Szczęśliwa trzynastka kwietnia – idealne nawilżenie skóry i najlepszy matujący puder
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Cześć Misie Kolorowe! Kwiecień zleciał mi tak szybko, że raptem kilka postów wcześniej podawałam ulubieńców marca. Ponieważ jest weekend majowy, nie chcę Was zbytnio męczyć opisami. Tradycyjnie już zapraszam więc na ulubieńców w trzynastu kategoriach, nie tylko kosmetycznych. 🙂

1. Włosy

Odżywka w spray’u Oil Nutritive, Gliss Kur
To odżywka, której używam, odkąd tylko pojawiła się w sprzedaży. Od tamtej pory nie zmieniłam jej na inną. Zawiera 8 olejków i silikony. Jest bardzo lekka i nie ma możliwości przeciążenia nią włosów w najmniejszym stopniu. Mam włosy bardzo przetłuszczające się, więc wiem, co mówię. Delikatnie wygładza włosy, wspomaga eliminację puszenia i co najważniejsze bardzo regeneruje włosy. Odkąd jej używam praktycznie nie mam rozdwojonych końcówek, a moje włosy, mimo intensywnego rozjaśniania i farbowania na jasny blond, są tylko trochę sianowate i to wyłącznie bezpośrednio po umyciu. Jest bardzo wydajna – jedno opakowanie wystarcza mi na kilka miesięcy. Nie odpowiada mi tylko zapach. Nie jest brzydki, ale wolałabym, żeby był bardziej intensywny. Ten jest natomiast bardzo delikatny, słodki, lekko budyniowy (coś jak ciastolina). No i może minusem jest jeszcze zakrętka – ciągle ją gubię, bo jakoś tak słabo trzyma się butelki! 🙂

[Pin on Pinterest]

2. Twarz

Super Power Mezo Serum odmładzające dla cery dojrzałej, Bielenda
Tu troszkę oszukuję, bo te serum mam od kilku dni. Tak czy inaczej załapało się jeszcze na kwiecień i jestem nim zachwycona od pierwszego użycia. Z ręką na sercu przyznaję, że to najlepiej nawilżający produkt, jaki kiedykolwiek miałam. Zawiera 5% retinol, witaminę E oraz liposomy Q10. W jedną noc zniknęły mi suche skórki – to rekord! Do tej pory np. olejek L’Oreal usuwał je w kilka dni, a tu jedno użycie i ŻADNYCH suchych skórek. Byłam w szoku. Do tego skóra jest niesamowicie miękka, gładka i jędrna. Od razu eliminuje napięcie skóry. Kompletnie nie zapycha, mimo że jest w rzeczywistości olejkiem. Jestem przekonana, że ten produkt wpłynie po czasie pozytywnie na wygląd mojej skóry, wygładzi zmarszczki i zapobiegnie powstawaniu pryszczy. Czekam na to i dam Wam znać, czy moje oczekiwania zostały spełnione. 🙂

[Pin on Pinterest]

3. Ciało

Olejek arganowy do ciała, OMIA Laboratoires
Olejek dostałam do testów od marki OMIA Laboratoires wraz z dwoma innymi produktami i ten kosmetyk przypadł mi do gustu tak bardzo, że trafia bezpośrednio do ulubieńców. Pobił zdecydowanie olejkowe mleczko Bielendy nawet pod względem zapachu. <3 Na dniach pojawi się jego recenzja, więc jeśli jesteście ciekawi szczegółów, zapraszam za kilka dni, a być może już jutro. 🙂

[Pin on Pinterest]

4. Zapach

Antyperspirant w sztyfcie Lady Speed Stick o zapachy Fresh&Essence
Nie będzie w tej kategorii perfum ani balsamu, tylko właśnie antyperspirant. Uwielbiam LSS, bo mają intensywne zapachy, które idealnie uzupełniają pachnące balsamy i perfumy, sprawiając, że pachniemy mocniej i po prostu ładniej. Zapach Fresh&Essence to nowość. Jest jednym z moich ulubionych wśród LSS. Pachnie jak malinowe perfumy typu Playboy. Owocowo-kwiatowy zapach. Za każdym razem kiedy ruszę ręką, czuję po prostu zapach perfum. Cudo.

