- Szczęśliwa trzynastka września: peeling ciastem, najlepsza maska z Perfecty, ulubiony krem BB i perfumy z bitą śmietaną -

poniedziałek, 2 października 2017

Należę do ludzi, którzy lubią celebrować każdą chwilę. Czerpanie radości z najmniejszych rzeczy sprawia, że szybko radzę sobie ze smutkiem i problemami. Odkąd wstaję w niedzielę przed 7.00, polubiłam ten ostatni dzień weekendu, który normalnie przyprawiał mnie o mdłości - bo przecież za chwilę poniedziałek. A teraz czuję, że wykorzystuję ten dzień ma maksa. I dobrze mi z tym! :) Dlatego też świętuję jesień odkąd tylko temperatura nieco spadła. Obwiesiłam dom słomianymi wieńcami i upchałam dynie w każdym kącie. Gerard za chwilę wystawi moje walizki za drzwi, bo w domu będzie miejsce tylko na jesienne dodatki, a dla mnie już nie... :D Czasem czuję się, jakbym mieszkała w jednym z tych pięknych domków, które widuje się na tumblr. Ale czas umilały mi we wrześniu nie tylko ozdoby. Były to też jesienne buty, słodkie zapachy, palące się w kominku świece i kosmetyki, które poprawiały wygląd mojej skóry, wpływając pozytywnie na moje samopoczucie. Czego chcieć więcej?



1. Włosy

Cudowny Olejek Odżywienie i blask, Garnier Fructis

cena: 24,99 zł


Prosty skład: silikony, olejek arganowy i z kamelii, a takie działanie, że Kerastase wysiada. :) Rozplątuje wszystkie kołtuny, ułatwia rozczesywanie, zmiękcza, wygładza, nabłyszcza, zapobiega zniszczeniom i supełkom na głowie w ciągu dnia. Co więcej, ciężko nim obciążyć włosy. Jest niemalże perfekcyjny. Zmieniłabym tylko zapach, bo ten jak na linię Fructis jest mało intensywny i nijaki.


2. Twarz

Maska wyrównująca koloryt, Fenomen C 20%, Perfecta

cena: 29,99 zł


Zaskakujące składniki w postaci wąkroty azjatyckiej, banana i śliwki kakadu w towarzystwie trzech form witaminy C są tym, czego potrzebuje każdy typ skóry. Maska odpowiednio nawilża i usuwa suche skórki. Posiada bogatą konsystencję, która jednocześnie nie obciąża skóry, nie lepi się i nie jest nieprzyjemna. Rano budzę się z rozjaśnioną skórą, wszelkie pryszcze znikają lub są mniejsze, a podrażnienia ukojone. Co więcej, uważam, że ten kosmetyk naprawdę spłyca zmarszczki. To chyba pierwsza maska, która daje u mnie tak spektakularne efekty. Dodatkowym plusem jest fakt, że maska posiada delikatny, kremowo-kwiatowy zapach. Minus? Nie usuwa w całości przebarwień posłonecznych. Używam jej od kilku miesięcy i efektem jest jedynie rozjaśnienie plam. Nie wzmocniła też naczynek, ale tak cudownie poprawia wygląd skóry w jedną noc, że nie mogę z niej zrezygnować.


3. Ciało

Peeling Let The Good Times Roll

cena: 9,95 EUR / 100 g


Na jego temat opowiadałam Wam już więcej w tej recenzji. Wróciłam do niego we wrześniu, bo tęskniłam za tym upojnym zapachem surowego ciasta na kruszonkę. Idealnie sprawdza się teraz w peelingu skóry, pozostawiając naskórek delikatnie natłuszczony i wygładzony.


4. Zapach

Signorina Misteriosa Salvadore Ferragamo

cena: 269 zł / 30 ml


Jeżyny z bitą śmietaną - w tych czterech słowach można by opisać ten zapach. Słodki, lekko kwaskowy, zapewnia niezapomniane wrażenia. Bardzo dziewczęcy, wręcz infantylny, choć w cieplejsze dni ratuje go paczula, która nadaje zapachowi oryginalności charakterystycznej dla paczuli w Chanel Mademoiselle. Są to dość trwałe perfumy. Zapadną w mojej pamięci na długo, chociażby ze względu na ten cudowny flakon.


5. Kolorówka

Krem tonujący, La Roche Posay Effaclar Duo [+] Unifiant

Cena: 42 zł / 40 ml (online)


Najlepszy krem BB, jaki miałam. Mimo ciemnego koloru (mam odcień Light) przypudrowany dość dobrze stapia się z moją skórą. Ma krycie i trwałość jak średniej jakości podkład, więc jak na krem BB jest przyzwoicie. Ujednolica koloryt skóry nie tylko powierzchownie - po miesiącu zauważycie diametralną zmianę jakości naskórka. Koloryt skóry jest wyrównany, pory zmniejszone, wągry znikają, nie pojawiają się żadne pryszcze. Po prostu bajka! Minus? Lekkie szczypanie po nałożeniu produktu i za słabe właściwości matujące. Choć nie trzeba się obawiać konsystencji, jest leciutka i niewyczuwalna na skórze po nałożeniu. Uważam, że ma bardzo podobne działanie do klasycznej wersji Effaclar Duo [+].


