- Grudki na twarzy i tradzik grzybiczy - jak wyleczyć? Złuszczanie i oczyszczanie skóry -

piątek, 26 stycznia 2018

Jakiś czas temu odpowiedziałam Wam na pytanie: "Skąd te grudki na czole?". I okazało się, że trądzik może być nie tylko spowodowany przez bakterie, ale i przez grzyby. Dziś rozpoczniemy więc serię postów, które nakierują Was na właściwy tor pielęgnacji i dietę, jeśli walczycie z grzybiczą postacią trądziku. W tej części opowiem o tym, jak złuszczam naskórek, czym myję twarz i jakie kosmetyki peelingujące polecam.

Zajrzyj najpierw do poprzedniego posta pt. "Skąd te grudki na czole?".

Na początek mała uwaga: grzyb Malassezia wchodzi w skład naturalnej mikroflory naszej skóry. Nie pozbędziemy się więc go całkowicie, bo to zaburzyłoby równowagę skóry. Dlatego celem leczenia jest ograniczenie jego liczebności oraz regulacja wydzielanego sebum.


Absolutnie nie zgadzam się z tym, że trądzik grzybiczy należy leczyć za pomocą delikatnego oczyszczania skóry (choć i takie u niektórych działa). Wręcz przeciwnie! Jestem zwolenniczką starej zasady: jeśli coś już się dzieje ze skórą, warto ją przesuszyć i porządnie oczyścić, unikając przy tym substancji podrażniających. Co jest niestety bardzo trudne, ale nie ma wyjścia - trzeba szukać kosmetyków idealnych. W tym poście pokażę Wam nie tylko jak myję skórę, ale też przedstawię wszystkie stosowane przeze mnie sposoby złuszczania naskórka. W ten sposób skóra na bieżąco będzie się regenerować i oczyszczać, przyspieszając proces leczenia. Najważniejsze jest połączenie kilku rodzajów kwasów: AHA lub PHA z kwasem BHA. Wtedy efekty są najlepsze. Wągrów jest mniej, pory zwężone, a produkcja sebum zminimalizowana. W ten sposób grzyb nie ma pożywki i powoli znika z naszej skóry. Ponad to kwasy są skuteczne ze względu na pH, jakie nadają skórze. Choć grzyby generalnie nie są zbyt wrażliwe na zmiany pH, Malassezia preferuje pH 5.5-7.5. Obniżenie pH za pomocą kwasów poniżej pH 5.5 sprzyja więc leczeniu.

Jak oczyszczam skórę trądzikową?

Moje ulubione żele znajdziecie w kolejnym akapicie. Zawsze używam tego samego żelu rano i wieczorem. Uważam, że kategoria "oczyszczanie skóry" jest w kwestii walki z trądzikiem najważniejsza. Żaden krem Wam nie pomoże, jeśli nie znajdziecie idealnego żelu. U mnie sprawdziły się do tej pory tylko trzy, a próbowałam ich chyba z 50...

Po umyciu osuszam twarz papierowym ręcznikiem - nigdy ręcznikiem materiałowym, bo na wilgotnym materiale w ciepłej łazience bardzo szybko rozwijają się grzyby. Kiedy skóra jest mocno wysuszona lub podrażniona, nie osuszam jej. Zamiast tego od razu przemywam wilgotną twarz wodą lawendową z Avebio (29 zł). Jest genialna! Sama lawenda działa również przeciwgrzybiczo. Każdy inny tonik czy hydrolat powoduje przeciążenie mojej skóry.

Jak złuszczam naskórek?

UWAGA: Stosowanie produktów z kwasami może początkowo podrażniać skórę i pogarszać jej stan. Należy wtedy produkt odstawić i sięgnąć po coś z mniejszym stężeniem kwasów.


