Dziś mały, krótki haul - znajdzie się tu kilka kosmetyków, które zrobiło na mnie świetne pierwsze wrażenie, więc jeśli zastanawiacie się, czy warto je kupić, to po prostu warto. :)

Kosmetyczne zakupy: Bumble&Bumble, Lush, Bath&Body Works, Bielenda i inne

poniedziałek, 23 października 2017

24 komentarze

amfora.pl, promocje, kody rabatowe na kosmetyki, gazetka promocyjna,
Czas na kolejny post z serii "Porozmawiajmy". Dziś dyskutujemy na temat zakupów. Jak lepiej kupować kosmetyki: stacjonarnie czy online? Jakie są wady zakupów w drogeriach stacjonarnych i dlaczego wolę unikać takich sklepów? Jak kupować kosmetyki o połowę taniej? I przede wszystkim: dlaczego zakupy w stacjonarnej drogerii mogą być niebezpieczne dla Waszego zdrowia. Na te i inne pytania znajdziecie odpowiedzi w tym poście. Miłej lektury! :)

Porozmawiajmy! Dlaczego nie lubię robić zakupów stacjonarnie?

środa, 18 października 2017

16 komentarzy

Nie chcę, żeby zrobiło się tu zbyt świątecznie, ale recenzja wosków z kolekcji zimowej 2017 Yankee Candle musi znaleźć się na moim blogu już teraz, żebyście mogli zdecydować, czy warto je kupić, czy nie. Tak więc: kocham Święta! Za skrzypiące drewniane deski, które uginają się pod naciskiem biegających, dziecięcych stóp. Za hałas rozmów i okrzyków radości na widok prezentów spełniających marzenia... Zostańcie ze mną do końca, bo mam dla Was małą niespodziankę. :)

KONKURS! Yankee Candle kolekcja zimowa Q4 2017 The Perfect Christmas

poniedziałek, 9 października 2017

16 komentarzy


Zapach zielonej herbaty jest jednym z moich ulubionych, jeśli chodzi o kosmetyki. Jest orzeźwiający, nigdy się nie nudzi, nie mdli, a wręcz przeciwnie - zawsze poprawia humor. Kiedy zobaczyłam, że Bielenda przygotowała serię takich kosmetyków, od razu oszalałam na punkcie tej linii. Testy rozpoczęłam od matującego kremu na dzień oraz maseczki peel-off. Czy będę dalej testować produkty z tej linii?

Nowość! Bielenda Green Tea - Matujący krem dla cery mieszanej oraz maseczka peel-off Zielona Herbata

piątek, 6 października 2017

30 komentarzy

Należę do ludzi, którzy lubią celebrować każdą chwilę. Czerpanie radości z najmniejszych rzeczy sprawia, że szybko radzę sobie ze smutkiem i problemami. Odkąd wstaję w niedzielę przed 7.00, polubiłam ten ostatni dzień weekendu, który normalnie przyprawiał mnie o mdłości - bo przecież za chwilę poniedziałek. A teraz czuję, że wykorzystuję ten dzień ma maksa. I dobrze mi z tym! :) Dlatego też świętuję jesień odkąd tylko temperatura nieco spadła. Obwiesiłam dom słomianymi wieńcami i upchałam dynie w każdym kącie. Gerard za chwilę wystawi moje walizki za drzwi, bo w domu będzie miejsce tylko na jesienne dodatki, a dla mnie już nie... :D Czasem czuję się, jakbym mieszkała w jednym z tych pięknych domków, które widuje się na tumblr. Ale czas umilały mi we wrześniu nie tylko ozdoby. Były to też jesienne buty, słodkie zapachy, palące się w kominku świece i kosmetyki, które poprawiały wygląd mojej skóry, wpływając pozytywnie na moje samopoczucie. Czego chcieć więcej?

Szczęśliwa trzynastka września: peeling ciastem, najlepsza maska z Perfecty, ulubiony krem BB i perfumy z bitą śmietaną

poniedziałek, 2 października 2017

24 komentarze

Instagram

Latest Instagrams

© Beat the boredom