- Szczęśliwa trzynastka lutego - pomagaj, jeśli tylko możesz! -

wtorek, 7 marca 2017


Nareszcie znalazłam doskonały krem nawilżający, który mnie nie zapycha. Do mojej kolekcji pomadek dołączyła kolejna matowa i to nie w płynie, a makijaż oczu zmywam teraz bez problemu produktem za kilka złotych. Nie zmieniam też zdania na temat mycia włosów odżywką - tylko to było w stanie poprawić stan moich włosów nie do poznania. Choć przyznam, że podczas tworzenia tego posta znalazłam na głowie pierwszego siwego włosa i trochę opuścił mnie entuzjazm w związku z pielęgnacją włosów - przestałam włosy farbować, a zaraz posiwieję i znów będę musiała do tego wrócić! Starość nie radość - szczególnie dla kobiety... :D Standardowo mam też dla Was garść inspiracji. Tym razem jest nią pewna kobieta i kilka filmów z głębokim przesłaniem.


1. Twarz

Krem Uriage Xemose

Niemal najlepszy krem nawilżający dla skóry skłonnej do zapychania, jakiego używałam (zaraz po Lush Cosmetic Lad). Za kilka dni pojawi się jego pełna recenzja, więc potrzymam Was jeszcze w niepewności. :) Zdradzę tylko, że nałożony na antybakteryjne serum i zmieszany z odrobinką miodu naturalnego, jest doskonałym lekiem na całe zło.


2. Włosy

Szampon myjący bez SLS/odżywka myjąca L'Oreal Low Shampoo do włosów farbowanych

W lutym to ten produkt królował u mnie pod prysznicem, eliminując w ogromnym stopniu kołtunienie moich włosów. Nadał im tak niesamowitą miękkość, wygładzenie, blask i mięsistość, że uświadomiłam sobie, że dawno zapomniałam o tym jak piękne mogą być włosy. Nie jest to jednak produkt regenerujący, ponieważ jego działanie jest tylko doraźne. Więcej znajdziecie w pełnej recenzji na temat tej myjącej odżywki L'Oreal Low Shampoo. Jest niestety w Polsce niedostępna - jej odpowiednikiem może być odżywka myjąca Bielendy. Polecam wybrać złotą, ponieważ czerwona jest słaba.

3. Ciało

Pomada Hagi z masłem cupuacu

Jest to dla mnie bardzo kontrowersyjny produkt ze względu na brak wydajności i okrutne drapanie podczas aplikacji na skórę. Po prostu mnie to boli, ale na szczęście nie podrażnia. Jednak... używałam tej pomady szczególnie po goleniu i ona naprawdę zapobiega pojawianiu się krostek. Doskonale też łagodziła i natłuszczała zniszczoną skórę. Nawilżenie było niestety niewystarczające, choć produkt jest bardzo ciężki i długo się wchłania. Za to ma NIESAMOWITY (absolutnie nienaturalny lecz perfumowy) zapach, który doceniam z dnia na dzień coraz bardziej, a przy tym wspaniale nadaje się do pielęgnacji dłoni i skórek wokół paznokci. Prawdziwa przyjemność dla zmysłów.

4. Kolorówka

Pomadka matowa Kobo Professional

Niska cena, ładne opakowanie zamykane na magnes i konsystencja, jaką uwielbiam. Daje cudowny efekt matu, który nie wysusza, wytrzymuje nawet jedzenie tłustych potraw i jest komfortowa w noszeniu. To idealne rozwiązanie dla osób, które nie lubią pomadek w płynie. Dodatkowy atut to przepiękna gama kolorystyczna i delikatny, słodki zapach cukru wanilinowego. Kolor na zdjęciu to 416 Walk Of Flame.

5. Inne kosmetyki

Płyn micelarny do demakijażu Cien, Lidl

Mój ukochany produkt do demakijażu, który przetestowałam już na kilku tuszach do rzęs i nadal jestem z niego bardzo zadowolona. Zmywa tusze prawie zawsze do zera przy pierwszym podejściu. Jest bardzo tani, kosztuje ok 5 zł, a przy tym bezpieczny dla wrażliwych oczu, nietłusty i nie pogarszający stanu cery. Zmywa nawet wodoodporne kosmetyki! Wskazówka: jeśli nie zmywa dokładnie tuszu, zmieńcie płatki kosmetyczne. Najlepiej działa z płatkami z Lidla, ale ostrzegam, że są one bardzo ostre i nieprzyjemne.

6. Zapach

Rituals

Właściwie mogłabym tu równie dobrze wrzucić tę pomadę Hagi, ale niech już będzie Rituals i linia zapachowa "The Ritual of Sakura". Na początku podkreślę, że każdy z produktów tej linii pachnie nieco inaczej, a już całkowicie odmiennie pachnie peeling pod prysznic. Sam balsam do ciała i pianka są esencją zapachu tej serii. Świeże, orzeźwiające, a jednocześnie kobiece nuty kwiatów wiśni mieszają się z kremową słodyczą mleczka ryżowego. Są intensywne, długo utrzymują się na ciele i poprawiają humor nawet w najgorszy dzień. Idealne na wiosnę. Już upatrzyłam też antyperspirant i patyczki zapachowe do mieszkania z tej linii.