6. Inne

Antyperspirant w kremie, Granat i werbena, Dove Maximum Protection

Cena: 31,99 zł / 45 ml


Nie wiem, czy ta wersja zapachowa jest dostępna w Polsce, ale tak czy inaczej jej akurat nie polecam. O ile działanie tego produktu oceniam na 6, o tyle ładny zapach granatu i werbeny niestety został zepsuty zapachem chloru... Czytałam, że wszystkie te mocniejsze antyperspiranty Dove czy Rexona mają właśnie taką charakterystyczną nutę zapachową. Wydaje mi się, że towarzystwo owoców tylko podbija tę przykrą woń, dlatego następnym razem wybiorę klasyczną wersję zapachową. Antyperspirant genialnie w ok. 90% blokuje wydzielanie potu. Pachy są suche i pachnące niezależnie od wysiłku fizycznego czy stresu. Jego działanie nie słabnie po czasie.


7. Vlog lub blog


Holenderskie blogerki

Pewnie większość z Was nie zna żadnej z nich. Ostatnio zainteresowałam się tym tematem, ponieważ mieszkam w Holandii i dzięki śledzeniu holenderskich blogerek jest na bieżąco z nowinkami w tym kraju, poznaję miejsca warte odwiedzenia i przy okazji uczę się holenderskiego. Oba blogi są w języku angielskim. Polecam Wam również konta na Instagramie dziewczyn:

Dodaję również jedną polską blogerkę, której twórczość mnie zachwyca:


8. Książka, film lub serial

Czytnik Kindle Paperwhite 3

cena: 589 zł (wersja czarna, z reklamami i Wi-Fi, bez stałego internetu)

Przez cały wrzesień męczę pierwszą część Harry'ego Pottera w języku angielskim, więc za wiele się z Wami w temacie książkowym nie podzielę, ale za to z całego serca polecę czytnik Kindle. Posiadam wersję Paperwhite 3 i jestem zachwycona. Poza wygodną obsługą czytnika i niemęczącym oczy ekranem uwielbiam opcję podawania definicji angielskich słów, których nie rozumiem. Są one automatycznie dodawane do fiszek, z których potem mogę się swobodnie uczyć. Macie tu również opcję zakreślania tekstu oraz robienie notatek. Minus? Mój czytnik bardzo się muli, ale na szczęście nie przeszkadza mi to w trakcie czytania.


9. Ubrania i akcesoria

Botki z Primarka

cena: ok. 20 EUR (ja swoje kupiłam w promocji za 10 EUR)


Buty nie mogą być nudne! Nie mam ani jednej banalnej pary. Dlatego nie mogłam oprzeć się butom za 10 EUR, z fioletowego, żakardowego materiału ze sprzączkami. Urozmaicają każdą stylizację. Najbardziej lubię je zakładać do sukienek i grubych swetrów.


10. Wystrój

Kominek


W nasze progi wreszcie zawitał kominek! Póki co palimy w nim tylko świece, ale jesteśmy w trakcie zakupu odpowiednich wkładów, najprawdopodobniej elektrycznych, żeby bezpiecznie cieszyć się ciepłem sztucznego ognia. Powiem Wam szczerze, że odkąd zastąpił on komodę pod telewizorem, cały pokój wygląda od razu inaczej, a w mieszkaniu zrobiło się przytulnie i bardziej domowo.


11. Zapach w kominku lub świeca



Autumn Glow Yankee Candle 2017


cena wosku: 9 zł


Ponieważ w ostatnim czasie nie używałam żadnych nowych aplikacji godnych polecenia, zmieniłam dziś kategorię z "Aplikacji" na "Zapach w kominku lub świeca", co jest dość adekwatne do pory roku. We wrześniu moje serce skradł zapach Autumn Glow. Połączenie zapachu jesiennych kwiatów, świeżo ściętych ziół z ziemistą paczulą i złocistym bursztynem, naprawdę sprawia wrażenie, jakbyśmy w pokoju zamiast podłogi mieli wilgotną leśną ściółkę. Choć nadal wosk cudownie pachnie perfumami, przenosi w taki klimat, jaki sugeruje naklejka. Gdyby nie kolor, który nie pasuje mi do wnętrza, duża świeca byłaby moja. :)


12. Tapety




Te i wiele innych tapet ściągniecie na moim konice na Pinterest.


