Zielony, paskudnie mizerny flakon w kształcie kryształowego serca, przeraził mnie już na początku tandetnością. Spróbowałam tego zapachu wiele tygodni temu z czystej ciekawości. Po wstępnych recenzjach przeczytanych w internecie, spodziewałam się bólu głowy i mdłości po aplikacji na skórę, więc na wszelki wypadek spryskałam nim tylko papierek w perfumerii. I mimo że nie cierpię zapachu naturalnej wanilii, bo mi zwyczajnie zalatuje kiełbasą, tutaj tworzy intrygującą i otwiera, o dziwo, śliczną całość. Tak zaczyna się moja krótka opowieść o perfumach, które wiele kobiet zdążyło już przekląć. Moi drodzy, przedstawiam Aurę autorstwa Thierry'ego Muglera

Najbardziej kontrowersyjne perfumy roku 2017. Aura Mugler.

sobota, 25 listopada 2017

21 komentarzy

Jeśli masz już dość kosmetyków, które wiele obiecują, a niewiele do Twojego kosmetycznego życia wnoszą, mam dla Ciebie coś, co wywróci Twój świat do góry nogami. Jest to produkt profesjonalny, dość drogi, ale jeśli wygospodarujesz pół stówki na tę niebieską butelkę, wreszcie zaznasz "włosowego spokoju". Marzysz o lejących się, mięsistych włosach, wyczarowanych z beznadziejnego, przesuszonego puchu? Nie ma sprawy! JOICO Ci to załatwi. Co prawda produkt, który dziś Ci pokażę nazywany jest balsamem, ale potraktowałam go jak maskę. To jak, ciekawi szczegółów? :)

Maska, która uratowała moje zniszczone włosy. JOICO Moisture Recovery Treatment Balm

czwartek, 2 listopada 2017

18 komentarzy

Instagram

Latest Instagrams

© Beat the boredom