  • Stosuję kwasy 

- AHA, które złuszczają naskórek powierzchniowo, są to np.: kwas migdałowy, glikolowy, szikimowy, mlekowy, jabłkowy, cytrynowy. Najszybciej przynoszą efekty, ale mogą podrażniać, dlatego na początku leczenia należy je dawkować ostrożnie. Jeśli swędzenie lub zaczerwienienie się nasila, być może przesadziliście z tym typem kwasów. Moja skóra toleruje je w małych ilościach i nie lubi kwasu cytrynowego ani jabłkowego. Moim zdaniem są to najmniej pożądane kwasy w pielęgnacji skóry z trądzikiem grzybiczym.
- PHA - jeśli kwasy AHA Was podrażniają, spróbujcie tych. Są delikatniejsze, ale działają wolniej. Dodatkowo poprawiają nawilżenie skóry. Są to np.: kwas laktobionowy czy glukonolakton.
- BHA - moje ukochane kwasy, które działają w głębszych warstwach skóry. Na efekty ich działania trzeba czekać ok. 20-30 dni, ale są niezwykle skuteczne. Zapobiegają powstawaniu wągrów, a tym samym pojawia się również mniej pryszczy. Należy do nich przede wszystkim kwas salicylowy.
- LHA - pochodna kwasów BHA, działają najwolniej. Najlepiej stosować je w połączeniu z kwasami BHA. Znajdziemy go w kosmetykach pod nazwą: Capryloyl Salicyli Acid.
- kwas azelainowy - nie przepadam za nim specjalnie, ale często pojawia się w kosmetykach na trądzik, więc chcąc nie chcąc zdarza mi się go używać.


WSKAZÓWKA: Nigdy nie stosuj serum czy kremu z kwasami na wilgotną skórę. W ten sposób możesz poparzyć twarz. Nie jest dobrze nakładać go też bezpośrednio po umyciu. Najlepiej jest odczekać ok. 30 min po umyciu twarzy, aż odbuduje ona swoją naturalną barierę ochronną i dopiero wtedy zaaplikować kosmetyk z kwasami.


Moje ulubione produkty z kwasami:

  • AHA i PHA:
- serum Super Power Mezzo Serum Bielenda (kwas migdałowy i laktobionowy - w sumie 10%), 29,99 zł / 30 g
- serum Zielona Herbata Bielenda (kwas migdałowy i azeloglicyna), 27,99 zł / 15 ml
- serum na niedoskonałości 8w1 Eveline Facemed (kwas migdałowy 1% i laktobionowy 3%) 22,99 zł / 18 ml
- (+BHA i LHA) żel do mycia twarzy Normaderm Vichy, ok. 40 zł / 200 ml (ale w tym linku kupicie 400 ml za 47 zł!)

  • BHA:
- (+LHA) krem Effaclar Duo [+] La Roche Posay, 48 zł
- żel-maseczka 2w1 do mycia twarzy Clean&Clear, 14,90 zł
- (+ kwasy AHA) żel do mycia twarzy Visibly Clear, Neutrogena, 22,99 zł


  • LHA
detoksykujący żel do mycia twarzy Pure Clay (czarny), L'Oreal, 29,99 zł


Inne, których można spróbować:
- (BHA) produkty dla skóry trądzikowej Garnier Czysta Skora,
- (BHA) krem Sebium Global Bioderma,
- (BHA) krem regenerujący na noc, Dermo Face Sebio, Tołpa (oraz żel do mycia twarzy z tej serii)
- (BHA) żel do mycia twarzy Isana Active Clear
- (BHA + kwas liponowy) booster zwężający pory Biochemia Urody
- (AHA + BHA) tonik lawendowy z kwasami, Biochemia Urody
- (BHA) trikenol Mazidła


  • robię peelingi mechaniczne
Okazuje się, że moja skóra nie do końca radzi sobie ze "zrzucaniem skóry", która złuszcza się po stosowaniu kwasów. Mam wrażenie, że resztki naskórka nie są spłukiwane podczas mycia twarzy, ale wpadają w pory i mocniej je zapychają. Dlatego "wygrzebuję" te resztki za pomocą peelingów mechanicznych lub szczoteczki sonicznej. Szczoteczki używam raz dziennie. Używanie jej naprawdę ma sens! Warunek jest jeden: należy jej używać maksymalnie raz dziennie, a jeśli i to okaże się być dla Waszej skóry zbyt wiele, spróbujcie np. co drugi dzień. W przeciwnym razie może pojawić się podrażnienie lub podskórne, czasem nawet bolące, pryszcze.

Moje ulubione peelingi mechaniczne:
- czyściki Lush: Ocean Salt, Let The Good Times Roll i Angels On The Bare Skin, ok. 10 EUR / szt.
- peelingi Garniera dla skóry trądzikowej (wszystkie zawierają kwas salicylowy), ok. 20 zł


  • stosuję kosmetyki z mocznikiem
Mocznik znajdziemy w kosmetykach w różnych stężeniach. Zazwyczaj mamy jego niewielki dodatek do kremów do twarzy w stężeniu do 2%. Działa on wtedy regenerująco. W stężeniu od 2 do 10% działa bardziej nawilżająco. Powyżej 10% działa antybakteryjnie i bardzo silnie złuszczająco. W produktach do twarzy zazwyczaj jego stężenie nie przekracza 5%. Ponad to mocznik sam w sobie wzmaga działanie substancji aktywnych niszczących grzyby.