7. Vlog lub blog

Agata Bielecka

Chciałabym podkreślić, że wyjątkowo ta kategoria powinna zabrzmieć "Bohater miesiąca". Pomijając już wysoką jakość treści i zdjęć, jaką prezentuje Agata na swoim blogu, którą większość z Was pewnie już doskonale zna, jest ona niesamowitym człowiekiem. Zasługuje na uwagę o wiele bardziej niż każda inna blogerka, która pokazuje wciąż tylko zakupy - wliczając w to mnie. "Im bardziej kocham zwierzęta, tym bardziej nienawidzę ludzi" - pisze wolontariuszka fundacji Viva! na swoim Instagramie, gdzie dzieli się z nami nie tylko słodką rzeczywistością, ale i historiami zwierząt bez szczęśliwego zakończenia. Bardzo poruszył mnie fakt, że w wyniku dodania zdjęcia zaniedbanego, chorego kota, który chwilę później został uśpiony, straciła obserwatorów. W sumie może to i dobrze, bo na co komu obserwatorzy bez empatii?
Pamiętajcie, że możecie wspierać zwierzęta pomagając finansowo fundacji Viva!. Często organizują m.in. akcje ratowania koni, które mogą zostać przekazane na rzeź. Zawsze staram się im wtedy pomagać i mam nadzieję, że i Wy dołożycie do tego swoją cegiełkę. Wszystkie aktualne akcje znajdziecie na stronie fundacji: www.viva.org.pl.

8. Książka, film lub serial

"Wdowa"

W końcu zabrałam się za czytanie książek, ale żadna mi się nie spodobała. Mogę polecić ewentualnie "Wdowę" Fiony Barton, ale jest to historia dość przewidywalna - za szybko ujawniają wszystkie szczegóły. Chciałabym przeczytać jakiś dobry thriller psychologiczny albo kryminał. Możecie mi coś polecić? :)

Źródło zdjęć: www.filmweb.pl

"Colonia", "Dobrze się kłamie w miłym towarzystwie", "Pokój" i "Boska Florence"

Dramatyczne filmy, które polecam z całego serca to opartą na faktach "Colonię" z Emmą Watsoną w roli głównej, która szokuje od początku do końca, "Dobrze się kłamie w miłym towarzystwie", w którym trzeba trochę poczekać na rozwój wydarzeń (jak już dotrwacie, będziecie mile zaskoczeni) oraz "Pokój" ukazujący życie z punktu widzenia małego chłopca, który myśli, że poza jego pokojem już nic nie istnieje. Z komedii natomiast poleciłabym nietuzinkową "Boską Florence" (również na faktach co wydaje się aż niemożliwe...).

9. Ubrania

Dobra jakość w niskiej cenie

Ostatnio staram się zamiast kilku rzeczy kupić jedną a porządną i w zasadzie taka ideologia rządziła w lutym. Hitem okazała się jedwabna bluzka marki Tommy Hilfiger, którą udało mi się kupić za 15 Euro, a była przeceniona ze... 150! 60 zł zamiast 600? Jak może nie być ulubieńcem. :D Podobnie upolowałam też torebkę Teda Bakera, którą możecie znaleźć na moim Instagramie. Ale okazuje się, że nie zawsze trzeba szukać doskonałej jakości wśród produktów z wyższej półki. Przykładem są koronkowe biustonosze z Pimarka. Są tanie (mniej niż 10 Euro), doskonale znoszą pranie w pralce i są niesamowicie wygodne. Poniżej pokazuję Wam jeden z modeli, który posiadam. Co prawda bardziej lubię model z gąbeczką w miseczce (wygląda podobnie jak na tym zdjęciu), który tworzy piękny dekolt, ale akurat jest w praniu... :D

10. Wystrój

Srebro wraca do łask

Znów zmieniam wystrój mieszkania. Zrezygnowałam z miedzianych dodatków na rzecz powrotu do srebra. Udało mi się kupić genialny wazon w kolorze srebra za niecałe 4 Euro. Dobra, może wygląda jak urna na prochy, ale z kwiatami nie wygląda tak źle. :D


11. Aplikacja

Snapseed

Bezapelacyjnie jedna z najlepszych aplikacji do obróbki zdjęć w telefonie. Jest wyjątkowa, ponieważ pozwala na selektywne rozjaśnianie wybranych punktów, co jest niezbędne w przypadku zdjęć nierównomiernie oświetlonych. Brakuje mi tu tylko opcji selektywnej regulacji ostrości i byłaby ocena celująca. :)


12. Tapeta

Po przedwiośniu

Nie znalazłam tapety, która lepiej oddawałaby aktualny klimat za oknem. Pierwsze promienie słońca, pierwsze stopnie powyżej dziesiątki, które pozwalają na rozpięcie kurtki i zdjęcie czapki. Tak zaczyna się wiosna! Niestety tapetę posiadam chyba nie do końca legalnie... :D Z chęcią zapłaciłabym za jej wykorzystanie, ale strona, do której odnosi mnie Pinterest, jest w jakimś azjatyckim języku... Dlatego po prostu zapisałam ją z Pinteresta. Znajdziecie ją więc na moim profilu: beatthebm.

