Pielęgnacja dłoni i paznokci z Indigo. Krem do rąk i oliwka do skórek
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Rynek kosmetyczny pęka w szwach. Dlaczego więc kupować kremy do rąk nudne lub bezzapachowe? Na noc oczywiście przyda się coś mocniejszego, ale w ciągu dnia wolę jednak postawić na intensywny zapach. A jeśli krem do rąk intensywnie pachnący, to tylko od Indigo. 🙂
Wyrzucam swoje perfumy!
Te kosmetyki są tak naperfumowane, że nie potrzebujemy już nawet perfum po ich nałożeniu. Pachną intensywnie przez wiele godzin. Każdy zapach jest odpowiednikiem oryginalnych perfum z drogerii. Co więcej, moje wersje nie pachną bazarowo! Posiadam wersję Seventh Heaven, która pachnie jak Miss Dior Cherie oraz oliwkę o zapachu Bella Vita będącym odpowiednikiem Armani Si. O ile za tymi drugimi perfumami niezbyt przepadam, o tyle woń balsamu jest dla mnie niesamowicie wakacyjna. To jeden z moich ukochanych zapachów. Truskawkowo-paczulowy obraz dorosłej kobiety w tiulowej spódnicy. 🙂
Coś więcej niż tylko produkty do dłoni
Produkty do pielęgnacji dłoni i paznokci Indigo są bardzo uniwersalne nie tylko ze względu na możliwość wyboru ulubionego zapachu spośród szerokiej gamy dostępnych wariantów, ale też z powodu funkcjonalności. Kremu do rąk można użyć do całego ciała, a oliwką smarować łokcie, kolana, popękane stopy, a nawet nałożyć odrobinę na końce włosów, żeby cały dzień unosił się za nami piękny zapach. Pamiętajcie też, że perfumy w formie olejku nałożone na nadgarstki czy szyję utrzymują się dłużej niż w tradycyjnej formie. Ponad to opakowania są funkcjonalne, dobrze wykonane. Uważam więc, że ceny za krem 29 zł / 300 ml oraz 9,90 zł / 8 ml za oliwkę są jak najbardziej sprawiedliwe. Poza tym polecam kupić mniejszą pojemność (100 ml) kremu – będzie taniej, a zapach nie zdąży Wam się znudzić.

SKŁAD KREMU DO RĄK
AQUA, GLYCERIN, BUTYROSPERMUM PARKII (SHEA) BUTTER, PRUNUS AMYGDALUS DULCIS (SWEET ALMOND) OIL, CETEARYL ALCOHOL, GYCERYL STEARATE, STEARIC ACID, PARFUM, CYCLOPENTASILOXANE, DIMETHICONE, CERA ALBA, HELIANTHUS ANNUUS SEED OIL, PANTHENOL, LANOLIN, ALLANTOIN, EQUISETUM ARVENSE LEAF EXTRACT, TOCOPHEROL, LINOLEIC ACID, ETHYLHEXYLGLYCERIN, TOCOPHEROL ACETATE, SODIUM HYDROXIDE, ACRYLATES/C10-30 ALKYL ACRYLATE CROSSPOLYMER, BHA, LIMONENE, BUTYLPHENYL METHYLPROPIONAL, BENZYL SALICYLATE, HEXYL CINNAMAL, CITRONELLOL, LINALOOL.

SKŁAD OLIWKI DO SKÓREK
HELIANTUS ANNUUS SEED OIL, ISOPROPYL PALMITATE, PARFUM, CARTHAMUS TINCTORIUS SEED OIL, ARGANIA SPINOSA KERNEL OIL, TOCOPHERYL ACETATE.
SPA – Super Pachnie Ale…?
Czytałam sporo recenzji na temat tych kremów do rąk, że niedostatecznie nawilżają. Moje dłonie są bardzo kapryśne. Mam ciągle suche, ostre skórki wokół paznokci, a po użyciu niewłaściwego mydła wręcz piecze mnie ściągnięta skóra dłoni. Ciężko jest mi więc dopasować odpowiedni krem, a Indigo sprawdza się świetnie. Jestem naprawdę zaskoczona. Niby wchłania się błyskawicznie i nie tłuści rąk, ale jednocześnie otula moje dłonie aksamitną powłoką, która sprawia, że natychmiast czuję ukojenie i nawilżenie. I jest to coś więcej niż tylko silikony. Skóra robi się miękka i delikatna w dotyku. Zauważyłam też, że moje skórki zaczęły powoli znikać. Ten krem jest zdecydowanie lepszy od przeciętnych kremów drogeryjnych. Na pewno nie zadowoli tych, którzy mają mocno zniszczone dłonie, ale do codziennej pielęgnacji w ciągu dnia, żeby przy okazji poprawić sobie humor przyjemnym zapachem, sprawdza się doskonale.

Niestety oliwka mnie z kolei nie zachwyciła. Ot, taki nabłyszczający produkt, który dobrze sprawdzi się podczas zdjęć manicure, ale raczej nic z moimi skórkami ani dłońmi nie robi. Na szczęście również nie tłuści rąk, jest bardzo lekki jak na olejek, więc zużyję go chyba jednak bardziej jako perfumy do włosów. 🙂
Podsumowując…
Rozumiem już szał panujący na kosmetyki do pielęgnacji tej marki. Jestem oczarowana kompozycjami zapachowymi, które stworzyła marka Indigo i na pewno będę próbować kolejnych.

Znacie produkty Indigo? Może stosujecie lakiery tej marki?