- Zestaw Clinique 3 kroki dla cery mieszanej w stronę tłustej (typ 3) - działa czy nie działa? -

czwartek, 28 czerwca 2018

Kilka miesięcy temu na wyprzedaży udało mi się kupić dwa opakowania zestawu 3 kroki Clinique dla cery typu 3 (mieszana w stronę tłustej). Podchodziłam do tych kosmetyków kilka razy. Za każdym razem coś mi jednak nie pasowało. Aż w końcu zaiskrzyło. Które produkty się sprawdziły, a których raczej nie polecam? Już wyjaśniam.


Clinique 3 kroki to pielęgnacja polegająca na stosowaniu jednocześnie 3 kosmetyków:
- oczyszczających - mydła (dostępna jest forma w płynie i kostce),
- złuszczających - toniku,
- nawilżających - kremu.

Do wyboru są kosmetyki dla 4 typów cer (więcej przeczytacie na stronie Clinique):

  • Typ 1: cera sucha, bardzo sucha
  • Typ 2: cera mieszana w stronę suchej
  • Typ 3: cera mieszana w stronę tłustej
  • Typ 4: cera tłusta

Mój zestaw to Typ 3. Kosmetyki można kupować w zestawach (109 zł za zestaw: mydło 50 ml, tonik 100 ml, krem 30 ml lub większy zestaw, ale droższy), z kosmetykami w różnych pojemnościach (ja mam akurat miniatury) lub zaopatrzyć się w nie osobno (ceny pojedynczych opakowań zaczynają się od ok. 90 zł).

Jeśli chcesz wiedzieć, czy ta recenzja może Ci pomóc, sprawdź, jaki mam typ cery.
Hello, great skin!

Wszystkie kosmetyki mają urocze, pastelowe opakowania. Niestety na początku ciężko było mi odróżniać poszczególne linie dla typów cery, ponieważ niewiele się od siebie różnią. Wszystkie produkty są bezzapachowe. Krem nie pachnie w ogóle, mydło lekko pachnie plastikiem i mentolem, a tonik niestety alkoholem. Są niesamowicie wydajne. 15 ml kremu wystarcza mi na prawie 3 miesiące używania!
Jak to ma działać? Mydło ma delikatnie oczyszczać skórę, tonik złuszczać naskórek i działać antybakteryjnie, a krem nawilżać bez obciążania i zapychania, przywracając równowagę mikrobiomu. To teraz: co ja o tym myślę?

Mydło w płynie Liquid Facial Soap Oily Skin Formula

Niestety to najgorszy kosmetyk z całego zestawu. Po jego użyciu skóra była napięta i trochę przesuszona. Nie oczyszczał jednak dogłębnie, więc stan skóry stopniowo się pogarszał. Musiałam wykluczyć go z zestawu, zamienić na żel innej marki i dopiero zaczęłam zauważać pozytywne efekty 3 kroków (wtedy już dwóch).

Płyn złuszczający Clarifying Lotion 3

Byłam przerażona tonikiem z alkoholem, więc trzymałam go otwartego, żeby etanol odparował. Nie zniknął całkowicie, ale zdecydowanie tonik stracił na sile i wtedy zaczął mi się sprawdzać o wiele lepiej, bo początkowo miałam wrażenie, że wzmacniał zaczerwienienia. W lżejszej formie działał antybakteryjnie, zmniejszał wągry, leczył krosty, wygładzał i rozświetlał skórę. Naprawdę skóra była pozbawiona nadmiaru sebum, dzięki czemu zmniejszyło się zaczerwienienie w miejscach objętych łojotokowym zapaleniem skóry. W końcu! Chciałam zamówić pełną wersję, ale stwierdziłam, że skoro skóra dobrze reaguje na ten alkohol, a moja skóra była naprawdę mocno tłusta, to może lepiej zamówić tonik dla typu 4? Tak też zrobiłam. Dziś używam właśnie toniku dla typu 4, zawsze na noc i jestem zachwycona. Moja skóra nareszcie jest tylko delikatnie tłusta po kilku godzinach, a pory zwężone i oczyszczone.