13. Jedzenie

Herbata imbirowa

Zdecydowanie zmienię tę kategorię na "Napoje". :D Bo herbaty to jednak moja miłość... Tym razem króluje u mnie herbata na bazie suszonego imbiru, galangalu, lukrecji i kurkumy. Co najlepsze, jeszcze do niedawna nienawidziłam imbiru. Zmuszałam się do jego picia w herbacie z miodem, żeby zapobiec mdłościom, które dostaję z powodu problemów z układem pokarmowym. A ponieważ pomagało, zaczęłam jeść surowe kawałki imbiru i tak skończyłam na pikantnej herbacie, za którą oddałabym życie. Łagodzi wszelkie dolegliwości żołądkowe, nawet kolki. Z dodatkiem miodu doskonale pomoże w zabiciu bakterii Heliobacter Pyroli. Dodatkowo jest świetna na czczo, jeśli nie dajecie rady rano niczego przełknąć po jej wypiciu od razu dostaniecie apetytu. :)



A co Was rozkochało w sobie w lutym? Może to nie był kosmetyk ani żaden film tylko przystojny mężczyzna? ;D Mam nadzieję, że zainspirowani Agatą wyruszycie dziś lub jutro w świat czynić dobro, nie zawiedźcie mnie! :D



Miłego dnia, Kochani! :*

18 komentarzy

  1. Znam Agu blog i naprawdę odwal wiele ważnej roboty!

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny post, bardzo przyjemnie się czytało! Również bardzo lubię Agatę z Agublog, bardzo ją cenię za jej działania na rzecz kotów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, bardzo się cieszę. :*
      Ja kotów zwykle nie lubię, bo w życiu miałam do czynienia tylko z wrednymi i gryzącymi, ale całkowicie popieram walkę o ich zdrowie i życie. <3

      Usuń
  3. Oj siwe włosy to udręka. W tym roku skończę 26 lat a siwków u mnie mnóstwo.
    Świetny post! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że u mnie to naprawdę pierwszy siwy włos. :D Gdyby nas tak świat nie stresował, życie byłoby piękniejsze, a i włosy zdrowsze i dłużej kolorowe. :D

      Dziękuję! :*

      Usuń
  4. Najbardziej spodobał mi się ten biustonosz- jest przepiękny! A wazon chętnie bym przygarnęła :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przepiękny, ale jak go zakładam to na pięć razy, bo mi się tak te sznurki plączą... :D

      Haha, a wszyscy się u mnie z niego śmieją, że urna! :D

      Usuń
    2. hahahahahahahaha :D ja mam taką sukienkę, w którą wchodzę 3 razy, żeby wreszcie się te paski, sznurki i koronki dobrze ułożyły :D
      eeee tam urna, dla mnie jest piękny :D

      Usuń
    3. Więc znasz ten ból! :D Ale jak już się założy, baaardzo wygodny. :)

      No właśnie, dla mnie też. :D

      Usuń
  5. Mnie też się podoba biustonosz. Jest cudny :) Agu znam i uwielbiam ją za to co robi dla kociaków :))) Ostatnio zaczęłam oglądac "Dobrze się kłamie w miłym towarzystwie", ale wyłączyłam, bo mnie początek nudził :D Może jednak włącze go jeszce raz :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mają teraz w Pimarku mnóstwo pięknych modeli. <3

      Cieszę się, że mam takich wspaniałych czytelników! :*

      Ja prawie zasnęłam na tym filmie na początku, też chciałam wyłączyć. :D Ale przetrwałam i faktycznie później ciekawie było. :D

      Usuń
  6. Ciekawe, czy u nas jest dostępny ten płyn micelarny Cien, bo jeszcze o nim nie słyszałam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest, jest, potwierdzone info, już kilka z Was do mnie pisało, że kupiły, używają i są bardzo zadowolone. <3 :* 5 zł kosztuje! :D

      Usuń
  7. polecam Ostre przedmioty - Gillian Flynn :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Hejka :)
    Całym sercem polecam dwa kryminały
    1. Peter Robinson "Kameleon"
    2. Tess Gerritsen "Ogród kości"
    Drugi tytuł nie brzmi górnolotnie ale można się zdziwić!
    Polecam i serdecznie pozdrawiam! ŻONA KRÓLA

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej! :)
      Dziękuję za polecenie, dopisuję do listy i będę czytać, jak tylko sprowadzę w Polski. :)

      Pozdrawiam! :)

      Usuń

Instagram

Latest Instagrams

© Beat the boredom