- Hybrydy Pierre Rene - nie zamienię ich na żadne inne! -

sobota, 13 stycznia 2018

To będzie krótka recenzja. W kilku zdaniach opowiem Wam, dlaczego uwielbiam lakiery hybrydowe Pierre Rene, szczególnie te 3w1. I nie jest to post sponsorowany, więc możecie spodziewać się rzetelnej recenzji. :)

Pierre Rene ma w swojej ofercie tradycyjne lakiery hybrydowe, gdzie musicie użyć bazy i top coatu oraz lakiery 3w1, tzn. takie, gdzie nie musimy używać ani bazy, ani topu. Moja recenzja obejmuje oba warianty, ponieważ oba bardzo lubię. Poniżej zamieszczam informację o cenach lakierów. Wszystkie możecie zamówić online na stronie www.pierrerene.pl. Widziałam, że są też dostępne w Naturze. Ja swoje kupuję stacjonarnie w drogeriach Jaśmin.

Ceny 

(wszystkie butelki są w pojemności 11 ml)

- lakier hybrydowy tradycyjny, kolor, 27,99 zł
- baza (base coat), 27,99 zł
- top coat (do przemywania, ale jest jeszcze droższa wersja bez przemywania, której nie próbowałam), 27,99 zł
- primer odtłuszczający, 11,99 zł
- lakiery 3w1, 34,99 zł 

NIE POLECAM Hybrid Removera do usuwania lakieru tej marki. Okropnie śmierdzi!

Za co lubię lakiery hybrydowe Pierre Rene?

  • kolory na opakowaniu odpowiadają tym w rzeczywistości

Nie ma opcji, że zawiedziecie się na jakimś kolorze, jeśli nie zobaczycie testera. Kolor na paznokciu wychodzi dokładnie taki jak na opakowaniu.

  • łatwość w aplikacji

Dobrze skrojony, niewielki pędzelek pozwala na precyzyjną aplikację przy skórkach. W większości kolorów trudno zrobić zacieki. Lakier nie spływa i nie rozlewa się po płytce, jeśli nie przesadzimy z jego ilością. Poza tym, jeśli używam hybryd 3w1 - oszczędzam czas. Zrobienie manicure hybrydowego zajmuje mi wtedy ok. 20 min zamiast godziny (albo i więcej jak to w moim przypadku bywa :D). Pod względem łatwości aplikacji wygrywa więc zdecydowanie wersja 3w1. Boże, jakie to wspaniałe, że oszczędzam tyle godzin swojego życia, nadal ciesząc się pięknymi paznokciami... :D

  • piękna tafla

Obie wersje lakierów wyglądają tak samo. Wersja tradycyjna pozostawia ładną taflę na powierzchni płytki, natomiast lakier 3w1, po którym spodziewałam się mniejszego blasku, w niczym nie ustępuje wersji z top coatem. Wygląda jak hybryda, a nie jak zwykły lakier.

  • trwałość

Tu zdecydowanie wygrywa wersja tradycyjna, ponieważ użycie bazy i top coatu faktycznie przedłuża trwałość lakierów. Wydaje mi się, że mniej wprawione osoby mogą być nie do końca zadowolone z trwałości Pierre Rene, ponieważ te produkty schodzą z paznokci nie wykruszając się, ale w postaci gumowatych płatów. Jeśli więc zalejecie choć trochę skórki lub niedbale zrobicie zakładki, lakier podejdzie Wam powietrzem i zacznie się odczepiać. Łatwo wtedy pociągnąć taką zadrę i zdjąć cały lakier jak gumową płachtę, niszcząc płytkę paznokcia.

Wracając do rzeczy: tradycyjna hybryda trzyma się na paznokciach spokojnie 10-14 dni (z krótszych paznokci schodzi szybciej), natomiast wersja 3w1 trzyma się 5-14 dni, ale po kilku dniach powierzchnia lakieru jest nieco porysowana, dlatego lubię poprawić ten efekt 3w1 za pomocą top coatu. Odtłuszczający primer przedłuża noszenie obu hybryd o 2-4 dni.

  • łatwość w zdejmowaniu

To jest to, za co kocham te lakiery najbardziej! Obie wersje zdejmują się tak samo łatwo. W 5-10 min lakier schodzi w całości, czasem nawet nie trzeba już nawet go zdrapywać. Absolutnie bez porównania do lakierów Semilac, Victoria Vynn czy NeoNail. Myślałam, że to niemożliwe, a jednak.