[Pin on Pinterest]

Dodatkowo wrzucę tu ukochany zapach wosku. Biała herbata: White Tea od Yankee Candle. Ostatnio uwielbiam herbaciane perfumy, kremy, balsamy i woski. To odświeżający zapach z nutą cytryny. Bardzo elegancki, uniwersalny i intensywny. Nie jest jedzeniowy, lecz perfumowy. Nie męczy. Jeden wosk można odpalać naprawdę wiele razy. Mam ochotę na dużą świecę. <3

[Pin on Pinterest]

5. Kolorówka

Puder Soft Compact Powder Manhattan, kolor 1 Naturelle
Post o kolorówce pojawi się również za kilka dni i tam znajdziecie mnóstwo ulubieńców, których upolowałam na promocji w Rossmannie. Ten puder jest najlepszym matującym pudrem, jaki do tej pory miałam. Bije na głowę Rimmel Stay Matte czy Astor Mattitude. Wzmacnia krycie podkładu bez efektu maski. Jest lekki, absolutnie nie zapycha i nie podrażnia. Ma przepiękny, neutralny kolor i nie ciemnieje w ciągu dnia. Jest bardzo jasny, ale nie bieli. Raczej jest półtransparentny. Matuje mocno, ale nie wysusza. Na opakowaniu napisane jest, że daje satynowy look, ale dla mnie to prawie płaski mat. Mat utrzymuje się nawet 6 godzin.

[Pin on Pinterest]

6. Blog

Blog Justyny: Hushaaabye
Może nie wypada zajeżdżać prywatą, bo to blog dziewczyny, która pochodzi z tego samego miasta, co ja. Ale co mam Was okłamywać, że czytam jakieś inne blogi, skoro to właśnie tego w kwietniu śledziłam najrzetelniej i z ogromną przyjemnością? 🙂 Pewnie większość Was już go zna, ale i tak muszę go tu wrzucić. Justyna na blogu prezentuje dokładnie taką estetykę, jaką uwielbiam. Piękne, bardzo jasne i kolorowe zdjęcia. Nie są minimalistyczne, wręcz pełne przepychu i za to je cenię. Nie sztuką jest zrobić zdjęcie na białym tle. Sztuką jest tak skomponować tło i rekwizyty, żeby plan zdjęciowy wyglądał harmonijnie. Justyna robi to bezbłędnie. Poza tym pisze cudowne recenzje, bardzo poprawną polszczyzną. Jest w tym wszystkim bardzo profesjonalna, a jednocześnie w komentarzach i mediach społecznościowych jest „kumplem” swoich czytelników. 🙂 Cały czas dba o regularność na blogu, Facebooku i Instagramie, stając się w końcu częścią Waszego życia. Któraś z jej czytelniczek napisała, że to skarbnica wiedzy na temat kosmetyków azjatyckich i minerałów i to jest prawda. <3 Więcej takich blogerek! Zapraszam na bloga Justyny.

[Pin on Pinterest]

7. Vlog

Kanał dry.risers
Jestem próżna. Czasem oglądam filmy na YT tylko po to, żeby podziwiać pięknych ludzi. I to jeden z powodów, dla którego polecam Wam kanał dry.risers. Paulina jest młodziutką i przepiękną dziewczyną. Ma bardzo delikatny i spokojny głos. Z filmów bije jej przyjemny charakter i luźny klimat. To vlogi raczej do kawy, gdzie obejrzycie życie, kosmetyki i ubrania Waszej „koleżanki z sąsiedztwa” – wiecie, o co chodzi. 🙂

[Pin on Pinterest]

Kanał Aleksandry Żuraw
Dodatkowo polecam Wam świeżo otworzony kanał Aleksandry Żuraw z Top Model, która próbuje teraz sił w roli YouTuberki. Są tam dopiero trzy filmy, ale uważam, że nawet jeśli ktoś nie darzył jej w programie sympatią, tutaj pozna jej zupełnie inną twarz. Jest piękna i potrafi się naprawdę ładnie wypowiadać. Pełna profeska. Oglądanie jej filmów wciąga. Czekam na więcej!