Moje ulubione kosmetyki z mocznikiem:
- Ultra Facial Cream, Kiehls, 96 zł / 28 ml (nie używam go regularnie, bo oprócz mocznika posiada składniki, które szkodzą, więc raczej go Wam odradzam)

Inne, których można spróbować:
- produkty z mocznikiem Isana z Rossmanna, kilka zł
- kosmetyki Eucerin z linii UreaRepair (ich krem do twarzy Replenishing Face Cream jest ponoć doskonały i po niego niebawem sięgnę)


  • retinoidy
Na ten temat jeszcze się nie wypowiem, ponieważ dopiero rozpoczynam swoją przygodę z retinoidami. Pojawi się o tym osobny post.


Kolejne kroki mojej walki z trądzikiem grzybiczym pojawią się wkrótce. Wszystkie będą sukcesywnie podlinkowywane poniżej:
  • Dlaczego i jakich olejów należy unikać? Jak nawilżać skórę trądzikową?
  • Substancje i leki przeciwgrzybicze
  • Sposoby na zmniejszenie zaczerwienień i swędzenia: zioła i inne
  • Dieta przeciwgrzybicza - czy to ma sens?

Jeśli zastanawiacie się, czy dany kosmetyk może Wam pomóc lub zaszkodzić, dajcie znać w komentarzu. Przyjrzę się jemu i dam znać, co o tym sądzę. :) Możecie również zadawać pytania w komentarzach, wiadomościach prywatnych na Facebooku lub drogą mailową (beatthebm@gmail.com).

Link do mojego konta na Facebooku Beat The Boredom

9 komentarzy

  1. Ciekawy post, zdarzają mi się tzw. gule na twarzy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Duze bolące gule akurat są bakteryjne, ale i na nie działają kosmetyki z kwasami. :)

      Usuń
  2. ja od jakiegoś miesiąca odpukać mam spokój z trądzikiem a to dzięki regularnemu oczyszczaniu i kosmetykom marki Madara :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się! :) Mi kosmetyki naturalne niestety nie służą. :(

      Usuń
  3. pierwszy raz słysze o takim trądziku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie dziwi mnie to, ze tyle się mówi o tym, ze trzeba stosować antybakteryjne kosmetyki, jeśli ma się pryszcze, a tymczasem dzisiejsza dieta i nadmierne stosowanie kosmetyków oraz makijażu prowadza w druga stronę - trądziku grzybiczego. :(

      Usuń
  4. Dzień dobry! Bardzo ciekawy post! Mam jednak pytanie odnoście olejów- mówiła pani, że to właśnie one zaostrzają ten trądzik grzybiczy. Ale co jeśli używamy olejów, które mają właściwości przeciwgrzybicznie, np: olej kokosowy, olej tamanu? Czy używanie takich również może zaszkodzić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzień dobry! :) Dziękuję bardzo za miłe słowa.

      Stosowanie olejów to kwestia bardzo indywidualna - jak wszystko związane z pielęgnacją niestety. Skórę mogą atakować różne gatunki grzybów, a każdy z nich ma inne preferencje, jeśli chodzi o kwasy tłuszczowe. I tak np. olej kokosowy w moim przypadku stosowany solo pogarsza sprawę, ale jako dodatek w kremie Biodermy nie przeszkadza zmianom grzybiczym. Choć niestety robią mi się po nim bolące, bakteryjne guzki. Można próbować, choć na początku kuracji odradzam stosowanie olejków tłustych, ciężkich jak np. olej kokosowy. A już na pewno nie nakładać ich w czystej postaci. Niegroźne powinny być olejki: z drzewa herbacianego, oregano czy tymianku. Post na temat olejków pojawi się niebawem i tam postaram się to nieco dokładniej wyjaśnić. :)

      Podsumowując, ja nie jestem zwolenniczką olejowej pielęgnacji. Moda na to pojawiła się jakiś czas temu i to od niej zaczęły się moje problemy z cerą. Dlatego ja jednak wolę nie zmieniać mojego dawnego kierunku pielęgnacji i smarować się chemią. :D

      Usuń
  5. bardzo ciekawy i przydatny post, od jakiegoś czasu borykam się właśnie z takimi grudkami w obrębie czoła i po przeczytaniu obydwu Twoich postów na temat tego rodzaju trądziku dochodzę do wniosku że to może być właśnie to

    OdpowiedzUsuń

Instagram

Latest Instagrams

© Beat the boredom