13. Jedzenie

Zupa dyniowa i herbata z pomarańczami


Nie mogłam się zdecydować, więc polecę Wam i coś do jedzenia, i coś do popicia. :D Jak robię swoją zupę dyniową? Na oko. :) Przygotowuję bulion na jednym udku kurczaka, selerze naciowym, porze, korzeniu pietruszki i marchewce (marchewek daję 3-4). Następnie z bulionu wyjmuję wszystko oprócz marchewki, dorzucam niewielką dynię pokrojoną w kostkę wraz z jedną, małą podsmażoną cebulą i 3-4 ziemniakami. Solę, dodaję pieprzu, imbiru i pół łyżeczki przyprawy do curry. Na koniec wszystko miksuję, dolewam trochę mleka ryżowo-kokosowego, pikantnej papryki w proszku i gotowe. :) Najlepiej smakuje mi podawana z grzanką ze świeżej bułki zapiekanej z serem.

Herbatę z kolei najbardziej lubię na bazie suszonej mieszanki żurawiny, jabłek, hibiskusa i mandarynek z dodatkiem korzennych przypraw, którą kupiłam w Marks&Spencer rok temu (żadna inna herbata do tej pory jej nie dorównuje). Po zalaniu czekam kilka minut, dodaję pół pomarańczy pokrojonej w plastry i cztery centymetrowe kawałki świeżego imbiru. Czekam, aż temperatura herbaty nieco spadnie i dodaję dwie wielkie łyżki prawdziwego miodu - w ten sposób nie straci on swoich właściwości antybakteryjnych. Można dodać też syropu z malin albo szczyptę przyprawy piernikowej.


To już wszystkie moje ulubione rzeczy, które towarzyszyły mi we wrześniu. Podzielcie się swoimi ulubieńcami! :)

Buziaki!

24 komentarze

  1. Kominek prezentuje się bosko! Zapach Autumn Glow znam i też mi się podoba:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zaciekawiłaś mnie tą maską z Perfecty. W ogóle cała ta seria z witaminą C mnie ciekawi :) Kominka zazdroszczę, od zawsze mi sie marzy miec kominek :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się, że to jedna z lepszych ofert z witaminą C w drogeriach. :)

      Mi też się marzyło i znalazłam swój pod domem - sąsiad wyrzucił, więc przygarnęłam. :D

      Usuń
  3. Zazdroszczę kominka :D O masce Perfecty nie słyszałam, muszę wypróbować :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam! :) Ponoć pozostałe produkty z tej serii też są fajne. :)

      Usuń
  4. Szkoda, że effaclar ma taki ciemny kolor. Od kilku lat (wcześniej był bez plusa:P) używam dzień o noc klasycznego effaclara:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie zapychają prawie wszystkie podkłady, dlatego sięgam po ten ciemny effaclar. :( Ale jak przypudruję jaśniejszym pudrem albo nałożę golf, jest ok. :D

      Usuń
  5. Kominek jesienią i zimą to świetna sprawa :) Kosmetyki, niestety nie dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, kominek to zbawienie. :) Tylko żeby zaczął działać tak jak powinien. :D

      Usuń
    2. Trzeba być dobrej myśli :)

      Usuń
  6. Jejku, ale bym chciała powąchać te perfumy :O
    Zapraszam na prawdziwą, współczesną historię Romea i Julii, link do pierwszego wpisu https://polaczeniprzeznaczeniem.blogspot.com/2017/09/ola-zanim-wszystko-sie-zaczeo.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem szczerze, że nie ma w nich niczego oryginalnego, ale i tak je uwielbiam. :D

      Dziękuję za zaproszenie, normalnie nie lubię takich reklam, ale że historia miłości moja i mojego męża też jest pokręcona, z chęcią do Was zajrzę. :) Dużo miłości życzę! :*

      Usuń
  7. Tapety są rewelacyjne, tą z kubeczkiem biorę sobie na telefon <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, cieszę się, że Ci się spodobała tak bardzo. <3

      Usuń
  8. Maska mnie mocno zaciekawiła.
    Obserwuję bloga i czekam na kolejne posty ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że mój blog na tyle Cię zaciekawił! :)

      Usuń
  9. Namówiłaś mnie na maskę!
    I właśnie tak się kończy przeglądanie blogów, lista rośnie z blogu na blod xD

    OdpowiedzUsuń
  10. Hmm.. Dziwne, że Ci muli, mam Paperwhite'a dwójkę i śmiga normalnie. A ten czyścik z Lusha uwielbiam <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam tak od nowości - tak właśnie myślałam, że jest z nim coś nie tak. :/ Zawsze mam takie problemy ze sprzętem, nie mogę kupić normalnie działającego... :/ Może oddam go na gwarancję, dziękuję za znak! :)

      Usuń
  11. Skusiłaś mnie mocno maską Perfecty, wcześniej nawet o niej nie czytałam :D Jako fanka wszelkich maseczek (nawet teraz mam jedną na twarzy :P) pewnie wypróbuję za niedługo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie większość maseczek nie daje żadnych efektów i generalnie nie wierzę w maski, tym bardziej takie na noc. :D Także to potraktowałabym po prostu jako świetny krem, ale naprawdę przynosi efekty. :)

      Usuń
  12. Ja także lubię się cieszyć wszystkimi małymi rzeczami :)

    OdpowiedzUsuń

Instagram

Latest Instagrams

© Beat the boredom