8. Książka, film lub serial

Serial Bates Motel
Książek zaczynałam trzy, ale żadnej nie skończyłam, bo wszystkie były słabe. Dlatego w kwietniu Bates Motel to zdecydowanie serialowy hit. Serial o chorym psychicznie chłopaku, który mieszka z równie chorą matką. Prowadzą dość mroczny hotel w małej miejscowości. Łączy ich nietypowa i czasem wręcz obrzydliwa więź. Tematyka nietypowa, inspirowana filmem „Psychoza”, nakręconym na podstawie książki. Zagadkowy i wciągający serial o zawiłych relacjach między ludźmi, ukazujący świat także z punktu widzenia osoby chorej psychicznie. Niesamowity, ale dość ciężki, czasem wręcz męczący.

[Pin on Pinterest]

9. Ubrania i akcesoria

Płaszcz na wiosnę, Reserved
W kwietniu, szczególnie w ostatnich jego dniach, rządził całkowicie płaszcz a’la zamszowy z Reserved. Kupiłam go ja, moja mama i kuzynka, także coś w tym jest, że wybrałam go ulubieńcem. 😀 Mama upolowała najładniejszy kolor – jasny siwy. Mi i kuzynce pozostał kolor beżowo-rudy. Udało nam się kupić go w promocji za 99 zł. Był to interes życia, bo płaszcz jest naprawdę świetnej jakości, idealnie wykrojony i odpowiedni zarówno na chłodniejsze jak i cieplejsze dni. Bardzo podobają mi się w nim rękawy – krótsze typu 7/8 i rozkloszowane. Można go związać w pasie lub puścić luźno. Ma krój trapezowy.

[Pin on Pinterest]
Źródło

10. Wystrój

Kwiaty, kwiaty i jeszcze raz kwiaty!
W kwietniu spuściłam nieco z tonu, jeśli chodzi o dodatki do wnętrza i kombinowanie z wystrojem. Ciężko jest urządzić całe mieszkanie w 3 miesiące, więc robię to na raty. Także w ubiegłym miesiącu rządziły chyba po prostu kwiaty. Zarówno świeżo cięte, jak i te doniczkowe oraz sztuczne. W przypadku świeżych kompozycji przerzuciłam się z prostych bukietów na mieszanki typu goździki+róże. Kto nie kocha kwiatów w wazonie? 🙂 W przypadku doniczkowych również zasadziłam goździki (białe), natomiast bez wazonu nadal pozostaje pęk wielkich, sztucznych, kremowych róż z miękkiej pianki.

[Pin on Pinterest]

11. Aplikacja na androida

Room Escape od Spotlight
Jak każdy naukowiec uwielbiam gry logiczne i zagadki. Marzyłam o zagraniu w grę w realu typu „Escape The Room”, gdzie trzeba rozwiązywać zagadki, aby opuścić pokój. Niestety nie miałam jeszcze okazji, aby to zrobić, dlatego zadowoliłam się wersją wirtualną na telefon. Kocham tę grę! Skomplikowana, zmuszająca do wszechstronnego myślenia, przewidywania, kojarzenia faktów i matematycznych obliczeń. Wciąga i rozwija. Polecam każdemu.

[Pin on Pinterest]

12. Tapeta

Tapeta póki co od ostatniego miesiąca nie uległa zmianom. Właśnie odświeżam swój stary komputer, więc będę dla niego szukać dziś nowego „ubranka”. Jak zwykle zsynchronizuję je z tapetą w telefonie, ale pokażę Wam to wszystko w kolejnych ulubieńcach.

13. Jedzenie

Babeczki z kremem cytrynowym
Te babeczki to zdecydowanie mój hit kwietnia. Nie cierpię generalnie słodyczy z cytrusami, ale coś mi odbiło i pokochałam tego typu babeczki. Póki co kupowałam babeczki w sklepie, więc pełne chemii, ale planuję upiec je samodzielnie. Może znacie jakiś sprawdzony przepis na takie cuda? 🙂