Slider



Najnowsze posty

Zauważyłam ostatnio epidemię grudek na czole i nie tylko. Wcale mnie to nie dziwi, bo jesień to idealny moment na pojawienie się właśnie takich problemów ze skórą. Mowa o trądziku grudkowatym, który pojawia się głównie na czole, ale może spokojnie objąć każdą część twarzy, a nawet ciała. Przyjrzyjcie się dokładnie swoim zmianom, porównajcie z tym, co opisuję ja i być może znajdźcie w końcu lekarstwo na Wasze problemy. Koniec z grudkami na czole! :)

Skąd te grudki na czole? Trądzik nie tylko bakteryjny

sobota, 16 września 2017

2 komentarze

Tym postem rozpoczynam nową serię, pt. "Porozmawiajmy". Będziemy poruszać tu różne tematy, dotykać błahych spraw, ale też sięgać głębiej. Dziś pora na nietypowy temat cyklicznych zakupów w drogeriach online. Masz swoje ulubione kosmetyki, do których wciąż powracasz? Jeśli kończy się Twój ulubiony szampon, szukasz miejsca, gdzie możesz go kupić najtaniej, czy zawsze wracasz po niego w to samo miejsce? Jeśli wybierasz drugą opcję, co Cię do tego skłania? Jak myślisz: warto, czy nie warto robić cykliczne zakupy i jakie udogodnienia byłyby potrzebne, żebyś się na coś takiego zdecydował/a?

Porozmawiajmy. Zakupy cykliczne - czy są potrzebne?

środa, 16 sierpnia 2017

13 komentarzy

Bez zbędnych wstępów, bo komu chce się czytać wstępy, kiedy można od razu przejść do rzeczy? :)

Haul zakupowy z 2 miesięcy: Schmidt's, John Masters Organics, Benefit, Inglot, Mohito, Ted Baker

czwartek, 10 sierpnia 2017

20 komentarzy

Tego pseudo-lata pachnę wakacjami od stóp do głów. Włosy pachną chłodną bryza, ciało egzotycznymi kwiatami, a nadgarstki rozgrzanym upalnym dniem piaskiem. Wiele osób nie lubi mieszać zapachów, obawia się, że źle się skomponują. Ale zapachy morza, kwiatów i piasku nie mogą się gryźć. Tworzyły w lipcu spójną całość. Niestety, jak to bywa latem, na mojej twarzy pojawiły się małe zawirowania, które wyleczyłam kwasem salicylowym i kontrowersyjną medyczną marihuaną. Pokażę Wam dziś też ciekawy kanał na YT o podróżach oraz mojego ulubionego aktualnie bloga. Poznacie najwygodniejsze buty świata i przepis na zdrowy, oryginalny sos do sałatek. Zapraszam Was na co najmniej trzynaście inspiracji minionego miesiąca. <3

Szczęśliwa trzynastka lipca 2017

poniedziałek, 7 sierpnia 2017

21 komentarzy

Peelingi BodyBoom zawojowały cały kraj. Przyciągają spojrzenie kolorowymi opakowaniami, innowacyjnymi rozwiązaniami i wysokością jakością złuszczania naskórka. Poza tym mają kuszące zapachy. Co ciekawe, słyszałam na temat tych produktów tylko pozytywne opinie, a nikt nie wspomniał, że jest w środku jeden składnik, na który trzeba uważać. Ale że ja swoją miniaturę znalazłam w pudełku Inspired By Naturalnie Piękna, możecie liczyć na rzetelną recenzję. Ciekawi? :)

Peeling do ciała BodyBoom - o tym jak hit blogosfery narobił mi bigosu

wtorek, 1 sierpnia 2017

39 komentarzy

Na przyjęcie nad basenem zabrałabym ze sobą: filtr do opalania, mgiełkę chłodzącą do twarzy, wodoodporny tusz i spray ochronny do włosów. Ale ShinyBox inaczej spakowało mnie na basen. Jaka jest wizja pudełka Pool Party? Raczej nie przewiduje się kąpieli w basenie. Pozostaje tylko sączenie drinków w pełnym mejkapie na leżaku. Też dobrze! :)

ShinyBox Pool Party lipiec 2017

poniedziałek, 31 lipca 2017

12 komentarzy

Pudełko petarda - tak mogłabym je określić w dwóch słowach. 6 pełnowymiarowych produktów i jedna miniatura składające się na box o wartości prawie 300 zł. Znane i lubiane marki, a także mniej popularne kosmetyki. Wszystkie o ciekawych składach, odurzających zapachach, pozwalające stworzyć naprawdę cudowne, domowe SPA. Zapewne weszliście tu, bo rzuciło Wam się w oczy piękne opakowanie słynnego peelingu kawowego albo logo Nuxe. Proszę, zapraszam, bo naprawdę warto. :)

Inspired By Naturalnie Piękna. Lipiec 2017. Nuxe i BodyBoom

poniedziałek, 24 lipca 2017

21 komentarzy

Latem, kiedy wysoka temperatura rozgrzewa nasze ciała, perfumy, które aplikujemy na skórę, rozwijają się intensywniej, odsłaniając nieodkryte zakamarki swoich kompozycji. Warto więc podczas tej pory roku bliżej przyjrzeć się wybieranym perfumom. Nie trzeba wydawać fortuny, żeby ładnie pachnieć i zapachem opowiadać ludziom swoją historię lub wręcz przeciwnie tworzyć za pomocą perfum niewidzialną zasłonę, która na kilka godzin sprawia, że jesteśmy tym, kim chcemy być. Dziś przedstawię Wam dziewięć propozycji z trzech bardzo ogólnych kategorii zapachowych: kwiatowej, świeżej oraz słodkiej, które sama bardzo lubię. Pozwalają w zależności od temperatury manewrować tym, jakie nuty zapachowe najbardziej wybiją się na mojej skórze.

Niedrogie perfumy na lato: kwiatowe, świeże oraz słodkie. Gdzie kupić?

środa, 19 lipca 2017

4 komentarze

Instagram

Latest Instagrams

© Beat the boredom