Żel nawilżający Dramatically Different Moisturizing Gel

Z tym kremem też na początku miałam problem. Był zbyt lekki. Dobrze nawilżał tylko tłuste partie, natomiast przesuszoną skórę wokół ust dalej się łuszczyły i były nieprzyjemnie napięte. Dlatego te fragmenty smarowałam dodatkowo innym kremem nawilżającym. I tak dzień po dniu, tydzień po tygodniu, moja skóra, dzięki odpowiedniej pielęgnacji, zaczęła się odbudowywać, wzmacniać, a poziom jej nawilżenia wzrósł na tyle, że ten krem-żel dziś już zazwyczaj wystarcza i nie muszę stosować dodatkowych kremów. Sam w sobie nie matuje, ale jest na tyle lekki, że wchłania się w 100% i skóra w ogóle się nie świeci przez wiele godzin. To jest nieodzowny produkty w walce z jakimkolwiek trądzikiem, choćbyście mieli go używać jako serum. Zawiera bowiem odpowiednie szczepy bakterii i grzybów, które regulują naturalną barierę ochronną skóry. Początkowo skóra może szaleć, ale później wszystko się uspakaja. Idealny krem w dzisiejszych czasach, kiedy niewłaściwa dieta i stres rozregulowują mikrobiotę.

Podsumowując...

Dziś stosuję z tych kosmetyków tonik (ale dla cery typu 4) oraz krem-żel. Jeśli połączycie je z odpowiednim produktem oczyszczającym, macie szansę pozbyć się grudek na twarzy, ale też dużych, krost ropnych. To jest strzał w 10! Od kilku lat nie miałam skóry w tak dobrym stanie. Pamiętajcie jednak o odpowiednim kosmetyku nawilżającym, szczególnie na noc, bo krem jest naprawdę lekki i na początku nie poradzi sobie z mocno przesuszonymi partiami.

14 komentarzy

  1. Bardzo lubie ta linie zwlaszcza kiedy mam jakies problemy ze skora ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Clinique srednio lubie, ale moze ten zel nawilzajacy bylby dobry dla mojej cery zmagajacej sie obecnie z nuzencem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tym przypadku raczej nie, bo za słabo by nawilżał, chyba że byłby produktem wspomagającym, żeby uregulować mikrobiom podczas drugiego miesiąca kuracji.

      Usuń
  3. Ja miałam tylko miniaturę 3 kroku (już nie wiem dla jakiej cery) ale pamiętam słowo 'emulsja' i powiem Ci, że słabo nawilżała

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Emulsja jest chyba dla cery suchej. :) Z ich produktami tak jest, że trzeba skórę do nich przyzwyczaić i przede wszystkim te żele do mycia z linii 3 kroki przesuszają skórę. :/

      Usuń
  4. Ja też miałam kiedyś mocne parcie na kosmetyki z wyżej półki.. clinique, origins. Potem dostałam właśnie miniaturkę żelu do mycia buzi z węglem clinique. Oczywiście na bazie sls... musiałam się na własnej skórze przekonać, że cena nie równa się jakość. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne, że cena nie równa się jakości, dlatego próbuję wszystkiego, co się da. :) Więc nie mam parcia na kosmetyki z wyższej półki - wpadłam na ten zestaw przypadkiem w promocji i mimo że na początku się nie sprawdzał, nie chciałam wyrzucać go do śmieci, więc testowałam. I okazał się strzałem w dziesiątkę. A nie wiem, czy znasz moją historię, ale od kilku lat walczę z łojotokowym zapaleniem skóry i żaden kosmetyk - ani tani, ani drogi, ani na receptę - mi nie pomagał. A Clinique i Clarins mi pomogły. I niestety, ale na mnie ładne, a tym bardziej naturalne, składy nie sprawdzają mi się. SLS mi nie szkodzi, więc śpię spokojnie. :)

      Usuń
  5. Mało nie kosztują, a każdy ma jakieś mankamenty :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie ceny są w porządku, a działanie ostatecznie idealne, więc jestem zadowolona. :)

      Usuń
  6. szkoda,że nie mają zestawu do cery normalnej bo wtedy chętnie bym kupiła ;) 110zł za 3 produkty od CLinique to mega dobra cena;) a nigdy nie miałam tych produktów więc chętnie bym wypróbowała;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, te przeznaczenia sa umowne, dla cery normalnej mozna probowac wersji 1 lub 2, krem-zel tez jest fajny dla cery normalnej, tak mysle. :) Tak, cena jest bardzo dobra, biorac pod uwage, ze kosmetyki sa bardzo wydajne. 15 ml kremu wystarczylo mi na 3 miesiace! :)

      Usuń
  7. Jak widzę zdjęcia Twojej cery to tak jak bym patrzyła na swoją ;) Zaciekawiłaś mnie kosmetykami Clinique, powiedz czy dalej stsujesz tonik wersja 4 dla cery tłustej ? W połączeniu z żelem nawilżającym Dramatically Different Moisturizing Gel czy olejkiem do cery odwodnionej, Clarins Blue Orchid , którego polecałaś w ulubieńcach trochę później ?

    OdpowiedzUsuń

Instagram

Latest Instagrams

© Beat the boredom