  • brak uczulenia i niszczenia płytki

Dzięki łatwości w zdejmowaniu, te lakiery są dla mnie bezpieczne. Nie wróciła mi po nich alergia na hybrydy. Nic mnie nie boli, nie swędzi i nie piecze. Nie niszczą ani trochę płytki - wręcz widzę podczas ich stosowania, jak odrasta mi zdrowy paznokieć.


  • lakier nie zasycha i nie gęstnieje


Często lakiery szybko się psują. Gęstnieją i utrudniają aplikację. Produkty Pierre Rene są cały czas tak samo świeże, odkąd je kupiłam.

Wady?

Nie podobają mi się te opakowania. Tzn. pod względem wizualnym nie ma większego problemu, ale niezbyt łatwo na pierwszy rzut oka odróżnić wersję tradycyjną hybrydy od tej 3w1. Wolałabym jednak różne kształty butelek:

Po lewej: wersja tradycyjna, po prawej: wersja 3w1.



A jakie są Twoje ulubione lakiery do paznokci? Tradycyjne, hybrydowe, a może żele lub tipsy? Podziel się swoim ulubieńcem w komentarzu. Porozmawiajmy o tym! :)


Zapraszam Cię również do przeczytania jednych z najpopularniejszych postów na moim blogu:



Buziaki! :*

18 komentarzy

  1. Kupiłam jeden lakier hybrydowy od pierre rene i powiedziałam sobie, że już nigdy więcej, tak się zraziłam. Było to lekko ponad rok temu i właściwie zapomniałam dlaczego.. pamiętam, że pędzelek był zdecydowanie za duży i źle się malowało ;) hm być może teraz się coś zmieniło ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne, każdemu pasuje coś innego. :D Wiem, że wiele osób nie lubi lakierów Pierre Rene, ale dla mnie są niemal idealne. :)

      Usuń
  2. tych hybryd jeszcze nie poznałam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam spróbować tych 3w1, ja je naprawdę uwielbiam. <3

      Usuń
  3. Wow! Nie wiedzialam,że PierreRene ma w swojej ofercie hybrydy ♡

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maja chyba od dawna, bo pamiętam, ze były to pierwsze lakiery dostępne stacjonarnie w moim mieście, kiedy zaczynałam przygodę z tego typu manicure. Ale słyszałam o nich złe opinie, wiec omijałam z daleka. Niepotrzebnie. <3

      Usuń
  4. Zupełnie bym się nie spodziewała, że mogą być dobre, a tu taka niespodzianka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Slyszalam o nich niewiele dobrego, ale mi jak najbardziej pasuja. Glownie ze wzgledu na latwosc aplikacji i zdejmowania. :)

      Usuń
  5. Ja skusiłam się na jeden kolorek tej marki, ale czytałam u wiele osób, że PR ma słabe hybrydy. ;/ Mam nadzieję, że u mnie się sprawdzą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, znam te opinie, mnie one tez na poczatku zrazaly, dopoki nie sprobowalam wersji 3w1 a potem tych klasycznych. Pod wzgledem trwalosci sa faktycznie nieco gorsze niz niektore hybrydy, ale latwosc zdejmowania i brak zniszczen na plytce wszystko mi wynagradzaja. :)

      Usuń
  6. Nie używałam lakierów tej marki. Stosuję hybrydy różnych marek m.in. Semilac, Claresa czy Neess 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O nie, dla mnie Semilac to tragedia. :( Pozostalych nie uzywalam. :( Latwo Ci sie je zdejmuje?

      Usuń
  7. Ja nawet nie wiedziałam, że ta firma ma hybrydy. Może kupię na próbę :) Ja robię ostatnio cały czas hybrydy. Zwykłe lakiery poszły w odstawkę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, zwykle lakiery to beznadzieja w porownaniu do hybryd. :D Sprobuj, moze bedziesz rownie zadowolona. :))

      Usuń
  8. Nie znam tych hybryd i jak na razie ich oferta mnie nie skusiła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A na co dzien uzywasz hybryd czy zwyklych lakierow? :)

      Usuń
  9. mam lakieru kilku marek, ale tej nie. Nigdy jakoś nie kusiło mnie wypróbowanie, może przez słabą dostępność

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też pewnie bym się na nie nie skusiła, gdyby nie to, że są dostępne stacjonarnie w moim mieście rodzinnym. :)

      Usuń

Instagram

Latest Instagrams

© Beat the boredom