follow you right back x

    xoxo, Nastya

    MY BLOG NASTYA DEUTSCH
    INSTAGRAM

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubię maseczki Babuszki do twarzy.Z pewnością do włosów byłoby​ podobnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do twarzy miałam jedną maseczkę z niebieską glinką i za bardzo nic nie robiła, ale ja generalnie nie widzę nic szczególnego w żadnej maseczce. :D A ta robi naprawdę dobrą robotę. :)

      Usuń
  10. maseczkę znam i u mnie też dosyć dobrze się spisuje , a co do Niszcz pryszcza, fajnie działał ale zostawiał mi czasem pomarańczowe plamy na twarzy :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poważnie?! Ja chyba niczego takiego nie zauważyłam, muszę się przyjrzeć mojej twarzy. :O

      Usuń
  11. Miałam dawno temu ten krem Niszcz Pryszcz i mój stosunek wobec niego był obojętny. Z jeden strony mi nie zaszkodził, ale z drugiej nie widziałam jakichś pozytywnych zmian. Wtedy jednak zmagałam się z dużymi problemami trądzikiem, więc może pi prostu powinnam go traktować jako kosmetyk pomocniczy, a nie główny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No własnie to jest taki gagatek, który zadziała inaczej w zależności od wielkości zmian. Faktycznie na duży trądzik może nie pomóc, szczególnie bakteryjny. Ale na grzybiczy albo różowaty już prędzej. W końcu to sama natura, więc działa delikatniej niż apteczne kosmetyki. Poza tym za pierwszym razem musiałam go używać ponad miesiąc, żeby nagle zobaczyć świetne efekty, ale tak to już jest z kwasem salicylowym, że trzeba czekać, aż cykl regeneracji naskórka się zamknie i wtedy dopiero mamy 100% efektów. :)

      Usuń
  12. maseczki Babuszki Agafii znam, jednak tylko te do twarz (i bardzo lubię) Jeśli chodzi o kosmetyki do włosów, to wybieram te drogeryjne. Moje włosy mają tendencję do plątania się, a brak silikonów tylko to nasila :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie jest to samo, mam zniszczone włosy i bardzo się kołtunią i własnie ta maska pomaga im się rozplątać i zregenerować. :) Nie wszystkie naturalne kosmetyki plączą i wysuszają włosy, np. szampon z imbirem Orientanty działa lepiej u mnie niż nie jeden szampon z drogerii. :) Ale przyznam, że i ja na co dzień lubię silikony. :)

      Usuń
    2. Powiem Ci szczerze, że ja tak zraziłam się do naturalnych szamponów po Babydream i dredach, które mi zrobił, że powróciłam z podkulonym ogonem do drogeryjnych i od tamtej pory nie sięgnęłam po naturalne, ze strachu :DD

      Usuń
    3. Babydream akurat naturalny nie jest, jest tylko delikatny, bo dla dzieci, więc bez obaw. :* Orientana to zupełnie coś innego. D

      Usuń
    4. Całe życie człowiek w błędzie żył :D :*

      Usuń
    5. Nie można w życiu wiedzieć wszystkiego, jesteśmy tylko ludźmi. :D :*

      Usuń
  13. Jeśli chodzi o kosmetyki naturalne to polecam markę Biofficina Toscana. Serum do twarzy mnie urzekło swoim działaniem. Teraz testuje odżywki stąd https://biolinea.pl/wlosy-c-75.html/producent=7

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Marysiu za polecenie, nie znam tej marki, koniecznie muszę przejrzeć ofertę. :)

      Usuń
  14. Jeśli chodzi o naturalne Ale naprawdę naturalne preparaty do włosów i skóry głowy to polecam polską firmę bionigree.wypróbowane na własnej skórze😊

    OdpowiedzUsuń
  15. Jeśli chodzi o naturalne Ale naprawdę naturalne preparaty do włosów i skóry głowy to polecam polską firmę bionigree.wypróbowane na własnej skórze😊

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam miete na ustach wiec chetnie wyprobuje ten balsam :) co do włosów to u mnie od kilku miesiecy wygrywaja odzywki i szampony z organicznewlosy.pl mialam juz dwie linie i to jedyne naturalne kosmetyki do wlosow, ktore podbly moje serce :D

    OdpowiedzUsuń

Instagram

Latest Instagrams

© Beat the boredom